Gość: Gosiat
IP: *.*
04.01.02, 18:26
Otworzyłam słoiczek zupki jarzynowej dla Zuzi, wieczko kliknęło, dobra data ważności, ale nie podobała mi się jej konsystencja, więc "na wszelki wypadek" nie podałam jej dziecku, ale wrzuciłam do psiej miski. I mi się pies (bokser) okrótnie pochorował po zjedzeniu 130g niemowlęcej zupki.Bóg mnie chyba ustrzegł przed nakarmieniem nią Zuzi...