ola_lignar 03.06.07, 14:33 www.radio-krakow.pl/www/home.nsf/ID/zest_audycje_reportaz?OpenDocument Reportaż o krakowskiej klinice, emitowany dziś w radiu Kraków, na stronie można oglądnąć film trwa około 30 min. pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ola_lignar Zapomniałam dopisać... 03.06.07, 14:36 Tytuł reportażu "Serce", autor Ewa Szkurłat, zdjęcia Bogumił Godfrejow. ola Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 Re: Zapomniałam dopisać... 04.06.07, 19:05 piękny reportaż. te korytarze...., sale...., wspomnienia wracają. dziękuję Wszystkim za to, że nasz synek żyje. marta Odpowiedz Link Zgłoś
alrada Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 03.06.07, 19:13 Piekny, mądry i wzruszający reportaż Olu. Jak zwykle się popłakałam. Zupełnie inaczej dbiera się go, jesli człowiek jest tak blisko tego. I najwazniejsze, że ponad konfliktami specjaliści dają nowe życie dzieciom. I tylko szkoda, że ma to wymierną wartość kilkudziesiąt tysięcy złotych, od których zależy życie dziecka . I w tym wszystkim Pani Elżbieta i Fundacja. I stres lekarzy, ktorzy sa ludźmi i po ludzku odbierają wszystko co dotyczy ich pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
barbarajarzabek Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 04.06.07, 09:57 Olu dobrze, że się pojawiłaś znów na forum. audycja chwytająca za serce.... Odpowiedz Link Zgłoś
dorka87 Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 04.06.07, 19:32 Wracają wspomnienia. Dobrze, że to już za mną i moimi rodzicami. Ładny reportaż. Dorota (po operacji PDA) Odpowiedz Link Zgłoś
izakam51 Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 04.06.07, 21:51 Wzruszające, tak... wspomnienia wróciły. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
pajda Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 08.06.07, 22:14 jak pomyślę, że Klinika Kardiochirurgii w Prokocimiu to już w zasadzie przeszłość (odejście prof. Malca i większości Jego zespołu), to aż mnie krew zalewa... Wydaje się, że władzom tej placówki oraz Uniwersytetu Jagielońskiego nie przeszakdza to, iż operacje złożonych wad serca od tygodnia w ogóle się nie odbywają. Nie przeszkadza im również, że "pełniący obowiązki kierownika" lekarz zamiast sztuką kardiochirurgii wykazuje się jedynie umiejętnościami nadzorcy ruchu lotniczego (wysyłanie chorych dzieci helikopterami do innych placówek)- notabene ze skutkiem opłakanym... Odpowiedz Link Zgłoś
vmx Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 08.06.07, 22:38 pajda napisała: > Wydaje się, że władzom tej placówki a pan dyrektorek, teraz udaje swira i probuje sie migac: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4205986.html Odpowiedz Link Zgłoś
ola_lignar Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 09.06.07, 15:39 Pajda, mi to sie wydaje że ćwiczenie umiejętności zarządzania transportem lotniczym nie jest tak do końca nie na miejscu, wszak jakoś te dzieci trzeba będzie do prof. Malca dotransportować "gdzieś tam" bo samochodem to chyba nie bardzo... aczkolwiek samolot tez chyba nie wszystkim wskazany, bo jeśli już odpowiemy na pytanie, czy wszystkie dzieci mogą latać, to mamy kolejne, czy wszystkie dolecą? Odpowiedz Link Zgłoś
gosc332 Re: KRAKÓW------dzisiejszy REPORTAŻ 10.06.07, 17:00 Niestety decyzje dyrekcji szpitala wg Profesora godziły w dobro dzieci. W takiej sytuacji Profesor nie miał wyjścia i na znak protestu zrezygnował. Czy musiało do tego dojść? Już w październiku 2005 były pierwsze sygnały o utrudnianiu pracy Profesorowi. Świadczy o tym niniejszy list: List Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca do Gazety Wyborczej: Warszawa, 26 października 2005 Pani Iwona Hajnosz Gazeta Wyborcza w Krakowie Szanowna Pani Redaktor, Wczorajszy artykuł w krakowskim dodatku Gazety Wyborczej pt. "Prof. Edward Malec, najlepszy kardiochirurg dziecięcy, być może odejdzie ze szpitala w Prokocimiu", rozpętał prawdziwe oburzenie i jednocześnie strach wśród rodziców skupionych przy Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca. Klinika Kardiochirurgii kierowana przez Profesora Malca to w naszej opinii jeden z lepiej zarządzanych oddziałów tego typu. Wielu rodziców kontaktujących się z nami podkreśla fakt, że już od pierwszych chwil pobytu tam z dzieckiem mogą zaobserwować ogromną dbałość, jaką otoczone są chore dzieci. Dla Profesora Malca i jego personelu mali pacjenci nie są przypadkami 1, 2, 3 itd. To Kasia, Zosia, Janek... to dzieci, o których życie trzeba walczyć. A jest to walka często bardzo trudna i długotrwała, w której każdy najdrobniejszy błąd lub niedopatrzenie może przyczynić się do śmierci dziecka. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Profesor Edward Malec jest jednym z najwybitniejszych kardiochirurgów dziecięcych na świecie. My, rodzice z Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, wiemy też, że jest to człowiek naprawdę wielkiego serca. Wielokrotnie podejmował się, i to z dobrym skutkiem, próby ratowania dzieci odrzucanych i tym samym skazywanych na śmierć przez lekarzy z innych ośrodków w Polsce. Dlatego Fundusz na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, jako organizacja niezależna od ośrodków medycznych, bazując na doświadczeniach rodziców leczonych w Krakowie dzieci, z czystym sumieniem kieruje do profesora Malca zrozpaczonych rodziców, szukających ratunku dla swoich nienarodzonych dzieci. Mamy świadomość, że zrobi on wszystko, co w ludzkiej mocy, by je uratować. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć motywów kierujących piątką pracowników składających skargę na pana Profesora. Kim są Ci ludzie i o jakim złym zachowaniu Profesora mówią?!!! To, że krzyknął na kogoś za niewłaściwe wykonywanie swoich obowiązków narażające życie dzieci nazywają grubiaństwem? Czyżby wymagania stawiane im przez Profesora Malca były rzeczywiście zbyt duże? A może bardziej jest to wynik urażonej dumy wynikającej z wytknięcia im braków w kwalifikacjach zawodowych?! Niestety w Polsce niektóre złożone wady serca leczone są z powodzeniem jedynie w dwóch ośrodkach: łódzkim i krakowskim. Co stanie się więc w przyszłości z dziećmi, dla których zabraknie miejsc w Łodzi? Bo bez Profesora Malca ośrodek krakowski praktycznie przestanie się w Polsce liczyć! Zastanawiamy się, czy pomyślało o tym pięciu lekarzy pisząc skargi do dyrekcji szpitala? Może lepiej by zrobili podnosząc swoje kwalifikacje, biorąc przykład z tak znakomitego specjalisty, jakim jest Profesor Edward Malec! Łączymy wyrazy szacunku. Członkowie Rady Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca: Dina Radziwiłłowa - przewodnicząca, Wojciech Król, Beata Kulesza, Katarzyna Parafianowicz, Małgorzata Pawłowska, Justyna Pytel, Elżbieta Sierant i Anna Tarkowska. Czy te kilkanaście miesięcy to było za mało czasu dla władz UJ aby rozwiązać ten zagrażający życiu dzieci problem? Każdy z rodziców sam może zapytać i BłAGAć O INTERWENCJę Pana Prof. dr hab. Karol Musioła, Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie: rektor@adm.uj.edu.pl PRZECIEż TU CHODZI O żYCIE NASZYCH DZIECI! Odpowiedz Link Zgłoś