kropkacom
09.01.07, 17:34
Znowu kolejne dziecko zmarło na sepse. Wiem że to choroba która dotyka tylko
kilka osób rocznie. Większość przypadków kończy się śmiercią. Z tego co czytam
dzieje się tak ponieważ nie została szybko zdjagnozowana. Pytam, jak ma się
zachować rodzic kiedy jego dziecko nagle dostaje 40st. goraczki(czyli pierwsze
widoczne objawy). Jeżeli zacznie szukać pomocy na pogotowiu(które jest od tego
by pomagać w nagłych przypadkach) zostanie najpewniej uznany za panikarza.
Jeżeli uzna(najczęściej po medycznej konsultacji) że to tylko wirusowa
infekcja a okaże się jest inaczej to ludzie piowiedzą że zaniedbał sprawę? No
więc jak się zachować żeby dziecko miało szanse przeżyć?