Dodaj do ulubionych

Lepienie pierogów

27.01.09, 11:50
Dziewczyny macie jakieś sprawdzone patenty na szybkie i sprawne zalepienie pierogów? Bo mi ni w ząb nie wychodzi tak ładnie jakbym chciała jak lepie w łapach. Z użyciem zagniataczki jakoś znośnie wyglądają...jak wy lepicie? o ile lepicie?
Stoi mi w kuchni 4 rodzaje farszu... wyjdzie z tego ze 120 pierogów ( mrożę) i jak babcie kocham nie uśmiecha mi się lepienie ich, bo zajmie mi to z miesiąc! Jak nie będę się pokazywała na emamie przez dłuższy czas, to znaczy ze zalepiłam się na śmierć (chyba, że dacie jakiś dobry patent na hurtowe lepienie pierogów) z góry dziękuje smile
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 11:52
      Nienawidzę. I nie wychodzą. Mam takie urządzenie, z tym wychodzi trochę. Ale i
      tak nienawidzę.
      • madame_zuzu Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:12
        no właśnie ja tym urządzeniem lepię, ale jakoś powoli mi to idzie i zawsze
        gdzies bokiem wylezie farsz uncertain albo w gotowaniu sie rozpadnie. może by tak robić
        to w formie takich" chińskich" sakiewek ?suspicious hmmm
    • moofka Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 11:57
      mhm
      jak masz dobre ciasto to samo lepienie to juz najmniejszy problem
      jak ci sie nie chce to mozna zamiast kolek wycinac kwadraty
      • mamaemmy Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:00
        Najlepszym uzradzeniem jest moja mamasmile
        Robi w 1,5 godziny cały obiad pierogowy-np o pierwszej wysypuje makę na stolnice
        a o 14:15,14:30 jest juz obiad na stole-i reszta pierogów-około 100 zawsze
        przygotowana do mrożenia smile
        Mniam,zwłaszcza ruskie to hit.
        Ale ona nie uzywa zadnych zagniatarek tylko ręce.
        Ja tak szybko kleic nie umiem,a szkoda.
        • madame_zuzu Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:12
          mamy tą samą mamę?smile
          • mamaemmy Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:14
            madame_zuzu napisała:

            > mamy tą samą mamę?smile

            smileAlbo to pokolenie jakies takie bardziej zwinne smile
    • kali_pso Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 11:59
      Dla mnie lepienie pierogów to coś w rodzaju wypicia melisy, więc nie
      narzekam. Czasami widelcem robię szlaczkismileP
    • dirgone Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:10
      120? Phy, pryszcz to dla mnie. Mogę przyjechac i ci polepić.
      Ale ja tylko w lepieniu taka do przodu - zrobienie ciasta i farszu przekracza
      moje skromne możliwości kulinarne sad
      • madame_zuzu Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:14
        no to byśmy się zgrały, bo ciasto i farsz mi wychodzą dobre smile tylko to lepienie
        to mordęga. jak Młody podrośnie to jego zagonie do lepienia big_grin zamiast
        plasteliny i innych wynalazków będzie nagniatał pierogi smile
        • mamaemmy Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:16
          madame_zuzu napisała:

          jak Młody podrośnie to jego zagonie do lepienia big_grin zamiast
          > plasteliny i innych wynalazków będzie nagniatał pierogi smile

          Jeden z moich eksów lepił pierogi smileGenialny był-i jedyny w tym co umiał
          smileNauczyc syna-idealna sprawasmile
      • mamaemmy dirgone! 27.01.09, 12:14
        Do mnie przyjedz,ja mam ciasto w zamrazalnikutongue_out a farsz zaraz zrobie tylko to
        lepieeeenieee...
        Przyjedz!smile))
        • dirgone Re: dirgone! 27.01.09, 12:33
          A mogę, mogę i to z chęcią.
          Lepienie jest dla mnie odprężające niesamowicie - czysty relaks. I w dodatku
          robię to bardzo ładnie i zgrabnie.
          Jakby kto chciał, to może mi przysłać również farsz i ciasto, ja polepię i
          odeślę. Uprzedzam - gotować tych pierogów tez nie potrafię.
          • madame_zuzu Re: dirgone! 27.01.09, 12:35
            a wiesz, ze to całkiem fajny pomysł na prace w domu dla pań siedzących z dziećmi
            w domu i narzekających na brak zajęć i pracy ?smile takie chałupnictwo. Towar
            dowożą ( ciasto, farsz) a odbierają gotowe pierogi smile kurde trzeba pomyśleć smile
    • domiel6 Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:33
      Moja siostra miala fajny sposob na lepienie,tylko teraz za Chiny nie moge sobie
      dokladnie przypomniec jak to szlo.Miala rozwalkowane ciasto i (chyba)tak blizej
      brzegu na jednej polowce ukladala farsz-kilka malych kuleczek np 5.Nastepnie
      nakrywla go 2polowa ciasta i szklanka odciskiwala.Pamietam ze tym sposobem kilka
      pierogow wychodzilo za 1 razem.Pozniej jeszcze dociskala palcami.Sposob
      fajny,ale niedokladnie to wyjasnilam chyba.
      • madame_zuzu Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:36
        a to okrągłe one były?smile Ja tym sposobem lepie piękne pączki
        • mamaemmy Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:42
          Moja mama zawsze kroi ciasto na kwadraty i potem w srodek farsz i zalepia po
          przekątnej..
      • tomelanka Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:43
        ja moge przyjechac i polepic winkjak masz zle ciasto to nie wyjdzie, ale to pewnie
        wiesz. Nie wiem czy kogos to interesuje, ale moge Wam napisac jak ja robie
        ciasto i jak lepie wink do miski wsypuje make, wlewam szklanke wrzatku, wbijam
        jajko, mieszam lyzka w tej misce az bedzie w miare jednolite-w razie potrzeby
        dodaje jeszcze make lub wrzatek. wyjmuje sobie to ciasto na stol, chwile jeszcze
        ugniatam, potem odrywam od tej kuli po kawałku wielkosci mniej wiecej małej
        mandarynki i rozwałkowuje sobie taka kuleczke butelka od piwa, bo jest
        poreczniejsza niz wałek, dosyc cienko, placek nakladam na dlon, na srodek
        nakladam farsz, skladam na pol uwazajac zeby sie ten farsz nie dostal miedzy
        brzegi, bo sie pozniej rozkleja, zlepiam brzegi palcami, a potem jeszcze dookoła
        poprawiam widelcem, ale trzeba uwazac zeby nie przebic tego brzuszka od pieroga
        smile i juz

        jesli chodzi o gotowania, w wielkim garze gotujesz do wrzenia osolona wode,
        wrzucasz pierogi na wrzatek, nie za duzo, zeby kazdy miał swoje miejsce, gotuje
        sie je do wyplyniecia od czasu do pory mieszajac zeby sie nie przykleily do
        gara, po wyplynieciu jakies 2 minutki, wyjmuje sie lyzka cedzakowa albo wyrzuca
        na durszlak
        i mozna jesc wink ew. oczywiscie smazac je jeszcze albo czyms polewajac, jak kto lubi

        mam nadzieje ze dokladnie opisalam big_grin
    • biedro_neczka Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:48
      ulubione moje zajęcie smile
      kocham lepić pierogi

      Kiedyś też lepiłam za pomocą tego urządzenia, bo jak próbowałam sama
      skleić to mi się nie lepiło. I tak było przez 6 lat. Po rozmowie z
      koleżanką (ok. rok temu)lepię już sama pierogi. Okazało się, że jak
      zaczynałam lepić to na stolnicy miałam za dużo mąki, dlatego się nie
      lepiły. Teraz mąkę używam tylko do ciasta, a potem to już śladowe
      ilości. I lepią się idealnie. Uwielbiam lepić pierogi tongue_out
    • domiel6 Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:48
      No wlasnie wychodzily jak normalne-tylko szklaneczka trzeba bylo jakos to wyciac
      i odpowiednio ten farsz ulozyc
    • domiel6 Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:53
      Juz mi cos zaswitalo!Jak bedziesz miala rozwalkowane ciasto(najprawdopodobniej
      bedzie to ksztalt kola)sprobuj to delikatnie zlozyc na pol-odcisnie ci sie wtedy
      linia.Powyzej tej linii kladziesz farsz 1 obok drugiego i nakrywasz go druga
      polowa ciasta.Nastepnie odciskasz szklanka tak powyzej zawinietego
      farszu.(bedziesz widziala,bo farsz sie odznacza)
    • biedro_neczka Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:55
      ja do ciasta nie dodaję jajek, bo wtedy wychodziło mi twarde ciasto.

      Moje ciasto:
      - mąka
      - troszkę oleju
      - szczypta soli
      - woda
      i zagniatam. Ciasto wychodzi idealne! cool
      • domiel6 Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 12:58
        No tak tyle,ze tu chodzi bardziej o technike chyba.Aby sprawnie poszlo.No ale
        dobre ciasto to tez podstawa!Moja mama tez jajka nie dodawala.
      • mamamira Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 13:00
        Ja ciasto robię maślanka+maka,ten przepis dostałam od dziewczyn z
        forum.Wychodzi,smakuje super,sklejać można widelcem
        • tomelanka Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 13:03
          jak kto lubi, przynajmniej sie nie rwie, moja tesciowa tez jajek nie dodaje
    • umasumak Re: Lepienie pierogów 27.01.09, 13:14
      Odkąd opanowałam sztukę robienia idealnego, plastycznego ciasta pierogowego, z
      lepieniem nie mam najmniejszego problemu. 120 pierogów to w ogóle nie jest żadna
      ilość. Gdy się już zabieram do tego zajęcia, lepię najmniej 300-400, z czego
      oczywiście 3/4 ląduje po porcjowane w zamrażarce. Niestety ostatnio nie miewam
      czasu i tu zbawieniem bywa moja mama, która przyjeżdżając do nas z wizytą
      przejmuje stery w kuchni i zapycha naszą zamrażarkę i żołądki pierogami smile.
      Acha, zarówno ja, jak i moja mama lepimy wyłącznie ręcznie.
      • domiel6 Re: umasumak 27.01.09, 13:18
        A jakie jest to idealne plastyczne ciasto?Tzn jaki przepis
        • umasumak Re: umasumak 27.01.09, 13:55
          Mąka, żółtko, olej, letnia woda. Przy czym proporcje "na oko". Kilogram mąki
          wsypuje na stolnicę, robię wgłębienie, daję żółtko. W naczyniu przygotowuję
          około pół litra letniej wody z dodatkiem 3-4 łyżek oleju. Taką miksturę wlewam
          do mąki, jednocześnie szybko mieszając składniki ze sobą. Zasada jest taka -
          lepiej dać na początku za dużo wody, a potem dosypać mąki, niż na odwrót.
          • panna.w.paski Re: umasumak 28.01.09, 07:43
            U mnie w domu zawsze wykrawa się krążki ciasta szklanką. Następnie małą łyżeczką
            nakłada porcję farszu do środka i jedną dłonią przytrzymuje się pieroga formując
            półksiężyc, a drugą zakleja się kciukami oprószonymi mąką.Idzie szybko smile
            • l.e.a 260 sztuk, same się kleją :) 28.01.09, 08:24
              Pierogi lepię często i ZAWSZE mi wychodzą. W piątek nalepiłam
              260szt, bo przyjechali goście, którzy KOCHAJĄ pierogi smile
              Ciasto MUSI być dobre, elastyczne . Kiedyś robiłam podobne do Umy -
              jednak jajko powoduje,że ciasto twardnieje. Teraz robię albo samą
              mąkę i ciepłą wodę albo ciasto kefirowe czy maślankowe:
              pół na pół mąkanp 1kg i maślanka czy kefir 1 l
              ZAWSZE wychodzą, mam opracowaną tevhnikę lepienia palcami robię to
              szybko i sprawnie i wszystkie pierogi są równe smile
              • moofka Re: 260 sztuk, same się kleją :) 28.01.09, 08:29
                o Ty
                i w sekrecie trzymalas specjalnie, bo wiesz ze bym natentychmiast na pierogi
                wpadla jak szarancza big_grin
                powiedz jeszcze jak farsz robisz, jestes moim kulinarnym guru wink
                • l.e.a Re: 260 sztuk, same się kleją :) 28.01.09, 08:50
                  Moofuś, a przyjeżdżaj, dla Ciebie chetnie ulepie kolejne smile
                  a farsz jakikolwiek, wszyscy kochamy ruskie, więc robię najczęściej
                  ruskie ale lubimy też z ricottą i szpinakiem, z mięsem też robię i
                  takie na słodko wink
                  • zales239 Re: lepienie pierogów 28.01.09, 09:44
                    Ja wogóle nie robię,bo nienawidzę lepić,a już jesteśmy małżeństwem
                    20 lat,biedny ten mój mąż bo uwielbia pierogismile
                    Chyba się zmuszę hehe.
                    Ale moje koleżanki maja patent na elastyczne ciasto,które dobrze sie
                    klei i nie rozwala
                    mąką 1kg
                    wrzątek
                    pół szklanki oleju
                    bez jajek ,jadłam i polecam.
                    Do ruskich robią tak zwany sos
                    śmietana duża
                    pół kostki masła
                    wegeta
                    mieszamy i polewamy pierogi przepyszne jest-tylko trochęsmilebomba
                    kaloryczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka