cn_tower
07.05.07, 20:17
Co może być przyczyną tego że moja 15m-czna córeczka ma ciągłe zatwardzenie
"pierwszej części kupki", ile Ona się natrzęsie z wysiłku, nastęka i przyjmuje
pozycje dosłownie porodowe robiąc kupkę. Nie daje się wtedy dotknąć, w końcu
po delikatnym masażu brzuszka albo po godzinnej męce zrobi najpierw twarde
kilka "bobków" a potem normalna kupka.
Kupkę robi co dwa dni, codziennie dostaje np. tarte jabłko, jogurcik, ma
różnorodną w warzywa i owoce dietę, pije soki, alergii nie ma, zdarzało się że
miała kiedyś lekko zaczerwienione policzki ale doszłam że to od słodkości więc
nie dostaje.
Jest mi Jej tak szkoda że brak słów, pewnie mogę dać Jej śliwkę z Gerbera ale
mnie nurtuje przyczyna a nie łagodzenie skutków, macie jakieś sugestie,
pomysły? dziękuję z góry za odp.