Dzis bylismy u pediatry i powiedzial ze to azs

Mala ma czerwone szorstkie
policzki od ok. m-ca zycia. Poczatkowo powiedzial ze to od ciemieniuchy,
kazal natluszczac glowke i buzke i po ok. 2 tyg. przeszlo. Ale teraz (mala ma
prawie 3,5 m-ca) ciemenucha dalej jest i znow szorskie policzki. Doszly tez
zmiany na ramionkach, szczegolnie lewym-takie szorskie i czerwone plamy,
troche czerwonych szorstkich kropek na brzuszku. Nozki tez troszke szorstkie
ale w dotyku, nic narazie nie widac.
Kazal smarowac hydrocortisonem 2,5% a po kapieli natluszczac cale cialko
balsamem Eucerin.
Powiedzial tez ze mozna sprobowac zmienic mieszanke mleczna na Nutramigen.
Jestem zalamana i zagubiona, kompletnie nie znam sie na alergiach, z Bartkiem
nie mialam takich problemow.
Powiedzcie czy zmiana mleka cos da, jak np. odroznic azs od skazy bialkowej ?
to chyba nie to samo ?
no i wogole jak sie zyje z tym azs ???
czy myslicie ze zmiana mleka na nutramigen pomoze ?