gucci77
10.01.08, 12:47
Moja 3,5 latka od kiedy chodzi do przedszkola, czyli od września ma
cały czas zatkany nosek, chrapie w nocy, ma otwartą buzię więc
poszłam do laryngologa. Zrobił RTG i na zdjęciu okazało się, że
Tusia ma ogromny trzeci migdałek... lekarz powiedział, że wg niego
jest konieczna operacja... Marta w sumie nie choruje, od września
miała jeden antybiotyk ale widzę, że męczy się... mówi przez nos,
katar nie leci, no i noce są niespokojne, więc chcę jej też ulżyć...
Czy jest jaskieś ryzyko w tej operacji? Może ktoś już ma to za sobą?
Dzięki za wszelkie informacje, może ktoś robił w Warszawie, albo zna
dobrego laryngologa? dzięki z góry...