Dałam

I nie wiem, czy nie zrobiłam głupoty, małej strasznie smakuje, ten
żytni cienki, sama jadłam, przyszła i wołała, pomyślałąm, że dam kawałeczek
i ... od tej pory spokoju nie miałam. Wrzaski i piruety i wołanie o jeszcze.
Co sądzicie? wiem, ze już musztarda po obiedzie, ale może można, to bym jej
dawała w przyszłości, bo okropnie jej smakuje