Dodaj do ulubionych

Taki lajtowy wątek obiadowy ...

26.02.09, 13:45
Coś by się zjadło ale nie wiadomo co.
Z ciekawości pytam, co gotuje emama, gdy ... nie ma pomysłu na obiad
( tak jak ja dziś)?
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 13:49
      nic naklepiejwink w ramach takiego małego zróznicowania - zamów pizze
      np i z głowy.
      A jak nie mam pomysłu to obieram zemniaczki wrzucam do brytfanki -
      jasna cisna jak to się pisze?? - daje sól dużo mega dużo czosnu i
      wio do piekarnika, piekę piekę - oczywiście z solą aż będą miękkie
      zalewam dużą ilością śmietany aco. na to duużo żółtego serka i
      gotowe. A jak musze mieć koniecznie jakieś mięcho to piekę do tego
      np skrzydełka na chrupko albo jakies szybkie kotleciki z cielęcinki
      o pychotkismile
      • mama-maxa Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 13:51
        ja jak nie mam pomysłu robię gulasz z kaszą gryczaną. na szczęście u
        mnie wszyscy uwielbiają kaszę, zawsze mam ja w szafce.
    • ewelsia Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 13:50
      zuzanko, niewiem, czy mnie nie zjedziesz i tym razem smile, u mnie na
      szybko zupa owocowa z makaronem, na drugie mieloniaki z indyka ,
      ziemniaki i coś do tego ma się rozumieć.
      • dlania Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 13:51
        Kurcze pieczone z rożna.
    • marghe_72 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 13:51
      No właśnie siedzę i kombinuję co by tu smacznego a niezbyt
      pracochłonnego z kurzej piersi co to się rozmraża wykombinować.
      Pewnie padnie na jakąś tajszczyznę.

      A jak nie mam pomysłu i specjalnej ochoty na gotowanie to robię
      makarony.. wszelakiej maści. Ostatnio z fetą, boczkiem , szpinakiem
      i cytryną.
      Mniam smile
      • hellious Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:01
        Ja wlasnie dzis taki mam dzien wiec... wyciagam bigos z zamrazarytongue_out
      • beata7305 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:20
        Kurze piersi do naczynia żaroodpornego, posypujemy zupą cebulową z
        Knorra, zalewamy śmietaną kremówką, przykrywamy i do piekarnika na
        ok. godzinę. Do tego ziemniaki i kwaśna surówka. Polecam.
    • deodyma Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:03
      ja dzis nie gotuje obiadu wcale.
      maz dzis w pracy od godz 7-20. w domu bedzie miedzy 20-21. obiad bedzie jadl w
      pracy, wiec dla siebie gotowac mi sie nie chce.
      dla dziecka tylko gotuje. mnie sama kanapki wystarczasmile
      • fajnyrobal Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:07
        Kapuśniak na żeberkach smile
    • mika_p Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:08
      Ja zamawiam pizzę. Bo mi sie dziś BARDZO nie chce.
      Jak mi się mniej nie chce, to wywlekam z zamrażalnika mielone (jak są), sypię
      kaszę do garnka, do drugiego mrożonkę warzywną albo zadowalamy się kiszonym
      ogórkiem.
    • domiel6 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:09
      Podobnie jak hellious-wyciagnelam zamrozony bigos.
    • kaskahh makaron... 26.02.09, 14:15
      a do niego...
      ser, sos pomidorowy,
      szynka,
      sos smietanowy z pietrucha

      byle szybko
      • kingapp również 26.02.09, 14:17
        Penne z tuńczykiem, pomidorami, oliwkami i rozmarynem. No i serek na to,
        oczywiście smile
    • aniuta75 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 14:22
      Jak nie mam pomysłu to nie gotuję tongue_out. Zamawiam pizzę albocoś suspicious.
      • doral2 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 15:33
        wiecie co? to niechcenie do gotowania cosik dzisiaj zaraźliwe, bo i mnie się też
        nie chce.
        skorzystam z pomysłów koleżanek i zrobię penne z sosem serowym z pleśniaka ze
        szpinakiem, chociaż w pierwszej chwili miałam pomysła na grochówkę z wędzonką...
    • aluc Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 15:35
      a ja dzisiaj na obiad zjadłam resztki wczorajszego tortu

    • ankak0 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 15:40
      U mnie brak pomysłu kończy się zapiekanką makaronową z tym co znajdę
      w lodówce wink .
    • emigrantka34 Re: Taki lajtowy wątek obiadowy ... 26.02.09, 16:17
      Wczoraj nie mialam pomyslu, zle sie czulam i w koncu wlazalm na
      kewestie smaku - zrobilam brokulowa z odrobina gorgonzoli (a pewnie
      moze byc tez ser lazur). Na drugie papryka pieczona, faszerowana
      kasza kuskus, szczypiorkiem i natka pietruszki z feta i pomidorami.
      Dzisiaj robie omlet z duza iloscia zielonej pietruszki i szczypiorku
      z pokrojonym wedzonym lososiem . Zupa z wczoraj.
    • sir.vimes Wyciągam właśnie zupę z cieciorki z zamrażarki 26.02.09, 17:18
      i tyle.
      • marghe_72 Re: Wyciągam właśnie zupę z cieciorki z zamrażark 26.02.09, 17:31
        sir.vimes napisała:

        > i tyle.

        przepis mile widziany smile
        U mnie staneło na kuraku z nerkowcami na ostro. A' la tajszczyzna
        I sliwki z kriszonką co to mi została z imprezy..
        • doral2 Re: Wyciągam właśnie zupę z cieciorki z zamrażark 26.02.09, 18:11
          "..> U mnie staneło na kuraku z nerkowcami na ostro. A' la tajszczyzna.."

          no, a przepis gdzie??
          • marghe_72 Re: Wyciągam właśnie zupę z cieciorki z zamrażark 26.02.09, 21:22
            doral2 napisała:

            > "..> U mnie staneło na kuraku z nerkowcami na ostro. A' la
            tajszczyzna.."
            >
            > no, a przepis gdzie??

            zazwyczaj wrzucam na Galerię Potraw smile
            zaraz podam, jak sobie przypomnę co i jak robiłam big_grin
            • marghe_72 Re: kurczak niby po tajsku :) 26.02.09, 21:34
              Danie „tajskie” – w smaku przypomina sataja z sosem z orzeszków
              ziemnych

              Zmiksować 2 łyżki żółtej pasty curry z 2 łyżkami niesolonego masła
              orzechowego i garścią orzeszków ziemnych. Masa nie musi być jednolita

              2 kurze piersi pokroić w kostkę

              Do woka / patelni wlać ze 2 łyżki oleju , wrzucić na niego posiekaną
              czerwoną cebulę i pastę z miksera 
              Przesmażyć.
              Wrzucić mięso
              Wlać szklankę mleka kokosowego. Doprawić do smaku sokiem z cytryny,
              sosem sojowym* i sosem rybnym (ilości wg smaku). Smażyć mieszając
              jakieś 15 minut.
              Wlać jeszcze nieco mleka kokosowego. Dokładnie wymieszać

              Sypnąć hojnie orzechami nerkowca. Można dodać orzeszków ziemnych
              Podawać z ryżem

              * Wiem, że sos sojowy mało tajski ale ja go tak lubię 
        • sir.vimes A który przepis;) kilka mam 26.02.09, 18:21

          zupa 1 (błyskawiczna, o ile masz cieciorkę namoczoną i ugotowaną)

          2 szklanki cieciorki
          1 szklanka (około) soczewicy czerwonej lub żółtej (nie zielonej)
          ajwar (2-3 łyżeczki)
          2 ząbki czosnku
          2 cebule
          mały przecier pomidorowy
          imbir starty (suszony też obleci)
          olej (ja używam kokosowego ale rzepakowy też jest opcją)

          Gotujesz soczewicę, miksujesz ze szklanką ugotowanej wcześniej cieciorki.
          Dodajesz przecier, czosnek, niech sobie bulgoce.

          Cebule kroisz jak najcieniej, przesmażasz na łyżce oleju, wrzucasz do zupy.
          Dodajesz wyciśnięty czosnek, imbir, ajwar. Po ugotowaniu wrzucasz pozostałą
          cieciorkę.


          Dawać kolejne przepisy, Marghe?
          • marghe_72 Re: A który przepis;) kilka mam 26.02.09, 21:23
            sir.vimes napisała:


            > Dawać kolejne przepisy, Marghe?
            >
            Zdecydowanie dawać.
            Uwielbiam ciecierzyce pod każdą postacią>
            • sir.vimes OK, to kolejne zupy z cieciorką w tle 27.02.09, 12:33
              z dynią (niestety, chyba teraz niewykonalna)

              2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
              3 szklanki pokrojonej w kostkę dyni (wiadomo, miąższ)
              2 ząbki czosnku
              starty imbir
              łyżka miodu
              sól
              pieprz
              por posiekany na cienkie plasterki
              duża pietruszka (korzeń) też cieniutkie plasterki (talarki?)
              oliwa/olej

              przesmażamy na oliwie por z czosnkiem i pietruszką (patrzeć na por, pietruszka
              wiadomo, ze nie zdąży zmięknąć)
              w garnku na dno nalewamy łyżeczkę oliwy, rozgrzewamy, wrzucamy imbir i dynię,
              pół minuty smażymy mieszając, dolewamy szklankę wody z miodem. Niech się dusi.

              Jak się poddusi - wrzucamy por z pietruszką, sól, dolewamy wodę i 30 minut około
              wszystko to się gotuje. Potem, tradycyjnie, wrzucamy szklankę cieciorki,
              gotujemy jeszcze chwilę, studzimy, miksujemy, dodajemy pozostałą cieciorkę,
              zagrzewamy, jemy lub zamrażamysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka