Dodaj do ulubionych

Sztywne pory vs elastyczny harmonogram

05.03.09, 08:45
Witam

Moja córka skończyła 4 miesiące, więc zaczęłam jej rozszerzać dietę. Nie je o
sztywnych porach, budzi się raz o 7, raz o 8, raz o 9. Czasem w nocy je,
czasem nie. Drzemki też różnie. W ten sposób cały harmonogram posiłków się
ciągle przesuwa, każdego dnia inaczej, choć ciągle próbuję w ciągu dnia
dociągnąć do stałej godziny. Więc:

- Czy należy zupkę i jabłko dawać o sztywnej porze?
- Czy powinnam usztywniać pory posiłków?
- Czy dziecko w wieku 4 miesięcy i tydzień może nadal jeść co 3 godziny, jak
ma taką potrzebę?
- Jak wydłużać odstępy, skoro picie nie pomaga, a płacze okropnie?

Jak dotąd, córka jadła co 3 godziny i nie udaje mi się wydłużyć przerw między
posiłkami. Chce nawet czasem co 2,5 godziny. W dzień wypija ok. 5 porcji po
ok. 120-130 ml plus 1 w nocy. Picie nie pomaga, potrafi wypić 70 ml herbatki i
nadal chce mleka. Po próbach usztywnienia jest raczej gorzej, bo mniej zjada w
dzień, więc w nocy się budzi, choć już tego nie było. Dodaję też na noc kleik
(2 łyżeczki), na razie nie widzę zmiany. Dodam, że jest raczej grubsza niż
chudsza. Pije mleko z dodatkiem skrobi.

A może należy być elastycznym i nie przejmować się i jeśli chce więcej/mniej,
częściej/rzadziej, to niech tak będzie?

Z góry dziękuję za wszelkie porady
Pozdrawiam

anchoma
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: Sztywne pory vs elastyczny harmonogram 05.03.09, 14:01
      warto przy wprowadzaniu nowych pokarmów ustalać mniej więcej pore
      ich podawanie..to z czasem pozwoli na ustalenie pór posiłków,
      charmonogramu dnia. Wydłuzanie przerw powyzej 3 godzin, jeżeli nie
      jest to związane z tym, ze akurat dziecko śpi i trzeba by je budzić
      na posiłek nie ma sensu.. Mój wnuk od 9-tego miesiaca dostaje
      posiłki z 3 godzinna przerwą po "duzym" posiłku (sniadania, obiad)i
      2 godziny po mniejszym (mleczko bez dodatków rano, drugie sniadanie,
      podwieczorek) po kapieli dostaje jeszcze mleczko w ilosci zależnej
      od tego jak póxno jadł kolację..bo pory posiłków nie są całkowicie
      sztywne i właśnie uzależnione od tego, kiedy rano obudzi sie na
      swoje mleczko (zazwyczaj 5-6), potem kiedy wstanie, zostanie umyty i
      ubrany (sniadanie, ok. 8-9). O 11-12 drugie śniadanie (owoce,
      kisiel, jogurt z owocami) potem ok2 godziny drzemki, po wstaniu
      obiad..po trzech godzinach podwieczorek, owoce, biszkopcik i ok 19-
      tej kolacja..Jeżeli naje się w czasie posiłku i widać ze mie chce
      więcej nie jest zmuszany, gdy bardzo głodny posiłek jest
      przyspieszany o pół godziny (rzadko jest taka potrzeba)..ale juz tak
      sie wdrozył do tego rytmu, ze sam reaguje jak zegarek, chce jeśc w
      takich odstępach czasu. Powoli synowa chce wyeliminować mleko z
      butelki i dołaczyc jego picie do innych posiłków, zreszta wnuk sam
      to reguluje i gdy krótko przed kąpiela je kolację to mleka wypija
      mała ilość. Zamiast wydłuzać przerwy miedzy posiłkami podawaj
      mniejsze ilosci jedzenia lub mniej kaloryczne..u nas drugie
      sniadanie i podwieczorek składa się głównie z łatwostrawnych owoców
      i w mniejszej ilosci niż ilośc jedzenia podawana przy "duzych"
      posiłkach- śniadanie, obiad, kolacja..do picia dostaje głównie
      ciepła wodę niegazowaną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka