Dodaj do ulubionych

Odrywajacy kaszel

02.02.07, 06:47
Dziewczyny poradzcie mi cos.Moja 2,5 letnia córka od 4 dni pokasłuje po
przebudzeniu i dzis w nocy tez 2 razy odrywajacym sie kaszlem.Nie ma zadnych
innych objawów i nie byłam jeszcze u lekarza.Daje jej syrop,ale nie wiem,czy
działa.Co moge jej podac,zeby jej przeszło?
Obserwuj wątek
    • iva_filip Re: Odrywajacy kaszel 02.02.07, 07:22
      Witam! Nie jesteś sama z problemem kasłania! - Ja również mam ten sam problem
      Mój Synek - 4 latka - poszedł w tym roku do przedszkola i przeziębienie za
      przeziębieniem ale także już od 3 dni głównie rano i po południu pokasłuje
      Żadnych innych objawów Dzisiaj w nocy także zaczął kasłać i też nie wiem co
      robić Z pewnością po południu wybiorę się do lekarza ale nie wiem czy to ma
      sens? Tylko z kaszlem? Może zacząć podawać eurespal??? Proszę o radę i z góry
      dziękuję za odpowiedzi.
      • ennkaa Re: Odrywajacy kaszel 02.02.07, 08:20
        U mojej małej też tak było...kaszel w nocy i nad ranem zawsze o tej samej
        porze. Niestety ona miał też inne objawy i zawsze kończyło sie zapaleniem
        oskrzeli. Lekarz powiedział mi, ze taki kaszal o tej samej porze (z regułu ok
        4tej w nocy) jest typowy dla astmy. Jednak mała chyba nie ma astmy, bo
        (odpukać) teraz nie choruje. Wyrosła?

        Poza tym mój synek przez ostatni tydzień miał identyczne objawy jak piszecie.
        Kaszel w nocy (taki jeden atak na noc) i rano. Nie poszłam do lekarza. Myślę,
        że taki kaszel ranny to oczyszczenie po nocy. W nocy kasłał jak się zagrzał.
        Dziś już druga noc bez kaszlu minęła. W dzień zakaszle może ze dwa razy jak
        biega.
        Oczywiście nie leczcie dzieci przez netwink i zróbcie po swojemu, ale ja mu
        podałam trzy dni eurespal a teraz tylko herbapect. I daję mu czosnek. Narazie
        nie chodzę z takimi rzeczami do lekarza, bo boję się przywlec coś gorszego.
        • iwciad Re: Odrywajacy kaszel 02.02.07, 19:12
          Mój 6-letni syn, bez wcześniejszych objawów, zaczął pokasływać mokro.Po nocy
          najbardziej a zaflegmienie doprowadzało go do wymiotów.Tym razem podawałam mu
          Mukolinę aby mu to porządnie rozlużniło, robiłam inhalację z pary wodnej ( z
          dodatkiem soli kuchennej), Rutinacea Junior i to wszystko.Kaszel jest mniejszy,
          tylko z nosa płynie okrutnie i to na zółto, czasami kaszlnie, poza tym nic
          więcej.Też tak się zastanawiam czy nie powinnam przejść się do lekarza, skoro
          trwa to już tydzień.
          • aneczka9935 Re: Odrywajacy kaszel 02.02.07, 19:24
            Dzieki dziewczyny za odpowiedzi.Ja z wizyta u lekarz tez poczekam,mała nie ma
            innych objawów chorobowych,a nawet energia ja rozpiera.Zobacze jak bedzie
            jutro, a narazie dałam jej syropek,witamine C w kropelkach,a na noc dam
            Nurofen.Pozdrawiam.
            • iva_filip Re: Odrywajacy kaszel 02.02.07, 20:26
              Witam ponownie Chcę Wam tylko powiedzieć ze nie skończyło się tylko na leczeniu
              domowym Kaszel od paru dni i w nocy - rano pojawił się katar i gorączka 38,5.
              Pani Doktor była a diagnoza to zapalenie ucha Mamy na razie bioparox i atecortin
              do ucha ale jesli nie bedzie lżej po 2 dniach to bedzie antybiotyk
              dzięki i poadrawiam
    • anula_mamoli Re: Odrywajacy kaszel 12.02.07, 01:15
      Moja 3,5 letnia corka kaszle od tygodnia. Jest to kaszel mokry i pojawia sie
      glownie w nocy (zwykle jest to taki atak kaszlu, trwajacy pare minut, czasem
      dluzej) oraz nad ranem. W ciagu dnia dziecko jest okazem zdrowia, bawi sie, je,
      wszystko jest ok,czasem zakaszle jak sie zmeczy. Dawalam jej najpierw syrop
      prawoslazowy ( pozniej homeopatyczny STODAL), calcium, witaminy Multisanostol (
      daje jej go codziennie, bez wzgledu na stran zdrowia), ascorutical raz dziennie
      oraz Bioaron C. Jednak nocny kaszel utrzymywal sie nadal. Ma tez lekki katar.
      Ale zero gorączki i itp. Stwierdzilam jednak,ze to juz tydzien czasu i nie
      widze poprawy, wiec jutro chcialam z nia pojsc do lekarza. Jednak dzisiaj jak
      zasnela miala taki napad kaszlu, ze az zwymiotowala, prawie sie zakrzusila tą
      flegmą. Kaszel zaczal robic sie szczekający, wiec wystraszylam sie i wyslalam
      meza na pogotowie. Moze przesadzilam, ale jak nie wiesz co dolega dziecku, a
      widzisz, ze sie meczy to po co czekac do rana. W szpitalu pediatrycznym zostala
      zbadana, osluchana i pani doktor powiedziala, ze corka jest zdrowa jak
      ryba...jedyne co ma to baaaardzo lekką infekcje gardla. Powiedziala, ze moze
      mamy za sucho badz za cieplo w domu, stad kaszel. Wprawdzie u niej w pokoju w
      nocy jest zawsze zimniej ( bo na noc wylaczam kaloryfer), dodatkowo wlączam
      nawilzacz. Trudno powiedziec skad to sie wzielo, ale skoro lekarka ja zbadala i
      mowi, ze jest ok, to chyba jest ok. Choc boje sie, bo czesto osluchowo jest ok,
      a dopiero po zrobieniu RTG okazuje sie, ze to jakies zapalenie pluc. Mam jednak
      nadzieje, ze wszystko bedzie ok.
      Zawsze jednak jak jakas dolegliwosc utrzymuje sie dluzej niz 5-7 dni radze udac
      sie do lekarza( zalezy oczywiscie od dolegliwosci, ale mam na mysli, te typowe:
      kaszel, katar, bo jak jest gorączka to sprawy maja sie inaczej) . Nie zaszkodzi
      zbadac. Nie wiem tylko co musi sie dziac, zeby skierowac dziecko na RTG.

      Zycze wszystkim duzo zdrowia w te dziwna pogode, ni to wiosna, ni to zima...

      pozdrawiam
      Ania
    • amra1 Re: Odrywajacy kaszel 12.02.07, 10:24
      To i ja się dopiszę... Moja 2 letnia córka też od kilku nocy kaszle. Najpierw
      był to jeden atak kaszlu trwający kilka minut i potem do rana spokój. Dziś
      takie ataki były dwa. Z reguły pierwszy atak ma miejsce jakieś 1,5 - 2 godziny
      po zaśnięciu. Drugi dziś miał miejsce o 6.30 rano. Pierwsze pokasływania są
      suche, ale po chwili słychać, że coś się jej odrywa. Nie mam też pojęcia, o co
      chodzi. Mała od dwóch miesięcy bierze Singulair i Flixotide przez tubę
      (podejrzenie astmy wczesnodziecięcej). Jak zaczęła pokasływać, to nauczona
      wcześniejszymi doświadczeniami od razu dałam Zyrtec i wprowadziłam Berodual
      przez tubę. I nic... Kompletnie brak efektu. Kaszel też jest inny niż ten,
      który występował przy zaostrzeniach astmy. Gorączki nie ma, kataru nie ma, w
      dzień zakaszle może 2 - 3 razy (całkowicie na sucho). Dodam, że w nocy w pokoju
      córki jest chłodno i mokry ręcznik wisi na kaloryferze. Jutro rano idę do
      naszego lekarza. I też ciekawa jestem, co powie...
      Pozdrawiam
      Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka