dziwna sprawa-pylenie

22.04.09, 09:45
mojej 4 letniej coreczce wyszlo w testach na 3+ alergia na
brzoze.nie wiem czy to oznaczenie jest duze,ale mieszkam na osiedlu
gdzie mamy pelno drzew brzozy,pod oknami i pod klatka a moja mala
nie ma zadnych objawow...kaszel miala glownie w listopadzie,styczniu
i w marcu rowniez ale mniej niz zima.czy jest mozliwe ze jej alergia
na brzoze jest poprostu nieznaczna albo testy zle wyszly?najwiecej
miala na 4+ na leszczyne
    • mamamaionline Re: dziwna sprawa-pylenie 22.04.09, 11:02
      widać że dziecko radzi sobie z brzozą, jeśli kaszlała w marcu i
      styczniu - to znaczy że z leszczyną gorzej organizm walczy. Może
      mieć alerigię na wiele innych pyłków, ale przeciwciała sobie z tym
      radzą.Niewykluczone jednak, że jeśli organizm będzie słabszy, będzie
      chorował albo nagromadzi się więcej uczulających alergenów -
      zacznie kaszleć. Wszystko kręci sie wokół przeciwciał, jeśli jest
      ich dużo i organizm jest silny - poradzi sobie z alergią. Jeśli
      przeciwciała walczą z chorobą albo infekcją - nie starczy ich do
      walki z alergią. Moja córcia - równieśniczka - ma bardzo duży wywiad
      alergiczny. Zimą, gdy nic nie pyli, nie kaszle, choć w domu mam psa,
      który strasznie ją uczula. Wystarczy że zacznie się pylenie i od
      razu zaczyna się kaszel i reaguje natychmiast na kontakt z psem!
      • farfalina Re: dziwna sprawa-pylenie 22.04.09, 12:52
        dziekuje Ci bardzo za odpowiedz
        a czy wiesz jak wygladaja oznaczenia w ilosci + na testach?czy 3,4
        to duzo?
        • mamamaionline Re: dziwna sprawa-pylenie 22.04.09, 13:17
          wiesz co nie pamiętam dokładnie, bo testy robiłam półtora roku temu,
          ale o ile mnie pamięć nie myli - maxymalne stężenie wynosi 5. U
          mojego dziecka prawie wszystkie odczynniki były na 5.
          Historia naszej alergii jest bardzo przewrotna. Lekarze zalecili
          dziecku ogromną ilość leków i sterydów wziewnych, po których dziecko
          bladło i siniało na zmianę. Oprócz tego do jedzenia mogłam jej dawać
          ryż i warzywa, do picia wodę - reszta pokarmów okropnie ją uczulała.
          Zabrałam córkę z przedszkola bo nie chciała się bawić, nie miała sił
          na gry z dziećmi, nie chciała nic jeść, chudła w oczach.
          Zdeterminowana stanem dziecka zaczęłam grzebać w medycynie
          niekonwencjonalnej choć nigdy w życiu w to nie wierzyłam. Ale tonący
          brzytwy się czepia. Odnalazłam doskonałą panią doktor, która
          aparatem Bicom zdziałała cuda poprostu! dostosowałam się zupełnie do
          jej zaleceń bo obiecała że w miesiąc postawi mi dziecko na nogi. Po
          3 tygodniach Maja jadła wszystko, przestała brać leki, wróciła do
          przedszkola. Nie kaszle. Odzyskała wagę i kolorki. Polecam metodę
          biorezonansu, poczytaj sobie na necie na ten temat.Tylko trzeba
          trafić na dobrego specjalistę i podporządkować się jego zaleceniom.
          Trochę to kosztuje, ale to były najlepiej nainwestowane pieniądze w
          moim życiu. Gdyby nie bicom, musiałabym zamknąć moje dziecko w domu,
          w sterylnym pokoju i podawać jej roślinki do jedzenia.
          • farfalina Re: dziwna sprawa-pylenie 22.04.09, 13:32
            oj to rzeczywiscie mala sie meczyla
            jesli chodzi o biorezonans to bylam kiedys z mala zanim wiedzialam
            ze jest alergiczka
            wyszlo jej ze ma gliste,lamblie i jeszcze cos a objawowo nie miala
            zadnych,poszlam z ciekawosci.wyszlo rowniez ze jest uczulona na
            kurz,roztocza,plesnie wiec pani zaproponowala od razu odczulanie w
            pokoju obok,poszlam oczywiscie.mala trzymala jakies magnetyczne
            kulki w raczkach pare minut i koniec.pytalam ile razy musimy jeszcze
            przyjsc,powiedziala ze dziecko jest juz na to wszystko0
            odczulone..hmm malo prawdopodobne jak dla mnie.w testach wyszlo ze
            jest uczulona na ww alergeny.dostala kupe lekow na robaki i mialam
            podawac kilka mc.nie podalam bo nie widzialam potrzeby
            mala byla okazem zdrowia,zadnych objawow robakow
            moze trafilam na zlego lekarza?nie wiem ale byla polecana w vega
            medica.
            ale wierze,ze Wam pomoglo bo mojej kolezance rowniez
            zycze zdrowka coreczce
    • mamalgosia brzoza 23.04.09, 13:31
      pyliła w tym roku wyjątkowo krótko - wiem, bo Synek też jest na nią
      uczulony i śledziłam komunikaty alergologiczne. Może to było
      przyczyną braku objawów? U nas też pod tym względem było o wiele
      lepiej niż w zeszłym roku - ale Synek bierze leki, których nie brał,
      no i wycięliśmy 9 brzóz. Tak więc nie wiem, gdzie przyczyna
    • dorek3 Re: dziwna sprawa-pylenie 24.04.09, 09:24
      Często może tak być iż nie ma klasycznych objawów klinicznych a alergia jest. Tak ma mój syn, tak mam i ja. Należy porównywać wielkość odczynu na alergen w stosunku do histaminy. tE które są mniejsze uznaje się za nieistotne.
      Pamiętaj, że objawy to wcale niekoniecznie musi być kaszel, nawet zaczerwienione spojówki o tym moga świadczyć, problemy skórne
      • annamarta6 Re: dziwna sprawa-pylenie 24.04.09, 10:06
        u nas brzoza na +++,trawa +++ roztocza na ++++ a histamina na ++++
        Czy to oznacza ,że nie sa to wysokie wyniki alergii?
        pytam gdyz jedyny objaw jaki sie pojawil to podskorne wypryski na polikach i
        nogach ktore znikaja po 2 tyg stosowania cleratinum. natomiast dr alergolog(nie
        pediatra alergolog niestety)stwierdzila ,ze to masakrycznnie wysoka alergia,ale
        teraz sie zastanawiam nad wczesniejszymi wypowiedziami ,ze moze to tak jest iz
        sobie synek radzi z tym ale do momentu zalapania infekcji ,wtedy nie starcza juz
        sil" organizmowi na walke z alergia.
        geenralnie choroby to okres jesienno zimowy (przedszkolak)
      • farfalina Re: dziwna sprawa-pylenie 24.04.09, 13:07
        dzieki za wyjasnienia
        nie pamietam na ile byla histamina,sprawdze
        wczoraj u nas natomiast mala po przedszkolu wrocila ze spuchnieta i
        czerwona raczka,dlon u gory w okolicach kosteczek.nic sie nie
        skarzyla ze ja cos ugryzlo a jest mega panikara na wszystkie
        robaczki,dopiero gdy ja tam dotknelam zabolalo,skora byla bardzo
        wysuszona w tym miejscu,na drugiej raczce na wew str przedramienia
        miala czerwony placek.posmarowalam emolium i zaczela plakac ze
        szcypie.dalam wapno i po kapieli znow raczka czerwona,miejscami
        bardziej.posmarowalam fenistilem i tez krzyk bo szcypalo.rozmawialam
        z paniami w przedszkolu i nie skarzyla sie na nic.nie wiem od
        czego,moze ugryzl ja pajak czy mrowka?dzis nie smarowalam juz niczym
        tylko dalam znow wapno.skora na raczce ma bardzo suche
        miejsca,wieksze kropki jakby luski..
        2 dni temu skonczylysmy zalecenia pani alergolog z podawaniem przez
        3 mce aerius,singular.moze powinnam jeszcze podac cos typu
        claritina,zyrtek ale bez konsult z lekarzem boje sie nie wiem czy
        moge po zakonczeniu aerius podac cos innego.
        a moze uczulenie na trawe?choc wyszlo tylko + w testach...
        • dorek3 Re: dziwna sprawa-pylenie 24.04.09, 14:47
          oj skórne sprawy to tez przerabiam. Niby nie jakos ostro,ale są. Moje dzieci też teraz źle reagują na emoliu. Jesli tylko skóra jest odrobinę podrażniona to wrzask że szczypie. Jak skóra ok i stosuję ochronnie to jest bez problemów. Ja wracam do antyhistaminików (spokojnie mozesz coś podać, byle jeden) bo widzę, że wtedy następuje poprawa. Jak dobrze reagowała na aerius to spróbuj claritine to prawie to samo.
          Fenistilu nie stosuj na podrażnioną, przesuszoną skórę tylko punktowo na ugryzienia bo rzeczywiście może drażnić.Jak kremy szczypia to kup dermobazę to tłuste paciajstwo ale na pewno nie bedzie szczypać.
          Sprawdzę jeszczę tę histaminę, bo z jednej strony byłam pewna tego co piszę a z drugiej może Wam mącę...
          • farfalina Re: dziwna sprawa-pylenie 24.04.09, 17:54
            dzieki
            podjechalam po przedszkolu do mojej pediatry,powiedziala ze
            ugryzienie raczej nie tylko odczyn alergiczny kontaktowy.tylko
            cholera na co???juz jestem glupia
            przepisala mi mas cutivate(moze zle napisalam)2 razy dziennie i
            zyrtek na tydz
            masc jest sterydowa,nie wiem czy bedzie ok...napewno nie mozna
            smarowac emolium
Pełna wersja