Dodaj do ulubionych

Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocławiu?

02.03.06, 00:11
Bardzo proszę o pomoc!
Pozdrawiam
Leszcz
Obserwuj wątek
    • olszebar Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 09:31
      W Dolnośląskim Centrum Pediatrycznym, w poradni gastroenterologicznej dla
      dzieci pracuje dr Rzońca. Ona zajmuje się chorobami pasożytniczymi u dzieci.
      Zadzwoń do niej (normalnie przez centralę) i poproś o namiary na dobre
      labolatorium we Wrocławiu.
      Pozdrawiam,
    • leszcz1 Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 10:54
      Witam
      Czy to chodzi o szpital Korczaka?
      W każdym razie bardzo dziękuję, będę szukać
      Leszcz
      • biedronka22 Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 15:37
        Dobre laboratorium w kwestii pasozytów jest na Ołtaszynie tel.071 37-30-481.
        Pani wykonująca to badanie ma duża wiedzę na ten temat.
        Pozdrawiam
      • sigvaris Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 15:49
        A ja nie jestem z Wrocławia, ale śledzę wątki "robalowe" zwłaszcza. Wiem, że
        eMamy polecają sobie Pana Adamskiego (jest na pewno namiar w wyszukiwarce tego
        forum). I z moich obserwacji wynika, że to najlepszy namiar. Tylko u niego
        trzeba robić badania, ale nie słuchac jego porad co do leczenia i wyboru
        lekarzy.
        W kwestii samych badań - myślę, że ma sporo wiedzy. I dobre metody poszukiwań.
        • jedrek-77 trochę o Adamskim 25.04.06, 18:21
          nie chcę się powtarzać, więc wkleję link, bo chyba w tym miejscu warto

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=40764438

          • sigvaris Re: trochę o Adamskim 25.04.06, 19:45
            Straszne to co piszecie. Najgorsze to, że nie wiadomo jak to zweryfikować.
            Bo badania weryfikujące jego wyniki pownny być robione prawie z tych samych,
            pobranych próbek.
            Najgorsze jest to, że wśród labów, które "szczyczą się", że nie miewają chorych
            na lambioze lub miewają raz na rok (90% Elis)- wydaje się, że ktoś kto bada
            mikroskopowo powinien mieć rzetelne wyniki. A tu fakt - może być przegięcie w
            drugą stronnę.
            Zastanawia mnie jednak powód. Jaki jest powód tych "wyników"?
            • asiabed Re: trochę o Adamskim 25.04.06, 21:29
              powiem jedno, pan A. nie poleca uparcie jakiegos lekarza - we wrocku, czy w
              innej miejscowosci (zapytalam sie go wprost czy moze mi kogos polecic. odpowiedz
              - cisza (w domysle - znjadz se pani sama kogos..smile). wiec nie napedza raczej
              komus klientow (choc moze ktos inny ma inne doswiaczenia w tej kwestii).
              pozdrawiam
            • ewelina78 Re: trochę o Adamskim 26.04.06, 11:14
              Ja tez zastanawiam się jaki miałby ewentualnie Pan dr cel zeby zakłamywać
              wyniki ja sama mam metlik szczególnie jesli chodzi o lamblie bo to najtrudniej
              sprawdzic u nas wyniki z gronkowcem i candidą sie potwierdziły tzn gronkowca
              nie mamy candida pojedyncze, Ecoli szczep niepatogenny - wyniki z sanepidu z
              Wrocławia i to samo mam na wynikach u Adamskiego. Lamblii nie mam gdzie
              sprawdzic a poza tym sami wiecie raz sa raz sie schowaja skubane. Teraz tylko
              sie zastanawiam czy ten gronkowiec to wogole byl u nas przy pierwszym badaniu
              bo sama zaskoczona jestem ze tak łatwo sie wyleczył po jednym antybiotyku,
              hmmm......
          • panicara Re: trochę o Adamskim 25.04.06, 23:09
            Ja trochę nie na temat, ale skoro o Wrocławiu mowa, to czy znasz alergologa
            godnego polecenia? Dla dwulatki z łagodnym AZS nie wiadomo na co uczulonej? Będę
            wdzięczna za odpowiedź.
            • ewelina78 Re: trochę o Adamskim 26.04.06, 12:44
              Panicara ja tez szukam takiego alergologa i jak na razie bezskutecznie wiec
              rowniez przylaczam sie do prosby
              • jedrek-77 Re: trochę o Adamskim 27.04.06, 18:41
                my byliśmy u dr Marciniak na Ołtaszynie, ale tylko raz, więc nie mogę
                stwierdzić, że polecam. Bo nie wiem. Wcześniej byliśmy u Kagan-Grzesiak na
                przeciwko Sądu na Krupniczej. Ale zrezygnowaliśmy.
                • panicara Re: trochę o Adamskim 27.04.06, 23:49
                  Dzięki! wink A jeśli jeszcze mogę, to dlaczego zrezygnowaliście z dr Marciniak? Ja
                  na razie raz byłam u dr Wieczorek. Nie powiem miła, ale jak na mnie za mało
                  dociekliwa. Nic nowego ta wizyta nie wniosła.
                  • jedrek-77 Re: trochę o Adamskim 28.04.06, 10:12
                    do Marciniak teraz chodzimy (tzn. byliśmy raz), zrezygnowaliśmy z Kagan-Grzesiak m.in. dlatego, że nie wpadła na pomysł, żeby takie badanie zrobić. Zresztą żaden lekarz na to nie wpadł, sami musieliśmy do tego dojść po poczytaniu tego forum. A u Grzesiak wydaliśmy kasę na leki, które leczyły skutki, a nie przyczyny problemu.
                    Do Marciniak poszliśmy już z wynikami, kazała powtórzyć badanie gdzieś indziej (jak widać słusznie).
                    • ewelina78 Re: trochę o Adamskim 28.04.06, 14:00
                      Jedrek, nię chcę sie wtrącać ale zrób moze jeszcze gdzies te badania na lamlie
                      itp ja mam taka sama sytuację co ty tzn u Adamskiego wyszły m.in lamblie
                      Marciniak zaleciła powtórzyc w "Diagnostyce" tam robia testem Elisa i tam nie
                      wyszło ale to nie znaczy od razu ze ich nie ma. A pediatrzy zazwyczaj zalecają
                      powtarzac takie wyniki bo niewiele z pediatrów wierzy ze nasze dzieci moga miec
                      takie cuda w sobie, niestety taka jest nasza Polska rzeczywistość. Ja nie
                      wierze do konca wynikom u Adamskiego ale bede dalej robic badania zeby byc
                      pewnym wyniku. Jeden wynik na "nie" jeszcze o niczym nie swiadczy. Mój synek na
                      wysypke i inne dolegliwosci "alergiczne" które jak zaobserwowałam sa niezalezne
                      od jego diety itp dlatego podejrzewam ze cos musi w nim siedziec. O Adamskim
                      sama nie wiem co myslec ale jest taka e-mama ktora kilkakrotnie sprawdzala
                      wyniki u Adamskiego i polecanej tu Pani Kamirskiej z Warszawy i za kazdym razem
                      sie sprawdzało... wiec? Nam wynik na candide tez sie sprawdził na badanie
                      bakteryjne kału tez, teraz po długim weekendzie wysyłam próbki do Warszawy i
                      zobaczymy co wyjdzie.
                      ps. doczytałam na forum ze to ze wychodza np lamblie gronkowiec i candida to
                      nic dziwnego dlatego ze lamblia bardzo obniza odpornosc organizm a wowczas
                      dziecko łapie co popadnie, popytaj np Sigvaris ona wie wiecej w tym temacie.
                      A czy Twoje dziecko ma jakies objawy swiadczace ewentualnie o pasozytach itp?
                      Pozdrawiam
                      • jedrek-77 Re: trochę o Adamskim 01.05.06, 23:11
                        ma liszaje, suchą skórę na nogach i na plecach. Na pewno ma to związek z jakimiś pasozytami (typowa alergia odpada raczej) i na 99 procent ma to związek z wizytą w spitalu.
                        I to w zasadzie jedyne objawy, poza tym wszystko gra, więc tym bardziej to zastanawiające, że miałby mieć ten całysyf w sobie, skoro się bardzo dobrze rozwija.
                        Na razie dajemy ten flumycon (przeszło, ale zapewne chwilowo, tak jak wcześniej po nestatynie), niedługo powtórzymy badanie i zobaczymy, jak wygląda sytuacja.
                        Daj znak,jak u was wyszła kontrola w trzecim miejscu.
                        Co do Adamskiego - nie orzekam, czy jest dobry, czy zły, bo może akuat ma rację. Na pewno ma już "wyrobioną" opinię w środowisku i wśród lekarzy, i to raczej nienajlepszą. Dlatego chciałem ostrzec, żeby jednak gościa sprawdzać. Bo jak poczytałem też tu to widzę, że to nie pierwszy przypadek. Dodam, że jak mu zanosiłem kał to mówiłem, że w kierunku grzyba (bo tak podejrzewamy). Stwierdził, że grzy to niemożliwe, bo byłby w szpitalu, grzyby to się znajduje u ludzi w poważnym stanie, jak się już szuka bardzo dokładnie. A później sam zadzwonił, że nie może uwierzyć, że takie rzeczy wychodzą.
                        Co do lambli to wśród lekarzy panuje opinia, że takich małych dzieci to się raczej nie chwyta, co nie wiem, czy jest do końca słuszne.
                        • asiabed Re: trochę o Adamskim 02.05.06, 21:20
                          bo on dosc krotko hoduje te grzyby (ewentualne). probowki trzyma okolo 4 dni,
                          jak nic w tym czasie nie wyjdzie - stwierdza, ze nie ma (oczywiscie mowa o
                          posiewie, bo moze Jedrek opisywal kwestie badania mikroskopowego w celu wykrycia
                          strzepkow grzybni).
                          w kazdym razie, dowiedzialam sie ostatnio (od lekarza, ktory troche jest
                          zwiazany ze srodowiskiem wroclawskich dokow, ale nie tylko), ze jakies 10 lat
                          temu ponoc we wrocku byl wielki booom na lamblie (sporo diagnoz). i moze jestem
                          wredna, ale zaraz przyszla mi na mysl historia, ze moze pan A. mial w tym swoj
                          udzial i moze dlatego go srodowisko lekarskie wrocka tak potrzega. lekarze
                          czesto uwazaja, ze lamblia nie jest grozna (podobnie z reszta twierdza o
                          przeroscie grzyba w jelitach, kandydoza dla nich czesto to stan krytyczny -
                          sepsa, wiec jak moze czlowiek majacy w miare normalne wyniki krwi miec
                          kandydoze...). tak wiec mysle sobie, ze moze prawda lezy po srodku. Byc moze pan
                          A. myli jakies resztki pokarmowe z cystami lamblii badajac kal, a moze inni
                          laboranci myla cysty z resztkami (wychodzac z zalozenia, ze lamblii u nas nie
                          ma. cywilizacja przeciez itp...).

                          pozdrawiam
                          • abi_moon Re: trochę o Adamskim 06.05.06, 23:21
                            Nam wyszły tez lamblie w tym laboratorium, moja lekarka również podważyła ich
                            wiarygodność.
                            Dlatego rozpoczęliśmy leczenie ziołami. Zadziwiające jest (jeśli nie mamy
                            tych lamblii) że podczas leczenia moje dzieci zaczęły jeść! Nigdy wcześniej w
                            ciągu pięciu lat życia mojej córki nie usłyszałam tyle razy w ciągu dnia „mamo
                            jestem głodna!” Zadziwiające jeszcze bardziej dla mnie (jeśli nie mamy tych
                            lamblii) jest to że mąż od 15 lat cierpiący na alergie wziewną teraz gdy pyli
                            to co go najbardziej uczula – nie ma objawów!! Moim zdaniem wyniki z tego lab
                            są jak najbardziej wiarygodne. Myślę że pasożyty ma co drugi człowiek, pasożyty
                            nie bytują w człowieku po to by go zabić tylko po to by jak najdłużej cieszyć
                            się przyjaznym środowiskiem. Stąd u moich domowników mało objawów ale np.
                            ogromny apetyt na słodycze… Ludzie kiedyś odżywiali się inaczej, stwarzając
                            niebyt przyjazne środowisko do zagnieżdżania się tym podstępnym bestiom… a
                            teraz?
                            Przeraza mnie to jak wielką ignorancje pokazują lekarze stykając się z tym
                            problemem…
                            Tu gdzie teraz mieszkam 30 lat temu zanim dziecko zostało przyjęte do
                            żłóbka/przedszkola rodzić musiał pokazać aktualne wyniki z badań na pasożyty !!
                            Po dłuższej chorobie też trzeba było mieć dobre wyniki badań kału by dziecko
                            mogło dalej uczęszczać… I wtedy wychodziły lamblie, często i u wielu dzieci…
                            • asiabed Re: trochę o Adamskim 07.05.06, 13:36
                              Ja wczsniej robialm badania w innym labie - i nic nie wyszlo. a objawy
                              uprzykrzajace zycie byly i nasilaly sie. ciesze sie, ze znalazlam w necie
                              namiary i opinie o tym labie. dzieki temu dzis w kocu normlnie sie wyprozniam
                              (sorki za szczegoly). nawet czesciowo zastosowalam porady pana A., wczesniej
                              robiac analize swot smile
                              Czuje sie dzis znaznie lepiej, jeszcze dochodze do siebie, ale takze mam
                              wrazenie, ze bardzo dobrze zrobila mi polecana po przez wyzej wymienionego
                              kuracja wernikadisem.wprawdzie poprzedzilam to leczeniem antybiotykiem, ale mam
                              wrazenie, ze wernikadis dopelnil dziela. Pan A. jest tez razej przychylny
                              stosoaniu diety niskoweglowodanowej podczas leczenia. Choc sam mi jej nie
                              polecal. Dopiero jak poruszylam temat odzywiania.
                              do pana A. przekonuje mnie jeszcze to,ze niektorzy mieli potwierdzone pozytywne
                              wyniki badaniami w innym labie gdzies w wawie.

                              mam wrazenie, ze dzis dla wielu lekarzy problem pasozytow nie istnieje - bo
                              cywilizacja i te sprawy. a sa i tacy, ktorzy uwazaja problem psozytow za
                              banalny...ale mze dlatego, ze nie wiaza z nimi juz tak powaznych problemow jak
                              alergie, czy bole stawow (najczesciej to pasozyty kojarza sie tym lekarzom, z
                              ktorymi na ten temat rozmawialam z biegunka , wymiotami, ewentualnie anemia).

                              pozdrawiam
                        • ewelina78 Re: trochę o Adamskim 15.05.06, 11:13
                          Mam wyniki z Warszawy lambie sie potwierdzly wiec dr Adamski sie nie myslił, są
                          nadal u mojego synka i dodatkowo teraz wyszly u mnie, jedynie candidia -inny
                          wynik tzn u Adamskiego wyszly sladowe ilosci a tu w Warszawie wzrost średni sad.
                          Mysle ze warto podchodzic powaznie do wynikow u Adaskiego bo u nas przynajmniej
                          sie potwierdzily. pozdrawiam
                          • michell Re: trochę o Adamskim 15.05.06, 11:50
                            dzieki za informacje! wlasnie jestem w trakcie robienia badan. oddalam juz
                            jedna probke do sanepidu (wiem, ze tu dobrze badaja robaki), dzis zamierzam
                            zaniesc kolejna do Adamskiego (gl ze wzgledu na lamblie). jutro mam wyniki z
                            sanepidu i oddam tam - jesli nic nie wyjdzie - kolejna probke. robie to
                            wszystko dla porownania. odezwe sie, jak juz bede miec wyniki.
                            twoja wypowiedz, ewelina78, to kolejne (byly juz takie) potwierdzenie
                            wiarygodnosci wynikow dr Adamskiego - cieszy mnie to bardzo! :o)
                            pozdrawiam
                            • ewelina78 Re: trochę o Adamskim 15.05.06, 12:02
                              Szkoda tylko ze nikt z lekarzy we Wrocławiu nie chce podejsc zupełnie powaznie
                              do wyników od dr Adamskiego i nie chce nas z tych syfów wyleczyc, na koniec
                              maja jede do dr M do Warszawy z nadzieja ze ona nas wyciagnie z tym problemów,
                              pisz co ci wyszlo w tych wynikach
                              pozdawiam
                              • michell Re: trochę o Adamskim 17.05.06, 07:12
                                odebralam oba wyniki (z sanepidu i od Adamskiego). oba stwierdzaja, ze oddana
                                probka byla czysta (pomiedzy pobraniem probek bylo trzy dni). zero robakow,
                                zero lamblii. w piatek oddam kolejna probke do sanepidu, a w przyszlym tyg
                                jeszcze jedna do Adamskiego. Adamski podpowiedzial mi, zeby popic troche ziol
                                od bonifratow (zolciopednie), zeby ewentualne lamblie z drog zolciowych wyszly
                                (jest podejrzenie, bo potrafi mnie pobolec watroba czasem). badanie zrobic w
                                czasie picia ziol. czyzby kuracje lecznicze okazaly sie skuteczne?? dlaczego
                                zatem wciaz nie czuje sie dobrze?...
                    • panicara Re: trochę o Adamskim 28.04.06, 17:46
                      dziękuję! Jeszcze tylko zapytam gdzie ta Marciniak dokładnie przyjmuje i ile to
                      kosztuje. Pozdrawiam i miłego dłuuuugiego weekendu życzę.
                      • jedrek-77 Re: trochę o Adamskim 01.05.06, 23:13
                        kurde, nie pamiętam w tej chwili. Uczniowska chyba 27, 70 zł wizyta
                        numer zdobędziesz zapewne w przychodni Proximum na Zaporoskiej, ona tam przyjmuje na NFZ, ale oczywiście bez szans na zapisanie się.
                        • jedrek-77 Re: jeszcze trochę o Adamskim 05.05.06, 22:16
                          opinia od innego lekarza: "u Adamskiego wszyscy zawsze są na coś chorzy. Nawet na szkoleniach nam o nim mówią"
                          • asiabed Re: jeszcze trochę o Adamskim 06.05.06, 16:25
                            a jak pojdziesz do lekarza, to tez zwykle wyjdzie, ze cos ci jest. i tak np
                            lekaz stwierdzi alergie...uczulenie. a niewazne, ze przyczyna takiego stanu moze
                            byc wlasnie np pasozyt. ale od lekarza tego sie nie dowiesz, bo zwykle nawet nie
                            zleci tak prostych nieinwazyjnych badan, jak badanie kalu....

                            ale oczywiscie moze tezbyc tak, ze panA. nei ma racji. Bog jeden wie....

    • ewelina78 Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 22:36
      Ja równiez polecam dr Adamskiego
      pozdrawiam
      • asiabed Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 02.03.06, 22:41
        ja tez sie dolaczam do poparcia dla dr Adamskiego. i powiem, ze jak na moje oko,
        to nie jest drogi.
    • leszcz1 Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 03.03.06, 11:46
      Dziękuję Wam za pomoc, ale proszę, napiszcie coś więcej o dr Adamskim, nie
      udało mi się znaleźć przez wyszukiwarkę (wydaje mi się, że dobrze szukałam).
      • asiabed Re: Lamblie i grzyby-gdzie dobrze badają we Wrocł 03.03.06, 15:50
        Laboratorium Analityczne
        ul. Staffa 6
        51-144 W-w
        tel. 0 71 372 72 00
        czynne: pon. , wt. , czwart. - 17 - 18
        soboty - 9 a 10 rano.
        Lepiej zadzownic i sie umowic.
        Lab znajduje sie w dzielnicy Psie Pole - dokladniej wytlumaczyc nie umiem, bo z
        Wrocka nie jestem. W domku jednorodzinnym - w takiej malej uliczce.
        pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka