hej

mam parę pytań. Zaczęłam córce sama gotować warzywa, teraz ma prawie
4,5 miesiąca i jest karmiona mlekiem modyfikowanym (bebiko omneo), oprócz
mleka dostaje teraz na noc kleik i na obiad marchewkę (dziś pierwszy raz
dostała do niej ziemniaka), planuję za parę dni dodać jeszcze pietruszkę. jak
wy podawałyście na początku - ciągle tę samą zupkę czy wymiennie np. z
ziemniaczano-dyniową? Mała zjadła dzisiaj 70 g zupki - więcej już nie chciała
(je łyżeczką) i dałam jej w ramach uzupełnienia mleko - wypiła 160 ml;
rozumiem, że za jakiś czas powinna się już najadać większą porcją zupki i nie
domagać się mleka, tak? póki co gotuję mrożoną marchewkę i "stare" ziemniaki -
w wodzie zwykłej, potem to odsączam, wodę wylewam i miksuję warzywa dodając
wodę żywca (takiej też używamy do mleka) - wylewam zatem też witaminy czy to
mit? i jeszcze jedno - macie może namiar na jakąś prostą stronę, które polskie
warzywa można kiedy wprowadzać i jakie mają działanie (wzdymające, regulujące
itp.)? dzięki i pzdr