Gość: guest
IP: *.*
26.11.01, 21:53
ciekawa jestem jak żywicie swoje maleństwa. Mam 8 miesięcznego synka Bartusia, który rośnie jak na drożdzach, ale mam wrażenie, że jego dieta jest ciut monotonna.Wazne jest to,że jedziemy jeszcze na cycusiu, smoczek i butelka służą nam do zabawy, posługujemy się łyżeczką i kubeczkiem, a próby podania czegoś na mleku modyfikowanym konczyły się miną p.t "i ty móisz że to dobre". Czekam na wasze pomysły Ala