olgajb
25.02.12, 10:25
Mój syn skończył 7 miesięcy. Prawie od urodzenia kąpaliśmy Go w emolientach, gdyż miał tendencje do przesuszonej skórki. Na ciałku synka pojawiały się suche plamki, jakby gęsia skórka, zwłaszcza późną jesienią, gdy zaczęły grzać kaloryfery. W listopadzie pojawiła się na jego nóżce mała plamka z krostkami, która się stopniowo powiększała. Ostatecznie osiągnęła rozmiary śliwki, była mocno zaogniona i składała się z krostek. Cała jej powierzchnia była zgrubiała. Zmiana nie sączyła się, nie zauważyliśmy również, aby Mały się drapał, wyglądała jednak bardzo brzydko. Smarowaliśmy ją kremem specjalnym Emolium i stan się poprawił (nie była już tak zaogniona) jednak wciąż była widoczna. Pojechaliśmy w końcu do dermatologa, która przepisała maść sterydową Locoid, a także Clemastinum i wapno dla dzieci (dodam jeszcze, że Mały miewa zaczerwienione policzki i suchą skórkę na buzi, gdy zjem za dużo produktów mlecznych - karmię Go piersią). Maść ze sterydem oczywiście pomogła, krostki zeszły, jednak został jakby ślad po tej zmianie - jest to suchy fragment skóry tej samej wielkości, który wygląda, jakby zmiana została zaleczona, a nie wyleczona. Wyglada, jakby się "przyczaiła" i rzeczywiście tak się stało. Po jakimś czasie w tym samym miejscu pojawiło sie kilka krostek. Posmarowaliśmy je 2x Locoidem i zniknęły, ale wciąż to miejsce jest bardziej suche niż reszta skóry. Do tego pojawiły się suche czerwone plamy przy kostkach na nóżkach oraz na łopatkach. Te plamki są dokładnie tam, gdzie krawędź body styka się ze skórką. Plamki sa suche i okresowo zaczerwienione. Dodam, że nie swędzą!!Myslę, że synek jest na tyle duży, że umiałby się podrapać, a przynajmniej próbowałby sięgać w te miejsca. Stosujemy Lipikar Baume na całe ciałko, kremy Emolium, jednak najlepsze efekty przynosi smarowanie suchych miejsc kremem Linomag Bobo A+E. Mój mąż od dzieciństwa ma wrażliwa skórę na elastyczne rzeczy, też wysuszoną, nie ma AZS. Aha, ja odstawiłam mleko i jego pochodne, ale stan skóry sie nie poprawił (oprócz buzi, którą ma obecnie gładką). Bardzo się boję, że syn ma AZS. Dodam jeszcze, że nie podaliśmy mu Clemastinum, bo wyczytaliśmy w ulotce, że jest od 6 r.ż....Obecnie stan jest taki, że ma suchą, czerwoną skórę na łopatkach, zaleczone miejsce sterydem wielkości sliwki na łydce, suche, czasami czerwone plamy nad stopami. Ponadto na buzi czasem pojawi się kilka krostek, które znikają i czasem się znów pojawiają. Suche plamy pojawiają się też w okolicach łokci, a pod kolankiem pojawiają się (i znikają i tak w kółko) czerwona wysypka. Dodam tylko, że syn obecnie ząbkuje, a zatem strasznie się slini, wkłada wszystko do buzi, co powoduje, że jest ona zwykle natarta i podrażniona, smarujemy te okolice Bepanthenem. A jeśli chodzi o jedzenie, to do skończenia 5,5 miesiaca karmiłam syna wyłącznie piersią. Potem wprowadzałam mu marchew (kilka dni), marchew z ziemniakiem, aż obecnie je już obiadki mięsne i warzywne + żółtko przepiórcze. Obiadki i deserki daję Mu tylko ze słoiczków, bo boję się konserwowanych zimowych warzyw i owoców. Wszystkie ww.zmiany skórne pojawiły się, zanim zaczęłam wprowadzać mu posiłki stałe i nie zauważyłam żadnych zmian po ich wprowadzeniu. Jedynie ekspozycję na gluten zaczęłam od 1.01.12r., a wysypka i plamy na plecach pojawiły się w połowie stycznia. Czytałam jednak, że nietolerancja glutenu objawia się bólami brzucha i brzydkimi kupkami, a u synka niczego niepokojącego nie zauważyłam…obawiam się jednak, że uczula go coś z mojego pożywienia…ja jem właściwie wszystko z wyj.nabiału i oczywistych alergenów, tj.cytrusów, pomidorów, czekolady i orzechów. Od kilku miesięcy codziennie na sniadanie pije kawę zbożową i jem powidła śliwkowe (skład:śliwki i cukier). Czy one mogą uczulać??W ogóle nie wiem, jak mam wobec tego, na tym etapie, rozpoznać winowajcę?? Czy mam zacząć dietę? Od czego w ogóle zacząć?? Bardzo proszę o podpowiedzi, jeszcze dziś zamieszczę zdjęcia. Dziękuję!!