Może jednak więcej mam ma ten problem? Kupiłam, córeczce - smakuje, już widziałam pierogi z jagodami, a tu lepić się nie chce!Wymyśliłam tylko przepis mąka + olej + ciepła woda = kluseczki (takie mikrusie, by Natalia mogła je zjeść) polane zmiksowanymi owocami. Pewnie jutro spróbuję naleśniki na mleku modyfikowanym, a pojutrze kopytka z ugotowanych ziemniaków i tej mąki, ale może ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia????????????????????????????????????????????????????????No i teraz pewnie sobie poczekam, bo ta mąka już była - kochane, emamy, jak używacie, powiedzcie, jak!!!!!!!!Pozdrawiam

Aga