Dodaj do ulubionych

zamienniki i podstępy

08.05.08, 08:52
Nie chciałabym się wymądrzać, ale miałam takie kłopoty z moją. Część
problemów udało się rozwiązać z czasem. I tak np. mięso niejadalne
miksowałam na pulpę i dodawałam do zupy. W pomidorówce np. nie
wyczuwalne wink Na widok jajek dostaje torsji ale kogiel mogiel
(zwłaszcza z kakaem) i omlet-gąbka na słodko jest jak najbardziej
przyswajalny. Jeśli nie jada owoców i warzyw spróbujecie odciąć
wszystkie słodycze i porobić czipsy z marchewki, plasterki kalarepki
z miodem, lizaki z jabłek w karmelu i takie tam bajery.
U mnie pomogło. Trudno powiedzieć, czy to efekt zabiegów czy po
prostu wyrosła, ale teraz jada wszystko za wyjątkiem jajek w postaci
nieomletowo-koglomoglowej wink
Obserwuj wątek
    • internecik.log Re: zamienniki i podstępy 08.05.08, 17:40
      saskia123 napisała:

      >...np. mięso niejadalne miksowałam na pulpę i dodawałam do zupy.

      Dawałaś dziecku niejadalne mięso???

      >...Na widok jajek dostaje torsji...

      To po co wmuszać dziecku jaja???
      • aniulka_ba Re: zamienniki i podstępy 09.05.08, 14:03
        internecik.log napisał:
        > Dawałaś dziecku niejadalne mięso???

        Metafory nie rozumiesz??? - "Niejadalne" znaczy, że jej córka nie chciała jeść
        mięsa.

        > To po co wmuszać dziecku jaja???
        Bo mają dużo żelaza i białka (zwłaszcza zółtko).

        A tak w temacie - na szczęście nie musiałam jeszcze uciekać się do takich
        sztuczek, ale będę zaglądać co jakiś czas, bo nie wiem, co życie przyniesie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka