niexix88
02.12.14, 21:32
Witajcie Mamy
Jestem mamą 14 miesięcznej dziewczynki, która jest niejadkiem. Płakać mi się chce jak widzę dzieci otwierające buzię na widok łyżeczki i na dodatek jak tylko wracam z pracy to słyszę od niani, że dziecko znowu ni tknęło obiadu. Właśnie z obiadami jest problem... poniżej przykładowe menu dzienne mojego dziecka..
godz 6-7 pobudka: 150 ml mleka bebilon z dodatkiem kaszki wielozbożowej dla niemowląt +
kilka kawałeczków chlebka (zazwyczaj suchego!!!), bo jak dodam szyneczkę lub serek to wypluwa.
godz ok 10 drugie śniadanie: jogurt naturalny z herbatnikiem lub co 2gidzień mała jajecznica z 1 jak. Mała uwielbia jajecznicę i mogłaby ją ciągle jeść, spokojnie zje też z 2 jaj le z racji tego ze roczniaki mogą jest max 4 jaja tyg to dostaje co 2gi dzien po 1. Parówek np nie lubi jak na razie.
godz ok 12 owoce: lubi.. banany, gruszki, jabłka lub zjada cały słoik musu owocowego
godz ok 12-14: drzemka
godz po 14 próba obiadu: czasami zje rosół z makaronikiem i marchewką ae generalnie każda zupka idzie do kosza. Na widok zupy nie chce nawet otworzyć buzi, żeby spróbować.
Nie powodzenie zupy kończy się po pewnym czasie podaniem dziecku Danio, które zjada zjada ze smakiem cale lub je banana.
godz po 17: chlebek z serkiem/ szynką (najchętniej je suchy!!!)
godz po 19: butla mleka z dodatkiem kaszki około 180-200 ml.
Jej menu jest tragiczne, przewaga mlecznych posiłków, generalnie zero mięsa/ warzyw.
Też tak miałyście? Czy to się zmieni? Jak przekonać ją do jedzenie? Nie zmuszam dziecka do jedzenia.