elgnwar
14.12.06, 07:28
Witajcie dziewczyny. Mojemu synkowi pewnie "coś" będzie. Wczoraj jeszcze
wszystko ok, ale w nocy juz mnie niepokoił. Chyba po północy ocknełam się ,
bo głośno chrapał (pierwszy raz to słyszałam a syn ma 3,2 lat)i miał jakby
trudności z długim prawidłowym oddechem. Oddychał poczatkowo stonowanie ale
za chwile jakby go coś blokowało, parę razy chrząknał a moze zakaszlał, jakby
miał gdzies głęboko katar, sama nie wiem jak to określić. I tak z przez
większą część nocy. Bedzie pewnie albo katar, albo kaszel. Miał podbne objawy
nocne we wrześniu, czekałam 3 dni i podawałam tylko syrop prawoślazowy i
syrop z cebuli własnej roboty ale to musiłao być za mało bo na czwarty dzień
było gorzej , wysoka gorączka no i bez antybiotyku się nie obyło. Dziewczyny
doradźcie co moge mu podac teraz, moze uda się jeszcze zapobiec
owej "infekcji". Co pomogło Waszym dzieciom we wstępnej fazie choroby. Jestem
w pracy ale będe na bieżąco kontakotowac się z mamą.jak sobie pomysle ze
znowu antybiotyk to szok. trzy tygodnie skończył brac antybiotyk na ropień
okołodziąsłowy. Kurcze to juz drugi tej jesieni. Co mu podać zeby jeszcze
organizm mógł sam się obronić. bardzo, bardzo dziękuje