pechowe jabłuszko!

05.03.04, 16:04
Moja córcia ma już prawie 6 m-cy i tak bardzo chciałabym dać jej dać coś
innego do jedzenia oprócz mleka, ale ciągle na jej buzi pojawiają si czerwone
plamki i krosteczki. Na początku bylam niepewna co jej szkodzi czy jabłuszko?
czy marchewka? czy biszkopciki?(niestety prawie równocześnie dane)Gdy
uczulenie minęło, dałam ponownie jabłuszko i znowu to samo. Więc mam pytanie
do mam: czy znowu musze czekać aż uczulenie minie? i co mam dać w dalszej
kolejności, czy moge już spróbować dać jakąś zupkę, a jak tak - to jaką dać
najlepiej. Pomóżcie. Zrozpaczona mama
    • halina_mama_leny Re: pechowe jabłuszko! 05.03.04, 16:16
      Czekaj, czekaj, to co to właściwie dziecko je? Bo raz piszesz, że "chciałabys
      jej dac coś oprócz mleka", a zaraz, że jadła już i jabłko, i marchewkę, i
      biszkopty. I czy w ogóle miała juz jakies reakcje uczuleniowe, czy dopiero po
      tym jabłku? W zasadzie z rozszerzaniem diety powinno się czekac, aż objawy
      alergii znikną, i dopiero podawać cos nowego. A poza tym to na biszkopty trochę
      jest za wcześnie, nawet jesli wcześniej nie byłio alergii. Nawet jeśli są
      bezglutenowe, to na pewno nie bezjajeczne, a jajka powinno się wprowadzeć
      później.
      Pozdrawiam
      H.
      • aganieszka_adamczyk Re: pechowe jabłuszko! 05.03.04, 16:30
        Zaczęłam od jabłuszka a w ten sam dzień teście dali jej troche biszkopcika
        ( ratunku!!!)i startą marchewkę( "bo ona tak ładnie je"-cytuje dziadka)i nie
        wiedziałam od czego ta alergia.Po przerwie kiedy uczulenie minęło dalam
        jabluszko i uczlenie znowu sie pojawilo,
        • magda-lis Re: pechowe jabłuszko! 06.03.04, 10:14
          Masz narazie niewielki problem skoro dziecko dopiero zaczyna jeść. Stosując się
          do prostej zasady karmienia jednym pokarmem przez ok. tydzień zobaczysz czy on
          mu szkodzi. Jeśli nie za tydzień dajesz coś nowego.
          Mówiąc tym samym pokarmem mam na myśli, że jeśli wybierasz posiłki ze słoiczków
          to albo dokladnie porównujesz na etykiecie skład albo trzymasz się
          (przynajmniej na początku) jednej firmy. Zwróć uwagę, że nawet deserki owocowe
          mają domieszki mączki ryżowej albo jakieś inne np. witamina C. Nie koniecznie
          zatem musi uczulać jabłko, może ryż, albo witamina... Raz podasz jabłko z
          mączką raz bez i już jesteś ugotowana bo nie wiesz czy w końcu szkodzi czy nie.
          Gorzej zaczyna się kiedy dziecko "przetestowało" więcej pokarmów, bo czasami są
          nawroty alergiczne na coś co zjadło dużo wcześniej i miałaś wrażenie, że to nie
          szkodzi, a tu niespodzianka. I zaczynasz od zera...
          Pozdrowionka i miłego rozpracowywania alergii...
          Magda
        • justysia25 Re: pechowe jabłuszko! 06.03.04, 23:00
          A ja ci poradzę abyś spróbowała np. sok jabłkowy, jeżeli w jabłku ze słoiczka
          mogą być jeszcze jakieś dodatki. Wówczas zobaczysz, że uczula ją
          jabłko.Niestety wydaje się ono bezpiecznym owocem a jednak często się to
          zdarza. Mojego synka też uczula i sok z marchewki też, ale co mnie dziwi
          gotowaną w zupce marchewkę toleruje. Jeżeli takie reakcje występją to nie
          spiesz się z wprowadzaniem nowości. Wiem że już chciałabyś urozmaicić jej
          troszkę dietę ale nie ma się co spieszyć. Mój synek może tylko jeść z owoców
          Gruszki Wiliamsa (a skończył już roczek).
          Tak więc życzę cierpliwości i wszystko powolutku wprowadzaj
          Pozdrawiam
Pełna wersja