Dodaj do ulubionych

pytania do mam gotujących zupki

16.06.07, 22:41
hej wink mam parę pytań. Zaczęłam córce sama gotować warzywa, teraz ma prawie
4,5 miesiąca i jest karmiona mlekiem modyfikowanym (bebiko omneo), oprócz
mleka dostaje teraz na noc kleik i na obiad marchewkę (dziś pierwszy raz
dostała do niej ziemniaka), planuję za parę dni dodać jeszcze pietruszkę. jak
wy podawałyście na początku - ciągle tę samą zupkę czy wymiennie np. z
ziemniaczano-dyniową? Mała zjadła dzisiaj 70 g zupki - więcej już nie chciała
(je łyżeczką) i dałam jej w ramach uzupełnienia mleko - wypiła 160 ml;
rozumiem, że za jakiś czas powinna się już najadać większą porcją zupki i nie
domagać się mleka, tak? póki co gotuję mrożoną marchewkę i "stare" ziemniaki -
w wodzie zwykłej, potem to odsączam, wodę wylewam i miksuję warzywa dodając
wodę żywca (takiej też używamy do mleka) - wylewam zatem też witaminy czy to
mit? i jeszcze jedno - macie może namiar na jakąś prostą stronę, które polskie
warzywa można kiedy wprowadzać i jakie mają działanie (wzdymające, regulujące
itp.)? dzięki i pzdr
Obserwuj wątek
    • kosmitka06 Re: pytania do mam gotujących zupki 16.06.07, 22:58
      Wszystko na początku wprowadzaj stopniowo.
      Jeżeli mała je marchewkę i dodałas ziemniaka to przez kilka dni obserwuj
      dziecko czy nic sie nie dzieje, a za jakies 4-5 dni wprowadz pietruszkę czy
      dynie. Ja swojej corce gotowalam zupke na 2 dni, wiec automatycznie co 2 dni
      mala na obiad miała cos innego.
      Napsałaś:
      > Mała zjadła dzisiaj 70 g zupki - więcej już nie chciała
      (je łyżeczką) i dałam jej w ramach uzupełnienia mleko - wypiła 160 ml;

      Ja osobiscie po podanu zupki (70 g) odczekalabym jakas 1-1,5h i dopiero podała
      mleko. Ale zapewne ile mam na świecie to każda doradzi Ci inaczej.
      Gdy mała bedzie starsza bedzie jadła wieksze ilosci zupki a wtedy mleko bedzie
      juz drugim posiłkiem za ok. 3-4h.

      Co do wylewania witamin to osobiscie nie powiem Ci czy to mit. Ja gotowalam
      warzywa w zwyklej wodzie i ta sama wode dodawałam gdy miksowałam zupke.

      Na pewno ryż i marchewka, banan maja dzialanie zescalające.
      Jabłko, śliwki, gruszki, morele, brzoskwinie maja dzialanie rozluzniajace.
      Pozdrawiam.
      • anetinus Re: pytania do mam gotujących zupki 16.06.07, 23:17
        ja tez gotuje ale mała je wode w zupce w której gotowalam warzywa. dodam ze tez
        jest butelkowa wiec zupki je juz od dawa a i tak mleko musi dostac po
        godzinie, mała ma 10 m-cy i je dużo zupy oczywiscie juz z mięsem, nie wiem czemu
        ale bardziej najada sie owocami niz zupa a potrafi zjeść (mniej więcej duzy
        słoiczek), potem dopija jeszcze około 180 ml i jets w 3 centylusmile taki mały
        żarłoczeksmile
        • anetinus Re: pytania do mam gotujących zupki 16.06.07, 23:20
          jeszcze pytałas czy wymiennie, mała uwielbia kalafiora i jak na początku
          chciałam zmienić jej zupe żeby miała przynajmniej co drugi dzien cos innego to
          bez kalafiora nie chciała więc bardzo długo zupa była taka sama.
    • nowamz Re: pytania do mam gotujących zupki 16.06.07, 23:14
      Witam
      Ja zupki gotowałam na kranówie i tej wody podawałam do rozgniecionych warzyw na
      której były one gotowane, ale pewnie każda mama będzie mieć swoje zdanie.
      Produkty wprowadzaj powoli tzn najpierw np. pietruszkę potem dynie żebyś w razie
      czego wiedziała od czego dziecko dostało np biegunki bądź uczulenia nie pisze to
      po to aby cię wystraszyć a jedynie uczulić bo to nigdy nie wiadomo
      co do wylewania witamin czy to mit to nie wiem
      marchewka zespala jabłko śliwka rozluźnia,sok jablkowo-marchwiowy-rozluźnia
      wejdź sobie na stronę Hippa tam znajdziesz w prawdzie w słoiczkach (ale przecież
      tak samo będzie działać jak przygotujesz sama)jak działa dany owoc warzywo
      Pozdrawiam!
    • mika_p Re: pytania do mam gotujących zupki 16.06.07, 23:44
      Oczywiste, że to nie mit.
      NIe bez powodu wszystkie wywary gotuje się rozpoczynając od zimnej wody, a
      warzywa które mają byc podane bez wody zaleca się wrzucać do minimalnej ilości
      wrzątku, a najlepiej gotować na parze. Większość witamin rozpuszcza się w
      wodzie i wylewając wywar a wlewając minerałkę dajesz dziecku wyjałowioną
      marchewkę.
      • kolec9 Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 07:55
        A Żywiec Zdrój wg. badań jest gorsza od kranówy.
      • adka213 Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 10:19
        ja wlasnie tak przyrzadzam.wrzucam warzywa na gotujaca wode.potem odcedzam,miksuje
        i spowrotem wlewam wywar.czasem jak jest bardziej zadkie dodaje kleiku.i gotuje
        na zwyklej kranowie.pierwsze slysze ze to mit.robie tak jak uwazam.
      • tijgertje Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 11:34
        Mika ma racje. Ja gotowalam warzywa pod przykryciem w minimalnej ilosci wody,
        potem miksowalam czy zgniatalam widelcem, ewentualnie dodawalam przegotowanej
        wody, jak wychodzilo za geste. A zwykle wychodzilosmile Ta sama zupke dawalam
        przez 2 dni, na poczatku, jak wprowadzalam cos nowego, to nowosc dokladalm
        coraz wiecej przez jakies 4 dni. Moj mlody uwielbial brokuly, zielony groszek,
        szparagowke, mloda cukiniesmile Jak byl troszke wiekszy to posmakowal mu szpinak
        (z ziemniakiem i jajkiem).
        • gmart2 Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 11:35
          a pietruszke mozna w tym wieku?
          • mika_p Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 11:39
            diabli wiedzą
            Jeszcze za Juniorowych czasów, czyli 9 lat temu, pietruszka była skałdnikiem
            pierwszych zupek (marchewka, ziemniak, pietruszka). W ostatnich latach zaczeli
            pisać, że uczula podobnie jak seler i żeby się nie spieszyć.
            • eliszka25 Re: pytania do mam gotujących zupki 17.06.07, 16:22
              warzywa powinno sie gotowac na malym ogniu w niewielkiej ilosci wody w garnku ze
              szczelna pokrywka. ja robie tak jak poprzedniczki, czyli najpierw wydobywam
              warzywa, miksuje lub rozgniatam widelcem i potem dodaje wode, w ktorej sie
              gotowalo az do uzyskania odpowiedniej konsystencji. gotuje wszystko w wodzie z
              kranu. wg. badan przeprowadzonych na zlecenie federacji konsumenckiej bodajrze,
              woda zywiec nie nadaje sie dla niemowlat, a juz w ogole surowa. lepiej wlac
              zwykla kranowke.

              warzywa wprowadzaj stopniowo, bo takie maluszki maja bardzo wrazliwy uklad
              pokarmowy i nigdy nie wiadomo tak naprawde, jak na cos zareaguje. lepiej powoli,
              niz potem biegac po lekarzach. babel na poczatku zjadal 40-50 ml zupki (dawalam
              lyzeczka z malej butelki), a po ok. 0,5 godz. chcial mleka. stopniowo i powoli
              zaczal jesc coraz wiecej i teraz (8,5 m) zjada ok. 250 ml zupki zageszczonej
              kleikiem i jest najedzony na nastepne 3 godziny.

              na sam poczatek warzywa z rodziny "kapustowatych", kalarepka, kalafior nie sa
              odpowiednie, bo wzdymaja. pomidory i seler sa uznawane za czesto uczulajace. dla
              najmlodszych dzieci za najodpowiedniejsze uznawane sa: marchewka, ziemniaki,
              koper wloski, cukinia i dynia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka