IP: *.* 03.09.02, 11:40
DZIEWCZYNY BŁAGAM O POMOC.U MOJEGO TATY WCZORAJ WYKRYTO RAKA ŻOŁĄDKA.17 LAT TEMU MIAŁ WRZODY I MU POPĘKAŁY, USUNELI MU WTEDY 3/4.I PRZEZ TE CAŁE 17 LAT NIE BYŁ U LEKARZA AŻ ZESZŁEGO TYGODNIA - WARIAT -WIEM.POMÓŻCIE MI ZNALEŻĆ COŚ NA TEMAT LUDZI, KTÓRZY SĄ PO ZABIEGU CAŁKOWITEGO USUNĘCIA ŻOŁĄDKA,BO TAK WŁAŚNIE BĘDZIE.jAKIE SĄ SZANSE PRZEŻYCIA, JAK TO WYGLĄDA.jA NAWET NIE WIEM GDZIE TEGO SZUKAĆ A I GŁOWY NIE MAM .NERWY MNIE ZŻERAJĄ,BO MÓJ TATA MA DOPIERO 46L. BAŁAGAM,JUZ SIĘ PRZEKONAŁAM WIELE RAZY ŻE JESTEŚCIE NIEZASTĄPIONE.ZA KAŻDĄ INFORMACJĘ BĘDĘ WDZIĘCZNA. CO MOŻE BRAĆ MATKA KARMIĄCA NA USPOKOJENIE?ŚCISKAM MOCNO IZATEN RAK TO GUZKOWATY NACIEK NA ŻOŁĄDKU
Obserwuj wątek
    • Gość: magusia Re: POMOCY!!! IP: *.* 03.09.02, 11:40
      Izusia! Najpierw o tobie- bezpieczne są zioła i nalewki- np. z melisy. To na teraz a o resztę zapytaj pediatrę. Co do Twojego taty. Niech nie zwleka! Osobiście znam 3 osoby po całkowitej resekcji żołądka które mają się świetnie choć od operacji minął szmat czasu ( 2 ciotki mojego męża i mój szef.) Liczy się czas ale także umiejętności chirurgów. Postaraj się dowiedzieć jak najwięcej o szpitalu w którym ma być operowany Twój tata.I głowa do góry!!!!
    • Gość: EwaKar Re: POMOCY!!! IP: *.* 03.09.02, 11:41
      Posłuchaj. Nie możesz myśleć o najgorszym !!!!! Po resekcji żołądka można żyć !!! Mama mojego męża jest już 6 lat po operacji i dzięki Bogu czuje się w miarę dobrze. Oczywiście jest pod stałą kontrolą lekarzy i na bieżąco co kilka miesięcy wykonuje potrzebne badania. Nie może wprawdzie jeść ciężkostrawnych i ostrych potraw, ale jakie to ma znaczenie. Najważniejsze, że jest z nami. Będzie dobrze, nie zamartwiaj się na zapas. Pozdrawiam gorąco : Ewa
    • Gość: magdasm Re: POMOCY!!! IP: *.* 03.09.02, 11:43
      Kochana Izuniu,Spokojnie to ma pomóc a nie zaszkodzić, nie możesz się martwić na zapas.Nie wiem jak jest z karmieniem, ale w ciąży dostawałam relanium przy fenoterolu, może w niewielkiej dawce i teraz nie zaszkodzi? Ale powinnaś to zdecydowanie ustalić z lekarzem, on ci cos przepisze.PozdrawiamMagda
    • Gość: Channa Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 03.09.02, 11:53
      Wiem co przeżywasz, rok temu miałam taką samą sytuację. Okazało się, że mama ma raka. Wiem, że płaczesz po kątach, że nie możesz przestać o tym myśleć. Mnie pomogło, gdy zamiast tabletek wziełam telefon do ręki i zaczełam szukać znajomych znajomych którzy znają lekarzy onkologów. Umówiliśmy mamę na najszybszy termin jak tylko się dało do szpitala, przeszła biedna operację, bardzo silną serię naświetlań - zima upłyneła nam przy łóżku szpitalnym. Ale na wiosnę mama znowu była z nami i teraz spaceruje z moim maleństwem pod domem. Jeszcze jeździ i długo będzie jeździć na kontrole, ale jest już bardzo dobrze i miejmy nadzieję, że tak zostanie. Mama ma 65 lat, więc organizm już nie taki silny do walki z chorobą i popatrz - poradziła sobie. Twój tata jest młody, nie spędza wiele czasu u lekarzy - to pewnie i silny. Wszystko będzie dobrze, nie martw się, tylko trzeba jak najszybciej zacząć działać. No i nie zamartwiaj się, pamiętaj tylko o tym, że wielu ludziom się udało. Inne mysli nic nie pomogą a mogą bardzo zaszkodzić. Wiem, łatwo się pisze, ale musisz spróbować. Pozdrawiam bardzo serdecznie i głowa do góry. Musi być dobrze :hello:
    • Gość: inga222 Re: POMOCY!!! IP: *.* 09.09.02, 13:48
      Piszę dla pocieszenia strapionej - 5 lat temu u brata mojej mamy wykryto złośliwego raka żołądka. Żąłądek usunięto w całości, oprócz tego woreczek żółciowy i część jelit. Wuj ma się dobrze, choć musiał zmienić tryb życia - rzucić palenie i przejść na lekkostrawną dietę. Lekarze byli pełni obaw, ale jak na razie wszystko toczy się dobrze.PozdrawiamMama Ingi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka