Dodaj do ulubionych

Zapalenie płuc w CZD

27.03.07, 17:52
Witam, nasza córeczka Natalka miała 6 marca operacje na TGA VSD teraz
przebywa w CZD w Warszawie i złapała zapalenie płuc, jak prawie kazde dziecko
na oddziale kardiologicznym, czy wiecie ile się leczy takie zapalenie i czy
jest ono groźne ? Mała ma jeszcze problem z jedzeniem, je mało i wymiotuje
czasami, niewiem czym to jest spowodowane.
Obserwuj wątek
    • paso Re: Zapalenie płuc w CZD 27.03.07, 20:13
      Witaj,
      Co się dzieje? Na III p. była ospa , na VI zapalenie płuc. Niestety w takim
      skupisku dzieci, rodziców i odwiedzających infekcje mnożą się stasznie. Nawet
      jak na drzwiach oddziału wisiała kartka "do jednego dziecka - jedna osoba do
      opieki , to mało kto brał to do siebie. O ochraniaczach na butach , to już chyba
      nikt nie pamięta. A jak na dodatek trafi się kaszlący rodzić ,czy odwiedzający
      wujek, to ryzyko rozniesienia czegoś gwałtownie wzrasta. Z resztą nie trzeba
      dużo wnosić - bakterii i wirusów greasuje tam aż nadto. My w lutym przyszliśmy
      na echo a wyszliśmy z rotawirusem następnego dnia - i dwa tygodnie "zabawy" w
      domu.

      Co do samego leczenia - nasz maluch leczył zapalenie oskrzeli na X piętrze w
      klinice niemowlęcej. Leżeliśmy w sali z dzidzią z zapaleniem płuc. Tam leczą
      głównie zapalenie płuc, oskrzeli i diagnozują cytomegalię.
      Leczenie zap. płuc trwa 3-4 tygodnie. Antybiotyki podaje się dożylnie, bo to
      najmniej obciąża żołądek i jest najskuteczniejsze (zdarzające się wymioty nie
      wpływają na dawkę leku). Oprócz antybiotyków należy inhalować dziecko lekami
      wziewnymi. Na niemowlęcym mają nebullizatory, za pomocą których robi się
      inhalacje. Pod koniec leczenia warto poprosić o zalecenie rehabilitacji
      odechowej dla dziecka. W CZD mają takich rehabilitantów, tylko lekarz prowadzący
      musi zlecić. Poza możliwymi powikłąniami największy problem to katar i
      utrzymująca się długo wydzielina, którą maleństwo nie umie przecież odkaszląć.
      Stąd pomocne są te ćwiczenia oddechowe.
      Co do pytania czy jest to groźne. Nawet dla zdrowego dorosłego człowieka
      zapalenie płuc to nie takie byle co, więc dla niemowlęcia po operacji serca jest
      to o wiele bardziej powaznie.
      • magdamarcin4 Re: Zapalenie płuc w CZD 27.03.07, 21:32
        Dziękuję za odpowiedź, aktualnie inhalacje robimy solami fiziologicznymi
        maseczką. Na III p byliśmy przed przeniesieniem na VI naszczęście nic tam nie
        złapała ale te zapalenie troche nas męczy, mam nadzieję że wezmą się za to
        pożądnie. Jeszcze mam pytanko czy można się od swojego maluszka zarazic ?? Bo
        martwię się o żonę która jest osłabiona po porodzie a z małą siedzimy na zmianę
        całą dobę. proszeę o odpowiedź.
        • annagp3 Re: Zapalenie płuc w CZD 27.03.07, 21:48
          Własnie ja tez sie zastanawiam czy mozna tak łatwo sie zarazic zapaleniem
          płuc?? chyba nie można nią tak szybko się zarazić jak ospą?? albo mozna??? sama
          juz zgupiałam jak to jest... nio bo jak tyle dziecki choruje i jedno od
          drugiego się zaraża... to jak to jest???
          • paso Re: Zapalenie płuc w CZD 27.03.07, 22:49
            Czy łatwo się zarazić od dziecka? Tego nie wiem. Spytajcie lekarza. Z pewnością
            jak żona jest osłabiona , to odporność spada. Ja ciągle nie umiem rozróżnić
            infekcji wirusowej od bakteryjnej.
            Powodzenia ! Trzymajcie się !
            • dorek3 Re: Zapalenie płuc w CZD 28.03.07, 13:39
              bo odróznić te infekcje na oko jest bardzo cięzko. A ustalic etiologie
              zapalenia płuc to już wogóle ruletka.
              Zapalenie płuc to infekcja która zeszła na dolne drogi oddechowe. Myślę, że
              zarazić się juest dużo trudniej niż normalnym przeziębieniem. Mój teść
              opiekujący sie moimi synkami juz dwa razy chodził z zapaleniem płuc (ten typ
              tak ma) i żaden z chłopcow ani my nigdy sie nie zaraziliśmy.
    • agamama123 Re: Zapalenie płuc w CZD 28.03.07, 12:35
      Zapoalenie płuc na kardiologii to noram niestetysad
      Nasz synek wrócił z 3p na 6 po bandingu celem "dopieszczenia". Na wstępie
      połozono gdo z dziećmi z zapaleniem płuc - po 2 dobach juz był chory. Chorował 5
      tygodnisad
      Najwazniejsze było ciagłe noszenie, oklepywanie, inhalacje.
      Życze zdrówka maleństwu.
      • kala114 Re: Zapalenie płuc w CZD 29.03.07, 08:28
        Kochani
        Zapalenie płuc, które jest niestety częstą przypadłością dzieci po operacji,
        leczonych w Klinice Kardiologii, w 90% nie zależy od tego czy nasze dziecko
        leży na sali z dzieckiem zapaleniem płuc czy też nie. Niestety jest jednym z
        wielu dalszych lub bliższych powikłań poopreacyjnych (w zależnośći od tego w
        jakim czasie po operacji sie pojawi). Wbrew pozorom zarazić się nim można
        bardzo trudno, a ryzyko zarażenia się dziecka od dziecka jest bardzo
        niewielkie. Skłonność do zapadania dzieci na zapalenie płuc jest związana z
        budową anatomiczną układu krążenia naszych dzieci, który w fizjologicznych
        warunkach jest bardziej narażony na infekcje a co tu dużo mówić o dzieciaczkach
        po tak poważnych operacjach. Często słyszy sie o występowaniu zapalenia płuc u
        ludzi dorosłych tuż po zabiegach operacyjnych, jest to związane z ograniczeniem
        ruchomości człowieka po operacji. Wówczas wydzielina, która zbiera sie w
        drogach oddechowych może tworzyć odczyny zapalne i może dochodzić do zapalenia
        płuc. Zrdowy człowiek taka wydzielinę odkrztusi kaszląc lub kichając. Niestety
        ludzie dorośli i dzieci w okresach poperacyjnych mają zwiększoną skłonność
        zapadania na zapelenie płuc, która wynika z okresu rekonwalescencyjnego. Dzieci
        z wadami serduszka i po operacjach serdeszka mają większą skłonność do pewnego
        rodzaju zaburzeń w funkcjonowaniu układu oddechowego, i dlatego często właśnie
        zapadaja na zapalenie płuc.
        Poza tym w CZD nie obowiązują ochraniacze na obuwie juz od bardzo dawna.
        Ochraniacze nie zabezpieczają szpitala i jego pacjentów przd inwazjami
        bakterii i wirusów, wprost przeciwnie zakładając ochraniacze mało kto potem
        myje ręce, a na butach jest ogrom bakterii. Zgadzam się z tym, że niestety nie
        przestrzegamy zasady, że przy jednym dziecku powinna być jedna osoba, biorąc
        pod uwage obłożenie na VI piętrze. Pozdrawiam
        • paso Re: Zapalenie płuc w CZD 29.03.07, 09:53
          Dziękuję za wyczerpujace wyjaśnienia. Teraz wiem wreszcie o co chodzi.
          Na część powikłań nie mamy wpływy , ale niestety do części się przyczyniamy.
          Warto się zastanowić nad tym zadając sobie pytanie "co możemy zrobić dla
          naszych i nie tylko naszych dzieciaczków?". Serduszek im nie wyleczymy , ale
          stosując proste zasady higieny możemy zmniejszyć ryzyko powikłań.
          Ciężko pogodzić mi się, gdy widzę na oddziale niedzielną wizytę jakiejś
          rodzinki w liczbie 3-5 osób. Na oddziale i tak jest mnóstwo bakterii i wirusów.
          Starajmy się nie dokładać się do tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka