Dodaj do ulubionych

BLW czy to ma sens

08.03.13, 20:45
Mam pytanie do mam ktore rozszerzaly diete swoim niemowlaka poprzez samodzielne jedzenie od samego poczatku. Jak wiadomo dziecko nie je za duzo w pierwszych miesiacach, raczej bawi sie albo tylko smakuje - jak to sie ma do schematow zywieniowych i zapotrzebowania dziecka na inne skladniki odzywcze niz mleko. Prosze o wypowiedz mam, ktore stosowały BLW jakie byly tego efekty i czy to nie wplynelo zle na zdrowie dziecka. I kiedy Wasze dzieci naprawde zaczely sie najadac się nie tylko mlekiem.
Obserwuj wątek
    • lluizaaa Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 20:51
      ....dodam tylko ze bez tej metody dzieci tez w koncu zaczynaja przeciez samodzielnie jesc....
      • mamatin Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:28
        ja miksowalam zupy, ale czasem dawalam do reki kawalek brokula czy gotowanego ziemniaka (ulubiony byl) i mala jadla, od samego poczatku uwielbiala pieczywo - bulke cala np. ale jak mi sie zadlawila tak, ze ... (mialam bardzo rozne mysli) to skonczylam te zabawe.
    • mamatin Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:30
      a wlasciwie pytanie bylo nie do mniesmile
      nie rozszerzalam diety swojego niemowlaka poprzez samodzielne jedzenie od samego poczatku.
    • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:36
      no pewnie, ze zaczynaja w koncu same jesc.

      ale jak ja swojego 13 miesiecznego juz sadzalam z talerzem i widelcem - to tyle bylo mojej roboty. on juz jadl sam.

      u nas BLW sprawdzilo sie swietnie.
      zaczelam diete rozszerzac jak mial jakies 8 miesiecy.
      pi razy oko wg schematu. czyli to co mial wg schematu dostac w papce - dostawal w kawalkach. co mu pasowalo to jadl, co nie - nie jadl.

      efekt tego taki, ze w okolicy roku mojsyn jadl juz praktycznie wszystko, ze wspolnego gara naszego, zaczynal jesc samodzielnie.
      nie mial nigdy zadnych problemow zdrowotnych, niedoborow, braku apetytu, sensacji zoladkowych, jelitowaych, alergicznych.
      dbalam o to, zeby wszystkie obiady byly bogate w witaminy, zelazo etc. poki co - calkowity ban na slodycze, poza owocami. do picia - woda, maslanka, kefir, kakao (prawdziwe, nie instant), zielona herbata, lipa.
      polecam BLW bardzo.
      • mamatin Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:44
        > zaczelam diete rozszerzac jak mial jakies 8 miesiecy.
        > pi razy oko wg schematu. czyli to co mial wg schematu dostac w papce - dostawal
        > w kawalkach. co mu pasowalo to jadl, co nie - nie jadl.

        ja zaczelam rozszerzac w 5 mcu, a z ciekawosci: mieso podawalas?
        • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:51
          podawalam, po jakims miesiacu od startu? teraz juz nie pamietam smile
      • glomeria Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:56
        Murwa dzisiaj widziałam w TV jak dietetyczna powiedziała, że nie można odstawiać mleka przed skończeniem roku, że jogurt i kefiry mleka (z piersi lub mm)nie zastąpią. Jesteś pewna że zastępowały mleko optymalnie (tzn czy te produkty dostarczyły wapń itp)?

        Pytam bo sama myślałam, że jak nie nauczę młodego pić z butelki to przejdę w końcu na te jogurty i kefiry, a teraz po tym co usłyszałam boję się żebym mu nie wyhodowała osteoporozy czy innych braków. Bo to że dziecię nie choruje nie znaczy, że ma dostarczone odpowiednie ilości witamin i innych, może mieć braki, o których nie wiemy. Dzisiaj czytałam o tym, że dzieci w Polsce (te malutkie) jedzą za dużo soli, cukru, że matki źle żywią dzieci a w większości są przekonane, że robią dobrze. Może jednak nie powinno się rezygnować z mleka (jakiegokolwiek) przed ukończeniem roku? Bo mleko kefirowi nierówne. Czy np robiłaś badania żeby sprawdzić czy Twój syn miał na takiej diecie kefirowo-jogurtowej odpowiedni poziom wapnia i innych?
        Trochę nie w temacie, ale nie chcę mi się zaczynać wątku o jogurtach smile
        • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 08:41
          glomeria napisał(a):

          CytatMurwa dzisiaj widziałam w TV jak dietetyczna powiedziała, że nie można odstawiać mleka przed skończeniem roku, że jogurt i kefiry mleka (z piersi lub mm)nie zastąpią. Jesteś pewna że zastępowały mleko optymalnie (tzn czy te produkty dostarczyły wapń itp)?

          Pani w TV MOZE miec racje.
          z powodow, ktore ponizej opisalas. ze matki nie umieja karmic dzieci. za duzo soli, za duzo cukru, przetworzona zywnosc, brak warzyw, owocow w diecie.
          ja odstawiajac syna od piersi zapewnilam mu nie tylko kefiry i jogurty.
          dbalam o wysokowapniowe produkty w diecie. zaprzyjaznilam sie z amarantusem, z zarodkami pszennymi. jadl kupe warzyw i owocow. zero cukru, zero herbatek slodkich, duzo na dworze.

          CytatPytam bo sama myślałam, że jak nie nauczę młodego pić z butelki to przejdę w końcu na te jogurty i kefiry, a teraz po tym co usłyszałam boję się żebym mu nie wyhodowała osteoporozy czy innych braków.

          poczytaj o wapniu, skad go brac, skad jest najlepiej przyswajalny.


          CytatBo to że dziecię nie choruje nie znaczy, że ma dostarczone odpowiednie ilości witamin i innych, może mieć braki, o których nie wiemy.

          prawda


          CytatDzisiaj czytałam o tym, że dzieci w Polsce (te malutkie) jedzą za dużo soli, cukru, że matki źle żywią dzieci a w większości są przekonane, że robią dobrze.

          prawda to.

          CytatMoże jednak nie powinno się rezygnować z mleka (jakiegokolwiek) przed ukończeniem roku? Bo mleko kefirowi nierówne.

          jezeli rzeczywiczyscie az tak bardzo sie boisz, to przetrzymaj dziecko na swoim mleku do roku?


          CytatCzy np robiłaś badania żeby sprawdzić czy Twój syn miał na takiej diecie kefirowo-jogurtowej odpowiedni poziom wapnia i innych?

          robilam. tylko dlatego, ze moja pediatra byla BARDZO sceptyczna do blw i sie za glowe zlapala jak jej opowiedzialam jak syn mial diete rozszerzana. i wieszczyla jakies niedobory etc. wiec dla swietego spokoju jej i w sumie swojego - zrobilam.
          wyniki syn ma wzorowe.

          • glomeria Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 23:13
            Ja nie mówię, że nie masz racji czy że masz, tylko staram się dociec czy faktycznie dieta jogurtowo-jaglano-kefirowo cośtam cośtam jest dobra, jeśli tak to dla mnie też super wieści, bo chętnie zamienię mleko na inne produkty dostarczające wapń
            chętnie poczytam o przyswajaniu, jakieś sugestie, strony, książki?
            a rok karmić nie chcę, bo nie chcę i już

            a co do tego BLW jeszcze jak jest z zupkami, jogurtami itp? dajecie łyżkę i już? kiedy dziecko umie jeść łyżką zupę? tak naprawdę jeść a nie rozlewać smile
            • sepia6347 Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 23:45
              Na necie dużo jest info o suplementacji wapnia pożywieniem innym niż nabiał. Podobno dużo zdrowsze. Ja dopiero zaczynam się orientować. Ale znalazłam info np tu: www.smyksmak.pl/2012/07/wapn-nie-jestes-skazana-na-mleko.html?m=1
              Wielokrotnie czytałam o tej cudownej komosie ale jeszcze jej w sklepach nie widzialam, choc pewnie na necie nie ma problemu..

            • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 10.03.13, 07:56
              no coz no.
              w naszym przypadku taka dieta sprawdzila sie swietnie.
              zalezalo mi zeby syna jak najszybciej odstawic od piersi (karmilam az 9 miesiecy), wiec kombinowalam tak, zeby mu w jedzeniu wszelkich pozywnych witamin, mineralow dostarczyc.

              sugestie co do stron - nie podpowiem, bo sama ryłam w google i odnosnikow nie zapisywalam.
              ksiazka - polecam ta
              www.mamania.pl/ksiazki/bobas-lubi-wybor,15
              jak pisalam wczesniej - ortodoksyjna przy tym blw nie bylam. i cos tam czasem lyzeczka podawalam (chociaz nie bylo problemu, zeby jadl zupe rekoma wink ). samodzielne jedzenie lyzeczka opanowal jak mial ok rok. takie, ze jadl i nie rozwalał.
              • baabasia BLW na facebookowa 30.03.13, 20:08
                Książka jak tu ktos napisał - zdecydowanie warto kupić albo pożyczyć.

                A po pytania wpadaj na stronę na facebooku - facebook.com/bobas.lubi.wybor- mamy sie tam dzielą doświadczeniami i radzą. Także te starszych dzieci, jak ja wink
    • glomeria Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:47
      Dołączam się do pytań autorki wątku - karmiąc w ten sposób, dziecko naje się czymś innym niż mleko jak nauczy się dobrze jeść, mając ile 9, 10 miesięcy? A co wcześniej? Przychodzi moment, że mleko matki nie wystarcza, potrzebne jest więcej żelaza i innych pierwiastków.

      Niewiele wiem o BLW i chętnie się dowiem, może to jest dobra metoda żeby dziecko lubiło jedzenie i samo jadło. Ale kto powiedział, że to które idzie tradycyjną drogą nie będzie go lubiło? Czy to jest dobra metoda jeśli chodzi o dietę dziecka, jego zapotrzebowanie w różne pierwiastki zawarte w jedzeniu? Mnie to jakoś nie przekonuje.

      Poza tym dając dziecku papki na początku, potem mniej "zmiażdżone" jedzenie by ćwiczyło aparat mowy oraz memłanie, gryzienie w końcu daje się też dziecku jedzenie w całości (też w tym samym czasie co dostają jedzenie dzieci karmione metodą BLW) . Jakoś mnie to BLW nie przekonuje, bo wolę, żeby syn nauczył się jeść 2 miesiące później - jeśli w ogóle musi to być później, ale żeby od tego 6 miesiąca miało zbilansowaną, odpowiednią dla wieku dietę.

      Jak widać ja na pytanie autorki nie odpowiadam, tylko dołączam swoje pytania smile
      Dlaczego BLW jest lepsze niż tradycyjny model karmienia?

      • panna.z.wilka Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 23:24
        > Dlaczego BLW jest lepsze niż tradycyjny model karmienia?

        bo oddaje dziecku decyzję co do ilości zjadanego jedzenia.
        rodzic decyduje o tym co ląduje na talerzu dziecka, dziecko decyduje ile zje.
        i to jest bardzo trudne dla rodzica który siedzi w schematach i liczy mililitry, zamartwiając się że "dziecko powinno". ja nie miałam takich problemów, bo mój syn zawsze jadł chętnie i był w tych górnych rejestrach wagowych. ale jestem sobie w stanie wyobrazić, że niepokoiłabym się, gdyby jadł (wg mnie) za mało. I tu jest pole dla tworzenia się jedzeniowych patologii -zabawianie, rozpraszanie, na końcu wmuszanie... im bardziej rodzicowi zależy, tym bardziej dziecko się zacina, koło się nakręca.
        i tak sobie teraz pomyślałam, że byłabym chyba w stanie zaryzykować jakieś "niedobory" (których być wcale nie musi) ale pójść w blw, niż dbać o bilans w żywieniu kosztem niezdrowego stosunku do jedzenia (który też wcale przy karmieniu dziecka pojawić się nie musi).
        i żeby nie było. ja też czasem moje dziecko karmię. jak jesteśmy w gościach i na obiad jest zupa to nie ma zmiłuj - mamusia karmi łyżeczką. ale to są sytuacje okazjonalne, młody się godzi w zasadzie bez protestu. czasem aż mnie popędza wink
        • mamatin Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 16:52
          > bo oddaje dziecku decyzję co do ilości zjadanego jedzenia.
          > rodzic decyduje o tym co ląduje na talerzu dziecka, dziecko decyduje ile zje.

          a jak jest karmione lyzeczka to nie? przeciez jak juz nie chce to nie je, wypluwa albo kreci glowa, ze nie i koniec.
    • panna.z.wilka Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 22:51
      Ja przygodę z blw zaczęłam od uwierzenia w to, że moje mleko zawiera wszystkie najcenniejsze składniki odżywcze, jakich potrzeba mojemu dziecku, i nawet jeśli rozszerzenie diety miałoby iść mu opornie, to tragedii nie będzie. zwłaszcza, że do roku mleko powinno stanowić ok 75% tego, co dziecko je.
      Mina mi zrzedła trochę, jak zobaczyłam pierwszą poBLWową kupę - jakby się uprzeć to brokuła można by spowrotem złożyć w różyczki wink ale prawda jest pewnie taka, że z pierwszych papek dziecko też niewiele przyswaja, tyle że kawałki tak nie biją po oczach.
      najadać się zaczął ok 8 miesiąca.
      nie odnotowałam żadnych negatywnych wpływów blw na zdrowie. w siatce centylowej wskoczył nawet kanał wyżej (powyżej 90c, 7mcy), teraz dopiero zeskoczył.
      a plusy są nie do przecenienia - mam w domu dziecko, które czerpie radość z jedzenia. gdy widzi, że przygotowuję posiłek to przysuwa swój fotelik do stołu i z fartuszkiem w rękach przedreptuje z nogi na nogę mówiąc "niam niam niam". wie jak wyglądają poszczególne warzywa na talerzu, wie co to mięso, a co chleb. zawsze jest chętne do spróbowania czegoś nowego. jak mu coś nie pasuje to wypluwa i sprawdza czy kolejny kawałek jest równie nieciekawy wink z powodzeniem używa widelca, do łyżki nie ma jeszcze cierpliwości i woli jeść ręką.
      naprawdę polecam.
      a tabelki są tylko orientacyjne, warto o tym pamiętać.
    • aleksandra1357 Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 23:10
      Gorąco polecam BLW. Jest to naprawdę wspaniała metoda, powrót do natury.
      Nawet jeśli dziecko je mało, to nic mu nie brakuje, bo otrzymuje pełnowartościowe mleko z piersi.
      Dzięki BLW dziecko od początku je to, co reszta domowników. Nie ma miksowania, papek, kaszek, cudów na kiju. Rodzic oszczędza dużo czasu i ma dużo mniej stresu: nie oblicza, nie odmierza, nie zabawia dziecka, nie obchodzi go, ile dziecko zjadło.
      Pomijając liczne korzyści zdrowotne (dzieci BLW są świetnie i zdrowo żywione i szybciej się rozwijają motorycznie, są bardziej samodzielne), to dla mnie najważniejsze były korzyści psychiczne. Jedzenie zyskuje właściwy wymiar: to dziecko decyduje, czy i ile zje. W ten sposób unika się pułapki wpychania w dziecko jedzenia, zabawiania, namawiania, szantażu itd., które to patologiczne praktyki są obecne w 90% polskich domów.
      • glomeria Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 23:24
        Zawsze dziecko decyduje ile zje więc dla mnie to nie jest argument za BLW tylko fakt.
        Myślę, że namawianie i zabawianie to też inna kwestia. Ja karmię a nie przymuszam i zjada mi tyle ile chce.
        Co macie na myśli pisząc, że je to co Wy? Ogórkowa, schabowy? Z solą czy bez?

        • panna.z.wilka Re: BLW czy to ma sens 08.03.13, 23:41
          raczej warzywa na parze, parowana ryba, pieczony kurczak, owsianka czy inna kasza na śniadanie, pasta jajeczna etc.
          ogórkowa była koło 9go miesiąca, a schabowy wcale wink
          ja generalnie mało solę, ale do roczku młody nie dostawał soli w ogóle.
          nie ukrywam, że odkąd nie gotuję specjalnie dla młodego, to jadamy zdrowiej. kolejny plus dla blw? wink
        • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 08:29
          glomeria napisał(a):

          CytatCo macie na myśli pisząc, że je to co Wy? Ogórkowa, schabowy? Z solą czy bez?

          wlasnie dokladnie to mam na mysli. je to co my, nie gotuje mu osobno.

          ogorkowa, pomidorowa, krupnik - czemu nie?
          schabowego akurat my nie jadamy, ale jak dostal u babci zjadl.

          do roku soli nie uzywalam dla syna. zamiast tego nakupowalam ziol, przypraw i tym traktowalam jedzenia.
          powoli tez porzucilam sol w naszych potrawach na rzecz ziol i wyrazistych przypraw. obecnie - owszem uzywam soli, ale o wiele mniejsze ilosci. np ziemniaki wole doprawic rozmarynem niz posolic.
          troche trwalo zanim sie przyzwyczailismy do zycia bez soli, ale teraz o wiele lepiej smakuja wszystkie potrawy.

          i to co kolezanka wyzej napisala. dziecko blw wymusilo niejako zdrowa kuchnie. co uwazam za ogromny plus.
          glutamianu sodu w zadnej postaci nie uzywam w kuchni od ponad 3 lat. teraz fakt, ze jest dziecko i je ze wszpolnego gara - dbam, zeby bylo duzo warzyw, duzo owocow, zeby to wszystko bylo zdrowe, sensownie zbilansowane, malo przetworzone etc.
        • 1matka-polka Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 11:22
          glomeria napisał(a):

          > Co macie na myśli pisząc, że je to co Wy? Ogórkowa, schabowy? Z solą czy bez?

          Tak, do tego fasolowa, cebulowa, czosnkowa, pomidorowa do roku zupełnie bez soli i cukru. Teraz ma 20 mcy i papryczkę chilli nawet ugryzie ale bez entuzjazmu a najbardziej szkodzi jej mleko i jego przetwory a nie nawet te "najstraszniejsze" owoce i warzywa.
          A wracając do głównego tematu, stosowałam blw nieortodoksyjne, czyli co da rade to do ręki, co nie da rady to łyżeczką. Nigdy nic nie miksowałam. Wprowadzania nowych produktów też się trzymałam ale też bez napinki. Pomarańcze dostała w 6 mcu a gluten w postaci klusek i chleba. Teraz chętnie je wszystkie te okropne rzeczy, wszystkie kasze, amarantus, fasole, cebule, kapustę, wszystkie warzywa (oprócz brukselki) i to bez soli, bo dalej nie sole, tylko już nie zwracam uwagi jak coś już zawiera sól fabrycznie, chleb razowy, chleb z ziarnami, pastę z cieciorki, itd. itp. Ale chyba mam szczęście, bo dziecko mam żarłoczne i woli zjeść amarantusa niż czekać z pustym brzuchem do następnego posiłku, hehe. Chociaż znam ludzi którzy moim zdaniem mają normalnie jedzące dzieci a i tak wciskają im dwa razy tyle niż dziecko ma ochotę.
      • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 08:24
        od siebie jeszcze dodam z korzysci

        blyskawiczny rozwoj koordynacji reka - usta
        rozwoj aparatu mowy - dzieci blw rozdrabniaja jedzenie glownie jezykiem o podniebienie, to swietne cwiczenie logopodyczne. dzieci papkowe - nie musza.
        poszanowanie dla dziecka gdzie ono SAMO decyduje CO i ILE i JAK szybko chce jesc. bo jednak podajac papke lyzeczka narzucasz zarowno ilosc, tempo i rodzaj jedzenia.
        i wreszcie tak po ludzku - wolalabys dostac na talerzu kawalek indyka, obok ziemniaki i obok brokul czy miksowana breje mdlego burego koloru? dziecko uczy sie od poczatku co jest co, poznaje kolory, fakture, ksztalt. poznaje, ze jablko jest kruche, potrafi byc soczyste, a brokul miekki. papka na to nie pozwoli.

        dzieki temu wszystkiemu dzieko od razu uczy sie jesc jak czlowiek. co za tym idzie - niejadki wsrod blw to rzadkosc.
        • arya82 Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 17:00
          Murwa, pamietam, ze dyskutowalysmy na ten temat i nie do konca sie z Toba zgodze i teraz wink BLW jako samodzielna metoda mi sie nie podobalo, nie przemawialo do mnie w paru aspektach, mniejsza z tym. Jednak wprowadzilam samodzielne jedzenie duzych kawalkow jako element diety (jeden posilek i ew. jakies przekaski zawsze tak jemy) i to uwazam za rozsadne, co do pytania Autorki waku. Dla mnie samo BLW nie ma sensu. DZieciak duzo pozniej zaczal jesc na tyle sprawnie posilki BLW niz przeciery, przez co uwazam ze proces rozszerzania przez BLW jest znacznie opozniony. Diecko przez pierwsze miesace nie najada sie wogole, czasem polize, czasem ugryzie - a ze stosowalam metode mieszana, z normalnym rozszerzaniem diety, to wiem ze nie wynika to z tego, ze dziecko nie jest gotowe, bo normalne przeciery i rozdrobnione jedzenie na lyzeczce zaczal jesc cale porcje duzo wczesniej i z wielka ochota. BLW w sumie do teraz w wiekszosci sie bawi...

          Co do moich watpliwosci
          > blyskawiczny rozwoj koordynacji reka - usta
          Wydaje mi sie, ze to nie jest trafny argument, moj synek w wieku 6 mcy, zanim jeszcze ruszylismy z rozszerzaniem mial doskonala koordynacje reka usta, byla to jego (i jest nadal) ulubiona metoda poznawania swiata wink Nie musial sie niczego uczyc, dalam mu kawalek kurczaka do lapki i odrazu pieknie sie nim obslugiwal.

          > rozwoj aparatu mowy - dzieci blw rozdrabniaja jedzenie glownie jezykiem o podni
          > ebienie, to swietne cwiczenie logopodyczne. dzieci papkowe - nie musza.
          Moj rozdrabnia tez "przeciery" , zuje wieksze kawaleczki ktore mu tam wrzucam, bardzo szybko zaczelam mu podawac jedzenie o grubszej teksturze. Ale to prawda, wielu rodzicow podaje ciapki papki zupki ktore wystarczy tylko polknac

          > poszanowanie dla dziecka gdzie ono SAMO decyduje CO i ILE i JAK szybko chce jes
          > c. bo jednak podajac papke lyzeczka narzucasz zarowno ilosc, tempo i rodzaj jed
          > zenia.
          Hmm, ja zawsze czekam az maly otworzy buziola, co zreszta najczesciej robi z wielka ochota - czyli sam kontroluje tempo. Czasem az za nim nie nadazam, Jak jest najedzony to wyciaga rece przed siebie w gescie "stop" co jest przekomiczne, ale tym samym daje do zrozumienia ze juz sie najadl. A co do rodzaju pozywienia - to czy BLW takze nie narzuca dziecku co ma jesc, codziennie np. na deser dajesz dziecku 10 owocow do wyboru? bo to rozumiem jako wybor, albo czy on decyduje o tym czy je dzis rybe, mieso, makaron?

          > i wreszcie tak po ludzku - wolalabys dostac na talerzu kawalek indyka, obok zie
          > mniaki i obok brokul czy miksowana breje mdlego burego koloru? dziecko uczy sie
          > od poczatku co jest co, poznaje kolory, fakture, ksztalt. poznaje, ze jablko j
          > est kruche, potrafi byc soczyste, a brokul miekki. papka na to nie pozwoli.

          Mysle ze jest dobre zarowno podawanie pojedynczych skladnikow jak i z mieszanych- przeciez my dorosli w wiekszosci nie jemy jednoslkadnikowych sosow, zup etc. Raz ze kobinacje sa smaczniejsze, dwa maja w jednym daniu wiecej roznorodnych witamin i skladnikow min.
          Oczywiscie nie miksujemy tego z miesem (chyba ze zupe) Ja podaje przecier warzywny, teraz z wiekszymi kawalkami warzyw, mieso, samo lub z sosem, drobno posiekane (wczesniej zmielone) plus np mini makaron/kasza wszystko obok siebie na talerzu jak dla doroslego.
          • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 18:52
            tak, pamietam smile

            dzieci sa rozne i rownie roznie to blw przyjmuja.

            pisalam wielokrotnie - rozszerzalam diete od 8 miesiaca. wg standardow wszelkich - pozno. dla mnie - moment idealny.
            syn szybko zaczal sie najadac ta metoda, pod koniec 9 miesiaca spokojnie juz jadl pelne posilki.

            ale tez nie bylam bardzo ortodoksyjna w tej metodzie. karmilam zupami lyzka, jogurty - lyzka, kasze barziej na rzadko - tez.

            staralam sie maksymalnie wykorzystac to blw i dawac w ten sposob jak najwiecej. wiadomo - nie zawsze sie dalo.
    • monocle Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 10:16
      A ja napiszę tak. Karmiłam syna systemem mieszanym, część dostawał do rączki, a część w papce i efekt mamy taki sam jak u murwy. Dziecko ma rok i je w zasadzie wszystko to, co my + gotuję dla specjalnie dla niego jakieś pożywne pyszności. Świetnie mu idzie przeżuwanie kawałków, jedzenie jabłka, kanapek, mięsa itp.
      Jest jedno "ale", moje dziecko nie było karmione słoiczkami przez co płynnie dość szybko przechodziliśmy z totalnych papek na kawałki typu np. kasza gryczana w całości. Stopniowo syn uczył się radzić sobie z kawałkami. Myślę, że to odegrało sporą rolę, bo pamiętam jak awaryjnie kupiłam mojemu 8 miesięczniakowi słoiczek dla dzieci "po 8 miesiącu" i po jego otworzeniu byłam zdumiona, że w środku jest gładka papka ze śladową ilością jakichś grudek, kiedy mój syn natenczas radził sobie z jedzeniem jedynie rozgniecionym widelcem, kaszę już jadł w całości. Słoiczki moim zdaniem nie pozwalają na naukę jedzenia kawałków w tempie dostosowanym do konkretnego dziecka. Gotując samodzielnie wiedziałam kiedy mogę podać coś grubszego niż wcześniej, bo jeżeli syn nie był gotowy, to miał po pierwszej łyżeczce odruch wymiotny, co było dla mnie sygnałem, że muszę wziąć tą miskę sprzed nosa i zblendować obiadek bardziej.
      Nam się sprawdził taki system karmienia na zasadzie "wilk syty i owca cała". Jestem zadowolona smile
      • monocle Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 10:21
        Dodam, że nigdy nie liczyłam żadnych mililitrów, nie zmuszałam dziecka do jedzenia ani nie zabawiałam, bo komfort daje mi karmienie piersią. Po prostu wiem, że syn mleka nie odmówi i krzywda mu się nie stanie jak będzie wolał ssać pierś zamiast zjeść śniadanie, co np. podczas choroby jest normą.
    • kindddzia Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 10:34
      ja tez mialam troche watpliwosci z roznych wzgledow. I tak jakos wyszlo, ze mamy styl mieszany. Raz dziennie corcia dostaje miseczke "obiadku" ugotowanego przeze mnie z kilku warzyw, mieska i np kaszy gryczanej - papka, podana lyzeczka. I juz mam sumienie czyste, ze dziecko duzo zjadlo zdrowych rzeczy. Jak sie pojawi chwyt kciukiem i paluszkiem wskazujacym, to bedziemy probowaly zeby sama chochlowala. A oprocz tego reszte roznych rzeczy dostaje do reki. Chleb, bulke, owoce krojone z slupki, jak gotuje ten obiadek to przed zmiksowaniem odkladam sobie na pozniej rozne warzywka zeby potem dac do lapki. Ja widze, ze corcia strsznie, ale to strsznie lubi jesc sama. No taka jej to radoche sprawia, ze chyba naprawde warto.
      Zakrzytusila sie juz nie raz uncertain no ale jakos to znosimy, pokaszle i spokoj, w sumie to jakos sama sobie z tym radzi poki co, ale dostaje duzy kawalek do reki to stoje nad nia i cala drze wink
    • ichi51e2 Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 12:16
      Ja blwuje.
      1. Na poczatku caly czas sie dlawi. Ale tez pieknie odkasluje. Zaczelismy od 6mca (jak siedzial) na poczatku serce mi stawalo. Gruszka i brokul najlepsze - tym mi sie najmniej krztusil i najmniej smiecil. Lubil tez pasjami bulwy - ziemniaki, pataty, marchew, pietruszke buraka - no szamie do dzis wszystko co sie da niczego nie odrzucajac choc ostatnio hitem sa pierogi z miesem. Teraz ma 7i pol juz dawno sie niczym nie zadlawil.
      2. Nie jest tak ze do konca mozna dac wszystko ja dalam omlecik i reakcja byla taka ze skonczylo sie szpitalem. Ale smakowalo mu i bardzo sprawnie chwycil. Wiec jednak dobrze zaczac wprowadzac pojedyncze rzeczy a potem jak wiadomo ze bezpieczne dawac wszystko jak podleci.
      3. Porady poradami a polecam jednak kupienie ksiazki. Bo to nie tylko chodzi o to ze dziecko samo tylko (troche jak w montessori) pomoz mi to zrobic samemu. Np banana sie daje takiego w skorce tak okrojonego ze cos jakby rozek z lodem powstaje - dziecku wtedy latwiej chwycic. Sporo tam takich rzeczy bylo... A w ksiazcę ewidentnie jest napisane ze w pierwszym roku kp jest podstawa a blw to nauka jedzenia - celem nie jest najedzenie, zastapienie posilkow (chyba ze ktos ma bardzo zarte zdolne dziecko) jesli chodzi o zelazo etc to jak widze moje dziecko najchetniej je mieso (w tym watrobki) brokuly slodkie ziemniaki i inne typowo zelaziste potrawy...
      4. Dobrze trafic w moment zabkowania - dziecko moje odrzucilo wszelkie gryzaki na rzecz jablek, marchwi i suchego chleba. Swietnie profesjonalnie gryzie smile
      5. Uwaga - nie moge nic przekasnac przy dziecku bo przyzworacza z drugiego konca pokoju i koniecznie tez musi dostac
      6. Je totalnie wszystko.
      Bede robic morfo niedlugo napisze co wyszlo
      • lady2009 Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 12:49
        a my pół na pół.
        Tzn zupa jest zawsze, po południowej drzemce. Zblendowana wcześniej, obecnie już warzywa krojone w małe kawałki. A po południu obiad, II danie do samodzielnego jedzenia. I wtedy kawałki. Nie jest to czyste BLW ale co dobre z BLW wydaje mi się, że Mały dostawał, a pełą porcję warzyw i mięsa w zupie również.
      • glomeria Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 23:04
        wątróbkę to z tego co wiem można dawać od 3 roku życia bo zawiera bardzo dużo cholesterolu i jest zanieczyszczona, więc raczej polecałabym inne źródła wapnia

        dajesz 7,5 miesięcznemu dziecku pierogi z mięsem? i omlety? nie za wcześnie to wszystko, białko jajka, mąka?
        • glomeria Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 23:17
          źródła żelaza nie wapnia smile
        • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 10.03.13, 07:45
          glomeria napisał(a):

          Cytatwątróbkę to z tego co wiem można dawać od 3 roku życia bo zawiera bardzo dużo cholesterolu i jest zanieczyszczona, więc raczej polecałabym inne źródła wapnia

          nieprawda, bo mozna po 18 miesiacu.
          moj syn dostal jakos w 15 i zyje i bardzo mu smakowala.
          ma bardzo duzo zelaza tez.
          i wiadomo - nie podaje sie jej codziennie.

          • ichi51e2 Re: BLW czy to ma sens 10.03.13, 12:48
            Tez nie daje codziennie jasna sprawa. Ale czasem je. I tak - dostaje totalnie wszystko co ja, jak jest dobre dla mnie jest dobre dla niego. Oboje nie jemy jajek i mleka krowiego pod zadna postacia. I jak jedlismy suszaka to wyjelam surowa rybe.
            • ichi51e2 Re: BLW czy to ma sens 10.03.13, 13:01
              Pierogi robie sama. Woda maka i farsz z mieska, czasem warzywny - co tu jest czego dziecko nie moze jesc? A bardzo chwytne i lubiane.
    • jehanette Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 16:51
      Wejdź na forum o BLW, poszukaj książki. Do roku mleko to postawa, ok 18 mc pół na pół stałe z mlekiem, ok 2 lat stałe 75% a mleko 25% zapotrzebowania pokrywa.
      Moje 14,5 mc ma się świetnie, "najadać" zaczęła się mniej więcej w 10 mc, obecnie je zwykle 4 posiłki dziennie, mleko w dzień (KP) 1-3x do i po drzemce lub drzemkach, plus rano, wieczorem no i w nocy wink. Ale zostawiona z tatą/babcią nie umiera z głodu. Je sama łyżką od 2 miesięcy, lubi jeść.
      Polecam tę metodę.
    • sepia6347 Re: BLW czy to ma sens 09.03.13, 22:08
      Dziewczyny, ja przy okazji blw mam tez pytanie.
      Rozszerzanie diety jeszcze przed nami ale juz mam stres: ja wracam do pracy przed skonczeniem 7 go mies przez malutka, a on musi do żłoba być oddany. Czy jest sens w ogóle zaczepiać blw? wink
      No bo te skladniki, to wszystko....a te papki to chyba tez dzieciaczki nie od razu łykaja z radoscia i trzeba je wczesniej z nimi obyć, right ?
      • schat-be Re: BLW czy to ma sens 10.03.13, 22:08
        Moim zdaniem jest sens. Mój synek miał nieśmiałe początki z BLW w okolicach 5,5 miesiąca. Papek nie chciał w ogóle - nie było na niego sposobu. Przez półtora miesiąca bawiliśmy się intensywnie w BLW. Do żłobka zaczął chodzić po skończeniu 7 miesięcy (na początku na 4h) i tam dostawał tylko papki na obiad. Powiedziałam paniom o BLW, one raczej sceptycznie nastawione, a teraz same mu od czasu do czasu przynoszą warzywa w kawałkach ze starszych grup wink Młody załapał jedzenie papek w końcu - w żłobku właśnie, może obserwując inne dzieci? W domu tak pół na pół - np. rano przecier owocowy z kaszką typu Holle dostaje łyżeczką, pozostałe posiłki je samodzielnie. I muszę przyznać, że o ile na początku potrzeba duuużo cierpliwości, to satysfakcja z rezultatu jest przeogromna! Młody ma teraz 9,5 miesiąca. Repertuar produktów, które je, ma naprawdę szeroki: warzywa, owoce, mięso, ryby, produkty zbożowe - wszystko jest, póki co oprócz nabiału (jest karmiony piersią). Jest skłonny spróbować absolutnie wszystkiego. Rewelacyjnie radzi sobie chwytem pęsetowym, koordynacja ręka-oko super, manipuluje jedzeniem w buzi, odgryza sobi małe kawałki z trzymanego w rączce kawałka, żuje, gryzie, jak chce to wypluwa, teraz nie krztusi się praktycznie nigdy. No i przede wszystkim mąż i ja możemy w spokoju zjeść razem posiłek z naszym dzieckiem - rodzinnie smile
        • glomeria Re: BLW czy to ma sens 11.03.13, 16:10
          A jakbym chciała teraz blwwować smile to co bym miała dać prawie 7 miesięcznemu dziecku?
          Chyba nic skoro jeszcze nie siedzi?
          a jak już siądzie, np jako 7.5 miesięczniak to co wtedy?
          pomijając mleko które będzie jeszcze jadł
          co na śniadanie, obiad i kolację?
          np ziemniaka do tego ugotowaną marchewkę, a w jakiej formie mięso żeby się nie zakrztusił? kurczaka bałabym się dać (zębów brak) w ogóle myśl o mięsie mnie przeraża, te długie włókna.. dajecie pokrojone na kawałki czy jeden duży kawałek do ssania, podgryzania, miętolenia (bez zębów)?
          • panna.z.wilka Re: BLW czy to ma sens 11.03.13, 18:18
            ja na śniadania robiłam placuszki z mielonych płatków zbożowych, wody, jajka i przecieru dyniowo-jabłkowego. dodawałam rozdrobnionego daktyla, morelę albo mielone migdały, zależy co było akurat na stanie. smażyłam na suchej patelni.
            na obiad warzywa w słupkach, bo taki malec nie ma jeszcze chwytu pęsetowego. mój malec nie potrafił też włożyć do ust czegoś, co całkowicie zamknął w dłoni, więc słupki były w sam raz.
            mięso w kawałkach (pokrojonych w poprzek włókien) dałam mu chyba dopiero w 9tym miesiącu. wcześniej dostawał je posiekane w zupie (łyżeczką wink )
            zębami się nie przejmuj, przecież trzonowców (do miażdżenia) to on jeszcze długo nie będzie miał. dziąsła wystarczą wink
    • toya666 Re: BLW czy to ma sens 11.03.13, 23:12
      Ja nie mam własnych doświadczeń, bo mój mały przez długi czas dławił się jedzeniem, bo odgryzał b.duże kawałki. Dopiero od niedawna je sam.

      Ale na forum rówieśniczym dziewczyna postawiła na 100% BLW. Mały skończył w szpitalu z transfuzją krwi, bo żelazo spadło mu do ok. 6,5.
      Nikt nie wini tu samego BLW, złożyło się na to wiele czynników. M.in. mama będąc w ciąży miała anemię - dziecko jest w grupie ryzyka i powinno mieć kontrolowane żelazo. Mały tylko wcierał jedzenie i rozrzucał dookoła, niby takie BLW ma być na początku. Ale trzeba jednak kontrolować czy coś wpada do brzuszka, bo SAMO mleko po 6-7 m-cu już nie wystarcza...
      • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 12.03.13, 08:02
        bardzo wazne słowo klucz

        złożyło się na to wiele czynników
        • lluizaaa Re: BLW czy to ma sens 13.03.13, 16:07
          dzieki za odzew smile My z mlodym stosujemy BLW w sumie dopiero poczatki, mlodziez w sumie 7mcy od poczatku cos tam zjada i chyba raz tylko sie zdazylo ze nic nie ruszyl. jest duzy jak na swoj wiek wg lekarzy nawet ma nadwage mimo iz karmie nadal kp, wiec mam nadzieje ze metoda sie sprawdzi pomimo watpliwosci i nie bedzie zadnych niedoborów. dzieki
          • murwa.kac Re: BLW czy to ma sens 13.03.13, 17:36
            lluizaaa napisał(a):

            Cytat jest duzy jak na swoj wiek wg lekarzy nawet ma nadwage mimo iz karmie nadal kp,

            bzdura.
            dziecko kp nie ma gornych limitow wagowych.
    • aniaurszula Re: BLW czy to ma sens 13.03.13, 20:55
      jestem mama 2 dzieci karmionych nie schematowo, owszem czytalam je i wiedzialam co powinno jesc dziecko w danym wieku i ile ale moje jakos sie do tego nie stosowaly, zreszta mlodsza 2 latka nadal nie stosuje zadnych zchematow. czyli nigdy na raz nie pily tyle mleka ile pisalo na opakowaniu, z rozszerzaniem diety tez bywalo roznie maja swoje ulubione jedzonko a nczego nie lubia to nie rusza. dzieci zdrowe nie zapasione ani zachudzone
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka