karmelek37 23.04.07, 21:42 Mam już dosyć tych plastikowych kaszek i kleików, chciałabym malcowi ugotować prawdzowy ryż na mleku albo mannę, czy można gotować mleko modyfikowane? Używam Bebilon 2. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atopik Re: czy można gotować Bebilon2? 23.04.07, 21:53 Nie powinno się gotowac mleka modyfikowanego. Mannę ugotuj na wodzie, potem lekko ostudź i dodaj mleko w proszku. Z ryzem nie próbowałam, ale tez powinno sie dać ugotowac go na wodzie a potem dosypac mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
karmelek37 Re: czy można gotować Bebilon2? 23.04.07, 22:02 tak, tylko jak dobrać proporcje? Skąd mam wiedzieć ile w tej ugotowanej papce jest wody? Odpowiedz Link Zgłoś
atopik Re: czy można gotować Bebilon2? 23.04.07, 22:40 najpierw odmierzasz ilośc potrzebnej wody, tak zebys wiedziała ile mleka wsypac. Połowę wody zagotowujesz, do pozostałej dosypujesz mannę i taką rozrobioną mannę wlewasz do gotujacej sie wody. Razem gotujesz jeszcze przez chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
aria11 mozesz 24.04.07, 07:48 mam dziecko 19 miesieczne, od 10 miesiąca gotuje mleko BEBIKO, jak do tej pory dziecko ma sie dobrze, nic jej nie brakuje. Dla Twojej informacji w szpitalach na oddziałach niemowlęcych pasteryzują mleko i takie podawane jest maluszką. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha24 Re: Nie można!!! 24.04.07, 18:45 Skoro na opakowaniu jest napisane, aby przyrządzać z wodą o temp. 40 stopni to chyba coś w tym jest, prawda? Mleko po zagotowaniu, traci swoje wartości odżywcze oraz zawarte w nim probiotyki. Podobnie jest z kaszkami ryżowymi, też trzeba je przygotowywać na ciepłym, nie gorącym mleku.. Odpowiedz Link Zgłoś
aria11 MOZNA 25.04.07, 15:17 jeśli na oddziałach niemowlęcych podaja mleko przegotowane/pasteryzowane w wyższej tep. niż 40C w porozumieniu z producentem mleka modyfikowanego. To co napisane jest na opakowaniu to jedno to co mozna to drugie. Jesli bardzo cie to niepokoi zadzwon do PRODUCENTA mleka, pamietaj ze dystrybutor nie produkuje mleka. Jesli było by to szkodliwe dla dziecka szpitale by tak nie robiły. Daje do myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś