Dodaj do ulubionych

pyry z gziką :)

28.01.09, 15:16
i z maslem
zwane również pyrami z gzikiem

lubicie takie prostakie chlopskie obiady?
albo ziemniaki z jajkiem merdanym, albo ziemniaki z jajkiem w sosie musztardowym
czy wy i chlopy wasze wymagaja miecha na obiad????

moj maz sam domagal sie na dzis owych pyr z gziką smile
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:18
      Qrwa, a co to jest? Poza tym, że kartofle? wink

      Ja kocham takie jedzenie. Makaron z serem.. Kartofle z jajkiem sadzonym..
      Ekstaza.. Sos chrzanowy z jajkiem na twardo i kartoflami! Wieczna ekstaza!
      • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:25
        zmieniaki gotowane mundurkach (czyli ze ze skorka gotujesz) a po ugotowaniu
        zdzierasz ową skorke
        a gzika to nic innego jak twarog ze smietana i z cebula i ewentualnie ze
        szczypiorkiem
        obrana pyr przeekrajasz wzdloz na pol, nakladasz na to odrobine masla i godna
        porcje gziki (lub gzika) i wsuwasz smile
        • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:26
          wzdłuż
          boze ja jakas wtrorna analfabetka sie zrobilam
        • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:26
          Chyba jutro na obiad zrobietongue_out Wszak maz mi nakazal oszczedzac tongue_out
          • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:29
            taniocha a roboty z 15 min, bo ziemniara moze se kazdy na talerzu obedrzec sam smile
            • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:30
              No jeszcze by tego brakowalo, zebym chlopu ziemniory ze skory na talezu obdzierala...tongue_out
            • babcia47 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:22
              jak jest pora na młode ziemniorki to mozna upiec w piekarniku po
              krótkim obgotowaniu, obtoczeniu w oliwie i posypaniu sola i
              ziołami.. wtedy skórki nie trzeba obdzierać..jest chrupiaca, smaczna
              i delikatna
        • babcia47 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:17
          luuubie a do tego jeszcze śledziki "zmarnowane" z cebulką..moja
          rodzina najbardziej "spuchnieta" wstaje od stołu po objadku
          składającego się z puree ziemniaczanego z masełkiem, łyzką gestej
          śmietany i zrumieniona cebulką, do tego jaja sadzone, marchew z
          groszkiem oprószanaą, ewentualnie surówka z kapusty(kolesław) i po
          kubeczku kefiru..szybko, tanio i pożywnie
          • morgen_stern Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:22
            Babcia, jak ty coś o żarciu napiszesz, to ja muszę chusteczką ślinę z brody
            wycierać smile
    • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:19
      A powiedz mi, co to jest owa gzika?
      Jajek w sosach niecierpie! Najgorsze co dawali w szkolnej stolowce, to jajo w sosie chrzanowym... bleh!
      Lubie ziemniaki z kefirem/ smietana/jogurtem i np skwarkami. moj chlop bez miecha sie obejdzie, ale woli miesiwo jednak. Ja na zieleninie moge jechac.
    • hexella Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:24
      ziemniaki z kefirem- uwielbiam! Najlepiej takie wyzerane świniom z
      koryta- mniam, niestety juz raczej mi sie nie trafiawink
      • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:25
        Hexella, wlasnie odebralas mi ochote na te pyry... Wyobraznia podsuwa mi malo apetyczne obrazy...
        • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:26
          czemu
          swinie tez sa smaczne smile
        • hexella Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:27
          sama naturasmile
          trzeba to przeżyć, zeby uwierzyćsmile
      • morgen_stern Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:28
        Nie mów, że naprawdę wyżarłaś kiedyś świniom z koryta!
        Bo ja wyżarłam.. babcia dała na obiad coś niejadalnego, pewnie jakiegoś śledzia
        w śmietanie, którego w dzieciństwie nie cierpiałam i się zbuntowałam. A babcia
        się nie patyczkowała - nie chcesz? To nic nie dostaniesz. A ja głodna po
        podwórku chodziłam, do świń zajrzałam, a tam akurat stygły kartofle z paszą..
        tak pachniały.. a ja taka głodna.. no i dałam nura do koryta. Niezłe to było tongue_out
        • hexella Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:31
          a widzisz!
          Czasem człowiek przypadkiem odkrywa takie cudasmile
          Ja wyżerałam nawet nie przymuszona głodem, no dobre było bardzowink
        • dragica Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:45
          Moja babcia kramila swoje prosiaki wlasnie ziemniakami-najpierw one
          sie "gotowaly" w czyms co ona nazywala parownikiem,potem dopiero je
          dawala swiniom. I mnie sie zdarzalo czesto zjesc takiego
          ziemniaka,ale przed podaniem zarcia prosiakom.
    • orissa Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:27
      Lubię smażone ziemniaki z jajkiem sadzonym albo ziemniaki ze skwarkami i
      kefirem. Pycha! Dla mnie i NM mięcho można sobie czasem odpuścić na rzecz
      prostych smakołyków.
      • agusia79-dwa Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:34
        uwielbiam. I przypomniałaś mi, że M. cały czas się o nie prosi- ale
        wyrodna żona ze mnie, że mu ich nie zrobiłam dziś. Biedak będzie
        jadł kapuśniak i do tego chleb z ... dżememuncertain (może on jest w ciąży)
        ps. a ty z wielkopolski, że mówisz pyry??smile
        • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 15:35
          bynajmniej
          ale jakas tam moja rodzi na z poznaskiego pochodzi (dziadek ze strony ojca zdaje
          sie) i tak sie te potrawe u nas w domu nazywa i tak juz mi zostalo smile
          • atra1 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 20:38
            ja chciałam nawet obstawiać żeś z byłego kaliskiego, bo sie tam
            mówi "gzika", podczas gdy w Poznaniu jest "gzik"

            ech Ty lisie farbowany, pod wielkopolankę chcęcy-nie chcęcy sie
            podszyłaśtongue_out

            a poważnie - pyrki, biały ser ze szczypiorem, albo sledź w śmietanie
            do tego - marzenie...
    • dirgone Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:00
      Och, moje ukochane duszone kartofelki... Dziadek, jak do niego przyjeżdżałam,
      zawsze mnie nimi budził. Sam wstawał dużo wcześniej, dusił kartofle i potem
      przynosił mi na takiej parującej patelni do łóżka i budził zapachem. A do tego
      megazimne mleko.

      I och, moje pyzy pyszniutkie, podsmażane, polane tłuszczykiem i smażona cebulką
      (tylko w tej potrawie toleruję tłuszczyk i cebulkę, hehe)

      I nas kult kartofla zawsze był, więc to była podstawa większości dań, heh.
    • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:01
      Deela, a serek wiejski sie nada?tongue_out Kurde, ale mi smaka narobilas... A na dzis juz inny obiad mamtongue_out
      • deela Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:05
        serek wiejski sie NIE nada wszak nie jest on gziką :o
        • hellious Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:07
          hehe, ale jestestongue_out No ale niech ci bedzietongue_out
        • zales239 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 16:08
          lubię takie proste żarcie,ja jeszcze gzika używam do placków
          ziemniaczanych-placek na to porcja gzika i można plaster
          pomidora,pychota nie można się najeśćsmile
          • irutxeta uwielbiam:) 28.01.09, 16:38
            pyry z gzikiemsmile

            a propos prostych chlopskich potraw - pamietam z czasow mojej
            pierwszej ciazy - codziennie po pracy robilam sobie duszone pyry, na
            to przesmazona cebulka z maslem i do tego sadzone jajko..

            piekne czasy...
    • bezak25 poza tematem... 28.01.09, 17:14
      piszesz "pyry" przez przypadek czyś jest poznanianką? tongue_outtongue_out
      • deela Re: poza tematem... 28.01.09, 17:18
        nie jestem poznanianka, normalnie sa ziemniaki ale z gzika to tylko pyry
        • mamaemmy Re: poza tematem... 28.01.09, 17:32
          mniamsmile
          Ale pychotka to musi byc-jutro albo pojutrze zrobiesmile
    • emigrantka34 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 18:27
      w moich stronach to raczej sa grule z ziobrem
      albo ziobor pieczone z kluchami
      • memphis90 Re: pyry z gziką :) 31.01.09, 18:45
        > w moich stronach to raczej sa grule z ziobrem
        Z Ziobrem? Ja już TV nie włączam, a tu nawet w gary strach spojrzeć... A kysz!
    • virtual-m Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 18:32
      od czasu do czasu owszem, jadam takie danie wink
      • socka2 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 19:47
        ziemniaczki, jajko na twardo w sosie chrzanowym i jakas surowka do
        tego !!!! albo jajko sadzone z ziemniakami!! ale mi smaka
        narobilyscie!!!
        a te gzace sie ziemniary tez musze zrobic smile
        • arioso1 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 19:52
          -gziczkasmilesmile pycha poznańskie jedzonko.
          Jak mieszkałam w POZNANIU 24LATA TEMU to mi wmuszali gulasz z
          nutrii na anemię.
          -gziczka jest pycha,pyszne sa placki ziemniaczane ,a najlepszy to
          makaron z bialym serem i pieczonym boczkim i pieprzemsmile
    • catalinka Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 20:24
      Uwielbiam, ale już nie jem, bo to jest jednak zbyt prostackie dla
      rodziny mojego męża. Dla mojej teściowej zwykły drożdżowiec nie jest
      do przyjęcia w naszym domu. a ziemniaki z parownika, w których
      parowały się dla świnek wyżerałam a jakże. Moja babbia robiła gzicę,
      czyli jeszcze ciekawsza nazwa. Był to ser biały rozprowadzony
      zwykłym mlekiem z dodatkiem cebulki i soli. Pycha!!!!!!
    • babcia47 Re: pyry z gziką :) 28.01.09, 20:47
      gdzieniegdzie gzik nazywa się awanturką smile
      • emigrantka34 Re: pyry z gziką :) 29.01.09, 01:25
        w moich stronach awanturka oznacza twarozek wymieszany a to z
        cebulka czy to ziolami, rybkami wedzonymi, jajkiem, slowem -
        wszystko co sie "wmiesza".
        Natomiast "gzik" to z tego co pamietam to w rodzinnych stronach ser
        bialy, wymieszany tylko z cebulka zasmazana, sola i pieprzem,
        poddany ewentualnie obrobce termicznej i wtedy wychodzi zjelczaly
        ser.
        To moga byc roznice regionalne
        • edziakrys Re: pyry z gziką :) 30.01.09, 13:25
          Ja tuninguje troche gzika; dodaje oprocz cebulki rzodkiewke starta
          na duzych oczkach, ogorka i szczypiorek i duuuzo pieprzu. Moja 1,5
          roczna cora tez poznaniara-uwielbia gzika! Nawet maz kargul (tak sie
          u nas mowi na mieszkancow lubuskiego) sie tym zajada!
          Podpisuje sie pod plackami ziemniaczanymi z twarogiem, ale
          posypalabym go cukrem, mniam!
          Pyry z parownika... och chyba kupie sobie parowniksmile a jak jeszcze
          polozyc maselko na taka goraca pyre, zeby sie stopilo.... Zaraz
          dostane slinotoku!
    • memphis90 Re: pyry z gziką :) 31.01.09, 18:42
      U mnie (wlkp)- pyry z gzikiem (rodzaj męski). Gdzie funkcjonuje nazwa "gzika"-
      tak z ciekawości? Co do prostych obiadow-jemy jajko w sosie koperkowym, placki
      ziemniaczane ze śmietaną, kopytka z kapustą, kiełbasę smażoną z cebulką, kupne
      pierogi. Dla mnie obiady mogłyby być bezmięsne- różne spaghetti, risotto, leczo,
      ale mój małż domaga się mięcha... I nie chce mi się gotować dla siebie
      oddzielnie, więc zwykle jest mięchosad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka