asik1979.pl 06.02.09, 10:37 czy dajecie swoim 13-miesiecznym malucha buleczki drozdzowe i racuchy bo tesciowa mowi mi ze dzieci niepowinny jesc drozdzowych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hellious Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 10:44 Nie daje, no moze raz na ruski rok jakas drozdzowke skubnie ode mnie. Ale ze dzieci nie moga, to nie wiedzialam. Tesciowa jakos to uzasadnia? Odpowiedz Link Zgłoś
asik1979.pl Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 10:47 tak tylko bolem brzuszka nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 12:24 Moje dziecko boli brzuch po jablakch, wiec moze niech wszystkie przestana je jesc na wszelki wypadek Czy ktos wie cos wiecej na temat dzieci i drozdzowego ciasta?? Ciakwa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 12:32 jedyne, co logicznego przychodzi mi do głowy to to, że drożdże to grzyby, więc może dlatego nie powinno im sie dawać maluchom, zeby ich nie zagrzybić, bo system odpornościowy nie jest jeszcze dobrze u nich rozwiniety. Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 13:05 Bez przesady, ze wszystkich kupnych ciast drożdżowe jest najzdrowsze. A grzyby? Sorki, ale one giną podczas pieczenia, poza tym drożdże piekarskie nie są organizmami szkodliwymi. Pije się je czasem nawet na żywca dla wit. z grupy B. Mojemu dziecku (35 mies.) nie daję słodyczy prócz odrobiny ciasta drożdżowego, bez posypki. Nie uważam tego za grzech. KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 13:12 lepiej drozdzowa bulke (wlasnego wypieku) niz jakies ciastka. Po ciescie drozdzowym brzuch faktycznie moze bolec nie tylko niemowlaka, ale i starszych, jak sie doczekac nie moga goraca zezra Jak nie prosto z pieca, to ok, mozesz dawac. Z racuchami mozesz sprobowac, choc ostroznie, nie ze wzgledu na drozdze, ale przez sposob smazenia sa strasznie tluste i ciezkostrawne, kombinacja z drozdzami faktycznie nie dla kazdego zoladka( albo wotroby) sie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 14:16 Dlaczego jest problem z drożdżami? Przecież chleb też najczęściej jest na drożdżach, chyba, że ktoś je zawsze na zakwasi? Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: buleczki drozdzowe 06.02.09, 14:56 Mogą działać wzdymająco i może boleć od tego brzuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: prawda o drozdzach 07.02.09, 16:58 Drozdze po potraktowaniu ich temperatura w piecu - conajmniej 150 stopni nie sa juz zywa kultura drozdzy! Zdychaja i tyle. W zaden sposob nie moga wiec juz w zoladku ani jelitach dalej sie rozmnazac, fermentowac itp. Dzieci moga jesc wiec bulki, chleb, ciasto drozdzowe. Ostatnio na niemieckim rtlu tlumaczyli, dlaczego po zjedzeniu cieplego chleba lub ciasta drozdzowego boli brzuch - bynajmniej nie przez drozdze! Cieply swiezy wypiek bardziej smakuje, jemy go wiekszymi kesami, lapczywie i czesto o wiele za duzo (no bo iezko sie oprzec), polykamy przy tym duzo powietrza i dostajemy kolki - ot i cala przyczyna. Drozdze nie maja tutaj absolutnego znaczenia Moja 14-mczna maluda wcina ciasto drozdzowe i buleczki tez. Czesto pieke ciasto sama. Odpowiedz Link Zgłoś
ankak0 Re: buleczki drozdzowe 08.02.09, 11:14 Uważam, że upieczone w domu drożdżowe ciasto czy bułeczki są tysiąc razy lepsze niż kupowane w sklepach ciasta i bułki. Mam kontrolę nad ilością dodawanego cukru, jakością używanego tłuszczu. Nie dodaję żadnych poza drozdżami spulchniaczy itp. W ciąży miałam cukrzyce ciązową, nie mogłam jeśc żadnego kupnego białego pieczywa, bo cukier skakał mi strasznie. Ale o dziwo gdy robiłam w domu ciasto drożdżowe z maki pszennej białej, jakoś się to tak bardzo nie odbijało na poziomie glukozy we krwi. Pewnie, że się nie opychałam bez umiaru, ale mogłam spokojnie zjeśc bułeczkę. Moja córeczka nie ma jeszcze roczku jest okazem zdrowia i ma nieziemnski apetyt. Robię dla niej bułeczki drożdżowe bez cukru, bez mleka ale z masełkiem. Nie zjada ich dużo, ale gdy są już zimne daję jej od czasu do czasu kawałek. Nigdy nic jej nie było. Zawsze jest zadowolona, i nie ma problemów z jej układem pokarmowym. A drożdżówki kupionej w sklepie narazie napewno jej nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś