Dodaj do ulubionych

Dlaczego Danonki są złe?

04.03.05, 14:44
Spotkałam się już z wieloma wypowiedziami na temat Danonków i praktycznie
wszystkie są na nie. Dlaczego? Co w tych Danonkach jest takiego strasznego.
Tylko bardzo bym prosiła o jakieś racjonalne wytłumaczenie mi wad tego serka.
Moja córka (20m)odkąd minęła jej skaza zjada 2 Danonki mega dziennie. Trochę
się niepokoję. A co z Bakusiami, też są be?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 15:14
      a przejrzałas pozostałe wątki o Danonkach?
      Złe jak złe.. ale dobre nie są (zwłaszcza dla dziec, które nie mają 3 lat..)
      bo:
      koloranty
      aromaty
      cukier

      to tak w skrócie
      • szprytka Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 21:28
        > a przejrzałas pozostałe wątki o Danonkach?
        Jasne że przejrzałam, stąd moje pytanie, bo w żadnym właściwie nie znalazłam
        konkretów. Większość z nas opiera się na obiegowych opiniach, niektórzy pytali
        lekarzy. A ja chciałabym znać wymierne zagrożenia. Dlaczego wszyscy uparli się
        na Danonki, przecież dajemy dzieciom wiele innych szkodliwych substancji,
        czasami nie zdając sobie z tego sprawy.
    • izia30 Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 15:25
      też to zauważyłam i chyba mamy są zdania że nie bo nie. żadna z nich nie zada
      sobie pytania ile chemii jest we wszystkim co zjadają one i ich dzieci. nawet
      sa takie które latają po sklepach eko, po całym mieście. a niby skąd wiedzą że
      te rzeczy tam są takie dobre, bo to że rosną bez opryskiwania, nie znaczy że
      rosną w czystej glebie, ja daję danonki małej już od dawna, nie widać jakoś
      efektów tych szkodliwości. oczywiście idealnie by było gdyby każda z nas
      hodowała sobie jedzenie we własnym zakresie, ale ja akurat mieszkam w warszawie
      i na wieś mnie nie ciągnie. to co mam dziecku odmawiać jedzenia. jeszcze zauwaz
      że mamy krzyczące o danonkach najgłośniej dają dziecku na przykład parówki,
      solą potrawy albo dają cukiereczka. naprawdę godne litości postępowanie. więc
      nie czytaj tych bzdur, tylko postępuj zgodnie z sobą samą i upodobaniami twego
      malucha, a wszyscy wyjdziecie na tym dobrze.
      • marghe_72 Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 16:04
        nie soliłam, do dziś nie daje parówek, cukierków nie dawałam do 3 roku zycia

        Wiec chyba mogę pokrzyczeć?


        "czytaj tych bzdur, tylko postępuj zgodnie z sobą samą i upodobaniami twego
        malucha, a wszyscy wyjdziecie na tym dobrze"

        to moze chociaz posłuchaj lekarzy i dietetyków...
    • martamaria10 Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 16:17
      Szczerze mówiąc nie czytałam wypowiedzi na temat danonków i innych serków, ale
      generalnie ich nie kupuję. Po prostu przeczytałam skład i doszłam do wniosku,
      że właściwie nic w nich nie ma poza zwykłym mlekiem i maleńką ilością wsadu
      owocowego, pomijam już „chemię”. Wolę kupować jogurty, bo tam przynajmniej jest
      mleko odtłuszczone w proszku (bogactwo witamin i składników mieralnych) oraz
      żywe kultury bakterii. Podpytywałam trochę lekarki, doradziła mi zwykłe jogurty
      (nie owocowe), ponieważ nie zawierają cukru i zdecydowanie mają mniej chemii.
      Dodaję do nich zgniecione owoce świeże lub mrożone, odrobinę cukru, i Ola jest
      zachwycona. Aha, właściwie nie podaję jej też żadnej wędliny (może to już
      paranoja), ale jak przeczytałam, że parówki (te z atestem CZMP) można dopiero
      podawać dziecku 3-letniemu, to zrezygnowałam. Codziennie serwuję mojemu
      szkrabowi mięsko lub rybkę i wydaje mi się, że to wystarczy.
      Pzdr, Marta
      • bea-ta Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 18:17
        Ja tez jestem za podawaniem nabiału, ale tego najbardziej zblizonego do
        naturalnego. zgadzam się , że nawet w tych eko produktach nie wiemy co siedzi,
        a po obejrzeniu reportażu o produkcji żelatyny w urągających warunkach, której
        największym odbiorcom jest popularna Bakoma już niczego nie jestem pewna. Masz
        do wyboru inne produkty, które można dowolnie skomponować tak jak jedna z
        dziewczyn juz napisała, Ja też wybieram naturalne jogurty i serki i sama
        wzbogacam ich smak. Pediatrzy jedni odradzaja danonki, inni zalecają, a jeszcze
        inni odradzają a sami podaja swoim dzieciomsmileCo człowiek to inne zdanie. Ty
        jestes mamą i Ty odpowiadasz za swoje dziecko, jak je będziesz odżywiać,
        pielegnować to Twój wybór, bo to Ty bedziesz ponosic tego konsekwencje. Ja
        również i każda z nas.
      • izia30 Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 18:20
        Wolę kupować jogurty, bo tam przyn
        > ajmniej jest
        > mleko odtłuszczone w proszku (bogactwo witamin i składników mieralnych -
        wierz w to głęboko, szczególnie w te "naturalne "witaminy w mleku w proszku
        Podpytywałam trochę lekarki, doradziła mi zwykłe jogurty
        >
        > (nie owocowe), ponieważ nie zawierają cukru / Dodaję do nich zgniecione owoce
        świeże lub mrożone, odrobinę cukru to po co wybierasz te bez cukru skoro i tak
        go sypiesz?
    • olenkaj Re: Dlaczego Danonki są złe? 04.03.05, 22:04
      Dla mnie i mojej Paulinki Danonki sa złe z jednego podstawowego powodu. Jest to
      jedyny produkt po którym mała dostała wysypki na twarzy i pupci. A generalnie
      nie jest to dziecko alergiczne, bo nawet mleko krowie przyswaja bez
      najmniejszych problemów.
      A tak jak jedna z emam napisała wole dziecku dać jogurt naturalny i do tego
      oddzielnie owoce.
      Nie mależe do tych mam, które kupują tylko ekologiczną zywność i przesadzają w
      stronę ekologii, ale zdecydowanie wole dać coś bez dodatków koloryzujacych,
      poprawiaczy smaków, zagęstników itp. Jesli mam wybór to wole dać dziecku trochę
      zdrowszą zywnośc, niż samą "chemię" (nawiasem mówiąc woda to też chemia wink )
    • martamaria10 do izia30 06.03.05, 22:55
      Tak, to prawda, sęk w tym, że jogurty i serki owocowe zawierają bardzo dużo
      cukru (informacja od lekarza), a ja dodaję odrobinę, to po pierwsze. Po drugie,
      jogurty owoce zawierają konserwanty, a naturalne ponoć nie. I rzeczywiście
      logicznie biorąc: jak postawię mleko i ono się ukisi, to może stać i stać; ale
      gdy do takiego mleka dodam owoce, to muszę go szybko wypić, bo się zepsuje. I
      m.in. dlatego do owocowych jogurtów dodaje się konserwanty. A tak przy okazji
      to jeszcze jedna ciekawostka, o której poinformował mnie lekarz, a dotyczy
      lodów. Mianowicie (podobno!!!) dzieciom najlepiej podawać lody włoskie, bo mają
      krótki termin ważności, czyli zawierają najmniej „chemii”.
      Pzdr, Marta
      • juliaaaaa Co podawać? 08.03.05, 10:09
        Dla mnie Danonki i Bakusie są złe z powodu chemii, jaką zawierają. Poza tym
        zadzwoniłam do producentów i nawet oni mówią, że są od 3 r.ż. Więc nie podają.
        Nie mam jednak pomysłu, co podawać wzamian. Mój 10 miesięczny synek niechętnie
        zjada naturalne jogurty. Może poradzicie, co jeszcze nabiałowego mogę Mu
        zaserwować, żeby nie zawierało chemii?

        Z góry dziękuję
        • bea-ta Re: Co podawać? 08.03.05, 10:30
          Dla maluchów juz po ukończeniu 6mż sa jogurty z owocami, lub od 10mż. serki z
          owocami robione dla niemowląt przez Hipp, Gerber itp. w dużych słoiczkach po
          190g. Ja swojemu maluchowi podaje już od 6 mż. właśnie takie produkty, poza tym
          może być każdu serek, króry nie zaiewra brwników, konserwantów, aromatów
          skamowych, a jedyna substancja wzbogacajacą sa witaminy, bo często tak jest. Ja
          ide na stoisko nabialowe i czy to sie mężowi podoba czy nie spedzam tam sporo
          czasusmile)) szukąjc czegos odpowiedniego dla malucha.Pozdr., Beata
          • mimi44 Re: Co podawać? 08.03.05, 12:30
            Ja sie przymierzam do serków najtanszych z chempionu lub tesko,nie ma tam
            konserwantów itp.,kosztują grosze i sama sie nimi zajadam.Z drugiej bajki jest
            to ze moja dzidzia ma skaze i narazie czekamy.....
            • juliaaaaa Re: Co podawać? 09.03.05, 17:43
              Ok, za Waszą radą spędziłam dużo czasu w dziale nabiałowym i... rozczarowanie:
              na półce dla dzieci:
              danonki-nie
              bakusie-nie
              jogurt naturalny bez cukru Danona - biorę!
              i czteropak: jogurt truskawkowy i brzoskwiniowy Campiny (taki z teletubisiami
              na okładce) ale w domu stwierdziłam, że zawiera cukier sad(((
              dziewczyny, podajcie konkretnie, co mogę podawać. Plisss
              • szprytka Re: Co podawać? 09.03.05, 19:15
                Ciężko chyba będzie znaleźć jakiś jogurt owocowy bez cukru. Ja dzisiaj kupiłam
                w Lidlu takie zwykłe jogurty po 45gr. Co prawda zawierają cukier ale nie mają
                barwników i aromatów, które ma np polecana przez niektórych jako lepszy
                zamiennik Danonków Jogobella. Mała wypiła go z równym uwielbieniem jak Danonka.
                • marghe_72 Re: Co podawać? 09.03.05, 21:52
                  wszystkie owocowe sa dosładzane (no, wiekszość.. bo moze te light nie są - ale
                  te raczej dla małych dzieci sie nie nadają)
                  Kupowacnaturalne , róznych firm i tyle
                  Poza tym kefiry, maslanki, zsiadłe mleko itp
        • to.ja.nika Re: Co podawać? 09.03.05, 22:48
          Ja dzisiaj wymysliłam cos takiego: jogurt nat. bez cukru + deserek jagoda i
          jabłko i o dziwo przeszło, a mój maluch też nie przepadał za naturalnym
          jogurtem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka