Dodaj do ulubionych

czy wierzycie w homeopatię?

21.11.07, 09:43
czy wierzycie w homeopatię?stosowaliscie kiedyś? jakie są efekty?
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 09:50
      Nie wierzę. Stosowałam. Efektów brak.
    • misszet Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 10:33
      Moim zdaniem źle postawione pytanie. A wierzysz w penicylinę? Bo na
      mnie nie działa i mam uczulenie na grzyby - czy to znaczy, że wnią
      nie wierzę? Czy można wierzyc w penicylinę?

      Z homeopatią jest jak z każdą inną metodą. Na jednych działa na
      innych nie. Nie widzę efektów po fliksonaze u siebie - czy to
      znaczy, że nie ma ich w ogóle?

      Jeśłi chodzi o homeopatię - stosowałam i jestem zadowolona ze
      złożonych leków homeopatycznych w przypadku początków przeziębienia
      i chrypy.
      Z moją alergia niestety nie radzą sobie nawet one.

      Ale uważam, że warto próbować - na pewno nie zaszkodzą smile
      ...chyba, że potrzebny jest chirurg i chemioterapia - tu bym nie
      ryzykowała...
      • druuna Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 11:03
        Zaraz sie będziecie śmiały! Sama jak to piszę to mi się wierzyć nie chce, że
        moja rozsądna (tak myślałam) mama wierzy w takie hasła! Podobno, jakaś znajoma
        mamy była w fabryce gdzie produkują te leki i widziała jak odmawiają nad nimi
        jakieś zaklęcia! Skąd ten pomysł????
        • beata_17 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 21:24
          wierze i sosuje z jak do tej pory skutecznie, np. spray euphorbium
          na katar - jak zaczyna cieknac z noska 3x dziennie psiknac i po 2, 3
          dniach ani sladu kataru
        • misszet Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 14:13
          no tak...
          jak się znajoma mamy naczytała tego Harego Potera i innego niu ejdża
          to i zobaczyła zaklęcia...
          a może nawet czarownicę...

      • mama303 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 21:42
        misszet napisała:

        > na pewno nie zaszkodzą smile

        I to jest jedyny plus homeopatii.
    • saskiaplus1 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 22:03
      Abstrahując od kwestii światopoglądowych, nie wierzę, że to działa - nie ma na
      to żadnych naukowych dowodów. Jest natomiast silne lobby firm produkujących te
      specyfiki.
      • misszet Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 14:22
        interesujący punkt widzenia.

        biorąc pod uwage że takie firmy w Polsce są w zasadzie dwie w
        porywach do trzech głównych, maja raczej znikomy udział w rynku w
        porównianiu do korporacji zajmujących sie farmakoterapia chemiczną.

        Masz jakieś dane?
    • kerry_weaver Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 22:13
      Nie wierzę - wszelkie jej stosowanie u mnie i dzieci nie przynosiło
      efektów, a zwykle i tak kończyło się leczeniem tradycyjnym. Ale też,
      jako "niewierząca" zwykle wybierałam homeopatię z apteki, z porad
      typu "dla ciężarnej na bolące gardło tylko Homeogene coś tam" a
      potem i tak brałam antybiotyk na anginę bo homeo-coś tam nie dało
      efektu. U lekarza - homeopaty nigdy nie byłam.
    • kitka20061 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 22:18
      Wierze i stosuje już od ponad 25 lat, z samymi pozytywnymi skutkami. Od tej pory ani ja ani moja rodzina nie stosuje antybiotyków. Do lekarza rodzinnego chodzimy tylko gdy potrzebujemy zwolnienie lekarskiesmile lub skierowanie na badanie. Jednak tylko dobry homeopata jest w stanie Cię wyleczyć. Jesli chcesz wiedzieć cos więcej o tej metodzie leczenia wejdź na forum homeopatia, w zdrowie.
      I nie wierz że ktoś odmawia modły przy produkcji leków.
      • myelegans Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 23:08
        Absolutnie nie. Jestem twardoglowym naukowcem, ja potrzebuje twardych dowodow
        naukowych, "pamiec wody" i wyciag z serc i watroby kaczek rozcienczone do 10^-20
        do mnie nie przemawia. Efekt placebo, 80% chorob leczy sie sama, bez ingerencji
        z zewantrz, dlatego wszyscy homeopaci nalegaja, ze na efekty trzeba czekac
        czasami 3-6 tygodni. Guess what? po takim czasie organizm poradzi sobie bez
        wiekszych problemow z kazda infekcja i nabierze odpornosci, jak nie zbija sie
        goraczki i nie oslabia reakcji obronnych organizmu.
        Moj 3-latek nie dostaje lekow przeciwgoraczkowych wogole, do 39C, robie mu
        oklady, albo wchodzimy do wanny z letnia woda. Daje organizmowi walczyc z
        choroba i zapamietac, buduja sie wtedy komorki pamieci lifocytow i T i B. Do tej
        pory obylo sie bez antybiotykow, ale nie bez infekcji. Przechodzimy teraz przez
        3 przeziebienie od wrzesnia. Chodze tylko do pediatry, zeby zagladal do uszow,
        czy nie akumuluje sie plyn. Na zadna homeopatie, droga w dodatku, nikt mnie nie
        namowi. Szarlataneria.
        • kitka20061 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 23:35
          myelegans napisała:

          dlatego wszyscy homeopaci nalegaja, ze na efekty trzeba czekac
          > czasami 3-6 tygodni.
          Byłaś u wszystkich??? Sama piszesz CZSAMI. W wielu chorobach efekt jest natychmiastowy lub po kilku dniach.

          > Moj 3-latek nie dostaje lekow przeciwgoraczkowych wogole, do 39C, robie mu
          > oklady, albo wchodzimy do wanny z letnia woda. Daje organizmowi walczyc z
          > choroba i zapamietac, buduja sie wtedy komorki pamieci lifocytow i T i B.
          Homeopaci równiez nie kazą zbijać gorączki poniżej 38,5 - 39C. Tak jak napisałaś organizm musi walczyć z chorobą.

          > 3 przeziebienie od wrzesnia.
          To bardzo duzo. Jakoś pediatrzy nie umieją uodpornic Twojego dziecka.

          Na zadna homeopatie, droga w dodatku, nikt mnie nie
          > namowi. Szarlataneria.
          Za mało wiesz o homeopatii żebys mogła się na ten temat wypowiadac. Oczywiscie nikt nie zamierza Cie do niczego namawiac, dobrzy homeopaci i tak maja tylu pacjentów że nie chcą przyjmować już nowych, chyba że bardzo poważne przypadki.
          A co do cen, to byłam ostatnio z psem u weterynarza. Wizyta trwająca 15 min + dostał witaminki na sierść 125,00zł. Wykupione "leki" steryd, antybiotyk i lakcid 64,90zł. Myślałam że sie przewróce. Minęły dwa tygodnie i żadnej poprawy. Dodam że to już drugi weterynarz. Pierwszy, podobno super dobry leczył psa przez 9 m-cy na to samo i też zero rezultatów. Kazda wizyta 60 zł co miesiąc.

          Ja będac w ciąży miałam Salmonellę. Oczywiście dostałam antybiotyk, chociaz w ulotce było napisane że nie wolno stosować w pierwszym trymestrze ciaży. Nawet Pani z Sanepidu była zbulwersowana postępowaniem LEKARZA?!? Szybki telefon do homeopaty i dostałam leki, po 5 dniach Salmonelli ani śladu. W dzieciństwie miałam zapalenie wyrostka. Chcieli mnie już operowac, wizyta u homeopaty, po tygodniu jestem zdrowa. Mogłabym tu przytaczać dziesiatki przykładów, ale po co? Każdy leczy sie tak jak mu pasuje.
          Wizyty owszem drogie (ja płace 160zł), ale w gabinecie siedzę i po 2 godziny, a nie 10-15 min, z czego połowa czasu to wypełnianie karty i wypisywanie kilku recept. Ponadto homeopata jest dostępny na telefon i tak naprawdę wizyty nie są zbyt częste.
          • kerry_weaver Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 00:02
            W dzieciństwie miała
            > m zapalenie wyrostka. Chcieli mnie już operowac, wizyta u
            homeopaty, po tygodni
            > u jestem zdrowa.

            to jest skrajna nieodpowiedzialność rodzica, nic mnie nie przekona.
            Jesteś zdrowa, ale równie dobrze mogłaś od kilkunastu lat leżeć w
            grobie. Gdyby ten wyrostek perforował, i spowodował zapalenie
            otrzewnej, to żaden cudotwórca by nie pomógł.
            O ile rozumiem że rodzice "leczą" homeopatią zapalenia gardła czy
            bóle uszu które jak "się wyleczyły" to pewnie i tak by przeszły, to
            stosowanie niepewnej metody w przypadku zagrożenia życia (takim jest
            zapalenie wyrostka) jest po prostu niebezpieczne dla otoczenia.
            • kitka20061 do kerry_weaver 22.11.07, 02:16
              > stosowanie niepewnej metody w przypadku zagrożenia życia (takim jest
              > zapalenie wyrostka) jest po prostu niebezpieczne dla otoczenia.

              Niebezpieczne dla otoczenia??? A co niby mój wyrostek mógł eksplodowac i zapaskudzić otoczenie?

              Gdyby ten wyrostek perforował, i spowodował zapalenie
              > otrzewnej, to żaden cudotwórca by nie pomógł.

              Po pierwsze homeopata to nie cudotwórca, tylko lekarz po studiach + dodatkowo homeopata. A właśnie dlatego moi rodzice leczyli mnie u homeopaty, bo mój starszy o kilka ładnych lat brat ledwo uszedł z życiem, bo lekarze się nie poznali że to wyrostek i o mały włos a by już nie żył. Ponadto operacja została wykonana źle i po niespełna pół roku był krojony drugi raz czego skutkiem jest pociete pół brzucha i olbrzymie zrosty. Niestety jeszcze wtedy moi rodzice nie wiedzieli nic o homeopatii.
              • kitka20061 Re: do kerry_weaver 22.11.07, 02:21
                Nigdy nie byłaś u homeopaty, tak więc nie wiesz nawet dokładnie na czym polega homeopatia. Kompleksy z apteki mało mają wspólnego z prawdziwą homeopatią, a tak jak już napisałam tylko dobry homeopata moze prawidłowo dobrać leki.
              • kerry_weaver Re: do kerry_weaver 22.11.07, 10:22
                No to "odważny" lekarz.
                Dla mnie - a mój syn miał zapalenie wyrostka i operację i znam
                chorobę z pierwszej ręki - leczenie zapalenia wyrostka czyli choroby
                potencjalnie śmiertelnej w ten sposób nadal nieodpowiedzialność
                i "sprowadzanie zagrożenia dla zdrowia i życia", chyba tak to ujmuje
                kodeks karny.
                Owszem, nie byłam u lekarza homeopaty, chociaż gdyby moje dzieci
                miały jakieś nieprzyjemne a niezagrażające życiu schorzenie z którym
                tradycyjni lekarze nie radziliby sobie - mogłabym się zastanowić nad
                wizytą na zasadzie "spróbować nie zaszkodzi". Natomiast nigdy w
                sytuacji nagłej, zagrażającej życiu.
          • aurita nie 22.11.07, 00:10
            Poczekajcie bo juz jest pozno i moze ja snie? Kobitka twierdzi ze SALMONELOZE
            wyleczyla homeopatia??? Dziewczyno!!! Nobla conajmniej dostaniesz!! publikuj
            natychmiast!

            Bardzo dobrze zadane pytanie: homeopatia sie na wierze opiera a nie na faktach
            naukowychsmile
            • kitka20061 do aurita 22.11.07, 02:08
              Kobitka twierdzi ze SALMONELOZE
              > wyleczyla homeopatia??? Dziewczyno!!! Nobla conajmniej dostaniesz!! publikuj
              > natychmiast!

              Nie ja wyleczyłam, tylko lekarz po studiach, który również jest homeopatą. Ale chciałabym mieć taką wiedzę, nie przeczę.

              homeopatia sie na wierze opiera a nie na faktach
              > naukowychsmile
              Cóż, błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli....smile

              Cieżka z Tobą polemika, bo jak widać wiedzy na temat homeopatii, to Ty nie masz żadnej. Chyba że wyniesioną z koscioła, że homeopatia to grzech.
              Ja próbowałam i medycyny klasycznej i homeopatii i mam porównanie, dlatego wiem co piszę!!! Wolałam leczyc salmonellę homeopatią do której mam100% zaufanie, niż nie daj Boze uszkodzić płód antybiotykami, przez które sama niegdyś prawie nie zeszłam z tego świata.
              • saskiaplus1 Re: do aurita 22.11.07, 10:10
                A ja, owszem, bardzo dużo czytałam o homeopatii i jestem przekonana, że efekt
                placebo to szczyt możliwości tej metody. Zresztą dawno temu zdarzało mi się
                stosować - bez efektu. Rodzinę i siebie leczę z drobnych infekcji tradycyjnymi
                metodami typu herbata z sokiem malinowym i działa. Wybór jest prosty.
              • aurita Re: do aurita 22.11.07, 22:11
                O jakiej polemice mowisz? Skutecznosc homeopatii potwierdzono naukowo? a moze
                Twoj lekarz po studiach (i w dodatku homeopata) opatentowal te genialna metode
                leczenia zakazenia Salmonella homeopatia? A moze zapomnial Ci powiedziec, ze
                wbrew powszechnej opinii, w przypadku zatrucia Salmonella nie podaje sie
                antybiotykow, tylko ogranicza do prawidlowego nawadniania i kontrolowania
                gospodarki eloktrolitowo-wodnej? No gdyby Ci to powiedzial to trudno by o cudach
                homeopatii opowiadac.

                PS. "Salmonella" sie nie odmienia to po lacinie, taki kaprys mikrobiologow. W
                Kosciele tez sie laciny uzywa.
                • kitka20061 Re: do aurita 24.11.07, 01:46
                  aurita napisała:

                  a moze
                  > Twoj lekarz po studiach (i w dodatku homeopata) opatentowal te genialna metode
                  > leczenia zakazenia Salmonella homeopatia? A moze zapomnial Ci powiedziec, ze
                  > wbrew powszechnej opinii, w przypadku zatrucia Salmonella nie podaje sie
                  > antybiotykow, tylko ogranicza do prawidlowego nawadniania i kontrolowania
                  > gospodarki eloktrolitowo-wodnej?
                  Wiesz ile lat istnieje metoda leczenia za pomoca homeopatii? Niestety mój homeo nie żyje aż tak dłubgo i nie on wynalazł lekarstwa na Salmonella, wiec niestety muszę Cie rozczarowac bo nie mógł opatentowac tej metody.
                  Natomiast ja dostałam na Salmonella od internisty antybiotyk - AUGMENTIN, mimo że wiedział ze jestem w trzecim m-cu ciąży, a cytując za ulotką: należy unikać stosowania go w ciąży, zwłaszcza w pierwszym trymestrze!!!
                  Co do szpitali, to może Ty podaż adresy wszystkich szpitali publicznych z wybranego państwa europejskiegosmile To śmieszne o co prosisz. Czy Ty wiesz ile jest szpitali homeopatycznych na świecie? Oprócz Anglii, w której jest 5 szpitali homeopatycznych, które są wciągnięte w sektor publicznej służby zdrowia, w tym najbardziej znany szpital Królewski w Londynie, są równiez w Austrii 7, we Francji 2, w Niemczech 5, w Hiszpanii 2, we Włoszech. W Niemczech tytuł "lekarza homeopaty" jest chroniony prawem i leki homeopatyczne są refundowane. W Indiach homeopatia jest oficjalnie uznana przez państwowy system ochrony zdrowia na równi z medycyną klasyczną. Praktykuje tu 200 tys. homeopatów, istnieją 23 szpitale i 5402 przychodnie, gdzie leczy się tą metodą. Homeopatia jest uznana oficjalnie także w Meksyku.
                  Nie zachęcam Cię do stosowania homeopatii, ale nie osadzaj czegoś tylko na podstawie kilku przeczytanych artykułów.


                  • aurita Re: do aurita 29.11.07, 22:47
                    kitka20061 napisała:

                    >
                    > Natomiast ja dostałam na Salmonella od internisty antybiotyk - AUGMENTIN, mimo
                    > że wiedział ze jestem w trzecim m-cu ciąży, a cytując za ulotką: należy unikać
                    > stosowania go w ciąży, zwłaszcza w pierwszym trymestrze!!!

                    Dostalas antybiotyk na Salmonella bo BYLAS WLASNIE W CIAZY. Lekarz uznal ze w
                    Twoim przypadku antybiotykoterapia jest wskazana i przedstawia mniejsze
                    niebezpieczenstwo dla rozwijajacego sie w Tobie dziecka niz Salmonella .
                    Poczytaj w internecie! Na zadnym leku nie napisza Ci ze jest pewny w ciazy
                    (szczegolnie w pierwszym trymestrze) bo przeciez nikt badan na ciezarnych nie
                    przeprowadza. Na ulotce augmentinu jest napisane ze to lekarz decyduje czy lek
                    podac czy nie.


                    > Nie zachęcam Cię do stosowania homeopatii, ale nie osadzaj czegoś tylko na pods
                    > tawie kilku przeczytanych artykułów.
                    >
                    To jest dla mnie glowny powod do zwalczania zabobonow : to nieprawda ze
                    homeopatia nie szkodzi, poprzez zaniechanie wlasciwej terapii moze dojsc do
                    tragedii.

            • misszet Re: nie 22.11.07, 14:09
              To dlaczego w Szwajcarii i Wielkiej Brytanii mają caaaaałe szpitale
              homeopatyczne? Obudź się szybciutko i zauważ, że na całym świecie
              lekarzom i urzędnikom opłaca się leczyc swoich pacjentów
              homeopatycznie i naturalnie.
              A skoro chcesz śnić dalej - życzę Ci smacznego i efektywnego
              wsuwania biseptolu na byle kichnięcie.

              Masz internet to sobie poszukaj faktów, np: www.homeopatiaok.pl

              a pytanie zadane źle z logicznego punktu widzenia: wierzy się w coś
              czego nie ma - np Bóg, a homeopatia jest faktem, a jej działanie -
              cóz, biseptol tez nie działa na wszystkich jednakowo smile
              • aurita Re: nie 22.11.07, 22:33
                > To dlaczego w Szwajcarii i Wielkiej Brytanii mają caaaaałe szpitale
                > homeopatyczne? Obudź się szybciutko i zauważ, że na całym świecie
                > lekarzom i urzędnikom opłaca się leczyc swoich pacjentów
                > homeopatycznie i naturalnie.
                1. poprosze o adres tych klinik (tylko zeby nie byly sponsorowane przez
                Laboratoires Boiron)
                2. chyba nie bardzo skoro we Francji wycofali sie juz ze zwrotow forsy za wizyte
                u homeopaty i coraz mniej zwracaja za produkty (nie nazwe tego lekami) homeopatyczne

                > A skoro chcesz śnić dalej - życzę Ci smacznego i efektywnego
                > wsuwania biseptolu na byle kichnięcie.
                w zyciu nie uzywalam. Znam skuteczniejsze sposoby

                > Masz internet to sobie poszukaj faktów, np: www.homeopatiaok.pl

                o naiwnosci....

                > a pytanie zadane źle z logicznego punktu widzenia: wierzy się w coś
                > czego nie ma - np Bóg, a homeopatia jest faktem, a jej działanie -
                > cóz, biseptol tez nie działa na wszystkich jednakowo smile
                Biseptol ma dzialac na bakterie a nie na ludzi (penicyllina podobnie), to jest
                fakt.
                "Stosowany jest w leczeniu zakażeń dróg moczowych i nerek, dróg oddechowych,
                Stosowany jest również w leczeniu zakażeń przewodu pokarmowego, zakażeń skóry, w
                leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zapalenia wsierdzia, gruczołu
                krokowego i innych." To przeczytalam w internecie: o kichaniu tam nic nie ma.
        • ik_ecc Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 16:12
          myelegans napisała:

          > dlatego wszyscy homeopaci nalegaja, ze na efekty trzeba czekac
          > czasami 3-6 tygodni.

          Nope. Jesli masz cos chronicznego, to kilka tygodni.
          Jesli przypadek jest acute (np. wlasnie infekcja wirusowa) poprawa
          powinna byc w ciagu 24 godzin.

          > Guess what? po takim czasie organizm poradzi
          > sobie bez
          > wiekszych problemow z kazda infekcja i nabierze odpornosci, jak
          > nie zbija sie
          > goraczki i nie oslabia reakcji obronnych organizmu.

          Homeopatia stosowana jest nie tylko na infekcje i inne nagle
          przypadki.

          Gdyby organizm radzil sobie sam ze *wszystkim* w ciagu 3-6 tygodni
          to w ogole nie byloby zapotrzebowania na zadne leki.
    • fuksja21 Re: czy wierzycie w homeopatię? 21.11.07, 23:51
      Nieeeeeeee. To cudowny sposób na wyciąganie od chorych ludzi
      pieniędzy, o których się nie myśli w takich chwilach.
    • 3xmama tak - i to nie wiara:) 22.11.07, 15:19
      Od czasu ostatniej ciązy często się przeziębiam, mocno mi spadła
      odporność.... Polecono mi terapie homeopatyczna, najpierw ze względu
      na ciąże a później podczas karmienia. Na homeopatię przestawiłam
      męża i dwójkę starszych dzieci. To działa! Trzeba tylko konsekwencji
      w braniu tych tableteczek czy kropelekwink)
    • ik_ecc Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 15:31
      0.gaba1 napisała:

      > czy wierzycie w homeopatię?stosowaliscie kiedyś? jakie są efekty?

      Stosowalam kilkakrotnie, na sobie, dziecku, psach i koniu. Czesto
      pomoglo, w kilku przypadkach efekt byl natychmiastowy. W wielu
      przypadkach nie bylo efektu, ale ja sama sobie dobieram, a nie
      jestem homeopata.


      Najbardziej dramatyczna poprawa byla na jednym z moich psow. Pies
      przez miesiac rzygal, tydzien nie jadl, schudl mniej wiecej o
      polowe. 4 razy wozilam go do weterynarza (roznych specjalistow), w
      sumie wydalam $1700 (mieszkam w Kanadzie) na badania, ktore
      wykazywaly ze pies jest zdrowy. Po powrocie od ostatniego wterynarza
      pies w domu stracil przytomnosc. Zadzwonilam do Polski do jedynego
      znanego mi homeopaty psiego - akurat sie trafilo ze byl w domu i
      akurat sie trafilo, ze mialam w domu srodek ktory mi poradzil. W
      ciagu 5 minut pies odzyskal przytomnosc, 20 minut pozniej wstal,
      tego dnia zaczal jesc i od tamtej pory (3 lata) jest zdrowy.

      Inny przypadek z psem - suka po sterylizacji zaczela chronicznie
      popuszczac mocz, co jest sprawa czesta (tzn wiele sterylizowanych
      suk ma ten problem). Ciagle lala pod siebie, mokre bylo poslanie,
      dywany, itd - nie kontrolowala, nie wiedziala ze siusia. Lekarstwem
      na to sa hormony do konca zycia. Udalo mi sie za pierwszym razem
      dobrze dobrac homeopatyk - wystarczyla jedna dawka 8 czy 9 lat temu,
      suka nigdy wiecej nie popuscila.

      Najswiezszy przypadek z dzieckiem. Maz przyniosl do domu jakiegos
      wirusa - zaczelo sie to bardzo bolacym gardlem i wysoka goraczka. 3
      dni pozniej ja bylam chora (takie same objawy). Kilka dni pozniej
      dziecko zaczelo wieczorem wyc, ze boli ja gardlo. Dostala wysokiej
      goraczki, nie mogla spac, rzygala, lapala sie za gardlo. Dalam jej
      homeopatyka, przespala reszte nocy, rano byla zdrowa - i nie
      zachorowala wiecej - a nas z mezem trzymalo w sumie ponad 2
      tygodnie. Zla jestem ze nam nie dalam, ale nie pomyslalam.

      Z innych niedawnych - w piersiach robily mi sie ciagle zatory
      (karmie piersia). Bolesne, spuchniete, twarde, gorace, czerwone -
      rozwiazywalo mi sie to 'samo' kilka dni. Z homeopatykiem znikaly w
      ciagu tego samego dnia.

      Ale wiele razy NIE pomoglo, pomimo ze zdawalo mi sie ze dobralam
      dobrze. Wiec jako placebo mi nie dziala - bo wierze ze dziala w
      ogole (bo mam kilkanascie przypadkow ze zadzialalo), a czesto nie
      dziala. Bardzo trudno jest dobrac dobrze.

      Zanim uslysze o moim braku wyksztalcenia - mam tzw. doktorat z tzw.
      nauk scislych... Religijna nie jestem...
    • maja_to_ja Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 15:48
      No to nie jest kwestia wiarysmile Jesli widze, ze cos mi pomaga, to tego uzywam, i
      tak tez jest z homeopatia, jest dla mnie niezastapiona przy przeziebieniach...
      A swoja droga, radzilabym sie czegos dowiedziec, zanim zacznie sie powtarzac
      rozne legendy nt. homeopatii; ta strona podana wyzej, www.homeopatiaok.pl
      faktycznie jest niezla, czasem z niej korzystam, gdy mam watpliwosci...
    • hapkaj Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 22:20
      Kropelki homeopatyczne na kolke nie pomogly, ale za to kropelki do oczu pomogly
      super przy zatkanych kanalikach lzowych i nieustannej ropie w oczach. Dzieki nim
      przeszlo.
    • lemmerdeur Re: czy wierzycie w homeopatię? 22.11.07, 23:15
      dziwnie postawione pytanie... jak cos dziala, to dziala. To nie rzecz na wiaresmile
      • truscaveczka Re: czy wierzycie w homeopatię? 23.11.07, 13:54
        E tam wink A efekt placebo? Działanie oparte na wierze. A nocebo - brak działania
        nawet mocnego leku, bo pacjent nie wierzy w skuteczność...
      • 0.gaba1 do lemmerdeur 23.11.07, 14:55
        jak nie masz nic do powiedzenia to po co sie wpisujesz.
    • emilatys Re: czy wierzycie w homeopatię? 23.11.07, 12:58
      Homeopatia działa, wiara tu nie ma nic do rzeczy.
      Stosuję u moich dzieci i u siebie od 3 lat.
      Wczesniej dzieci były leczone prawie wyłacznie antybiotykami,
      obecnie owszem, chorują, ale od 3 lat nie brały innego leku niż
      homeopatyczne. A przechodziliśmy zapalenie uszu, anginy, katary i
      mniejsze czy większe przeziębienia.
      Podstawą leczenia homeopatycznego jest wywiad przeprowadzony przez
      homeopatę lekarza. na podstawie zebranego wywiadu lekarz dobiera
      odpowieni lek do schorzenia i osoby.
      To, że ktoś sam sobie dawkuje osciloccocinum czy jakies inne leki
      samodzielnie z apteki ma niedużo z homeopatią wspólnego.
    • 5_monika Re: 0.gaba1 23.11.07, 14:59
      to masz dokładnie odpowiedzi:
      tak
      tak
      b.dobre
    • alicez Re: czy wierzycie w homeopatię? 23.11.07, 17:06
      wierzę to w Boga. A co do homeopatii to znajdziesz tyle samo
      przeciwników co zwolenników. Ja jestem zwolenniczką. Ale tak jak
      ktoś już tu napisał najwazniejsze to trafić do lekarza homeopaty i
      stosować dobrane przez niego leki. Chociaz mam w apteczce dobrany
      przez siebie zestaw homeopatycznej pierwszej pomocy na różne
      dolegloiwości typu przeziebienie, katar, niestrawność itd.
      • aurita Re: czy wierzycie w homeopatię? 23.11.07, 22:42
        nadal nie,

        www.bbc.co.uk/science/horizon/2002/homeopathy.shtml
        • misszet Re: czy wierzycie w homeopatię? 26.11.07, 15:13
          no wusnie tam pisza że naukowcy sa tylko ludźmi, ale jesli mysli sie
          autor tego materialu ?
          :p

        • misszet Re: czy wierzycie w homeopatię? 26.11.07, 15:50
          a tak pyzatym, to też "żarcik" jest trochę stary - sprzed pięciu lat
          i jest paszkwilem na homeopatie klasyczną. Wiele leków, o których
          mowa tutaj to leki złożone - zwane tez homotoksycznymi

          www.homeopatiaok.pl/Portal/Aktualnosci/Artykul.aspx?Id=2


          • dzidzia_ch Re: czy wierzycie w homeopatię? 26.11.07, 21:32
            wierze odkad uzywam preparatu aflubin
            jak widze ze Oli zaczyna sie katar to podaje co godzine 5 kropli i
            na drugi dzien po katarze nie ma sladu
    • krwawakornelia Tak n/t 27.11.07, 09:54
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka