Dodaj do ulubionych

brak apetytu - czy to możliwe, że to przez ząbki??

16.01.14, 13:32
Dziewczyny,
czy Wasze dzieciaczki podczas ząbkowania nie chciały nic jeść? Synek dzisiaj kończy 8 miesięcy. Odkąd skończył 3 miesiące to z łakomczucha zrobił się niejadkiem, ale teraz to już dosłownie opadam z sił. Najlepiej to by nic nie jadł, sam nie da oznaki, że jest głodny. Zjada swoje porcje, ale trzeba go zabawiać pokazywać coś, śpiewać, mleko je i patrzy na tv, bo tak to nie usiedzi ani chwili, ma ciekawsze zajęcia. Wiem, że to nie dobre ale inaczej nie zje nic... Czy możliwe jest żeby od ząbkowania był brak apetytu? Bo nie wierzę, że to przez to że go bolą dziąsełka i dlatego nie chce jeść, bo wodę pije chętnie czy to z butelki czy z niekapka, chrupki je, chlebek z masełkiem uwielbia. Tylko mleko be, zupki be, kaszki i deserki to samo. Na dole ma dwie jedynki, a u góry idą mu 4 zęby na raz (już lada dzień się przebiję). Ciągle wszystko wpycha do buzi, aż się trzęsie żeby coś ugryźć. Praktycznie nie ma minuty żeby w buźce nie grzebał. Pociera też często oczka i nie wiem czy to też może mieć związek z zabkowaniem? Ból promieniuje..?? Ogólnie jest wesoły, gaworzy, w łóżeczku ciągle stoi, łapie się szczebelek i staje albo chodzi na boki, raczkuje. Wyniki ma ok (jeszcze tylko chcę zrobić na wit d3, bo daję mu dwie kapsułki z zalecenia lekarza).
Proszę poradźcie coś, bo już spać nie mogę przez to jedzenie...
Obserwuj wątek
    • stokrotka_beauty Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 14:07
      co ile godzin karmisz? Na którym centylu jest Twoje dziecko? Waga? Wzrost?
      • alicjaa2106 Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 14:12
        dzisiaj 8 miesięcy skończył synek. Waga 9050. Wzrostu nie znam bo nie mierzą, ale coś ponad 72-74 cm na pewno. Częstotliwość karmień zależy od tego ile zje. Jak mało (100-120) to co 3-3,5 h, jak więcej to co 4-5h. w nocy nie je 8-9h a rano i tak musze w niego "wpychac"...
        • stokrotka_beauty Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 15:59
          Alicja, powiem Ci, że Twoje dziecko wcale do takich malutkich nie należy. Mam też wrażenie, że to nie Twoje dziecko ma problem z jedzeniem, tylko Ty masz problem z jego jedzeniem. Zero tv przy jedzeniu, zero zabawiania, zero przekąsek między posiłkami, a więcej luzu co do ilości porcji jaką zjada.
    • az-82 Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 14:11
      U mojej brak apetytu zawsze jest objawem tego, że ból się nasila. Jedyne co wtedy chce to sucha skórka od chleba.
      Ale o tym, że jest naprawdę źle to wiem, jak odmawia piersi. Zdarza się co kilka tygodni. A zaraz potem zaczyna się histeryczny płacz i trzeba dziąsła nasmarować. Po kilkunastu minutach dopiero nabiera chęci na mleko.
      • alicjaa2106 Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 14:16
        to może spróbuję z jakimś żelem. Tylko, że synek nie daje oznak głodu, bawi się, zadowolony jest. Fakt, że nie jest głodny może bo zjada swoje porcje, ale tylko przy tv, zabawie, dosłownie wciskając w niego i polując na otwartą buzię. Ale sam nie zje nic bez zabawiania, odwraca głowkę. Wcześniej udawało ki się nakarmić go przez sen ale teraz nie ma takiej opcji. Rzuca sie na butelkę zrobi 3 łyki i się krzywi, odwraca
        • murwa.kac Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 16.01.14, 15:46
          alicjaa2106 napisała:

          Cytatmoże bo zjada swoje porcje, ale tylko przy tv, zabawie, dosłownie wciskając w niego i polując na otwartą buzię. Ale sam nie zje nic bez zabawiania, odwraca głowkę.

          tu masz odpowiedz dlaczego Twoje dziecko nie ma apetytu, je niechetnie.
          oprocz ząbkowania.

          karmienie przy TV, zabawianie przy jedzeniu, wciskanie dziecku lyzeczki na sile - to najprostsza droga do wyhodowania sobie niejadka, dziecka z zaburzeniami odzywiania.

          przestan zabawiac, przestan wciskac na sile.
          nie chce jesc - do widzenia, niech nie je.
          zero przekasek miedzy posilkami, zero slodyczy (w tym herbatek, soczkow etc).
          jedynie nieograniczona woda.

    • murwa.kac alicjaa2106 16.01.14, 15:42

      proszę nie powielać tego samego wpisu na wszystkich możliwych forach.
      • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 16.01.14, 17:18
        dziękuję za odpowiedzi. Co do przekąsek to zje góra jednego chrupka na dzień, więcej nie daje. Herbatek i soczków nie pije wcale no nie lubi, tylko wode. Tylko to nie jest tak, że ja go tak od zawsze zabawiam przy jedzeniu... Póki jadł ile chciał to jadł, raz mniej raz więcej, ake od pswnego momentu nie chciał nic dotknąć, zupki, kaszki, mleka. Parę dni był tylko na wodzie i troszkę mleczka zjadał i nic więcej. Więc zaczęłam zabawiać żeby jadł. Zdaje sobie oczywiście sprawę z tego że to nie jest dobre, ale inaczej nie zje nic. już dosłownie psychicznie wysiadam przez to jedzenie. Nie je całą nic i rano nie jest głodny. Może mu to nie smakuje? bo chlebek lubi jeść. Może to te ząbki? moze jakas alergia? bo no zauwazylam ze jak zje jablko troszeczke nawet to pozniej przez dwa dni nie chce nic jesc i tak za kazdym razem po jablku. A wiecie moze jakie sa nirmy wapnua calkowitego w moczu w tym wieku? synek ma 10,37. dostaje 2 kaps wit d
        • murwa.kac Re: alicjaa2106 16.01.14, 17:27
          a badalas poziom wit. d, ze dajesz AZ 2 kapsulki dziennie?
          nadmiar wit d jest o wiele gorszy niz jej niedobor.

          czy syn ogolnie jest zdrowy?
          morfologia, mocz?
          i zrob ta wit. d, bo 2 kapsulki dizennie, tak z powietrza to NAPRAWDE za duzo.


          jezeli wszystko w porzadku - nie ma sie czym przejmowac.
          dzieci maja fazy jedzenia i niejedzenia.
          skoro nie chce, niech nie je.
          zdrowe dziecko sie nie zaglodzi.
          Ty tez sobie zwryfikuj ilosci jedzenia i zmniejsz wymagania wzgledem dziecka.
          po prostu tak ma.
          • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 16.01.14, 18:09
            właśnie nie badałam, ale jutro pojadę i zrobię mu te badania na własny koszt żeby wiedzieć czy wszystko ok. Też mi się wydaję, że to dużo, wszyscy dają 1 kaps. Ale tak zaleciła nam neurolog (byliśmy pod koniec listopada, synek jak miał miesiąc miał lekko obniżone napięcie mięśniowe, ale nic nie ćwiczyliśmy itp, bo było tylko leciutko, w 3msc już było ok, ale mieliśmy jeszcze jedną wizytę kontrolną). Neurolog zbadała i powiedziała, że nie ma żadnych zastrzeżeń do rozwoju dziecka, że wszystko wykonuje idealnie, ale mówiła, że jest dość duży i zaleciła 1kaps omegamed z witaminą d + 3 kaps witaminy d czyli tak jakby 3 kapsułki = 1200j.m. Mnie się to wydawało bardzo bardzo dużo i dawałam tylko omegamed + wit d czyli 800j. Przecież w mleku tez jest wit d. Synek ma też duże ciemiączko, mam wrażenie, że ciągle taie samo od urodzenia (ma teraz 3 na 3 opuszki), ale pediatra mówi, że wszystko jest ok, główka rośnie idealnie.
            Tak samo wydaje mi się to troszkę dziwne, żeby zalecać dawkę ot tak sobie na oko, bez wcześniejszych badań, skoro właśnie przedawkowanie jest też niebezpieczne. Czytałam, że nawet niewielkie przedawkowanie może wpływać na brak apetytu.
            Co do morfologii i moczu to badałam już kilka razy, nawet akurat dzisiaj odebrałam wyniki i wszystko jest w normach.
            Może faktycznie tak jest, że synek jest niejadkiem, choć mam nadzieję, że może to od ząbków i jak mu wyjdą te 4 co mu teraz idą to troszkę mu się apetyt poprawi.
            Czasami tak sobie mówię, poczekam aż zgłodnieje i dopiero wtedy mu dam, to czekam przykładowo 6 h po poprzednim jedzeniu, chcę mu dać, siadam w ciszy, spokoju, bez zabawek, tv, ale zjada tylko 20-30 i główkę odwraca, krzywi się. wtedy własnie czymś go zabawiam, puszczam tv i zjada, bo inaczej nie będzie jadł. dlatego mnie tak to męczy bo wiem, że to dla niego nie dobre, chcę żeby zjadal ze smakiem, sam, żeby wiedział że to jedzenie a nie że ja poluje na otwarta buzię... Mam wrażenie jakby mu to nie smakowało, tylko dziwi mnie że nic mu prawie nie smakuje, a wcześniej jadł. Zupki wcinał aż mu się uszy trzęsły a teraz nie chce. Czy to moje czy to ze sklepu...
            • murwa.kac Re: alicjaa2106 16.01.14, 18:48
              czyli jednak COŚ je.
              ze malo - moze to byc kwestia skopanego apetytu przez nadmiar wit. d.
              kolejna sprawa (wczesniej nie doczytalam) dzieci w wieku 8 miesiecy zaliczaja spadek apetytu i nie chca jesc. ma to zwiazek ze skokiem rozwojowym. skok minie, jedzenie wraca do normy.

              ja na Twoim miejscu zrobilabym tak:
              wywalilabym cala ta witamine w diably
              i zadbala o nia w diecie.
              wiem, paradoksalnie to brzmi - jak zadbac w diecie, skoro dziecko nie chce jesc.
              nie bedzie mialo nadmiaru - bedzie jadlo.
              podawala posilki w okreslonych porach dnia.
              nie zje sniadania - do widzenia panu, zapraszamy na salony, do kuchni zapraszamy na drugie sniadanie dopiero.
              i tak do wieczora.
              miedzyczasie zadnych przekasek, tylko woda.
              zadnego zabawiania przy jedzeni, zadnej tv, zadnego wciskania w dziecko na sile. krotka pilka - nie chcesz jesc - stolowke zwijamy.
              po jakims czasie powinien sie naprostowac.

              slyszalas o BLW? znasz?
              dzieci o wiele chetniej jedza same niz karmione przez kogos.
              • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 16.01.14, 19:21
                tak COŚ je, bo wpycham w niego... ale spróbuję tak jak piszesz.. teraz np dawałam mu kaszkę łyżeczką i oczywiscie nie chciał jeść, ale wziełam chrupka i dotykałam mu nim buźki wtedy otwierał i jadł... moze póki co takie rozwiązanie będzie lepsze? Moze mu to wszystko nie smakuje???
                co do wit. d - jutro jadę zrobić te wyniki i do czasu ich odbioru witaminy d nie podaję.
                O BLW słyszałam, próbowałam, bawi się jedzeniem ciapka po wszystkim ale nawet nie mysli wziąć do buźki, a tak to wiecznie wszystko pcha - jedzenia jednak nie
                a co do skoku rozwojowego to troszke by to pasowało bo ja mam wrazenie czasami, że on nie chce jeść bo ma lepsze zajęcia, stawanie w łóżeczku, raczkowanie, bawienie się, chodzenie pod paszki itp, ale dziwi mnie to że ostatnio jeszcze chociaż przez sen jadł a teraz zje 20ml i się wyrywa, odwraca główkę krzywi się.....
                • murwa.kac Re: alicjaa2106 16.01.14, 19:29
                  nie, to nie jest lepszy pomysl.
                  bo to w dalszym ciagu wpychanie na sile.

                  BLW - tak wlasnie wygladaja jego poczatki. ciapanie, rozmazywanie, zapoznawanie sie z faktura, ksztaltem jedzenia. z czasem bedzie lepiej, jak lepiej to jedzenie pozna. tylko daj mu szanse na to i czas. bo nie mozesz oczekiwac, ze dziecko dostanie do reki warzywo i od razu zje je jak dorosly.

                  btw.
                  nie prowadzaj dziecka pod paszki. rozwalisz mu kregoslup i caly pas krzyzowo biodrowy. nie prowadzaj w ogole, nie uzywaj chodzika.
                  skoro jeszcze nie chodzi - znaczy nie jest wystarczajaco silny i mienie podtrzymujace miedzy innymi kregoslup - nie sa wystrczajaco silne, zebu utrzymac szkielet w wlasciwy sposob.
                  w ten sposob pracujesz na dziecka skrzywienie kregoslupa.
                  bedzie gotowy, bedzie silny - pojdzie sam bez dodatkowych wspomagaczy.
                  • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 16.01.14, 19:53
                    kurde, to ja juz nie wiem, nasza lekarka mówi, że chodzik ok oraz ze pod paszki można prowadzać od czasu do czasu... nie prowadzę go często, góra 2 -3 minutki w ciągu dnia ze dwa razy, ale synek ogólnie jest bardzo silny, w lóżeczku chodzi sam z jednego boku na drugi trzymajac się szczebelek. Stoi cały czas w łóżeczku, mógłby stac cały dzień, trzyma sie tylko jedna rączka i stoi po kilkanaście minut bez upadku. Puszcza się i stoi bez trzymanki po kilka sekund. I tak juz ponad miesiąc. Jak miał 6 miesięcy nauczył się siadać z plecków z całkiem płaskiej pozycji, w wieku 6,5 miesiąca raczkował juz i siada tez z raczkowania...
                    Próbowałam kilka razy z tym samodzielnym jedzeniem ale nie wsadził nic a nic do buźki, ale sprobuję jeszcze
                    • murwa.kac Re: alicjaa2106 17.01.14, 07:27
                      tu masz opinie o chodzikach i wypowiedzi Pawła Zawitkowskiego

                      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,3887877.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73979026,73979026,jak_to_jest_z_tym_chodzkiem.html?wv.x=1
                      forum.gazeta.pl/forum/w,1017,75421724,75421724,Tzw_skoczek_a_zdrowy_rozwoj_malucha.html?wv.x=1

                      BLW - cierpliwosc i czas daje efekty smile
                      • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 17.01.14, 21:19
                        wiadomo, tak się tylko mówi, nie chce niech nie je. Jak zgłodnieje to sam zje... pewnie by tak było, ale jestem pewna, że jego codzienne jedzenie byłoby wtedy minimalne. Mnóstwo razy juz próbowałam go "przetrzymać" długo, żeby zgłodniał a i tak nie chciał. Czasami mam wrażenie jakby mu to po prostu nie smakowało, chociaż jak dzisiaj zobaczyłam jakie ma dziąsełka napuchnięte to szok. Może dlatego nie chce jeść. Dzisiaj chyba nie było minuty żeby nie trzymał rączki, zabawki czy gryzaka w buzi... widać, że strasznie go to swędzi, męczy, ale nie płacze. Smarowałam mu dzisiaj maścią kilka razy ale nie widzę żeby przynosiła mu jakąkolwiek ulgę...
                        a więc będziemy próbować z tą metodą BLW smile
                        dzisiaj synek miał pobieraną krew na poziom witaminy d3 i w środę będą już wyniki.

                        co do chodzików, to napisałam, że nasza lekarka ostatnio nam mówiła, że z umiarem można stosować, ale my chodzika nie mamy smile nie jest nam potrzebny. Synek grzeczniutki, nie płacze, wesoły, w łóżeczku swoim wojuje, raczkuje po podłodze. Powiem szczerze, że zastanawiałam się nad zakupem chodzika, ale po tych wypowiedziach dr Zawitkowskiego na pewno nie zafunduję dziecku takiej "zabawki".
                        • momoneymoproblems Re: alicjaa2106 17.01.14, 21:53
                          też mamy problem z jedzeniem aktualnie (mamy 10mscy) i jestem na 90% pewna że to przez ząbki. Mały aż piszczał dzisiaj jak mu włożyłam do buźki łyżeczkę ze startym jabłkiem - w ogóle jak kiedyś rozdziawiał paszczę jak łyżeczka leciała to teraz tylko taki dziubek zrobi, skubnie z łyżeczki ale widać że go boli, czasami aż się zatrzęsie, zapiszczy, potem piąstkę do buzi pcha i płacze...też zjadł może 50% tego co zwykle i zastanawiam się czy mu w takiej sytuacji butli na obiad nie podać jutro..
                          • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 17.01.14, 22:07
                            czyli może to faktycznie przez te ząbki.. u nas właśnie było tak samo, mały jak mu dawałam jeść łyżeczką czy to zupke czy deserek to wcinał az mu sie uszy trzęsły (za mlekiem nie przepadał odkąd zaczał jeśc sztuczne - po 3 miesiącu, z piersi mu smakowało, ale niestety pokarmu mi zabraklo...) a teraz nawet buźki nie chce otwierać jak widzi łyżeczkę, czasami zje parę kęsów i na tym koniec, a z butelki nie chce wcale mleka (wodę pije ile wlezie) i właśnie ciągle wpycha rączki do buźki, nawet przy jedzeniu, widać chyba go to drażni. Tylko dziwi mnie to, że nie odczuwa głodu, nie da oznak że jest glodny... Może zabkowanie wpływa ogólnie na apetyt - nie tylko przez bolące dziąsła nie chce jeść, ale też przez przemęczenie tym ząbkowaniem...
                            • murwa.kac Re: alicjaa2106 18.01.14, 08:17
                              na bank to zeby.
                              zeby wyjda, problem minie.
                              • alicjaa2106 Re: alicjaa2106 18.01.14, 15:33
                                oby tak było smile
                                dziękuję za wszystkie cenne porady smile
    • magda19747 Re: brak apetytu - czy to możliwe, że to przez zą 04.12.14, 21:21
      Jeśli dziecku rosną zęby to należy naprawdę uzbroić się w cierpliwość. Moje dzieci również przechodziły to bez mniejszych problemów. Odmawiały jedzenia jak zwykle, ale zwykle trwało to parę dni i była cisza. U młodszej pojawiły się nawet wymioty i po paru cyklicznych razach, po prostu z mężem stwierdziliśmy, że jej organizm tak reaguje na wyżynanie się zębów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka