Dodaj do ulubionych

czy podajecie nurofen/ibufen...

29.04.08, 10:35
tylko w przypadku goraczki czy tez przy przeziebieniu i lekkim
stanie podgorączkowym?? Moja córa ma katar i kaszel, gorączki
wysokiej nie ma- tak ok 37,5 w porywach do 38. Wczoraj miała wyższą
więc jej podałam nurofen, dzisaj ma 37,2 i nie wiem czy podawać, czy
tylko jak wzrosnie temperatura??? Wiem, ze nurofen podaje się
również przy bólach mięśni itp związanych z przeziebieniem, z
drugiej strony niewysoka gorączka ma tez działanie lecznicze i stąd
moje pytanie?? Nie chiałabym jej zaszkodzić??
Obserwuj wątek
    • kinga127 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 11:23
      Podaję powyżej 38 stopni, poniżej bez sensu - moim zdaniem . Niech organizm
      trochę powalczy, bo o to chodzi.
      Pozdrawiam
    • lotobe3 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 12:25
      POdaję zawsze przy temp. powyżej 38,5 i tylko czopek. Nie zaśmiecam
      żołądka chemią.
    • dorotamakota1 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 13:38
      Przy infekcji czasem trzeba podać.
      Gdy mnie coś bardzo boli to też biorę coś przeciwbólowego.
      Nasza pediatra przez pierwsze dni infekcji zaleca dawać dziecku 3 razy dziennie.
      Tak też robię.
    • mama200 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 15:13
      ja podaje dopiero jesli temp,przekroczy 38 st. i staram sie jak
      najmniej stosowac leki typu ibufen,nurofen,jestem za paracetamolem.
      • ata1980-10 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 15:21
        ja mojej 18miesc.córci jak jest przeziębiona i ma katar+kaszel
        czesto daje nurofen zazwyczaj na wieczor wtedy ładie zasypia nie
        budzi sie i nie płacze.a przeciez o to wlasnie chodzi zeby dziecko
        bylo zdrowe musi sie dobrze i spokojnie wysypiac bez bólu.a przeciez
        przy przeziebieniu czesto towazyszy ból gardła i stawów.jeszcze
        nikomu to niezaszkodziło.oczywiscie w rozsądnych dawkach załączonych
        na ulotce lub od lekarzawinkpozdr.
    • przeciwcialo Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 15:59
      Z lekami wkraczam jak temperatura przekracza 38.5.
      Nie podaję ibuprofenu dzieciom, sama tez nie uzywam.
      Odpowiednia dawka paracetamolu załatwia sprawę.
    • ann99 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 16:36
      Ja też ibuprom mam na silniesze przypadki typu jakaś infekcja
      cięższa. Na gorączkę (ale też taką ok. 38) podaję najpierw
      paracetamol.
    • 71gosik Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 19:03
      zaczynam od paracetamolu, a jak sytuacja wymaga obniżania gorączki, a
      paracetamol juz nie obniza to włączam ibufen
      ale robię to powyzej 39,3 kresek, dając szansę organizmowi by jak najszybciej
      zwalczył wirusa, przy nizszej temperaturze podaje wyłącznie przy zapaleniu ucha,
      ale to ze względu na działąnie przeciwbólowe, zeby dzieciak sie nie męczył
      moim zdaniem podawanie tego typu specyfikow przy najmniejszych oznakach choroby
      jest przesadą i zbytecvznym obciazaniem watroby i nerek dziecka

      doszlam do tego po prawie dwoch latach chorowania dzieci
      • kerry_weaver Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 19:58
        Na moich paracetamol zwyczajnie nie działa - zaczynam od Nurofenu,
        od 37,5, moje dzieci bardzo rzadko gorączkują pow. 38 i już przy
        takiej temperaturze lecą przez ręce.
        To też efekt doświadczenia z dwójką chorujących.
    • jenny_curran Re: Nurofen działa p/zapalnie, więc ... 29.04.08, 21:24
      Nasz pediatra uważa, że jak w ogóle zaczyna się stan zapalny tj
      katar, pokasływanie i t p, to od razu przez z dni po 7 ml Nurofenu
      mam podawać mojemu 2,5 roczniakowi. Oprócz tego Claritine, nasivin i
      wodą morska nosek czyścić.
    • mma_ramotswe Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 21:26
      Tak, podaję. Oprócz tego, że zbijam w ten sposób gorączkę, działam
      przeciwzapalnie. Mam czworo dzieci i robię tak od zawsze, z dobrymi
      efektami
    • kasiak37 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 21:32
      jezeli temp.nie przekroczy 38.5 a Ty podajesz juz srodku przeciwgoraczkowe to
      odbierasz organizmowi naturalna szanse walki z infekcja.
      • jenny_curran Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 29.04.08, 21:35
        Podobno działa po pierwsze p/zapalnie, po drugie dopiero
        p/gorączkowo. dziś nt dyskutowałam z pediatrą.
        • przeciwcialo Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 30.04.08, 17:05
          Cos nieuważała ta pediatra na wykładach z farmakologii. Aby uzyskac
          działanie p/zapalne trzeba podawac lek dłuzszy czas i przy okazji
          uważać na skutki uboczne i pilnujac badań laboratoryjnych.
    • kinga127 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 30.04.08, 07:36
      Wczoraj byłam z dzieckiem u pediatry i potwierdziła, to co pisze część z WAs.
      To znaczy zaleciła podawać nurofen 3 razy dziennie od 3-5 dni, i kazała mi
      zapamiętać, ze ma nie tylko działanie przeciwgorączkowe, ale przede wszystkim
      przeciwzapalne i przeciwbólowe. A ja oczywiście i tak raczej jestem przeciwna
      stosowaniu nadmiernej ilości chemii u dzieci, ich wątróbki i tak mają co robić i
      bez tego.
    • jola_ep Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 30.04.08, 20:41
      Nurofenu itp. nie podaję dzieciom.
      Paracetamol przeciwbólowo.

      Przeciwgorączkowo tylko ziółka (kwiat czarnego bzu i lipa) oraz okłady. Przede wszystkim dbam o dużą ilość płynów. Lipa i okłady działają także uspokajająco i nasennie. Dbam, by gorączka nie przekroczyła 39 stopni.

      Mój znajomy, dobry lekarz, przede wszystkim uczulał na to, aby przy chorobach wirsowych, a głównie przy grypie, dziecko w początkowej fazie choroby jak najwięcej odpoczywało. Gorączka, lipa, okłady powodują, że moje dzieciaki w tej fazie choroby drzemią albo śpią.

      Przyznaję, że sama też lubię przy wysokiej gorączce przez dzień, dwa pobyć i podrzemać w łóżku. Wtedy szybko zdrowieję. Jeśli łaże, biorę leki typu ibuprofen, to trwa to niestety dłużej...

      Starszej podawałam leki zgodnie z zaleceniami: trzy razy dziennie środki przeciwgorączkowe, antybiotyki itp. Chorowała często i długo.
      Przy młodszym (a od tego momentu i starszą) zmieniłam pediatrę i unikałam chemii. Okazywało się, że np. wystarczyło poczekać parę dni, aby antybiotyk nie był potrzebny. Młodszy choruje mniej, jest bardziej odporny. Ale i na starszą teraz nie narzekam smile Zwykle zaczyna chorobę od wysokiej gorączki, a na drugi, góra trzeci dzień jest prawie zdrowa smile Czwartego może iść do szkoły wink (ale oczywiście czekam jeszcze parę dni, aby się upewnić, że wyzdrowiała)

      Gorączka jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu. Utrudnia namnażanie wirusów i bakterii, a także pozwala układowi odpornościowemu działać sprawniej .
      Obniża się ją głównie u malutkich dzieci z obawy przed drgawkami gorączkowymi. Myślę, że ewentualnie warto, gdy dziecko źle ją znosi. Moje znoszą dobrze, ale pomocne są zioła, okłady, bajki w TV i obecność mamy wink

      A czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć na czym polega to działanie przeciwzapalne? Stan zapalny jest pewną formą obrony organizmu przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Rozumiem lek, który niszczy drobnoustroje. Ale na czym - z wyjątkiem oczywiście poprawy samopoczucia - ma opierać się dobroczynne działanie leków przeciwzalnych? (pomijam sytuacje, gdy reakcja układu odpornościowego jest nadmierna - typu alergie, albo choroby immunologiczne)
      W Wikipedii czytam:
      "Zapalenie (łac. inflammatio, phlogosis, erysipelas), czyli reakcja zapalna, to nieswoisty proces, w wyniku którego leukocyty mogą wydostać się z naczynia krwionośnego do miejsca, w którym wystąpiło uszkodzenie. Może ono być spowodowane czynnikami chemicznymi, fizycznymi, biologicznymi (patogeny) albo ogólnie egzo- i endogennymi. Celem zapalenia jest szybkie i selektywne zgromadzenie komórek zdolnych do usunięcia danego typu mikroorganizmu. Dodatkowym efektem, także niezwykle ważnym, jest zwiększenie przepuszczalności naczyń, dzięki czemu do zaatakowanej tkanki mogą przedostawać się różne białka, osocza, pełniące funkcje obronne, np. przeciwciała lub dopełniacz."
      Wynika z tego, że taki "normalny" stan zapalny (pomijam przewlekłe itp.) jest dobry, bo ułatwia walkę z drobnoustrojami chorobotwórczymi. Więc dlaczego tak ważne staje się zwalczanie go? Dla pozorów lepszego samopoczucia? (Podkreślam, że doceniam działanie przeciwbólowe, ale do tego równie dobry może być np. paracetamol).

      Pozdrawiam
      Jola
      • mirabelka10 Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 02.05.08, 23:34
        grosik a taka wysoka gorączka nie jest niebespieczna 39,3?
        słyszałam,że przegrzewa mózg?
        • 71gosik Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 03.05.08, 08:56
          nie słyszałam o tym, niebezpieczeństwo gorączki to mozliwośc wystapienia drgawek
          oraz ścięcie białka (ale to ok. 42C z tego co pamiętam ze szkoły)
          syn w ubiegłym roku przechodził grypę, przy której przepisowo obniżałam gorączkę
          powyzej 38,5; była noc i po godzinie od podania leku było 40,5 - z tego
          przerazenia nie wyjelam termometru spod pachy dziecku i polecialam po pyralgine
          do apteczki i mokre oklady, potem sprawdzilam na termometrze, ktory nabil do
          41,5-zatem 39,3 to wcale jeszcze nie tak wysoko, ale trzeba obserwowac dziecko i
          podac wtedy jak zle znosi wysoka goraczke i zbliza sie do niebezpiecznych granic;
          ja nikogo nie namawiam zeby czekal do 39, ale podawanie ibufenu zaraz po tym jak
          widac oznaki przeziebienia, to niedanie szansy organizmowi na samodzielne
          zwalczenie choroby, a w budowaniu odpornosci to ma przeciez znaczenie
        • jola_ep Re: czy podajecie nurofen/ibufen... 03.05.08, 09:05
          > grosik a taka wysoka gorączka nie jest niebespieczna 39,3?
          > słyszałam,że przegrzewa mózg?

          Niebezpieczna jest 41 stopni. Cytat z Wikipedii:
          "Utrzymująca się gorączka powyżej 41,5 C grozi uszkodzeniem białek w komórkach nerwowych. Organizm jednak zazwyczaj potrafi "kontrolować" gorączkę i bardzo rzadko przekracza ona niebezpieczny dla zdrowia próg."

          Przy wysokiej gorączce, szczególnie jeśli utrzymuje się długo, łatwo o odwodnienie. Dlatego _koniecznie_ trzeba dbać o odpowiednią ilość napojów.

          Wysoka gorączka (taka poniżej 40st) o ile nie trwa zbyt długo (ponad trzy dni, choć to zależy od wieku dziecka) sama w sobie nie jest niebezpieczna, groźne mogą być choroby, którą ją wywołują. Ale tu niestety ibuprom nie pomoże ...
          Dość dobry artykuł:
          serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51164,,,,37394286,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
          (drobna uwaga: kąpiel ochładzająca tylko przy dobrym stanie dziecka i nie powinna być za zimna - jest obciążająca dla organizmu, okłady są bardzo dobre - ale nogi dziecka muszą być ciepłe, ja robiłam zwykle góra pół godziny, temperatura spada prawie o stopień, ale stopniowo i nie natychmiastowo)

          Pozdrawiam
          Jola
          • kinga127 jaki paracetamol 03.05.08, 09:53
            mam w związku z tym pytanie, który podać paracetamol? Dziecko waży 11 kg. Mam
            podać DWA , bo jeden jest na 5 kg (500) , czy kupić 750 Paracetamol, ale ile go
            wtedy dać? Dzielicie czopki, tak na oko? Przecież pomoże tylko w odopiwedniej
            dawce. Zbyt mała dawka nie pomoże. Mam pchać do takiej małej pupki 2 czopki? Już
            jeden nie jest zbyt przyjemny a dwa, to masakra i wrzask.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka