Dodaj do ulubionych

dławienie

14.08.06, 11:33
Co robić jak dziecko się dławi? Mój synek, 10 m, je na razie papki i muszę
zacząć uczyć go jeść kawałki jedzenia. Ostatnio zaczął się dławić ryżem i na
szczęscie zwymiotował. Jak mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • monikaa26 Re: dławienie 14.08.06, 12:35
      Ryz i drobny makaron gotuj dlugo, tak zeby sie rozgotowal, z czasem skracajac
      czas gotowania. Bardzo miekki ryz latwiej jest przelknac dziecku.
      Po gotowaniu mozesz rozgniesc go jeszcze widelcem.
      Trzeba powoli, malymi kroczkami.
      Ja podaje mojej malej ryz i makaron nie codziennie, zeby sie nie zniechecila.
      Teraz wlasciwie sie juz nie ksztusi, ale na poczatku tez wymiotowala.
      Podaje jej grubsze jedzenie na przemian z papkami.
    • brunetka13 Re: dławienie 14.08.06, 22:31
      witaj - juz odpisuje, bo to bardzo wazna sprawa, zeby wiedziec, jak sie
      zachowac - sama to przechodzilam DWA RAZY z moim synkiem (teraz ma rok)!!!
      Pierwszy raz dlawil sie kodem paskowym z "niby", jak mi sie wydawalo,
      bezpiecznego opakowania po podkladzie (okragly, brak malych czesci - ulubiona
      zabawka), nie pomyslalam (a zawsze wydawalo mi sie, ze moja wyobraznia daleko
      siega), ze moze "zeslinic" kod paskowy !!!! Pisze o tym, bo niebezpieczenstwo
      to nie tylko jedzenie. Drugi raz, kilka dni temu - chlebek (miazsz, nie
      skorka !! ). Przytomnosc umyslu to podstawa - gwarantuje, ze gdy bedziesz
      musiala liczyc tylko na siebie i bedziesz miec opanowana teorie, tj. nie
      bedzie nikogo obok - tylko ty i dziecko- bedziesz wiedziala co robic, a potem
      pewno puszcza nerwy (po tych akcjach oczywiscie sie poplakalam i cala
      trzeslam). Dobra dosc gadania -

      A wiec - musisz szybko przerzucic dziecko przez swoje kolana, tj. jego brzuch
      na Twoich kolanach, glowa nizej niz nogi, czyli dziecko ma byc pod katem ,
      trzymasz je lewa reka, a prawa dlona, zlozona w "lodke", (czyli nie ma byc
      otwarta) poklepujesz miedzy lopatkami. Warto to wyprobowac chocby na misku, by
      potem dzialac automatycznie.

      Oby sie nikomu to nie przydalo, pozdrawiam smile))
      • pytkasia Re: dławienie 15.08.06, 09:45
        Dzięki - ja właśnie tak robiłam jak się mały zachłystywał mlekiem (ale nie
        wiedziałam o tej dłoni). Ale jak się zadławił w krzesełku nie zdążyłam go odpiąć
        i wyciągnąć, na szczęście zwymiotował. Moja mama twierdzi, że wystarczy podnieść
        rączki. Czy to prawda?
        Dodam, że mój synek się krztusi i dławi notorycznie, jak próbuję mu dać coś
        innego niż papkę, jestem oblana zimnym potem...
    • bea-ta Re: dławienie 15.08.06, 15:48
      Zasady pierwszej pomocy sa ważne i to wiesz.
      Ja zaczęłabym dziecku dawac gotowane warzywa do ręki- marchewkę, kalafiora,
      ziemniaka, miękie owoce- grzuszkę porojona w ósemki, brzoskwinie( bez skórki),
      miąższ śliwki, banana w kawałku. Ni radze zdecydowanie jabłek sa zbyt twarde
      nawet w plasterkach i może dziecko sie dławić. MOżesz ugotowac duzy makaron
      rurki i dac do łapki. Wszytsko jest dobre do nauki gryzienia co jest miękkie,
      łatwe do pogryzienia i można trzymać w rączce. 10m to duzy maluch i nie radze
      rogotowywać ryżu, dziabac widelcem, boto nie nauka do gryzienia a raczej
      miksowania 2 latkowi dań. Możesz kupic zwukła bułke i posmarowac masłem i
      mięskiem Gerbera i pokroić miązsz( bez skórki) w małe kwadraciki na raz do
      buzi. Dziecko posadz wygodnie- nie musi byc w foteliku przypiete pasami, tylko
      razem z Toba w fotelu, wersalce, narożniku- dobrze podparte i nie z brodą przy
      kl. piersiowej, bo takie zsuniete to zawsze bedzie się dławić.
      Niestety kaszki, owocowe papki, zupki papki są niezachęcające do gryzienia i
      żucia, a czas na to jest od 8mż dlatego po raz pierwszy wprowadza się chrupki
      kukurydziane- nie mają one wartości odzywczych ale stumuluja gryzienie i
      zucie . Beata
    • brunetka13 Re: dławienie 15.08.06, 20:55
      Wlasnie ! tez chcialam podpowiedziec chrupki kukurydziane ! Co do raczek w
      gorze , jako sposob na krztuszenie, to nie wiem, ale tak na wyczucie, to wydaje
      mi sie, ze to dobry pomysl, ale dla starszyh dzieci, nasze dzieciaczki chyba sa
      jeszcze za male.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka