Dodaj do ulubionych

ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!!

IP: *.* 01.01.03, 12:48
Cześć Dziewczyny!Postanowiłam opisać Wam swoją historię w nadzieji, że może uda mi się "uratować" choć jednego dzieciaczka przed tym co stało się z moją córeczką.Mała ma 21 m-cy.Moje zdrowe dotychczas dziecko zaczęło chorować od początku października - katar,katar katar , a następnie odkaszliwanie wydzieliny.Cały czas była pod opieką lekarza- syropki, spraye, tabletki, kropelki antybiotyk i tak to trwało do początku grudnia. W końcu pediatra zaczął stosować krople odczulające podejrzewając alergię, a my zaczeliśmy eliminację potencjalnych alergenów. Na początku grudnia zaczęła się gorączka - 40stopni, kaszel-bardzo uciążliwy suchy, szczekający. Zaczeliśmy wzywać lekarza do domu co dwa, trzy dni.Osłuchowo było wszystko ok.4-go grudnia wezwany lekarz stwierdził zapalenie płuc, ale postanowił rozpocząć leczenie w domu, mała miała dostać serię zastrzyków: Bioruroksym 5 dni 2*600mg.(Później jeden z lekarzy niejasno wyjaśnił, że jest to antybiotyk z tej samej grupy co Zinat,który córka dostała miesiąc wcześniej-o czym nasz pan doktor wiedział!!!-ten lek nie miał prawa zadziałać!).W czwartej dobie zaczęło być jeszcze gorzej: straszny kaszel, duszności,apatia kompletny brak apetytu,40 stopni gorączki,widoczne odwodnienie.Gdy wezwany lekarz tylko spojrzał na córkę od razu zaczął wypisywać skierowanie do szpitala. Do szpitala trafiliśmy po południu-zdjęcie i diagnoza : płatowe zapalenie płuc, zajęte całe jedno płuco i pół drugiego, płyn w płucach, odwodnienie,niewydolność krążenia,80 oddechów na minutę. Skierowano nas do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach (jesteśmy ze Śląska).I tam przebywam z dzieckiem do dziś (dziś akurat mam "urlop"- mąż został z małą).Wspaniała Pani ordynator dr Darmolińska doje nam obecnie ok 6 tygodni na wyleczenie. Córeczce płyn się wchłania , ale co najgorsze zrobił się w płucach pęcherz rozedmowy, z którym nie wiadomo co teraz będzie- może zanikać, ale nie musi.Mała waży obecnie 11,5 kg-przed chorobą 13,8 kg , zaczyna stawiać pierwsze nieporadne kroczki( leżała całe trzy tygodnie), powoli wraca jej apetyt- mażna więc zacząć odstawiać kroplówki. Widać, że zdrowieje. Ja jednak stale myślę o tym jaka "pamiątka" została jej w płucach i co z tym teraz będzie . Cały czas byłam z córką w szpitalu, starała się cała rodzina, by jak najmniej odczuła , że jest w szpitalu, lecz myślę , że zostanie jej ten okres w pamięci na długo , boję się psychicznych urazów.Uch długi ten post wyszedł, ale musiałam się poprostu "wypisać"i przy okazji ostrzec: dobrze dobierajcie pediatrów, upewniajcie się że przepisany antybiotyk nie jest odmianą poprzedniego i nie bójcie się "podpowiadać" lekarzom co przypuszczacie- ja czytałam o atypowym zapaleniu płuc na forum i nawet zaproponowałam delikatnie lekarzowi skierowanie na zdjęcie płuc, ale nie byłam dość stanowcza, uwierzyłam, że córkę leczy osoba kompetentna.Gdyby ten post czytałaosoba, która przeszła coś podobnego bardzo bym była wdzięczna, gdyby opisała jak długo trwało leczenie, i co dzieje się dalej-jak wygląda proces adaptacji dziecka do normalnych warunków-wychodzenia na spacery, następne infekcje itp.Jeżeli ktoś coś wie o pęcherzu rozedmowym-dajcie proszę znać!Trzymajcie się zdrowo w Nowym Roku, pozdrawiam Izabela-mama Matyldy
Obserwuj wątek
    • Gość: MOKO Re: ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 01.01.03, 14:28
      Witaj TatiMati, mam podobny problem z moim synkiem. Oskarek ma 4 latka i co miesiąc choruje na anginy, dostaje uodpornienie, ale skutkuje krótko. Teraz ma angine ropną i dostaje zastrzyki zinnatu.a wszystko byłoby inaczej gdyby nie błąd pediatry.W wigilie mały złapał katar, miał chrype i tyle. w Piątek poszłam do lekarza bo miał wysoką gorączkę, ale lekarz powiedział że to tylko przeziebienie. W niedziele rano byliśmy u lekarza dostał antybiotyk, ale nie stwierdziła anginy ale powiedziała że ma szmery na płucach, kazała oberwować dziecko.(Jak ja przeżywałąm) W poniedziałek gorączka przeszło 40 st. Jestem ze śląska więc pojechałam z dzieckiem na prywatną wizytę do lekarza w Centrum pediatrii w Sosnowcu, a lekarz mówi, że nie ma żadnych szmerów lecz jest paskudna angina ropna, acha ta poprzednia lekarka zapisała za małą dawkę i dlatego antybiotyk nie zadziałał.Teraz mały dostaje zastrzyki bo nie toleruje syropu zinnat, strasznie wymiotuje. Dlaczego lekarze są czasem niekompetentni???????
      • Gość: iwonagil Re: ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 02.01.03, 00:51
        Poczytajcie sobie mój post nt.kaszel aż do wymiotów.Nic tak dobrze nie robi zdrowiu jak świadomy pacjent.
    • Gość: oSka Re: ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 02.01.03, 15:09
      Witam!Moja dwuletnia Zuzia przeszła takie samo zapalenie płuc. W poniedziałęk wyszlismy ze szpitala (to zapalenie spowodowało nawrót jej głównej choroby - nerczycy).W szpitalu bylismy dwa tygodnie. Zanim tam trafiliśmy, mała brała przez 10 dni Ospen - bo miała zaczerwienione gardło. Ja nie mam żalu do lekarza, bo u Zuzinki nie było żadnych objawów prócz tego gardła: nie kaszłała, brak temperatury...no może słaby apetyt? - ale ona zawsze była niejadkiem...Dopiero w szpitalu po prześwietleniu płuc i zrobieniu wymazu z krwi okazało się, że to zapalenie atypowe, tzw. mykoplazmatyczne. Dostawała najpierw przez 10 dni Klacid - antybiotyk dożylnie, a potem jeszcze przez 5 dni doustnie w syropie. U niej dopiero choroba rozwinęła się - tylko w małym stopniu, bo wcześniej dostała lek - po 5 dniach - tzn. straszny katar i kaszel - który jest, słaby, ale jest - do dziś (wczoraj wzięła ostatni raz antybiotyk). Nie miała przez ten okres temperatury - najwyższa to 37 stopni.Wrócił jej już jako taki apetyt, ale martwię sie tym kaszlem? U nas każda infekcja jest groźna, bo może spowodować nawrót nerczycy.Pozdrawiam.KIKA
    • Gość: lili Re: ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 03.01.03, 15:53
      IzabellosmileNa początek zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, bo to przy naszej służbie zdrowia bardzo potrzebne.Mój synek urodził się ""z wrodzonym zapaleniem płuc""(urodził się zdrowy a w drugiej dobie wystąpiły problemy z oddychaniem, ale to inna historia)dostawał mnóstwo zastrzyków(antybiotyki), które nic nie dawały, przybywało białych ciałek i stan synka się pogarszał.Byliśmy przerażeni!sad Przewertowałam mnóstwo książek, czasopism i w końcu natknęłam się na atopowe zapalenie płuc, które jest oporne na tradycyjne leki.Natychmiast pojechaliśmy do szpitala i poprosiliśmy o badania w tym kierunku, okazało się że miałam rację. Synkowi zmieniono leki i po trzech dniach wypuszczono do domu (tak szybko zaczęły działać). Leczenie kontynuowaliśmy w domu. Po tygodniu Kacperek mógł wyjść na swój pierwszy w życiu spacer.pozdrowionka Dorota i Kacperek
    • Gość: Kasieńka Re: ATYPOWE ZAP.PŁUC-UWAGA!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 03.01.03, 21:51
      Witaj Izuś,Moja córcia 6 -lat też miał jakieś trzy tygodnie temu atypowe zapalenie płuc. Dostawała jednocześnie dwa antybiotyki: Zinnat i Klacid ( przez 10dni). Teraz jest już zdrowa. Wiem co przeżywasz - też się o nią martywiłam.Musisz być dzielna........Pozdrawiam,Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka