Dodaj do ulubionych

mam raka i co dalej

IP: *.* 13.12.02, 01:03
Trzymam za Ciebie kciuki, kilka razy juz czytalam Twoj post ale ciezko mi bylo odpowiedziec. Chce abys wyzdrowiala, zycze Ci zebys wyzdrowiala, modle sie o to. Sama pochodze z rodziny "naznaczonej"- rak piersi, rak przydatkow i rak pluc. Dlatego wiem jak martwisz sie o dziecko. Masz guzki - korzystaj z kazdej pomocy: lekarskiej, psychologicznej, idz wykrzycz to na dworze, stlucz talerze, podrzyj posciel, a potem zbierz wszystkie sily i walcz. Walcz dla siebie, dla meza, dla dziecka, walcz o przyszlosc. Aby byla jak najdluzsza, z calego serca zyczaAgnieszka i Piotr
Obserwuj wątek
    • Gość: ez Re: mam raka i co dalej IP: *.* 13.12.02, 09:26
      Dziękuję bardzo za ten post. Ostatnio trochę się poddałam i nawet jeszcze nie udało mi się tej biopsji zrobić. Chciałbym po prostu zapomniec o tym na czas Świąt, nie chcę sobie ich psuć. Święta to dla mnie szczególne przeżycie a zwłaszcza Wigilia bo mam również wtedy imieniny i urodziny. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
      • Gość: dyziak Re: mam raka i co dalej IP: *.* 13.12.02, 17:57
        Ez,nie poddawaj się! Nie zwlekaj, bo...święta (wiem, chce się zapomniec o tym co złe), bo.....itd. Tutaj czas się liczy i to bardzo. Jestes przecież dzielną osóbką i choc czasem może brakiuje sił, to niech tychże doda Ci myśl o najbliższych. To dla nich i dla siebie masz zrobic wszyskto by odegnać tego paskudę. I dużo dużo wiary! Ja w Ciebie wierzędyziak :hello:a Święta niech będą ciepłe i dobre, takie kochane i czułe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka