Mam pytanie o BLW - przeczytałam w innym wątku że stosujesz. Moja ma prawie 6 miesięcy, jest tylko KP. Próbowałam z raz czy dwa dać na spróbowanie kaszki z moim mlekiem, raz dynie i raz marchewke ale ona ewidentnie nie jest gotowa i nie chce - pluje, memła ale widać że nie chce. W związku z tym zastanawiam się jednak nad przeczekaniem i rozszerzaniem później - BLW, tym bardziej że mam złe doświadczenia z synem, papki jadł ale do teraz jest mega wybredny a ma ponad 3 lata. Mięsa nie, warzyw nie itp. No więc mam parę pytań:
1) kiedy zaczęłaś ? coś mi się w innym wątku obiło że od 8 miesiąca (skończonego?) i co było wznacznikiem że stwierdziłaś że już?
2) jak było z krztuszeniem, boje się trochę stresu
3) pediatrzy zauważyłam że naciskają na szybkie rozszerzanie diety - mi od drugiego szczepienia trują że już mam coś zaczynać (na co ja że przecież 6 miesięcy tylko KP) i coś jedna gadała że dzieci KP mogą mieć niski poziom żelaza więc lepiej szybciej rozszerzać żeby szybciej mięso podać. ale w sumie olewam to to w zasadzie do 1 roku życia głowne jedzenie to i tak mleko, spotkałaś się z takimi naciskami?
4) z tego co kojarzę ty też KP więc jak sobie radziłaś przez te 8 miesięcy? Ja na razie przez 6 nie podałam butli żadnej, ani łyżeczki ale zastanawiam się czy za miesiąc nie będę chciała móc gdzieś wyjść na dłużej niż 1,5h bez dziecka - chciałam na narty ze starszym w okresie świątecznym - czym podawałaś mleko? masz jakieś patenty?
5) co dawałaś najpierw - tzn od czego zaczynałaś BLW?
Oczywiście jak ktoś ma jakieś rady to również mile widziane, ale na Twoich mi zależy bo zwykle piszesz sensownie stąd wątek kieruję do Ciebie