Dodaj do ulubionych

Brak apetytu

13.01.05, 19:37
Mam niejadka 7 - latka i szystkie te przyczyny stopniowo wykluczyłam. Nic nie
pomogło. Aga
Obserwuj wątek
    • sylwia168 Re: Brak apetytu 20.01.05, 10:27
      Cześć!Ja mam też niejadka w domu i żywienie takiego dziecka jest bardzo trudne
      bo tak serio to nigdy nie wiadomo co dać jeść bo wszystko jest niedobre!Moja
      niejadka ma 6 lat i ma niedowagę ale wyniki ok i jakoś to narazie znoszę.Chyba
      mało osób ma takie problemy z dziećmi bo ja juz nie raz pisałam o tym i zero
      odpowiedzi tak więc dałam sobie spokój z proszeniem o rady ale jeśli ktoś ma
      taki problem to będe wdzieczna za podpowiedz!Pozdrawiam.
      • iwciad Re: Brak apetytu 26.01.05, 11:00
        Moje dziecko ma niecale 4 lata. Odkąd pamiętam byl strasznym niejadkiem. Uznaję
        zasadę ze nie wpychać ale zachęcać. Niestety o próbie "przemycenia"np. mięska,
        owoca czy warzywa nie bylo mowy. I tak męczyliśmy się te 2 lata. Doszło do
        tego że synek jadł tylko czerstwa bułkę i popijał herbatką lub wodą.Ewentualnie
        płatki na mleku raz dziennie. Płakałam, chodzilam do lekarki. Wazono go wtedy,
        sprawdzano na siatkach centylowych i wypuszczano z diagnozą O.K. Aż doszło
        do "przełomu". Mały złapał kilka dni temu infekcję wirusową i już po kilku
        godzinach wymagał nawodnienia w szpitalu. Tym sposobem trafiłam na lekarza
        który mam nadzieję poprowadzi już moje dziecko. Infekcja się skończyła. A mały
        bierze leki na apetyt i od lambrii ( pomimo że wynik badania wyszedl ujemny). I
        co się dzieje? Dzieciak je jak opętany. Po 3 dniach brania leków powiedział że
        jest głodny.Mało się nie popłakałam z radości że dziecko poprostu zaczyna
        myśleć w kategorii co by tu zjeść? I co stwierdzam? Nie zmienię jego gustów
        kulinarnych (jak nie jadł zup i mięsa tak nie je) ale mogę go poprostu
        podkarmić czym innym. Zdecydowanie poprawił mu się apetyt i jak go tak
        obserwuję to naprawdę jestem zadowolona. A koleżanka mnie pocieszyła, jej brat
        jako mały chłopczyk był okropnym niejadkiem wozili go po lekarzach, płakali ,
        błagali...Dziś chłopak ma 18 lat i waży ponad 100 kilo. I zawsze mi
        przypomina "Nie koncentruj się tak bardzo na jego diecie, pewnie się jeszcze
        wszystko zmieni, daj dziecku czas a sam dorośnie do nowych smaków". Podchodzę
        do tego z przymrużeniem oka ale warto podleczyć niejadka. I ograniczyć słodkie
        napoje, nie wspominając o słodyczach. My teraz małemu dajemy wyłącznie wodę
        mineralną do picia lub herbatkę. Nie zapycha go tak i trochę pozwoli mu
        oczyścić organizm.Myślę że sama będziesz widzieć czy trzeba bić na alarm czy
        rzeczywiście pogodzić się że dziecko je mniej, takie już jest i uzbroić się w
        cierpliwość. Aha i podobno witaminy z "pudełeczka" też hamują apetyt. może coś
        w tym jest? Miałam wrażenie że on po tych witaminkach to jest jakby ciągle
        syty.A dla ciekawostki jednym z leków jakie teraz podaję synkowi jest Peritol.
        Działa doskonale! Bo w ulotce nawet jest napisane że jest od jadłowstrętu.
        Pozdrawiam.
        • paraga Re: Brak apetytu 26.01.05, 11:11
          Ja podaję Bioaron C - uodparnia, pomaga wychodzić z róznych infekcji i również
          przy braku apetytu jest zalecany. Na ulotce jest napisane, żeby podawać kwadrans
          przed planowanym posiłkiem. (Jest to syropek, bardzo dobry w smaku, który
          zawiera wyciąg z aloesu, aronii i wit. C).
        • ewurek Re: Brak apetytu 26.01.05, 13:16
          witaj iwciad,
          wiem, wiem, ze peritol to "cudowny" lek na niejadki.Po odstawieniu konczy sie
          niestety jego działanie. Z kolei przy dłuższym stosowaniu organizm przyzwyczaja
          się i dziecko dalej nie je- tak przynajmniej było u mojej córeczki. Moja 3
          letnia Dominika ma stwierdzoną klinicznie anoreksję i żadne leki na nią nie
          działają sad
          Potrafię sobie wyobrazić ile radosci musi sprawić niejadek rodzicom, proszący
          nagle o jedzenie. Ja usłyszałam to może 4 razy w życiu.
          Zapraszam na wątek o niejadkach na edziecku.
          Pozdrawiam.
          • iwciad Re: Brak apetytu 28.01.05, 09:41
            Bardzo się zmartwiłam tym co mi napisała ewurek. Anoreksja stwierdzona
            klinicznie? Jak to możliwe? Muszę chyba dzisiaj poczytać na ten temat bo byłam
            przekonana że tak małych dzieci to nie powinno spotkać. Jaka jest przyczyna?
            Jak rozpoznąć gdzie kończy się granica między słabym jedzeniem a już
            jadłowstrętem?
            Co do leku to hm...szkoda że działa tylko podczas podawania. Narazie to są
            znakomite efekty. Nareszcie dziecko je. Pocieszamy się tylko że jak sobie
            trochę "rozciągnie" żoładek to może nawet po odstawieniu leku będzie jadł.
            Dziękuję za wszelkie komentarze. Pozdrawiam.
            • ewurek Re: do Iwciad 04.02.05, 22:06
              Witaj Iwciad,znalazłaś jakąs fachową literaturę?
              Dominika była diagnozowana w klinice jako 6 mies. dziecko, przeprowadzono jej
              szereg badań, wypis anoreksia. Pól roku temu powtarzaliśmy badania małej, już w
              innm szpitali, na wypisie widnieje ten sam napis.Przyczyna prawdopodobnie leży
              gdzieś w psychice, ale dziecko jest jeszcze za małe na podjęcie terapii.
              Psycholog, u której byliśmy kazała czekać do 4 r.ż. O mój Boze, brzmi to jak
              byłabym sadystyczną matką...
              Granica? Moja Dominika na widok jedzenia płacze, ucieka, krzyczy, histeryzuje,
              że zje później. Na "trzeźwo" zjada jedynie bakusia lub dwa.Nie pomoga
              nic...Niejadek to wg mnie dziecko, które je w małych ilościach ,często
              zabawiane.U mojej córci niestety z jedzeniem jest coraz gorzej.
              Pozdrawiam.
              • sylles Re: do Iwciad 04.03.05, 14:15
                widzę, że mamy ten sam problem. moja mała ma 2 latka, a ja mam już dośc jej
                karmienia. Potrafi wymiotować po kazdym posiłku, ale wymioty te są wymuszane.
                jak tylko wołam ja do jedzenia, czy jak je zobaczy, zachowuje się tj Pani
                dziecko- wymusza wymioty, płacze- jakby nie wiadomo co jej było, ucieka, wyrywa
                się, krzyczy. jedyne co je, to kaszkę z butelki. do tego nie trzeba jej
                zmuszać. tu dochodzi jeszcze jeden problem. ona wcale nie chce gryźć. jedzenie
                trzyma w buzi, aż się rozpuści i je połyka zapijając napojem.
                robiliśmy jej badania- wszystko ok, waży prawie 13 kg i wygląda jakby jadła
                bardzo ładnie. bylismy z nią nawet w klinice dla dzieci z zaburzeniami
                jedzenia, gdzie zbagatelizowano problem, widząc "grube" dziecko. i nie mozna
                wytłumaczyc że ona je tylko kaszkę!!!
                jak to możliwe, ze u tak małego dziecka stwierdzono anoreksję. gdzie pani
                robiła te badania i jak one wyglądały? bardzo proszę o odp- najlepiej na
                skrzynkę piotr.lesiuk@neostrada.pl
                mała brała też peritol i jadła trochę lepiej, ale tylko na czas trwania kuracji.
                proszę o pomoc.
                • sylles Re: do ewurek 04.03.05, 22:19
                  wcześniej pisałam do ewurek, proszę o odp.
              • lwiola Re: do Iwciad 26.06.05, 20:24
                Tą stronę znalazłam przypadkiem szukając coś na temat braku apetytu u
                niemowląt. Jestem mamą 7 miesięcznego Kuby.Problem z niejedzeniem zaczął się 2
                miesiące temu, kiedy mały odrzucił butelkę z mlekiem.Próbowałam go karmić
                łyżeczką.Na początku nawet jadł ale od 2 tygodni niestety zaciska usta i nie
                chce.Jak próbowałam go nakarmić na siłę, zabawiając, to zwymiotował.Pocieszałam
                się, że jeszcze zupki chętnie je, ale od trzech dni i zupek nie chce. Jestem
                zrozpaczona i nie wiem co robić.Czasem w nocy ,kiedy głeboko śpi udaje mi się
                go nakarmić mlekiem. Zjada wtedy od 50-100 ml.Często jednak się budzi i nie ma
                mowy o dalszym jedzeniu.W ciągu dnia oprócz picia(pije tylko wodę z sokiem
                malinowym, bo nic innego nie chce) udaje mi sie nakarmić go deserkami, ale jest
                to 1 rodzaj bo o nowościach nie ma mowy.Mały w ciągu tego miesiąca przybrał na
                wadze jedynie 100gram. Wyniki ma jeszcze dobre.Proszę poradźcie mi co mam robić
                aby jeszcze bardziej nie zniechęcić go do jedzenia. Karmic na siłę czy
                cierpliwie czekać aż mu przejdzie.Lekarz rodzinny jest bezsilny i skierował nas
                na razie do szpitala.Idziemy jutro.Będę wdzięczna za jakie kolwiek wskazówki i
                rady. Pozdrawiam.
                • jolwol1 Re: do Iwciad 29.07.08, 21:04
                  Witam! Przeczytałam pani post z 2005 roku. jestem ciekawa czy coś się zmieniło w
                  kwestii jedzenia pani dziecka, które wtedy miało 7 mc. i na miesiąc przybrało
                  tylko 100 gram. ja w tej chwili mam bardzo podobny problem bo moja córeczka ma 8
                  mcy. a waży nie całe 7,5 kg. na miesiąc przybiera 200 gram. są takie dni,że
                  prawie nic nie je. Czasem uda się jej wcisnąć 100ml. mleka, kilka łyżeczek zupki
                  i ewentualnie pół banana. powinna już chyba raczkować a ona jeszcze nawet dobrze
                  nie siedzi. wyniki też ma coraz słabsze a na siatce centylowej jest coraz niżej
                  i mieści się w granicach 3 centyla. pediatra skierował nas do gastroenterologa
                  dziecięcego ale na termin czekaliśmy miesiąc bo takich specjalistów jest bardzo
                  mało i u nas nawet nie ma kto przyjmować prywatnie. jedziemy do niego za
                  tydzień. Jestem tym coraz bardziej przerażona i zmęczona. Malutka od początku
                  była niejadkiem ale gdzieś tak od 4 mca. jest coraz gorzej. proszę o odpowiedż
                  jak u pani teraz wygląda ta sprawa i jak poradziła sobie pani z tym problemem. Z
                  góry dziękuję i pozdrawiam.
        • ania1110 Re: Brak apetytu 28.02.05, 20:06
          witam,
          mam pytanie odnosinie petitolu. Lekarz przepisal to mojemu synowi (1,5) bo zyje
          powietrzem. Konsultowalam to jeszcze z dwoma lekarzami, ktorzy kategorycznie
          stwierdzili ze nie mozna tego leku podawac dziecku. Po przeczytaniu ulotki
          tylko mnie w tym utwierdzili. A Pani sie zdecydowala podawac ten lek i jak
          czytam z dobrym skutkiem.
          Co robic? Jestem zdesperowana bo dziecko od 3 dni nic nie bieze do ust.
          pozdrawiam
      • syla3 Re: Brak apetytu 09.05.05, 10:14
        Ja też mam niejadka okresowo, ale jak wpadnie w ciąg niejedzenia to jest bardzo
        ciężko. Ogólnie jest alergikiem, więc w okresie pylenia spadek apetytu jest
        męczący. Obecnie podaję dziecku (ma 2,5 roku) miąsz z aloesu, 3 kropelki z
        soczkiem codziennie rano. Rewelacja - mój syn je jak szalony. Polecam
    • beatabb Re: Brak apetytu 03.02.05, 20:06
      kochani - poradżcie co mam zrobic z moim Olusiem - skończył w X ub. roku 3
      latka, chodzio do przedszkola i... nie chce jesc sam. Po prostu jego rączki sa
      w ciagłym ruchu ale nie trzymając sztućce. Fakt, że może to i moja wina bo w
      domu żeby tylko zjadł zajmowałam go czymś i "zapychałam". mozna więc powiedzieć
      że apaetyt ma, waga jest Ok, nie jest chuderlakiem ale m,artwi mnie to że do
      końca nie wiem jak wygląda to karmenie go w przedszkolu - przecież pani nie ma
      tyle cierpliwości co ja i pewnie czasu też zeby przy nim siedzieć. Poradżcie -
      co robić?
    • kaska7713 Re: Brak apetytu 04.02.05, 13:01
      Ja mam 3 letniego synka, który w momencie kiedy skończył roczek skończył też
      jeść. Nie wiem już co dalej robić lekarka twierdzi że nie mam sie czym narazie
      pzejmować bo waga i wzrost są odpowiednie ale ja mam obawy bo kiedy widzę
      dzieci w jego wieku to są prawie o głowe wyższe i oczywiście lepiej zbudowane.
      Pediatra mi mówi że on poprostu jest takiej drobniutkiej budowy, ale przyjeżdża
      do mnie moja babcia i robi mi wywody, że nie dbam o dziecko itp.. To fakt że
      brak mi już cierpliwości bo on co kolwiek ugotuje zje dwie lyżki i mowi że już
      starczy poprostu jestem już załamana nie wiem co dalej robić...zmuszać ale on
      wymiotuje jak go zmuszam, czy zostawić w spokoju i niech nie je?
    • gosiak751 Re: Brak apetytu 14.03.05, 11:26
      Witam,
      Moje dziecko ma sześć lat... Niejadkiem (niestety) był zawszesad. Ostatnio
      sytuacja się znacznie pogorszyła, ponieważ rano mój syn prowokuje wymioty (robi
      się blady na twarzy i wymiotuje jak na życzenie). Na początku nie reagowałam a
      teraz dostaję szału. Z czymś takim jeszcze się nie spotkałam i nikt nie może mi
      udzielić rady. Lekarze mówią, że wszystko jest w normie (dziecko rozwija się
      prawidłowo) - wydaje mi się to dziwnesad Z zazdrością patrzę na dzieci, które
      jedzą normalnie. Nikt, kto nie przechodził takiego "prywatnego piekiełka"
      podając posiłki dziecku nie jest w stanie zrozumieć takiej sytuacji...
      Jeśli ktoś wie, co należy zrobić i jak można pomóc mojemu dziecku proszę o
      kontakt. Pozdrawiam
    • peritol Re: Brak apetytu 12.04.05, 20:39
      witajcie.
      moj syn ma lat 12 i nie je!!!!!Ma 164 cm i wazy 34 kg...i nikt mnie niogdzie
      nie skierowal..choc martwie sie,bo nic nie je...a wlasciwie oczy by jadly,ale
      pozniej on sam nic nie przelknie,albo nie wie co by zjadl,albo tylko i
      wylacznie slodkie,albo w ogle nic...albo kwasne...,nie wiem co mu jest i nie
      wiem co mu dawac.Wszystkiego probowalam,nic nie pomoglo.Ilosci zjadanego
      pokarmu sa takie jak wroblowi wysypuje sie ziarno...a nawet kiedy mowi,ze jest
      glodny,i chce cos zjesc...to potem wszystko zostaje na talerzy albo tak jak
      pisalam..ilosc jest powalajaca..co chyba mozna stwierdzic po wadze...prawda?
    • urszulek6 Re: Brak apetytu 14.04.05, 13:43
      witam wszystkie Mamy, ja na szczęście nie mam problemu braku apetytu, wręcz
      przeciwnie, dziecko je chętnie, niezbyt duże porcje, ale to też zależy od dnia,
      borykamy się za to z nietolerancją pokarmową, nie wiem co jest gorsze, kiedy w
      zasadzie nie bardzo wiadomo co można dać dziecku, żeby brzuch nie bolał, nie
      swędziała skóra itp. Chodzi o to, że nawet dosyć niedawno widziałam w TV program
      o dzieciach niejadkach, chłopiec zachowywał się bardzo podobnie jak tu opisują
      Mamy, jadł biszkopty i coś jeszcze (nie pamiętam dokładnie). Po różnorodnych
      badaniach okazało się że ma nieleczony refluks, kwaśna treść z żołądka odbija mu
      się po posiłku, i dlatego unika jedzenia, może przynajmniej w niektórych
      przypadkach to może być powodem braku apetytu u dzieci? serdecznie pozdrawiam
      • monika.chorw Re: Brak apetytu 24.05.05, 08:56
        Bardzo dobrze Was rozumiem, na prawde trzeba mieć stalowe nerwy, zeby z
        niejadka wychować czlowieka! Moj (byly) niejadek ma 6 lat. Jesć przestal w
        wieku 3 miesiecy i wydawalo sie, ze umrze z glodu, a w najlepszym wypadku
        grozilo mu calkowite odwodnienie, poniewaz do roku zycia nie wypil ani kropli
        wody, soku itp. Karmienie odbywalo sie na spiaco i przewaznie w nocy. W dzien
        nie jadl prawie nic! Jak probowalam wcisnać lyzke, dwie jakiejs zupki, to
        efektem zawsze byly wymioty. Mieszkamy w Chorwacji i nasz pediatra stwierdzil,
        ze moj syn ma chore migdaly. Powiedzial: wie pani, ze przy takich migdalach
        jedzenie ma smak papieru i nie sprawia dziecku zadnej przyjemnosci. W wieku 3
        lat migdaly zostaly usuniete, a moj synus zaczal normalnie jesć. Dobrze wiem co
        przezywacie. Mamy, ktorych dzieci normalnie jedza pewnie nie zdaja sobie sprawy
        z tego jakie sa szczesliwe. Moj syn ma 6 lat i 25kg!!! Za to mam jeszcze
        jednego, ktory do roku jadl cudownie ( obecnie 2 latka ) i wtedy czar prysnal.
        Sytuacja sie powtarza, maly braciszek tez ma podejrzane migdalki, a ja czekam
        cierpliwie magiczna chwile, kiedy bedziemy mogli je wyciać!
    • czarnulka155 Re: Brak apetytu 08.08.05, 22:13
      witam.mam taki sam problem jak wszystkie mamy.moj 2-letni syn kacper przestal
      jesc jak skonczyl roczek.z dnia na dzien odzucal kazdy posilek ktory mu
      dawalam.2-ce temu lekarz skierowala malego na badanie kalu na pasozyty i wyszla
      candida czyli grzybica ukladu pokarmowego.grzybica pojawila sie zaraz po
      urodzeniu gdyz kacper dostal dawke antybiotyku.lekarze twierdza ze to przez
      grzybice nie ma apetytu i nic z tym nie robia.my z mezem przechodzimy
      gechenne.maly jest tylko na paluszkach slonych i piciu. nie wiem co dalej z nim
      robic gdzie sie udac.moze macie jaies kontakty do dobrych lekarzy bo mam juz
      dosyc,anie wierze ze dziecko jest zdrowe jak mowia lekarze ze taka jego uroda
      bo na widok jedzenia dziecko az trzesie.nie wiem czy on zyje i boje sie co
      bedzie dalej.jak moze mi ktos pomuc to bardzo prosze o odpowiedz
    • betty38 Re: Brak apetytu 27.09.05, 21:03
      witam
      mam 3 letniego niejadka. Nie chce jeść nic co nie jest czekoladą i pić nic po
      za soczkiem jabłuszkowym. Martwię się bo ma też tendencje do wymiotów
      niekoniecznie zaraz po jedzeniu - czasem parę godzin po. raz w wymiocinach
      zauważyłam świeżą krew. Lekarz zbadał i powiedział że nic mu nie jest.
      Robiłam badanie moczu ale nic po za tym bo lekarz mówił ze wszystko jest dobrze.
      W ciągu roku urósł 9 cm- czyli w normie (ma 96 cm), a przybrał 1 kilogram
      osiągając 13,8kg w ubraniu . Niestety w ciągu tego miesiąca schudł i waży 13 kg.
      Własnie zaczął przedszkole a tam nie je nic, potem w domu tez nic juz nie chce.
      Nie sądze zeby to był stres bo do przedszkola idzie chetnie i nie chce
      wychodzić.
      Chce jeździć na rowerku ale nie daje rady- nie ma siły pedałowac, 2 ruchy i
      rowerek stoi, mama musi pchać. Jutro ide do lekarz i jesli go nie zmusze do
      dania skerowania na badania to zrobię prywatnie - ale nie wiem co po za
      morfologią. Jeśli ktoś wie gdzie mogę szukać pomocy lub jakie badania są
      niezbedne proszę o pomoc
      • luty71 Re: Brak apetytu 01.04.07, 16:02
        Czy, któraś z mam z problemami braku łaknienia u swoich dzieci robila BADANIE
        KAŁU NA OBECNOŚĆ PASOŻYTÓW (ROBAKÓW, LAMBLII I GRZYBÓW)? W artykule autorstwa
        dr Albrechta wymienia się 10 prawdopodobnych powodów braku apetytu u dzieci
        między innymi: niedobór żelaza i zespół złego wchłaniania - ale nie ma ani
        słowa o tym, że pasożyty (głównie lamblie i przerost candida - czyli grzyba)
        właśnie mogą być jedną z przyczyn powyższych. W ogóle pasożyty - temat
        przemilczany przez właściwie większość lekarzy i większość gazetek-poradników
        dla rodziców- mogą dawać większość objawów wiązanych z alergią, nietolerancją,
        problemami z ukladem pokarmowym i oddechowym - wiem co mówię, przeszłam gehennę
        z synem alergikiem, u którego głównym powodem wiekszości problemów okazała się
        glista ludzka.
        Dziewczyny BADAJCIE KAŁ WASZYCH DZIECI - kilka razy, w sprawdzonych
        laboratoriach - to niebolesne, niestersujące badanie, które powinno być
        pierwszym zlecanym przez lekarza - niestety w większości przypadków nie jest.
        Wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej zapraszam na forum Alergia
    • luty71 Brak apetytu 01.04.07, 16:44
      pytanie do autora artykułu: dlaczego nie wspomina pan ani słowem o pasozytach a
      głównie lambliach, które mogą być przyczyną problemów, które Pan opisuje?
      Dlaczego nie napisał pan, ze powodem niedoborów żelaza mogą być pasożyty
      właśnie, a objawy opisane w punkcie o zespole złego wchłaniania mogą wystąpic
      też przy lambliozie?
    • lenka4925 Brak apetytu 09.04.07, 13:36
      Mój synek ma teraz 10 miesięcy, nie toleruje białka mleka krowiego. Wszystko
      zaczęło sie gdy skończył dwa miesiące. Karmiłam go wtedy piersią. Zaczęly sie
      problemy skórne, lekarz stwierdził zapalenie skóry, więc nadal dawałam mu moje
      mleko. Było jednak coraz gorzej,okazało sie że mały nie może mleka krowiego.
      Zaczął dostawać Bebilon pepti, ale był już tak zrażony do mleka że nie mogłąm w
      niego wmusuć nawet łyżeczki. Mały zaczął szybko tracić na wadze, wykonano mu
      wszystkie badania. Jednak nic nie wykazały. Lekarz w niczym mi nie pomagał,
      sama szukałam różnych środków i sposobów żeby moje dziecko zaczęło jeść.
      podawałam mu mleko w bardzo małych ilościach co pół godziny. doległiwości
      zaczęły mijać,stosowałam kosmetyki dla dzieci z AZS, bo to również powoduje
      brak apetytu. potem doszły pierwsze inne posiłki. To wszystko trwało bardzo
      długo, mój synek dopiero od pewnego czasu chętnie je. Jedzenie przestał być
      torturą dla niego i dla mnie. dogonił swoich rówieśników wagowo. Ale nadal
      rygorystycznie musze przestrzegać diety, to jest podstawa. mam nadzieje że
      kiedyś alergia minie i mój synek będzie mógł normalnie żyć.
    • ania20043 Re: Brak apetytu 16.04.07, 23:18
      też ma niejadka córeczka ma 3 latka jak bym jej niezmuszała to by nic nie jadła
    • felonia Re: Brak apetytu 17.04.07, 12:59
      a może to kwestia psychiki jeżeli ze zdrowiem jest OK
      czasem podejście rodziców do jedzenia a nawet ich sposób bycia ma wielki wpływ
      na chęć lub niechęć jedzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka