Dodaj do ulubionych

Dr Oetker i inne

IP: *.* 17.03.03, 13:28
Czy robicie ciasta i desery z półproduktów, np. Dr Oetkera i innych producentów?Co możecie wypróbowanego polecić?ja mogę: Dr Oetker: Kilimandżaro, kopiec Kreta i Spaghetti - te nowinki wszystkie bez wyjątku są pyszne, a to za sprawą dużej ilości trasznie tuczącej bitej śmietany w każdym :)Karpatka Dr Oetker - też polecam.Zdecydowanie odradzam W-Z Delecta. Tak się zraziłam kiedyś tym ciastem, że już żadnego innego z tej firmy nie próbowałam.A jak u was ?Ułatwiacie sobie w ten sposób życie?akacha
Obserwuj wątek
    • Gość: maf Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 17.03.03, 14:13
      A ja nie lubię Dr Oetkera. Kupiłam kiedyś polewę do ciasta tej firmy i była jaką taka budyniowa. Zraziłam się do nich i jakoś nie mogę się przemóc. Od tamtej pory wybieram produkty innych firm. Ale może inne produkty mają dobre, może jednak "dam im szanse" i spróbuję :) Pzdrawiam :hello:
    • Gość: aronka Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 17.03.03, 14:58
      Ja robiłam kilka razy piernik (kujawski?), chyba właśnie Delecta i był naprawdę dobry. Jeszcze dowaliłam duuuużo orzechów włoskich, bo bardzo lubię i było mniammmm....... :hap:
    • Gość: akacha Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 17.03.03, 16:44
      zapomniałam jeszcze dodać, że z upodobaniem uzywam polewy własnie Dr Oetkera, czekoladowej - pełnej, mlecznej i białej i dla mnie są ok. :)akacha
      • Gość: AniaAsi Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 18.03.03, 08:25
        A ja uwielbiam szarlotkę czy też jabłecznik czy coś takiego - nie wiem jak zatytuowali opakowanie, ale jest wspaniałe Oetkera (chyba, no chyba tak... tak!). Z użyciem prawie całych jabłek odpowiednio obrobionych, zalane taką masą budyniowatą, upieczone i podane jeszcze ciepłe jest boskie. Wszyscy goście na sam zapach mdleją z zachwytu a jak tylko zeżrą to po żylakach panią domu całują ;-)Polecam.A
        • Gość: akacha Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 18.03.03, 09:49
          Asiu, a gdzie Ty masz te żylaki, bo wiesz, one się lubia różnie umiejscowic ;) ;) ;)a na poważnie, na pewno wypróbuję.akacha
          • Gość: AniaAsi Re: Dr Oetker i inne-do Akachy nie tylko o żylakach ;) IP: *.* 18.03.03, 11:32
            Nie dorobiłam się jeszcze, ale w zależności od stopnia zachwytów pokazuję omamionym gościom miejsca do składania pocałunków :lol:A, przypomniało mi się jeszcze, że robiłam kiedyś biszkopt Oekera i jakiś inny też - fajnie się robi, szybciej niż samemu, a ja nie uznaję tzw. gotowych blatów (czy to pod torcik czy pod pizzę) więc wolę już "torebkowe". Nawet krem z torebki mają znośny - jak już człowiekowi ludziska na wycieraczce stoją ;-)Ania p.s. Asia to moja córeczka (też bezżylakowa :)) )
        • Gość: asia_t Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 18.03.03, 11:24
          o, ja tez lubie ten Jablecznik! Ale... ostatnio robilam go sama - kruchy spod, na to jablka z dzemem albo wisniami, zalewam budyniem waniliowym, pyyyyycha. :-))))AsiaTPS> lubie piernik Oetkera i sernik taki z czekoladowym spodem. Pychosciowy. Tylko trzeba dac ze 2-3 razy tyle sera, bo inaczej wychodzi cienki placuszek. A co to za sernik? :-)
          • Gość: akacha Re: Dr Oetker i inne IP: *.* 18.03.03, 14:10
            Dziewczyny!!!!!! Już siedzi w piekarniku ten jabłecznik!!! Zapach nieziemski po całym domciu się roznosi!idę szykować żylaki, jak chłopaki wrócą do omciu :)Aniu ;) dzięki.Asiu_t ten sernik naprawdę super? Bo moje chłopy baaaaardzo serowe. To by był następny w kolejce po jabłeczniku :)akacha
            • izabelix Re: Dr Oetker i inne 18.04.03, 19:52
              dziewczyny mam pytanko, ten jablecznik to wkladacie do zimnego piekarnika>???
              bo tam cos takiego jest napisane zeby nie wkladac do nagrzanego..... ale jakos
              dziwnie tak
    • skarolina Re: Dr Oetker i inne 19.04.03, 08:47
      A ja polecam "Piernik kętrzyński" - jest przepyszny - pulchny, pachnący. Kiedy
      doda się do niego trochę miodu i bakalie jest naprawdę rewelacyjny.
      W naszej rodzinie nie jada się ciast z proszku, zawsze pieczemy ze swoich
      przepisów, dla mojej mamy i teściowej ciasto z proszku to ujma na honorze wink
      i w ogóle coś z definicji niejadalnego. Ale w ubiegłym roku zrobiłam
      eksperyment - na Boże Narodzenie upiekłam właśnie ten piernik z dużą ilością
      bakalii. Oczywiście nie przyznałam się do pochodzenia ciasta i obie były
      zachwycone i prosiły o przepis smile))). Ale muszą się obejść smakiem, bo
      powiedziałam, że to będzie moja specjalność.

      A nie tak dawno koleżanka poczęstowała mnie karpatką firmy Gellwe i też mi
      bardzo smakowało.

      pozdrawiam
      skarolina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka