24.05.08, 05:49
Witam wszystkie mamusie i proszę o radę.Mój starszy synek ma
stulejkę,napletek nie ściąga mu się wogóle,jakby zarośnięty
zupełnie.Ja się na tym nie znam,nigdy nie widziałam jak to wygladało
u innych chłopców.Kiedy synek miał półtora roku doradzono mi,żebym
poszła na odklejenie tego,im wcześniej tym lepiej,że dziecko nie
będzie pamiętało,takie tam.Wynalazłam polecanego chirurga
dziecięcego który na codzień dziesiątki tych siusiaków ogląda.Byłam
przekonana,że zrobi wszystko co bedzie konieczne.Dodam,ze nie
mieliśmy do tej pory żadnych problemów dot tej stulejki.Pan dr
popatrzył,wysłał do apteki po Emle i zrobił to odklejenie.Po fakcie
już powiedział,ze chyba nie skończy się to samym odklejeniem,bo
stulejka jest spora i będzie konieczny zbieg.To po jaką chorobę to
wogóle ruszał,skoro wiedział,że się to nie uda???Oczywiście mimo
naszych prób odciągania napletka w kąpieli.moczenia,zero efektów.Nic
by się jednak nie stało,gdyby nie fakt,że od kiedy ruszyliśmy ten
napletek to cały czas teraz koniec siusiaka jest
zaczerwieniony,synek jest odporny na ból,tylko czasem złapie sie się
za pieluszkę z przodu,widocznie podczas sikania szczypie go
to.Czasem kilka tygodni nic się nie dzieje,ale siusiak jest
zaczerwieniony.Jestem zła na tego lekarza,bo nie powinien tego
wogóle ruszać,kazać nam przyjść za 3-4 lata na zabieg w znieczuleniu
ogólnym,a tak rozgrzebał i ja nie wiem sama co z tym teraz???Czy
taki przewlekły stan zapalny nie zaszkodzi dziecku???Nie bedzie
potem jakichś problemów z tym siusiakiem???Co robić?Płuczemy czasem
w korze dębu,rumianku,smarujemy maścią z antybiotykiem ale to na
krótko pomaga i problem wraca.Dodam,że mały nie sprawia wrażenia,ze
mu to przeszkadza,nie płacze,ale jest odporny na ból.Jak więc mam
ten problem ugryźć.A wogóle robi się dwulatkom tego typu zabiegi?Czy
męczyć się z tym teraz i czekać aż będzie starszy?
Obserwuj wątek
    • tomsmom Re: Stulejka 24.05.08, 11:25
      No wiesz, tu przez internet nikt Ci raczej diagnozy nie postawi, to
      brzmi dosc powaznie, bo zaniedbane stany zapalne moga sie brzydko
      paprac. Ja polecam wizyte u innego lekarza. Znajdz kogos zaufanego,
      moze poleconego. Powodzenia.
    • kora266 Re: Stulejka 24.05.08, 12:32
      Nasz lekarz twierdzi, ze zabieg w przypadku stulejki to ostatecznosc. Zazwyczaj proponuje sie odczekanie (w przypadku mniejszych dzieci) bo zazwyczaj z wiekiem sytuacja rozwiazuje sie sama,skorka sie uelastycznia i daje odciagac. Jezeli natomiast w momencie ukonczenia przez dziecko 4 roku zycia problem istnieje a przy tym czesto wystepuja infekcje i zakarzenia proponuje sie zabieg. Dosyc czesto stosuje sie u takich chlopcow ze stulejka masci hormonalne i wowczas jezeli one nie pomoge, a ujscie cewki moczowej jest na tyle zamkniete, ze dochodzi do stanow zapalnych wskazaniem jest zabieg. Moj nie ma stulejki, ale temat ten mnie bardzo zainteresowal, bo synowie kilku znajomych maja ten problem. Moim zdaniem skonsultuj sie z jeszcze jednym lekarzem, bo wiadomym jest, ze co lekarz, to inna opinia.
      • mama.macieja Re: Stulejka 24.05.08, 19:33
        tak, ja tez bym proponowała zmienic lekarza.
        moja znajoma miała podobny problem, zrobił sie stan zapalny, lekarz
        powiedział : Ciąć! ale przekonalismy ją do nastepnej wizyty-okazało
        sie ze pomogły masci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka