Dodaj do ulubionych

schemat leczenia lambii

03.10.05, 19:24
Mój 2 letni synek ma lamblie, leczenie homeopatyczne nie dało rezultatów i
najprawdopodobniej zdecydujemy się na leczenie konwencjonalne
Napiszcie proszę jak u was wyglądało leczenie lambli? chodzi mi głównie o
leki, ich ilość i czas trwania kuracji.....
Pozdrawiam
Marta
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: schemat leczenia lambii 03.10.05, 20:14
      muszę to napisać... no muszę. Leczenie homeopatyczne lamblii to tak jakby
      próbować zabijać słonia zapałką. Gołą.
      U nas był to Furazolidon dla małej, ale była wtedy b. mała - 6,5 msc. Dawka
      chyba 7 dni wg. ulotki z masą ciała. U dorosłych Macmiror. Jednokrotne
      powtórzenie tym samym lekiem. Czyli łącznie 2 x 7 dni. U dorosłch tylko 10 (2
      x 5 dni), bo lek był silniejszy.

      Dawkowanie powinien Wam zlecić lekarz. Najlepiej parazytolog, albo lekarz
      chorób zakaźnych. Niekiedy jak czytam jak zlecają te leki pediatrzy, to mi się
      gorzej robi.. Choć nie jestem lekarzem, a laikiem. Albo szukaj lekarza, który
      ma tu doświadczenie! na tym robalowym poletku!obojętnie jakiej specjalizacji...

      Z lambliami jest tak z grubsza w leczeniu tradycyjnym:
      1. lepiej zacząć od mniejszego kalibru leku. Metronidazol zostawić albo dla
      dorosłych, albo na później.
      2. nie powtarzać innym lekiem leczenia dopóki nie ma wyników pozytywnych po
      pierwszym leczeniu. Po pierwszym leczeniu zrobić badania, ale najwcześniej 3
      tyg. po zakończeniu brania leków.
      3. leczyć CAŁĄ rodzinę i przyległości (nianie i inne osoby mające bliski
      kontakt z dzieckiem).
      4. SPRZĄTANIE. Wielkie sprzątanie. Przelewanie zabawek wrzątkiem. Mycie, mycie
      i pranie. Wiedz: lamblia jest chlorooporna - domestos dla niej jest "pestką".
      To ma być ostatnia faza każdej dłuższej dawki leku.
      5. zaczynac brać leki tego samego dnia, wszyscy leczący się.

      O tej homeopatii koniecznie powiedz lekarzowi. Lamblie jeśli jakiś lek ich nie
      zwalczy uodparniają się na niego i jego pochodne. Lepiej niech lekarz wie nawet
      i o tym. Może skuteczniej coś zaproponuje do leczenia.
      • eris1977 Re: schemat leczenia lambii 05.10.05, 20:23
        Mat dostał Furazonidol-3 razy dziennie po 1 łyzeczce przez 7 dni. Wyobraź sobie,
        lekarka (pediatra) nie chciaładać leków mnie i meżowi !!!!!. Powiedziała, że nie
        trzeba, że to obciaza watrobę.....po przeleczeniu dziecka nie robić powtórnych
        badań, bo.......i tak nie da leków !!!!!! A wogóle na poczatku wizyty
        stwierdziła, że nie wierzy w lamblie u tak małych dzieci. Szok
        Postanowilismy z mężem że wieźmiemy Furazonidol wg ulotki czyli 4 razy dziennie
        po 30 ml, przez 5-7 dni.
        Ignorancja u lekarzy mnie zadziwia.
        Pisałam Ci wczesniej, że leczymy Mata u pediatry homeopatki-ona niestety też
        bagatelizuje sprawę lamblii.
        Sama nie wiem co robić. Jestem z Łap koło białegostoku i nie wiem czy gdzieś w
        poblizu jest jakiś sprawdzony lekarz zajmujacy się leczeniem
        Pozdrawiam
        • ahaberla Re: schemat leczenia lambii 05.10.05, 20:31
          znam ignoracje lekarzy. córka dostała w końcu Furazonidol po 5 ml 2x dziennie
          przez 10 dni, my z biedą tabletki. nikt nie mówi o sprzątaniu. lekarz rodzinny
          stwierdził ze jak zwykle wymyślam ale gdyby nie moje"wymyślanie" wczesniejsze,
          córka nigdy nie byłaby rehabilitowan a powiina. lekarstwa dotałam od lekarza
          prywatnego bo zapłaciłam a słowa "za mała, nie chodzi do przedszkola a po co
          dla panstwa" to noroma. poczytaj dobrze wątki na forum - stąd czerpałam wiedze
          i z prywatnego maila do skarbnicy czyli Sigvaris. u nas nie ma pogorszeń -
          jedynie intensywniejszy zapaszek oddechu. dzis minał 8 dzień, jestem po
          sprzataniu. potem 10 dni przerwy i znowu 10 dni syropku. mam nadzieje że będą
          efekty. a co do białegostoku, w którymś szpitalu ordynatorem noworodków albo
          pediatrii już nie pamietam, jest Pani Biedrzycka, to kompetentna lekarka,
          bardzo fajna, myśle że ona cos może pomóc.
          • eris1977 Re: schemat leczenia lambii 05.10.05, 20:36
            Dzięki ahaberla
            I jeszcze jedno-co ze skutkami ubocznymi? Czy pojawiły się jakieś dolegliwości?
            • sigvaris Re: schemat leczenia lambii 05.10.05, 21:42
              Ja się bardziej martwię tym, że nie dostaliście leków. Nie wiem, czy dla Was
              ten Furazolidon wystarczy w sensie nie jest za słaby.
              Eris, spóbuj dostać się do jakiegokolwiek lekarza. Nawet weterynarza, jasny
              gwint, nie powinnam może tego pisac, ale szkoda mi dziecka! Weterynarz też może
              wypisac receptę na macmiror. Dwa opakowania powinny dla Was wystarczyć.
              Co za niedouczony pacan, też tego nie powinnam pisać, ale to prawda! Nie jestem
              lekarzem, nawet salową, ale wystarczy trochę chcieć, no trochę - zajrzeć w
              kilka książek i można sie doszkolić - dla lekarzy to podstawa, przecież to ich
              zawód. A przykrywanie indolencji, fałszywą stanowczością to już widzę norma. Co
              większy pacan, to zgrywa większego bohatera! U nas też tak było, niestety.
              Miałam przeciwko sobie wielu lekarzy, bo wielu bało się oskarżenia o błąd
              lekarski - no bo jest róznica miedzy onanizmem a lambiozą do jasnej anielki!

              Eris jeśli rozpoczęłaś już leczenie nie szkodzi, wydłużycie sobie najwyżej o
              kilka dni, o ten macmiror, jego bierze się krócej. Chociaż słowo daje, że
              najlepszy byłby lekarz. Nie mam pawa leczyć nikogo ani przez internet, ani
              przez płot nawet. Może napisz jeszcze posta na forum alergie. Posta z
              zapytaniem/apelem o lekarza do eMam z Białegostoku. Wiem, że ktoś był. Ktoś z
              problemami, ale z których pozytywnie wychodził. Nie pamiętam nicka.
            • ahaberla Re: schemat leczenia lambii 05.10.05, 23:52
              skutków ubocznych nie zauważyłam. byłam uczulona po historiach niektórych mam,
              ale u nas spokój. jedna kupka była "nadprogramowa" o luźniejszej konsystencji i
              w ten dzień córkuś była delikatnie mówiąc nieco zmierzła ale nic poza tym. no i
              zapach z ust o którym pisałam wcześniej. on był zawsze i mnie niepokoił ale
              teraz sie nasilił, mam nadzieje że to dobry objaw wyłażenia toksyn. mąż i ja
              nie braliśmy macmiror bo lekarka nie potrafiła tego w spisie leków znaleźć ale
              jakieś inne tabletki, jest ich 4 szt w opakowaniu, braliśmy 2 dni po 2 szt. są
              bardzo tanie bo niecałe 2 zł
              znalazłam niedawno fajny artyk. prosty ale dużo wiadomości
              pozdrawiam
              Ola
              www.forumpediatryczne.pl/txt/a,1958,0
    • sigvaris Re: ważne!! 05.10.05, 21:52
      Mam. W Białymstoku jest Ladiwa. Ona jest po leczeniu lamblii i innych rzeczy.
      Tu masz wątek.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=26090666&v=2&s=0
      Napisz do niej nawet na priva i może ona Wam jakoś doradzi. Pozdrów ją ode mnie
      (przy okazji) i zapytaj jak im po leczeniu, bo coś na forum jej nie widać.
      Czyżby "alergia" się skończyła? Ale przede wszystkim pytaj o pomoc dla Was.
      Zdaje mi się, że ona trafiła na dobry trop...
      • eris1977 Re: ważne!! 05.10.05, 22:19
        Dzięki Sigvaris. Napisałam do Lediwy i czekam na odpowiedź.
    • eris1977 Re: schemat leczenia lambii 07.10.05, 17:37
      Zaczęliśmy brac metronidazol- kupiłam bez recepty!!!!!!!
      • sigvaris Re: schemat leczenia lambii 07.10.05, 21:48
        Wiesz, ma gęsią skórę jak to przeczytałam. Ale chyba nie ma wyjścia.
        Też pisałam do Ladiwy, ale coś się nie oddzywa. Do Ciebie się odezwała?
        Przy metronidazolu, może Wam być trochę niedobrze. Odbijanie, takie objawy
        lekkiego podtrucia (ja wymiotowałm jak kot), ale to minie, jeśli się pojawiło.
        Dzielni jesteście.
    • ladiwa Re: schemat leczenia lambii 21.10.05, 12:19
      Nie wiem czy jeszcze będzie przydatna moja odpowiedź w sprawie lamblii, bo
      rzeczywiście bardzo dawno mnie tu nie było, ale napiszę co u nas:
      1) nie chcę zapeszyć (odpukać w niemalowane), ale od powrotu znad morza nasz
      synek ma się rewelacyjnie - skóra ideał, podobnie układ oddechowy (poza małym
      przeziębieniem).
      2) ponieważ po wielokrotnym badaniu nie wykryto u synka lamblii , a u nas tak,
      więc my przeszliśmy leczenie Metronidazolem, później był Rapaholin i witamina
      B12, a mały dostał właśnie coś homeopatycznego w tym czasie;
      3) Candidę wykryto wyłącznie u mnie, wzrost niewielki 1 +, jednak i tak wszyscy
      dostaliśmy Citrokehl przez 4 tyg. później ma być Fortakehl.
      4) Już w chwili obecnej widać, że Kamil może jeść coraz więcej rzeczy, jestem
      przekonana, że pani doktor, która się nami zajmuje, wyprowadzi go na prostą.
      Pozdrawiam
      • sigvaris Re: ladiwo! 21.10.05, 15:12
        Cieszę, się że Cię znów "widzę".
        Zajrzyj na priva, nie wiem czy coś dostałaś, ale kilka eMam z Twoich okolic
        prosiłam, żeby kontaktowały sie z Tobą taką drogą.
        Pozdrawiam i cieszę się, że u Was lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka