Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety

04.01.08, 10:20
Drogie mamy!
Moje pytanie dotyczy rozszerzania diety. Czy zaczynacie robić to
same czy też pod okiem pediatry? Moj synek skończył właśnie 4
miesiace ja jestem zasypana próbkami z bobovity (podawanymi od 4
miesiąca) zupkami, deserkami, kaszkami itp. Synek strasznie
obserwuje mnie i tatę jak spożywamy razem obiad a nawet zaczyna sie
wtedy denerwować. Poradźcie proszę czy to już czas na rozszerzanie
diety. Dodam, że jest cały czas na piersi.
Obserwuj wątek
    • nagabu Re: rozszerzanie diety 04.01.08, 17:17

      Do szóstego miesiąca życia możesz spokojnie pozostać na samym mleku (chyba, że
      masz na najbliższą przyszłość inne plany - tj. posłanie dziecka do żłobka czy
      przekazanie opiekunce). Takiemu maluszkowi nie są na razie potrzebne inne
      pokarmy, wprowadza się je tylko po to, żeby poznawało nowe smaki. Dietę jak
      najbardziej można skonsultować z pediatrą, ale to przy okazji (np. szczepienia).
      Na początek wystarczy, jak posłużysz się informacją ze słoiczków dla dzieci - od
      jakiego miesiąca przeznaczony jest posiłek dla dziecka. Nawet jeśli będziesz
      chciała sama gotować synkowi, to takie słoiczki staną się dla Ciebie punktem
      odniesienia - będziesz wiedzieć jaką konsystencję mają, jakie warzywa/potem
      zupki/mięska są odpowiednie dla danego wieku. Zacznij od marchewki, potem możesz
      spróbować taką mieszankę HIPP-a dynia+ziemniaki - są to zwykle mało uczulające
      pokarmy. I ważne jest, żeby podawać nie od razu cały słoiczek, zacznij od kilku
      łyżeczek. Tak powiedzmy po ukończeniu 5-ego miesiąca, na razie masz czas.


      A, jeszcze jedno. To że synek obserwuje i Ciebie, i męża jak jecie, to super! I
      tak już teraz będzie długo, długo, długo. Ale to wcale nie znaczy, że macie się
      z tego powodu niecierpliwić.
      • hellious Re: rozszerzanie diety 05.01.08, 08:09
        Moj maluszek ma 4,5 miesiaca i kilka razy dalam mu jabluszko ze sloiczka.
        Smakowalo mu, az sie trzasl smile Zjadl na raz pol sloiczka. Po malu bede
        wprowadzac nowe smaki, ale nie na tyle, zeby zastąpić jakis posilek, tylko zeby
        powoli sie przyzwyczajal do czegos innego niz mleko. I zastanawiam sie, kiedy
        jest najlepsza pora na kaszki? Marzy mi sie choc jedna noc bez pięciu pobudek, a
        taka kaszka kaloryczna to moze by malego troche przetrzymala.smile
        • 20maniunia07 do hellious 05.01.08, 09:51
          jak moja mała miała 3 miesiace przesypiała cała noc pózniej ni z tego ni z owego
          i zaczęła płakać co 2h w kazda noc. Z tego wszystkiego nie wytrzymałam i
          zaczęłam podawać jej mleko w butelce ale i tak było mało. Gdzy byłam u pediatry
          okazało sie żę mała mając 74cm ma zaledwie niecałe 7kg. Postanowiłam dawac jej
          na dobranoc mleko z kleikiem ryzowym. Jak ręką odjął przesypia cała noc od 9 do
          7-8 rano
    • mamaania7 Re: rozszerzanie diety 05.01.08, 20:38
      Dziekuje Dziewczyny za wszystkie odpowiedzismile
    • osa551 Re: rozszerzanie diety 05.01.08, 20:55
      Ja rozszerzałam dietę od 4 miesiąca pod kontrolą pediatry. Musiałam
      wrócić do pracy i nie było innego wyjścia.
    • naciak5 Re: rozszerzanie diety 05.01.08, 23:12
      karmie dziecko piersia tak ja Ty i do konca 6 miesiaca tak bylo, od 2 tygodni
      wprowadzam nowe smaki, pierwsze bylo jabluszko, krzywila sie, nie chciala,
      marchewka z jabluszkiem tez nie pasowala, wiec nie zmuszalam, ale zasmakowala w
      zupkach, przedwczoraj musialam 2 razy dogrzewac i zjadla caly sloiczek, daje
      gerbera, hipp,
      aaa wczesniej jako zabawe dawalam jej troche swojego sciagnietego mleka lyzeczka
      , i przyzwyczailam do lyzeczki, ta sama lyzeczka karmie, niebieska, jak ja widzi
      sama otwiera szeroko buzie
      tylko nie chce pic innych napojow tylko piers
      nie chce t
    • kami315 Re: rozszerzanie diety 06.01.08, 10:35
      Mała jest na piersi, do tego od 4 miesiąca zaczęłam podawać herbatki i soki, za
      następne 2 tygodnie zupę z marchwi, potem dodałam ziemniaka i jabłko. Pediatrzy
      w mojej przychodni są "beznamiętni" - nie udzielają żadnych sensownych rad, więc
      rozszerzałam dietę sama - dużo skorzystałam z tego forum. Jeśli zamierzasz np.
      wracać do pracy, to możesz zacząć dawać dziecku nowe rzeczy. Obserwuj, czy nic
      się złego nie dzieje i kieruj się zdrowym rozsądkiem. Na początek wszystkiego
      nie za dużo. I za mocno się nie przejmuj - jak my byłyśmy niemowlakami zalecenia
      pediatrów były zupełnie inne i jakoś przeżyłyśmy wink
    • osa551 Re: rozszerzanie diety 06.01.08, 10:42
      Mnie przy rozszerzaniu diety na początku przydały się
      jednoskładnikowe słoiczki Gerbera (mojego gotowania na warzywach ze
      sklepu ekologicznego nie chciała) zmieszane z moim mlekiem. Na
      początku mieszanie z własnym mlekiem może pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka