agnieszka_anna 13.01.05, 19:37 Mam niejadka 7 - latka i szystkie te przyczyny stopniowo wykluczyłam. Nic nie pomogło. Aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwia168 Re: Brak apetytu 20.01.05, 10:27 Cześć!Ja mam też niejadka w domu i żywienie takiego dziecka jest bardzo trudne bo tak serio to nigdy nie wiadomo co dać jeść bo wszystko jest niedobre!Moja niejadka ma 6 lat i ma niedowagę ale wyniki ok i jakoś to narazie znoszę.Chyba mało osób ma takie problemy z dziećmi bo ja juz nie raz pisałam o tym i zero odpowiedzi tak więc dałam sobie spokój z proszeniem o rady ale jeśli ktoś ma taki problem to będe wdzieczna za podpowiedz!Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwciad Re: Brak apetytu 26.01.05, 11:00 Moje dziecko ma niecale 4 lata. Odkąd pamiętam byl strasznym niejadkiem. Uznaję zasadę ze nie wpychać ale zachęcać. Niestety o próbie "przemycenia"np. mięska, owoca czy warzywa nie bylo mowy. I tak męczyliśmy się te 2 lata. Doszło do tego że synek jadł tylko czerstwa bułkę i popijał herbatką lub wodą.Ewentualnie płatki na mleku raz dziennie. Płakałam, chodzilam do lekarki. Wazono go wtedy, sprawdzano na siatkach centylowych i wypuszczano z diagnozą O.K. Aż doszło do "przełomu". Mały złapał kilka dni temu infekcję wirusową i już po kilku godzinach wymagał nawodnienia w szpitalu. Tym sposobem trafiłam na lekarza który mam nadzieję poprowadzi już moje dziecko. Infekcja się skończyła. A mały bierze leki na apetyt i od lambrii ( pomimo że wynik badania wyszedl ujemny). I co się dzieje? Dzieciak je jak opętany. Po 3 dniach brania leków powiedział że jest głodny.Mało się nie popłakałam z radości że dziecko poprostu zaczyna myśleć w kategorii co by tu zjeść? I co stwierdzam? Nie zmienię jego gustów kulinarnych (jak nie jadł zup i mięsa tak nie je) ale mogę go poprostu podkarmić czym innym. Zdecydowanie poprawił mu się apetyt i jak go tak obserwuję to naprawdę jestem zadowolona. A koleżanka mnie pocieszyła, jej brat jako mały chłopczyk był okropnym niejadkiem wozili go po lekarzach, płakali , błagali...Dziś chłopak ma 18 lat i waży ponad 100 kilo. I zawsze mi przypomina "Nie koncentruj się tak bardzo na jego diecie, pewnie się jeszcze wszystko zmieni, daj dziecku czas a sam dorośnie do nowych smaków". Podchodzę do tego z przymrużeniem oka ale warto podleczyć niejadka. I ograniczyć słodkie napoje, nie wspominając o słodyczach. My teraz małemu dajemy wyłącznie wodę mineralną do picia lub herbatkę. Nie zapycha go tak i trochę pozwoli mu oczyścić organizm.Myślę że sama będziesz widzieć czy trzeba bić na alarm czy rzeczywiście pogodzić się że dziecko je mniej, takie już jest i uzbroić się w cierpliwość. Aha i podobno witaminy z "pudełeczka" też hamują apetyt. może coś w tym jest? Miałam wrażenie że on po tych witaminkach to jest jakby ciągle syty.A dla ciekawostki jednym z leków jakie teraz podaję synkowi jest Peritol. Działa doskonale! Bo w ulotce nawet jest napisane że jest od jadłowstrętu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
paraga Re: Brak apetytu 26.01.05, 11:11 Ja podaję Bioaron C - uodparnia, pomaga wychodzić z róznych infekcji i również przy braku apetytu jest zalecany. Na ulotce jest napisane, żeby podawać kwadrans przed planowanym posiłkiem. (Jest to syropek, bardzo dobry w smaku, który zawiera wyciąg z aloesu, aronii i wit. C). Odpowiedz Link Zgłoś
ewurek Re: Brak apetytu 26.01.05, 13:16 witaj iwciad, wiem, wiem, ze peritol to "cudowny" lek na niejadki.Po odstawieniu konczy sie niestety jego działanie. Z kolei przy dłuższym stosowaniu organizm przyzwyczaja się i dziecko dalej nie je- tak przynajmniej było u mojej córeczki. Moja 3 letnia Dominika ma stwierdzoną klinicznie anoreksję i żadne leki na nią nie działają Potrafię sobie wyobrazić ile radosci musi sprawić niejadek rodzicom, proszący nagle o jedzenie. Ja usłyszałam to może 4 razy w życiu. Zapraszam na wątek o niejadkach na edziecku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwciad Re: Brak apetytu 28.01.05, 09:41 Bardzo się zmartwiłam tym co mi napisała ewurek. Anoreksja stwierdzona klinicznie? Jak to możliwe? Muszę chyba dzisiaj poczytać na ten temat bo byłam przekonana że tak małych dzieci to nie powinno spotkać. Jaka jest przyczyna? Jak rozpoznąć gdzie kończy się granica między słabym jedzeniem a już jadłowstrętem? Co do leku to hm...szkoda że działa tylko podczas podawania. Narazie to są znakomite efekty. Nareszcie dziecko je. Pocieszamy się tylko że jak sobie trochę "rozciągnie" żoładek to może nawet po odstawieniu leku będzie jadł. Dziękuję za wszelkie komentarze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewurek Re: do Iwciad 04.02.05, 22:06 Witaj Iwciad,znalazłaś jakąs fachową literaturę? Dominika była diagnozowana w klinice jako 6 mies. dziecko, przeprowadzono jej szereg badań, wypis anoreksia. Pól roku temu powtarzaliśmy badania małej, już w innm szpitali, na wypisie widnieje ten sam napis.Przyczyna prawdopodobnie leży gdzieś w psychice, ale dziecko jest jeszcze za małe na podjęcie terapii. Psycholog, u której byliśmy kazała czekać do 4 r.ż. O mój Boze, brzmi to jak byłabym sadystyczną matką... Granica? Moja Dominika na widok jedzenia płacze, ucieka, krzyczy, histeryzuje, że zje później. Na "trzeźwo" zjada jedynie bakusia lub dwa.Nie pomoga nic...Niejadek to wg mnie dziecko, które je w małych ilościach ,często zabawiane.U mojej córci niestety z jedzeniem jest coraz gorzej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylles Re: do Iwciad 04.03.05, 14:15 widzę, że mamy ten sam problem. moja mała ma 2 latka, a ja mam już dośc jej karmienia. Potrafi wymiotować po kazdym posiłku, ale wymioty te są wymuszane. jak tylko wołam ja do jedzenia, czy jak je zobaczy, zachowuje się tj Pani dziecko- wymusza wymioty, płacze- jakby nie wiadomo co jej było, ucieka, wyrywa się, krzyczy. jedyne co je, to kaszkę z butelki. do tego nie trzeba jej zmuszać. tu dochodzi jeszcze jeden problem. ona wcale nie chce gryźć. jedzenie trzyma w buzi, aż się rozpuści i je połyka zapijając napojem. robiliśmy jej badania- wszystko ok, waży prawie 13 kg i wygląda jakby jadła bardzo ładnie. bylismy z nią nawet w klinice dla dzieci z zaburzeniami jedzenia, gdzie zbagatelizowano problem, widząc "grube" dziecko. i nie mozna wytłumaczyc że ona je tylko kaszkę!!! jak to możliwe, ze u tak małego dziecka stwierdzono anoreksję. gdzie pani robiła te badania i jak one wyglądały? bardzo proszę o odp- najlepiej na skrzynkę piotr.lesiuk@neostrada.pl mała brała też peritol i jadła trochę lepiej, ale tylko na czas trwania kuracji. proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
lwiola Re: do Iwciad 26.06.05, 20:24 Tą stronę znalazłam przypadkiem szukając coś na temat braku apetytu u niemowląt. Jestem mamą 7 miesięcznego Kuby.Problem z niejedzeniem zaczął się 2 miesiące temu, kiedy mały odrzucił butelkę z mlekiem.Próbowałam go karmić łyżeczką.Na początku nawet jadł ale od 2 tygodni niestety zaciska usta i nie chce.Jak próbowałam go nakarmić na siłę, zabawiając, to zwymiotował.Pocieszałam się, że jeszcze zupki chętnie je, ale od trzech dni i zupek nie chce. Jestem zrozpaczona i nie wiem co robić.Czasem w nocy ,kiedy głeboko śpi udaje mi się go nakarmić mlekiem. Zjada wtedy od 50-100 ml.Często jednak się budzi i nie ma mowy o dalszym jedzeniu.W ciągu dnia oprócz picia(pije tylko wodę z sokiem malinowym, bo nic innego nie chce) udaje mi sie nakarmić go deserkami, ale jest to 1 rodzaj bo o nowościach nie ma mowy.Mały w ciągu tego miesiąca przybrał na wadze jedynie 100gram. Wyniki ma jeszcze dobre.Proszę poradźcie mi co mam robić aby jeszcze bardziej nie zniechęcić go do jedzenia. Karmic na siłę czy cierpliwie czekać aż mu przejdzie.Lekarz rodzinny jest bezsilny i skierował nas na razie do szpitala.Idziemy jutro.Będę wdzięczna za jakie kolwiek wskazówki i rady. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jolwol1 Re: do Iwciad 29.07.08, 21:04 Witam! Przeczytałam pani post z 2005 roku. jestem ciekawa czy coś się zmieniło w kwestii jedzenia pani dziecka, które wtedy miało 7 mc. i na miesiąc przybrało tylko 100 gram. ja w tej chwili mam bardzo podobny problem bo moja córeczka ma 8 mcy. a waży nie całe 7,5 kg. na miesiąc przybiera 200 gram. są takie dni,że prawie nic nie je. Czasem uda się jej wcisnąć 100ml. mleka, kilka łyżeczek zupki i ewentualnie pół banana. powinna już chyba raczkować a ona jeszcze nawet dobrze nie siedzi. wyniki też ma coraz słabsze a na siatce centylowej jest coraz niżej i mieści się w granicach 3 centyla. pediatra skierował nas do gastroenterologa dziecięcego ale na termin czekaliśmy miesiąc bo takich specjalistów jest bardzo mało i u nas nawet nie ma kto przyjmować prywatnie. jedziemy do niego za tydzień. Jestem tym coraz bardziej przerażona i zmęczona. Malutka od początku była niejadkiem ale gdzieś tak od 4 mca. jest coraz gorzej. proszę o odpowiedż jak u pani teraz wygląda ta sprawa i jak poradziła sobie pani z tym problemem. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ania1110 Re: Brak apetytu 28.02.05, 20:06 witam, mam pytanie odnosinie petitolu. Lekarz przepisal to mojemu synowi (1,5) bo zyje powietrzem. Konsultowalam to jeszcze z dwoma lekarzami, ktorzy kategorycznie stwierdzili ze nie mozna tego leku podawac dziecku. Po przeczytaniu ulotki tylko mnie w tym utwierdzili. A Pani sie zdecydowala podawac ten lek i jak czytam z dobrym skutkiem. Co robic? Jestem zdesperowana bo dziecko od 3 dni nic nie bieze do ust. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
syla3 Re: Brak apetytu 09.05.05, 10:14 Ja też mam niejadka okresowo, ale jak wpadnie w ciąg niejedzenia to jest bardzo ciężko. Ogólnie jest alergikiem, więc w okresie pylenia spadek apetytu jest męczący. Obecnie podaję dziecku (ma 2,5 roku) miąsz z aloesu, 3 kropelki z soczkiem codziennie rano. Rewelacja - mój syn je jak szalony. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
beatabb Re: Brak apetytu 03.02.05, 20:06 kochani - poradżcie co mam zrobic z moim Olusiem - skończył w X ub. roku 3 latka, chodzio do przedszkola i... nie chce jesc sam. Po prostu jego rączki sa w ciagłym ruchu ale nie trzymając sztućce. Fakt, że może to i moja wina bo w domu żeby tylko zjadł zajmowałam go czymś i "zapychałam". mozna więc powiedzieć że apaetyt ma, waga jest Ok, nie jest chuderlakiem ale m,artwi mnie to że do końca nie wiem jak wygląda to karmenie go w przedszkolu - przecież pani nie ma tyle cierpliwości co ja i pewnie czasu też zeby przy nim siedzieć. Poradżcie - co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
kaska7713 Re: Brak apetytu 04.02.05, 13:01 Ja mam 3 letniego synka, który w momencie kiedy skończył roczek skończył też jeść. Nie wiem już co dalej robić lekarka twierdzi że nie mam sie czym narazie pzejmować bo waga i wzrost są odpowiednie ale ja mam obawy bo kiedy widzę dzieci w jego wieku to są prawie o głowe wyższe i oczywiście lepiej zbudowane. Pediatra mi mówi że on poprostu jest takiej drobniutkiej budowy, ale przyjeżdża do mnie moja babcia i robi mi wywody, że nie dbam o dziecko itp.. To fakt że brak mi już cierpliwości bo on co kolwiek ugotuje zje dwie lyżki i mowi że już starczy poprostu jestem już załamana nie wiem co dalej robić...zmuszać ale on wymiotuje jak go zmuszam, czy zostawić w spokoju i niech nie je? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak751 Re: Brak apetytu 14.03.05, 11:26 Witam, Moje dziecko ma sześć lat... Niejadkiem (niestety) był zawsze. Ostatnio sytuacja się znacznie pogorszyła, ponieważ rano mój syn prowokuje wymioty (robi się blady na twarzy i wymiotuje jak na życzenie). Na początku nie reagowałam a teraz dostaję szału. Z czymś takim jeszcze się nie spotkałam i nikt nie może mi udzielić rady. Lekarze mówią, że wszystko jest w normie (dziecko rozwija się prawidłowo) - wydaje mi się to dziwne Z zazdrością patrzę na dzieci, które jedzą normalnie. Nikt, kto nie przechodził takiego "prywatnego piekiełka" podając posiłki dziecku nie jest w stanie zrozumieć takiej sytuacji... Jeśli ktoś wie, co należy zrobić i jak można pomóc mojemu dziecku proszę o kontakt. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
peritol Re: Brak apetytu 12.04.05, 20:39 witajcie. moj syn ma lat 12 i nie je!!!!!Ma 164 cm i wazy 34 kg...i nikt mnie niogdzie nie skierowal..choc martwie sie,bo nic nie je...a wlasciwie oczy by jadly,ale pozniej on sam nic nie przelknie,albo nie wie co by zjadl,albo tylko i wylacznie slodkie,albo w ogle nic...albo kwasne...,nie wiem co mu jest i nie wiem co mu dawac.Wszystkiego probowalam,nic nie pomoglo.Ilosci zjadanego pokarmu sa takie jak wroblowi wysypuje sie ziarno...a nawet kiedy mowi,ze jest glodny,i chce cos zjesc...to potem wszystko zostaje na talerzy albo tak jak pisalam..ilosc jest powalajaca..co chyba mozna stwierdzic po wadze...prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: Brak apetytu 14.04.05, 13:43 witam wszystkie Mamy, ja na szczęście nie mam problemu braku apetytu, wręcz przeciwnie, dziecko je chętnie, niezbyt duże porcje, ale to też zależy od dnia, borykamy się za to z nietolerancją pokarmową, nie wiem co jest gorsze, kiedy w zasadzie nie bardzo wiadomo co można dać dziecku, żeby brzuch nie bolał, nie swędziała skóra itp. Chodzi o to, że nawet dosyć niedawno widziałam w TV program o dzieciach niejadkach, chłopiec zachowywał się bardzo podobnie jak tu opisują Mamy, jadł biszkopty i coś jeszcze (nie pamiętam dokładnie). Po różnorodnych badaniach okazało się że ma nieleczony refluks, kwaśna treść z żołądka odbija mu się po posiłku, i dlatego unika jedzenia, może przynajmniej w niektórych przypadkach to może być powodem braku apetytu u dzieci? serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.chorw Re: Brak apetytu 24.05.05, 08:56 Bardzo dobrze Was rozumiem, na prawde trzeba mieć stalowe nerwy, zeby z niejadka wychować czlowieka! Moj (byly) niejadek ma 6 lat. Jesć przestal w wieku 3 miesiecy i wydawalo sie, ze umrze z glodu, a w najlepszym wypadku grozilo mu calkowite odwodnienie, poniewaz do roku zycia nie wypil ani kropli wody, soku itp. Karmienie odbywalo sie na spiaco i przewaznie w nocy. W dzien nie jadl prawie nic! Jak probowalam wcisnać lyzke, dwie jakiejs zupki, to efektem zawsze byly wymioty. Mieszkamy w Chorwacji i nasz pediatra stwierdzil, ze moj syn ma chore migdaly. Powiedzial: wie pani, ze przy takich migdalach jedzenie ma smak papieru i nie sprawia dziecku zadnej przyjemnosci. W wieku 3 lat migdaly zostaly usuniete, a moj synus zaczal normalnie jesć. Dobrze wiem co przezywacie. Mamy, ktorych dzieci normalnie jedza pewnie nie zdaja sobie sprawy z tego jakie sa szczesliwe. Moj syn ma 6 lat i 25kg!!! Za to mam jeszcze jednego, ktory do roku jadl cudownie ( obecnie 2 latka ) i wtedy czar prysnal. Sytuacja sie powtarza, maly braciszek tez ma podejrzane migdalki, a ja czekam cierpliwie magiczna chwile, kiedy bedziemy mogli je wyciać! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnulka155 Re: Brak apetytu 08.08.05, 22:13 witam.mam taki sam problem jak wszystkie mamy.moj 2-letni syn kacper przestal jesc jak skonczyl roczek.z dnia na dzien odzucal kazdy posilek ktory mu dawalam.2-ce temu lekarz skierowala malego na badanie kalu na pasozyty i wyszla candida czyli grzybica ukladu pokarmowego.grzybica pojawila sie zaraz po urodzeniu gdyz kacper dostal dawke antybiotyku.lekarze twierdza ze to przez grzybice nie ma apetytu i nic z tym nie robia.my z mezem przechodzimy gechenne.maly jest tylko na paluszkach slonych i piciu. nie wiem co dalej z nim robic gdzie sie udac.moze macie jaies kontakty do dobrych lekarzy bo mam juz dosyc,anie wierze ze dziecko jest zdrowe jak mowia lekarze ze taka jego uroda bo na widok jedzenia dziecko az trzesie.nie wiem czy on zyje i boje sie co bedzie dalej.jak moze mi ktos pomuc to bardzo prosze o odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
betty38 Re: Brak apetytu 27.09.05, 21:03 witam mam 3 letniego niejadka. Nie chce jeść nic co nie jest czekoladą i pić nic po za soczkiem jabłuszkowym. Martwię się bo ma też tendencje do wymiotów niekoniecznie zaraz po jedzeniu - czasem parę godzin po. raz w wymiocinach zauważyłam świeżą krew. Lekarz zbadał i powiedział że nic mu nie jest. Robiłam badanie moczu ale nic po za tym bo lekarz mówił ze wszystko jest dobrze. W ciągu roku urósł 9 cm- czyli w normie (ma 96 cm), a przybrał 1 kilogram osiągając 13,8kg w ubraniu . Niestety w ciągu tego miesiąca schudł i waży 13 kg. Własnie zaczął przedszkole a tam nie je nic, potem w domu tez nic juz nie chce. Nie sądze zeby to był stres bo do przedszkola idzie chetnie i nie chce wychodzić. Chce jeździć na rowerku ale nie daje rady- nie ma siły pedałowac, 2 ruchy i rowerek stoi, mama musi pchać. Jutro ide do lekarz i jesli go nie zmusze do dania skerowania na badania to zrobię prywatnie - ale nie wiem co po za morfologią. Jeśli ktoś wie gdzie mogę szukać pomocy lub jakie badania są niezbedne proszę o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: Brak apetytu 01.04.07, 16:02 Czy, któraś z mam z problemami braku łaknienia u swoich dzieci robila BADANIE KAŁU NA OBECNOŚĆ PASOŻYTÓW (ROBAKÓW, LAMBLII I GRZYBÓW)? W artykule autorstwa dr Albrechta wymienia się 10 prawdopodobnych powodów braku apetytu u dzieci między innymi: niedobór żelaza i zespół złego wchłaniania - ale nie ma ani słowa o tym, że pasożyty (głównie lamblie i przerost candida - czyli grzyba) właśnie mogą być jedną z przyczyn powyższych. W ogóle pasożyty - temat przemilczany przez właściwie większość lekarzy i większość gazetek-poradników dla rodziców- mogą dawać większość objawów wiązanych z alergią, nietolerancją, problemami z ukladem pokarmowym i oddechowym - wiem co mówię, przeszłam gehennę z synem alergikiem, u którego głównym powodem wiekszości problemów okazała się glista ludzka. Dziewczyny BADAJCIE KAŁ WASZYCH DZIECI - kilka razy, w sprawdzonych laboratoriach - to niebolesne, niestersujące badanie, które powinno być pierwszym zlecanym przez lekarza - niestety w większości przypadków nie jest. Wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej zapraszam na forum Alergia Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Brak apetytu 01.04.07, 16:44 pytanie do autora artykułu: dlaczego nie wspomina pan ani słowem o pasozytach a głównie lambliach, które mogą być przyczyną problemów, które Pan opisuje? Dlaczego nie napisał pan, ze powodem niedoborów żelaza mogą być pasożyty właśnie, a objawy opisane w punkcie o zespole złego wchłaniania mogą wystąpic też przy lambliozie? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka4925 Brak apetytu 09.04.07, 13:36 Mój synek ma teraz 10 miesięcy, nie toleruje białka mleka krowiego. Wszystko zaczęło sie gdy skończył dwa miesiące. Karmiłam go wtedy piersią. Zaczęly sie problemy skórne, lekarz stwierdził zapalenie skóry, więc nadal dawałam mu moje mleko. Było jednak coraz gorzej,okazało sie że mały nie może mleka krowiego. Zaczął dostawać Bebilon pepti, ale był już tak zrażony do mleka że nie mogłąm w niego wmusuć nawet łyżeczki. Mały zaczął szybko tracić na wadze, wykonano mu wszystkie badania. Jednak nic nie wykazały. Lekarz w niczym mi nie pomagał, sama szukałam różnych środków i sposobów żeby moje dziecko zaczęło jeść. podawałam mu mleko w bardzo małych ilościach co pół godziny. doległiwości zaczęły mijać,stosowałam kosmetyki dla dzieci z AZS, bo to również powoduje brak apetytu. potem doszły pierwsze inne posiłki. To wszystko trwało bardzo długo, mój synek dopiero od pewnego czasu chętnie je. Jedzenie przestał być torturą dla niego i dla mnie. dogonił swoich rówieśników wagowo. Ale nadal rygorystycznie musze przestrzegać diety, to jest podstawa. mam nadzieje że kiedyś alergia minie i mój synek będzie mógł normalnie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ania20043 Re: Brak apetytu 16.04.07, 23:18 też ma niejadka córeczka ma 3 latka jak bym jej niezmuszała to by nic nie jadła Odpowiedz Link Zgłoś
felonia Re: Brak apetytu 17.04.07, 12:59 a może to kwestia psychiki jeżeli ze zdrowiem jest OK czasem podejście rodziców do jedzenia a nawet ich sposób bycia ma wielki wpływ na chęć lub niechęć jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś