Dodaj do ulubionych

APEL w sprawie Krakowa

19.06.07, 17:57

Drodzy Rodzice,

W akcie desperacji i bezsilności postanowiliśmy użyć nacięższej broni, czyli
Mediów. Długo zastanawialiśmy się, w którą stronę pójść, czyja osoba
najbardziej zaangażuje się w Naszą Sprawę...
Postawiliśmy na program "Sprawa dla reportera" i umówiliśmy się z Panią
Elżbietą Jaworowicz. Uznaliśmy, że stara się ona zawsze dociec prawdy i
niejednokrotnie się jej to udaje.
Pikieta, okupacja - nie robią już na nikim wrażenia to „jak pisk myszki w
stogu siana”.
Rozmowa z nią była bardzo długa, wielokrotnie wszyscy uczestnicy mieli oczy
pełne łez…
Kochani, gorąco apelujemy do Was o liczne przybycie na spotkanie 22.06
(piątek) godz. 9.00 Kraków wejście główne szpitala USD w Krakowie.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, a także rodziców solidaryzujących się
z rodzicami i dziećmi oczekującymi na kontynuację leczenia. Z Warszawy jest
już umówiona spora grupka. Wiele osób spośród nas ma już „to za sobą”, ale
wszyscy mamy moralny obowiązek walczyć o godność i życie naszych dzieci.
Podnieśmy dumnie głowy, nabierzmy „wiatru w żagle” i pokażmy Prawdę. Nie
bójcie się mówić o swoich dramatach, nieprzespanych nocach, o liczonych
oddechach dzieci w czasie ich snu, lęku, rozpaczy, poczuciu beznadziejności.
Uwierzcie, że wasz głos jest słyszalny i nie można go zignorować. Nie dajmy
się zbyć ogólnikami i obietnicami bez pokrycia. Udowodnijmy, że mamy własne
poglądy, że nie zamierzamy milczeć w sprawach dla nas najważniejszych.

Gorąco pozdrawiamy
Iwona i Bogdan Zawiślak, Marta i Krzysztof Ways, Ewa i Mariusz Maciejewscy,
Justyna Letnianczyn, Anna i Grzegorz Fidura, Katarzyna i Paweł Król
Obserwuj wątek
    • ola_lignar Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 18:21
      Oczywiście jestem z Wami i Waszymi dzieciakami.

      Aleksandra Lignar
      • bize4 Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 18:35
        Dzięki Olka!
        Na Ciebie zawsze można liczyć smile

        Iwona
    • zumaminka Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 19:50
      Moje dziecko było oprowane przez Profesora.Liczyłam,że nigdy nie bedzie
      potrzebował kolejnej operacji a jednak tak się nie stało.Pomimo tego,że
      zapewniają mnie o tym,że spokojnie mogą go teraz(sama nie wiem kiedy)zoperować
      to jednak przy "naszym geniuszu"czułabym sie bezpieczniej.Nie jestem w tak
      ciężkiej sytuacji(a może mi sie tylko wydaje) jak rodzice dzieci ze złożonymi
      wadami wymagającymi kilku etapów ale bulwersuje mnie cała sytuacja.Jeśli tylko
      będę mogła ,to będzie dla mnie zaszczyt stać z Wami w zwartych szeregach.Z
      ludźmi,którzy noszą ciężkie brzemię- rodziców chorych dzieci,którzy muszą
      walczyć o ich dobro.
      Pozdrawiam Paula mama Błażejka DTGA
      • kamisa Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 21:30

        Dziękujemy z wsparcie i zrozumienie, ROZEM możemy więcej, tak więc czekamy smile
        i gorąco pozdrawiamy .
    • polibius Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 21:26
      Postawiliśmy na program "Sprawa dla reportera" i umówiliśmy się z Panią
      > Elżbietą Jaworowicz. Uznaliśmy, że stara się ona zawsze dociec prawdy i
      > niejednokrotnie się jej to udaje.

      Z całym szacunkiem, ale chyba niedokładnie oglądacie jej program. Z tym
      dociekaniem prawdy w programie p. Jaworowicz różnie bywa, zaś sprostowań nie
      zamieszcza lub czyni to w sposób wygodny dla programu( wiem co piszę). Życzę
      powodzenia, choć w telewizji publicznej macie małe szanse..
      Pozdrawiam
      Ola
      • kamisa Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 08:06
        Olu
        W prywatnej TV przekonaliśmy się,że jeszcze mniejsze, nie było łatwo dotrzeć do
        kogoś kto wysłucha zagubionych rodziców... to nie jest polityka, o której
        wszyscy chętnie mówią - nasz temat w obliczu protestu środowiska medycznego
        jest niewygodny
        Pozdrawiam
    • karolina.bawej Re: APEL w sprawie Krakowa 19.06.07, 21:35
      Witajcie! Pragniemy Was przeprosić, że mimo iż byliśmy autorami wielu postów na
      temat działań wobec profesora to jednak nie będziemy mogli dotrzeć do Krakowa.
      Powodem jest wyjazd w środę nad morze, na pierwsze wakacje synka, które mu
      obiecałam. Wyjeżdżamy tylko na cztery dni, ale akurat w te cztery dni jest
      spotkanie z panią ze "Sprawy reportera". Rezerwację zrobiliśmy dużo wcześniej i
      to z zaliczka więc nie możemy się wycofać. A pierwsze wakacje bez mamy lub taty
      to nie wakacje. Tłumaczę się tak bo mi jest głupio, bardzo bym chciała znaleźć
      się tam z Wami w Krakowie i powiedzieć o wszystkim, ale niestety mogę napisać
      tylko: połamania języków i nie bójcie się mówić! Chodzi o nasze dzieci!
      Pozdrawiamy

      Karolina i Tomasz Bawej, rodzice Adrianka, HLHS
      • kamisa Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 08:00

        Dziękujemy, odpoczywajcie i zbierajcie siły, bo wszystkim nam są potrzebne do
        codziennego życia i trzymajcie kciuki!!!!
        Buziaki i pozdrowienia smile))
    • gocha80 Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 08:51
      Witam,
      Fajnie, że udało sie zorganozowac takie spotkanie. Już raczej nie pomoże w
      zatrzymaniu Profesora w Krakowie, ale może przynajmiej zwróci uwagę na problem
      z leczeniem dzieci z ciężkimi wadami serca.
      Bardzo chetnie przyłączę się do Was. Mam tylko jedną watpliwość. W piątek nie
      mam z kim zostawic Tosi. żastanawiam się czy to dobry pomysł aby zabrać ją ze
      sobą. Co prawda jest raczej grzeczna i spokojna, ale wiecie jak to jest z
      rocznym maluchem.
      • ola_lignar Do Gocha80 20.06.07, 09:32
        hej,
        z tego co wiem to sa rodzice którzy planują przyjść razem z dziećmi (Ci z okolic
        krakowa głównie) - to przeciez o nie chodzi. Mysle, ze poza głównym powodem z
        jakiego sie spotykamy miło będzie sie też poznać (niektórzy znaja sie jedynie z
        forum), zwłaszcza poznać dzieci. A jesli Tosia czy inne dziecko zechce "po
        swojemu" zabrać głos - to będzie to głos w słusznej sprawie smile
        Do zobaczenia w piatek.
      • mateo1706 Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 12:17
        Wspaniale, że umiemy połączyć nasze siłysmile !!!! Dziękuję i do zobaczenia.
    • ewaj24 Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 10:53
      Witajcie,
      cieszę się, że będziemy mogli się spotkać i powiedzieć o Naszej goryczy, złości
      i o ogarniającym przerażeniu o dalsze losy Naszych dzieci. Jesteśmy w trakcie
      załatwiania dnia wolnego z pracy i szukamy dobrego połączenia z Warszawy do
      Krakowa. Jeśli ktoś może nam coś podpowiedzieć, czym najlepiej się dostać do
      Krakowa (zawsze jeżdziliśmy samochodem)i jak póżniej dojechać z Krakowa pod
      Prokocim (widziałam stację Kraków-Prokocim), będę bardzo wdzięczna. My też
      zamierzamy się stawić na miejscu wraz z Naszą pociechą.
      Ewa i Artur, rodzice Olka (HLHS po II etapie)
      • pajda Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 11:27
        Ewo i Arturze z Warszawy (my tez jestesmy z Warszawy - milo bedzie Was poznac)
        do Krakowa jesli nie samochodem to chyba najlepiej bedzie sie dostac pociagiem -
        tyle ze jesli macie byc w Prokocimiu o 9 to moze byc problem, bo pociag z
        Warszawy odjeżdza o 6.05 i jestescie w Krakowie tuz przed 9 a jeszcze musicie
        dojechac do Prokocimia ... Ale chyba niewielkie spoźnienie nie bedzie tu
        odgrywalo znaczacej roli. Dziekujemy ze bedziecie z niami.
        Marta i Krzysiek, rodzice Hanki HLHS po I etapie
      • gocha80 Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 11:28
        ewaj24 napisała:

        > Witajcie,
        > cieszę się, że będziemy mogli się spotkać i powiedzieć o Naszej goryczy,
        złości
        >
        > i o ogarniającym przerażeniu o dalsze losy Naszych dzieci. Jesteśmy w trakcie
        > załatwiania dnia wolnego z pracy i szukamy dobrego połączenia z Warszawy do
        > Krakowa. Jeśli ktoś może nam coś podpowiedzieć, czym najlepiej się dostać do
        > Krakowa

        Chyba najszybszym i najwygodniejszy połączeniem jest IC. Podróz trwa niecałe 3
        godziny. Pociąg zatrzymuje się w Krakowie na stacji Kraków Główny (centrum
        miasta).

        > jak póżniej dojechać z Krakowa pod
        > Prokocim (widziałam stację Kraków-Prokocim)

        Jesli zamierzacie korzystać z komunikacji miejskiej to najlepiej wsiąść w
        tramwaj linia 13, 71 lub autobus linia 502 i wysiąść na przystanku Prokocim
        Szpital. Na dworcu ktoś pewnie skieruje Was na właściwy przystanek. dojazd
        około 30 minut z dworca.
        Można również taksówką, koszt około 30 pln. (barbakan taxi - 0 800-400-400)
        Pozdrawiam

        --
        Gocha (mama Tosi - HLHS)
    • ewaj24 Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 12:15
      Dziekujemy Ci Gosi, za tak szczegółowe objaśnienie trasy, mam tylko nadzieję,
      że uda się nam ustalić odpowiednią godzinę
      Ewa i Artur, rodzice Olka (HLHS po II etapie)
      • kamisa Re: APEL w sprawie Krakowa 20.06.07, 12:44
        jesli bedziecie troche pozniej nie szkodzi, najwazniejsze ze bedziecie
    • ola_lignar Do ewaj24 20.06.07, 14:50
      hej, z tego co wiem z warszawy szykuje sie pewna "delegacja" hehe i maja zamiar
      jechac samochodami, nie wiem jaka mają sytuację z miejscami ale może uda się Wam
      z nimi zabrać...
      Podaje mail do Ani, która warszawiakami koordynuje amgf@wp.pl - skontaktujcie
      się z nią a opowie jak ten wyjazd organizują.
    • ola_lignar W sprawie APELU 20.06.07, 14:55
      Dzięki działaniom sporej grupy rodziców, zwłaszcza Pawła Króla udało sie uzyskać
      poparcie pani Barbary Giertych, która w swoim wczorajszym mailu napisała:

      "Bardzo chciałabym pomóc o ile to możliwe. Chciałabym spotkać się
      z Państwem i na miarę Państwa i moich możliwości działać! Nie
      możemy dopuścić aby konflikty personalne pozbawiły dzieci najlepszego
      kardiochirurga!
      pozdrawiam
      Basia Giertych
      Dnia Tue, 19 Jun 2007 22:52:53"

      Gdyby ktos chciał się z Pania Basia skontaktować podaje mail:
      poczta@barbara.giertych.pl
      • mateo1706 Re: W sprawie APELU 20.06.07, 23:39
        Wiele osób chce pomagać, budującesmile
    • ewaj24 Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 07:39
      Witajcie,
      serdecznie wszystkim dziękujemy za zainteresowanie Naszym dojazdem do Krakowa.
      Bardzo dziękujemy za pomoc Ani Fidurze, która Nami pokierowała tu w Warszawie
      oraz rodzicom, z którymi będziemy mogli dojechać do Krakowasmile Będziemy z Wami,
      chociaż już zaczynałam wątpić czy dojedziemy (pociągi zajęte w 100 %).Naprawdę
      świetna organizacja. Pozdrawiamy,
      Ewa i Artur, rodzice Olka (HLHS po II etapie)
      • pajda Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 08:24

        Ewa super ze bedziecie z nami !!! Namawiamy wszystkich - szczegolnie tych z
        Krakowa i okolic - bądźmy jutro razem !!!

        Marta i Krzysiek rodzice Hani HLHS (po I etapie)
        • ola_lignar Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 09:45
          Super że bedziecie! Juz nie mogę się doczekać, mam nadzieje że razem możemy
          czegoś dokonać - przede wszystkim powiedzieć prawde!
    • alrada Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 09:49
      e-mail: sprawa.dla.reportera@tvp.pl
      Dla tych, którzy są zainteresowani a nie mogą przybyć na miejsce
    • prolak Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 12:43
      Witam Wszystkich,

      jesteśmy z Krakowa i też sie wybieramy jutro z naszymi chłopakami.
      Napiszcie tylko proszę czy spotkanie zacznie się o 9,00 bo oboje są po jakiejś
      grypie żołądkowej i nie są jeszcze w najlepszej formie.

      Ewa i Łukasz, rodzice Kajtusia (TGA)
      • kamisa Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 13:01
        rodzice spotykajá sié o 9, tvp przyjezdza o 10, pozdrawiamy
        • zumaminka Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 13:52
          Będę jutro na pewno bo muszę złapać prof Skalskiego a z tego co mówi sekretarka
          może się to troszkę pociągnąć.Moje emocje opadły, może dlatego,że powoli
          nastawiam sie na silny stres związany z operacją i chcę się wyciszyć o czym
          zresztą pisałam w innym temacie.Chcę was jednak koniecznie poznać i wesprzeć
          tych,którzy jeszcze wierzą.Dla mnie i mojego synka nie ma już czasu więc staram
          sie sama nakręcać raczej w drugą stronę, że mimo wszystko będzie ok.
          Do zobaczenia Paula mama Błażejka DTGA
        • prolak Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 14:38
          Dzięki za informacjję.
          Cieszę się, że się spotkamy. do zobaczenia.

          lukasz
          • mateo1706 Re: APEL w sprawie Krakowa 21.06.07, 21:18
            Cieszymy się że będziecie z nami smile
    • kuba1206 smutne 22.06.07, 12:18
      Byłam widziałam, czułam ,że pani jaworowicz, bedzie chciała zrobić sensacje.

      zamiast o dzieciach zaczeła drążyć temat odejscia prof, powodów, konfliktów.
      Rozczarowała mnie.

      To moje i tylko moje zdanie, może źle ją odebrałam....ale nie podoboba mi sie
      forma.

      marta

      • basikrzy Re: smutne 22.06.07, 16:14
        tego się obawiałam, dlatego my się nie włączaliśmy
        przeważnie te programy mają taką formułę - afery i sensacji
        ciekawe jak wyjdzie całość po zmontowaniu...
        mówili coś o dacie emisji?
        • kuba1206 Re: smutne 22.06.07, 16:33
          Jestem z krakowa, nie wypadało nie być. wink

          Przed Antkiem 3 etap - licze jednak na to,ze za nim antek bedzie potrzebował
          operacji to sytacja się wyjasni i prof. wróci do Polski, do krakowa, do nas....

          Ogladałam kilka programów Pani Elżbiety J. - jt w miarę wiarygodna, stara sie
          przedstawić 2 strony konfliktu.

          Ale to,ze prof wyjechał,że nie mamy lekarza, który zoparuje nam dzieci - to
          inny problem.
          Nasze dzieci (wg mnie) nie są strona konfliktu.Łudziłam sie,że może program
          stanie ponad forme jaką ma zwykle,Że pokaze rodziców, którzy martwią sie o
          przyszłośc, życie i zdrowie dzieci, że pokaże dzieciaki śliczne, uśmiechnięte,
          a nie wywlekała sprawę zamknięta i wewn. szpitala.

          tj moje zdanie.

          marta

          • gocha80 Re: smutne 22.06.07, 20:32
            Cóż, też myślałm, że będzie to program bardziej o dzieciach i o nas, o tym
            czego doświadczylismy, o tym jak wielki dar otrzymalismy od profesora - życie
            naszych dzieci.
            Na poczatku trochę zaskoczyły mnie słowa komentarza pani redaktor, że my tu
            wszyscy tacy roześmiani, weseli. A co mamy cały czas płakać. Nasze dzieci żyją,
            rosną, po prostu są, więc jest z czego się cieszyć.
            Potem rzeczywiście pojawiły się łzy i emocje, no i dyskusja o przyczynach.
            Jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Jak ten materiał zostanie zmontowany i
            przedstawiony i mam szczerą nadzieję, że nie będzie tylko i wyłacznie o
            konflikcie, że nie w tym całym zamieszaniu nie umknie to co najważniejsze -
            nasze dzieci.
            • mateo1706 Re: smutne 26.06.07, 22:50
              Nie było tak jak oczekiwaliśmy, ale zostaliśmy zauważeni, nawet jeśli w oprawie
              konfliktu,w którym głownym poszkodowanym są DZIECI
              Nie wyprzedzajmy faktów, sprawa jest zawiła i jeden program tego nie jest w
              stanie rozwiązać, samo pojawienie sie TV wywołało poruszenie - niech Ci którzy
              spowodowali odejście Profesora nie śpią spokojnie, nie teraz kiedy cierpią
              dzieci i ich rodzice !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka