Sporo juz tutaj pisalam o tym jak alergie (diagnozowane przez
kolejnych specjalistow) mojego synka okazaly sie cytomegalia,
grzybicami jelit i skory, pasozytami i zaburzeniami gospodarki
wapniowo - fosforanowej.
Gdyby nie nasza dociekliwosc to by fajnie bylo.
Teraz mamy nowa przypadlosc ktora jak najbardziej mozna nazwac
alergia i leczyc sterydami i antyhistaminami w nieskonczonosc...
Czytalam wiele razy jak to typowymi objawami alergii i azs sa slaba
odpornosc, zmiany skorne, slabe przyrosty, brak apetytu, problemy z
brzuszkiek, ciemne przebarwienia skory ktore czesto sa brane jako
opalenizna a sa typowe dla azs.
Mamy wlasnie kolejna chorobe do wykluczenia - jak sie okazalo.
Mozliwe ze Przemek cierpial przez caly okres niemowlectwa i do
teraz jeszcze mu sie to troszke ciagnie - na niedoczynnosc
nadnerczy.
Ja mam przeciwciala niszczace nadnercza we krwi - mogly mu jego
nadnercza nieco w ciazy uszkodzic - na szczescie wszystko wskazuje
na to ze jakos to wszystko samo sie regeneruje i wraca do normy.
Bo wszystkie objawy stopniowo ustepuja.
Przemek mial przeciez silne obrzeki - do teraz niewyjasnione i to
charakterystyczne, dotyczace calego ciala.
A to czesty objaw przy niewydolnosci nadnerczy.
Mial ciemne plamy na skorze, wlasnie takie brudno - opalone, do
teraz zostalo mu takie przebarwienie na karku i pod pachami.
Posrod wielu zmian skornych - mial tez typowe dla niewydolnosci
nadnerczy.
Mial silna eozynofilie.
Mial powazne problemy brzuszkowe i kandydoze jelit - bardzo czesto
wystepujace przy niewydolnosci nadnerczy.
Ma hiperkalcemie niewyjasnionego tla.
Mial bardzo silne oslabienie napiecia miesnowego, nie mogl w pewnym
momencie wrecz raczek podnosic - byc moze przez hiperkalcemie
jedynie nasilone, bo wiekszosc dzieci z takim poziomem wapnia nie
ma az takich problemow.
Ma czasem kilkuminutowe pokrzywki.
Charakterystyczne dla tej choroby sa tez najrozniejsze reakcje
czysto alergiczne.
I czasem bardzo rozne siupy z odpornoscia - czeste infekcje,
banalne infekcje szybko przeradzajace sie w powazne z koniecznoscia
antybiotykoterapii, ciezkie przebiegi chorob.
To na szczescie nas ominelo.
Pisze to tak w sumie ku informacji dla rodzicow dzieci ktore byc
moze maja podobne objawy i sa w nieskonczonosc diagnozowane jako
alergiczne.
Tak jako ciekawostka.
Moja mama od lat powaznie chora - jak sobie poczytalam o
nadnerczach gdy pojawilo sie podejrzenie ze Przemek moze miec z
nimi problem - okazuje sie miec bardzo klasyczne objawy ich
nadczynnosci. Po prostu ksiazkowe, lacznie z charakterystycznym
wygladem

Kilkanascie lat nerwow, cierpienia..
Wlasnie czekamy na wyniki ale chyba wiem co w nich bedzie.