Szukam i zawsze coś w przepisie jest czego użyć nie mogę (w tych
prostych dla laika

). Odpada czekolada, orzechy, gotowe galaretki
(barwniki sztuczne). Chciałam zrobić jakiś z bitą śmietaną, ale co
zrobić, żeby się nie rozjechał (muszę zrobić dzień wcześniej. Może
być żelatyna, ale bez tych usztywniających fixów. TYlko jak to się
robi?). Macie jakiś sprawdzony przepis, żeby się nie narobić i żeby
wyszło? Nie może być jajek na surowo (zdarzają się w masach),
wolałabym bez masy z masłem, wszelkie owoce dozwolone (jakiś z
truskawkami mrożonymi?).
Heeeeeeeeeeeeeeeelp!!!!!!!!!!!!!!!
Dziękuję <przymilnie się uśmiecha>