Cześć,
mam siedmiomiesięczną córeczkę i wydaje mi sie ze ma jakiś taki nijaki
jadłospis - który zresztą sam jej zafundowalam
Codziennie zjada 4 x ok 150 ml bebika (w tym jedno z kaszką), jeden słoiczkowy
obiadek z mięskiem i jeden deserek. Oprócz tego soczki i herbatka - ile i
kiedy zechce (przy czym zdecydowanie woli herbatkę)
Nie wydaje sie Wam ze to jest takie mało urozmaicone? Poradźcie proszę co
jeszcze mogłabym jej dać .... ostatnio czytałam tutaj o bananach i jutro może
spróbuję, ale co jeszcze? Na gruszki ma alergię, poza tym nie zauważyłam żeby
coś innego ja uczulało. Czekam na wasze propozycje i z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Sylwia