Dodaj do ulubionych

Podboj Kosmosu

12.01.04, 00:49
Ciesza sie niektorzy z dotarcia naszych, ludzkich Urzadzen na Marsa.
Ja jednak chcialbym o czym innym. A mianowicie.
Ok.2 tygodnie temu ogladalem ciekawy program na TV 24 mowiacy o "wizytach"
czlowieka na Ksiezycu.
Po obejrzeniu tego programu nabralem, i to najbardziej szczere, watpliwosci
do tego czy te wydarzenia historyczne, ktore odnotowane sa przez wszystkie
leksykony i encyklopedie, mialy miejsce na ksiezycu.
Zarzuty przeciwnikow byly moim zdaniem bardzo przekonywujace.
A jedyna odpowiedzia rzecznika NASA byly slowa, ktore podaje z pamieci,
jednak brzmialy one w tym sensie.
" ... Zarzuty przeciwnikow musza byc przemyslane, aby mogly dotrzec do
szerszej rzeszy ludzi. Jednak sa to zarzuty od bardzo skomplikowanych do
bardzo glupich ..."
Tak mniej wiecej brzmiala odpowiedz.
A ja ogladajac ten program stwierdzilem cos wrecz odwrotnego. Byly to zarzuty
w swej prostocie bardzo logiczne i trudne do podwazenia.
Czy ktos z Was ogladal ten program (niemiecka wersja TV 24) lub zna
ta "problematyke" ?
Pozdrawiam
b.G.
Obserwuj wątek
    • Gość: hmxd v Re: Podboj Kosmosu IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 01:08
      Pieprzysz facet.
      Lepiej obejrzyj foto z Marsa.
      www.jpl.nasa.gov/mer2004/rover-images/images.html
      • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 02:32
        Gość portalu: hmxd v napisał(a):

        > Pieprzysz facet.
        Fajne zajecie. Jednak tym razem nie to mialem na mysli.
        Oczekiwalem powaznych wypowiedzi.
        > Lepiej obejrzyj foto z Marsa.
        > www.jpl.nasa.gov/mer2004/rover-images/images.html
        Zdjecia ciekawe i wcale nie zaprzeczam, ze sa oryginalne.
        To nie te czasy. Porownuje oczywiscie do lat 60- tych ub. wieku.
    • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 02:13
      Hey bardgorzowski,
      Wiesz co sie najlepiej sprzedaje dzisiaj na swiecie??
      Powaznie.
      Teorie konspiracji.
      Cokolwiek wielkiego, lub nawet "wiekszego" zostaje wyekploatowane do konca
      (finansowo) po to by z kolei zarabiac na idiotach ktorzy zaplaca za ksiazki,
      tasmy, dyski czy reklamy w programach...kwestionujace sam fakt...
      Genialne.
      Mialem o tobie nieco ...wrazenie.
      Serdecznie pozdrawiam
      PS. Na marsie USA jest, nawet gdybys mogl kupic ksiazke ktora twierdzi zr to
      zrobione w Hollywood.
      • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 02:52
        Powyzej wspomnialem o moich watpliwosciach, specjalnie nie podajac szczegolow,
        albowiem oczekiwalem odpowiedzi osob zorientowanych w temacie.
        Bernardzie odpowiedz jak wytlumaczyc :
        1. Zdjecia i filmy wykonane przy okazji pierwszego ladowania na ksiezycu byly
        wykonywane bez uzycia dodatkowych zrodel swiatla. Kamera umiejscowiona byla od
        strony zacienionej (pod slonce), czyli ladownik widoczny od strony zacienionej.
        Jak wytlumaczyc, ze postac wychodzacego kosmonauty i wszelkie drobne szczegoly
        ladownika a zwlaszcza napis i flaga USA byly wyraznie widoczne.
        2. Pod ladownikiem nie ma widocznego krateru powstalego podczas uzywania
        silnikow hamujacych.
        3. Jak wiadomo, wierzchnia warstwa powierzchni Ksiezyca sklada sie z pylu,
        ktory jednak nie "pokrywal" w najmniejszym stopniu nogi ladownika, ktore lsnily
        czystoscia.
        4. Ujecie filmowe wykonane przez Apollo 11 i Apollo16 bylo wykonane na terenie
        odleglym od siebie ok.4 kilometrow.
        Po nalozeniu filmow okazalo sie, ze teren wraz z lezacymi "kamieniami" pasuje
        do siebie na obu ujeciach idealnie.
        5. Armstrong (jak dobrze pamietam) trenowal ladowanie na ziemi tym samym
        ladownikiem, ktory zostal wykorzystany na ksiezycu, i mimo kontrolowanej proby
        musial przed utrata zycia ratowac sie katapulta.
        A na ksiezycu ladowanie przebieglo jak po "sznurku"
        6. A co to jest "Areal 51" (mam nadzieje, ze dobrze napisalem) ?
        Znajduja sie tam olbrzymie hangary podobne do uzywanych w Hollywood.
        A i teren otaczajacy jest rowniez ciekawej "rzezby".
        Bylo tam duzo wiecej zarzutow.
        Ale to tak na razie.
        Tyle mego "pieprzenia".
        Oczekiwalem konkretnej dyskusji.
        • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 03:03
          Hey bardgorzowski,
          Poprawnie "Area 51"
          Super tajny osrodek US Air Force.
          Tam powstaja najnowsze typy tego co lata. Nastepca Promu Kosmicznego tam
          powstaje, jak rowniez nowe typy maszyn dla Air Force.
          Tajnosc "Area 51" spowodowala, ze zeruja nad tym tematem ci o ktorych wczesniej
          wspomnialem.
          Kazda, najbardziej nieprawdopodobna plotka sprzedaje sie jak swierze buleczki.
          A US Air Force oczywiscie milczy.
          I w duchu smieje sie jak cholera.
          Podobno ktos tam Marsjan widzial...
          Naiwnych nie sieja...
          Pozdrawiam
          PS> Jak tu powaznie dyskutowac???

          • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 03:08
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Podobno ktos tam Marsjan widzial...
            > Naiwnych nie sieja...
            > Pozdrawiam
            > PS> Jak tu powaznie dyskutowac???
            Dziekuje za sprostowanie.
            Ale co z innymi punktami ?
            • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 04:36
              Hey bardgorzowski,
              Oczywiscie ekspertem z NASA nie jestem...
              Nie wiem tez czy warto dyskutowac tematy oczywiste...
              Istnieje jednak cos co nazywamy "akademicka dyskusja"... Niech bedzie.
              W swojej pierwszej wypowiedzi podales przyklad braku "krateru" ktory "powinien
              powstac podczas ladowania (dzialanie rakietowych silnikow ladowania)..
              Warto pamietac, ze pokrywa pylu na ksiezycu wynosi zaledwie od paru milimertow
              do paru centymetrow...
              Efekt "Krateru" powstalby gdyby na Ksiezycu istniala atmosfera gazowa. Silniki
              rakietowe oczywiscie rozdmuchaly pyl, lecz nie bylo oporu atmosfery ktory
              spowodowalby powstanie "krawedzi" krateru... Po prostu rozdmuchalo i juz.
              Ten sam efekt wyjasnilby tez dlaczego "nogi" ladownika (Eagle) nie
              staly "zanuzone w pyle...
              Oczywiscie "podmuch" z silnikow rakietowych zdmuchnal wszystko w promieniu paru
              metrow...
              Kiedy "nogi" ladownika (Orzel) dotknely powierzchni Ksiezyca, niewiele pylu tam
              pozostalo...
              Ta dyskusja wydaje mi sie bez sensu, lecz...
              Serdecznie pozdrawiam
              PS. Amerykanie wracaja na Ksiezyc by zalozyc tam stale bazy.
              Zalap sie i sprawdz co i jak.
              :)
              • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 04:51
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Efekt "Krateru" powstalby gdyby na Ksiezycu istniala atmosfera gazowa.
                Silniki
                > rakietowe oczywiscie rozdmuchaly pyl, lecz nie bylo oporu atmosfery ktory
                > spowodowalby powstanie "krawedzi" krateru... Po prostu rozdmuchalo i juz.
                > Ten sam efekt wyjasnilby tez dlaczego "nogi" ladownika (Eagle) nie
                > staly "zanuzone w pyle...
                Ciekawe jest to wytlumaczenie choc niezbyt przekonywujace.
                A dlaczego ? O tym ponizej.
                > Oczywiscie "podmuch" z silnikow rakietowych zdmuchnal wszystko w promieniu
                paru
                >
                > metrow...
                > Kiedy "nogi" ladownika (Orzel) dotknely powierzchni Ksiezyca, niewiele pylu
                tam
                >
                > pozostalo...
                Jak wiec wytlumaczysz wypowiedz jednego czlowieka z NASA, ze najlepszym dowodem
                na obecnosc na ksiezycu sa pozostawione tam odbicia stop ?
                Nie rozdmuchalo je podczas startu ?
                A co z pktem. 1 i 4 ?
                Przekonaj mnie.
                > PS. Amerykanie wracaja na Ksiezyc by zalozyc tam stale bazy.
                > Zalap sie i sprawdz co i jak.
                > :)
                Wystarczy mi, ze mam mozliwosc ogladania Ksiezyca z Ziemi.
                Jestem jednak pod wrazeniem zdjec, ktore mamy mozliwosc w dzisiejszych czasach
                ogladac a ktore to pokazuja nam odlegle galaktyki.
                • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 04:58
                  Hey bardgorzowski,
                  A ty co...spac nie mozesz???
                  U mnie 8.46 PM (20.00)
                  Pamietaj przyjacielu ze Armstrong i wszyscy po nim lazili po Ksiezycu w
                  promieniu kilkudziesieciu metrow od ladownikow.
                  Tam slady zostaja.
                  Pozdrawiam
                  PS>
                  Poniewaz sila przyciagania Ksiezyca jest bardzo mala w stosunku do ziemskiego,
                  moc silnikow tak chamujacych jak i startu (powrotu do statku macierzystego)
                  byla niewielka... Nie spodziewaj sie "blast" jak na Ziemi.
        • Gość: ups Re: Podboj Kosmosu IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 03:43
          Oj, naczytałeś się brachu jakiejś brukowej literatury Denikeno-podobnej. Zdaje
          się, reprezentujesz spiskową teorię dziejów. Uważaj, bo stąd już niedaleko do
          paranoi.
          Proponuję świetne lekarstwo - książki Hoimara von Ditfurtha, a szczególnie
          Dzieci Wszechświata.
          Jeśli je zaliczysz, wtedy dopiero napisz coś ciekawego na tym Forum.
          Aha - z Bernardem nie dyskutuj, bo on już czubek.
          • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 04:12
            Gość portalu: ups napisał(a):

            > Oj, naczytałeś się brachu jakiejś brukowej literatury Denikeno-podobnej.
            Zdaje
            > się, reprezentujesz spiskową teorię dziejów. Uważaj, bo stąd już niedaleko do
            > paranoi.
            > Proponuję świetne lekarstwo - książki Hoimara von Ditfurtha, a szczególnie
            > Dzieci Wszechświata.
            > Jeśli je zaliczysz, wtedy dopiero napisz coś ciekawego na tym Forum.
            > Aha - z Bernardem nie dyskutuj, bo on już czubek.
            Z czytaniem masz racje. Jednak to stare dzieje, jesli chodzi o tematyke.
            Jednak, jak juz wyzej napisalem, ogladalem program w TV w ktorym pokazane byly
            oryginalne zdjecia i filmy z powyzszymi "potknieciami". I jak juz podalem, bylo
            wiecej uwag na ktore warto by bylo znalezc odpowiedz.
            Dodam jeszcze jedna uwage.
            Na kliszach, na ktorych utrwalane byly widoki ksiezycowe, dla ulatwienia
            wykonywania pomiarow, jest siatka skladajaca sie z krzyzykow (przecinajacych
            sie krotkich linii, jak kto inny woli). Czyli krzyzyki te powinny "pokrywac"
            obiekty fotografowane. A jednak sa zdjecia, gdzie efekt jest odwrotny.
            Pisze po prostu o swoich uwagach, ktore mi sie nasunely po obejrzeniu programu.
            I jest to dla mnie tak duza rewelacja, ze chcialem sie z Wami tu nia podzielic
            chcac rownoczesnie zaczerpnac z Waszej wiedzy.
          • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 04:45
            Hey ups,
            Ktoregos dnia dorosniesz i zrozumiesz co to takiego "forum"
            Nie ma czubkow, glupcow itp..
            Nie wysilaj sie przyjacielu na obrazy... Nie dzialaja.
            W tym watku na przyklad dyskyutujemy temat zaproponowany przez bardgorzowski.
            Wyladowali do jasnej cholery na Ksiezycu czy nas w balona zrobili...
            Jesli zrobili, to dlaczego?
            Kto sieje (jesli sieje) antyamerykanska propagande???
            Czy Europa, ktora zostala przescignieta w kosmosie przez Chinczykow??
            A moze to tylko tak... dla smiechu???
            Mamy inne poglady, lecz nie znaczy to ze ktokolwiek z nas jest "przyglupkiem"
            Inteligentna dyskusja uczy... a ty przyjacielu na wiedze oczywiscie jestes
            troszke odporny...
            Powiedz co myslisz...nie co czujesz.
            To mnie nie obchodzi.
            Z tym idz do psychologa.

            Oczywiscie serdecznie pozdrawiam i do dyskusji zapraszam
            • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 05:02
              Chcialbym jedna rzecz wyjasnic.
              Nie chcialbym zadnej narodowosci ponizac, ani tez bronic kontynentu, obojetnie
              ktorego. Chodzi mi tu wylacznie o prawde.
              Nie mozna zapominac sytuacji miedzynarodowej, mam na mysli tu wyscig zbrojen i
              osiagniec technicznych. USA bylo w tym czasie pod olbrzymim naciskiem sukcesow
              w dziedzinie kosmonautyki mocarstwa wschodniego, ktoremu udalo sie wyslac
              pierwszego ssaka w orbite. Po prostu USA koniecznie potrzebowala SUKCESOW.
              To tez jest niezly argument do osiagania celow wszelkimi srodkami.
              • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 12.01.04, 05:20
                Hey bardgorzowski,
                Oczywiscie wszystko mozna wytlumaczyc ...
                Przesylam strone nasa z fajnymi zdjeciami..
                Moze znasz. Jesli nie to mam nadzieje ze Ci sie spodobaja.
                Kiedy je ogladam nic inne go nie jest wazne...
                Nagle tacy...niewazni jestesmy
                Pozdrawiam

                photojournal.jpl.nasa.gov/
                • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 20:41
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Hey bardgorzowski,
                  > Oczywiscie wszystko mozna wytlumaczyc ...
                  > Przesylam strone nasa z fajnymi zdjeciami..
                  > Moze znasz. Jesli nie to mam nadzieje ze Ci sie spodobaja.
                  > Kiedy je ogladam nic inne go nie jest wazne...
                  > Nagle tacy...niewazni jestesmy
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > photojournal.jpl.nasa.gov/
                  Bardzo fajne zdjecia.
                  Jednak nikt nie byl w stanie rozwiac moje watpliwosci o ktorych wspominalem.
                  A pamietam jeszcze inne szczegoly mowiace za "nie".
                  Niestety.
                  Do tej pory temat ladowania na ksiezycu byl dla mnie prawie dogmatem.
                  Teraz ... No coz. Nie wiem.
            • Gość: Hexen Re: Podboj Kosmosu IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 17:36
              Gaduły, gaduły. Same gaduły na tym forum. Nawet z Kanady.
              • Gość: golab Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 14.01.04, 03:44
                he he he
    • marsjanin_z_kosmosu Odwalcie się 12.01.04, 09:13
      Kosmos dla kosmitów!!!
    • klin Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 09:36
      Podczas wyprawy kosmicznej amerykańskich astronautów pewien młody radioamator
      złamał szyfr stosowany przez NASA i na żywo podsłuchiwał rozmowy astronautów z
      bazą. Jego uwagę zwrócił fakt, że wymiana zdań przebiegała płynnie. Było to
      bardzo dziwne, ponieważ rozmówcy powinni chwilkę czekać, aż fale radiowe dotrą
      z kosmosu na Ziemię (i odwrotnie). Zdolny amator zlokalizował nawet nadajnik
      astronautów, który bez wątpienia znajdował się na Ziemi (o ile pamiętam, w
      rejonie Karaibów).

      W ten to prosty sposób, przez głupie niedopatrzenie została zdemaskowana
      największa mistyfikacja wszechczasów. Z tym, że była to załogowa wyprawa na
      Marsa, a kulisy sprawy znamy z sensacyjnego filmu "Capricorn" (polski tytuł,
      zdaje się - "Wyprawa Koziorożca").
      • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 12.01.04, 20:46
        klin napisał:

        > ... przez głupie niedopatrzenie została zdemaskowana
        > największa mistyfikacja wszechczasów. Z tym, że była to załogowa wyprawa na
        > Marsa, a kulisy sprawy znamy z sensacyjnego filmu "Capricorn" (polski tytuł,
        > zdaje się - "Wyprawa Koziorożca").
        Czysami Zycie, swa istota rzeczy przesciga wszelkie wizje najsmielszych
        teoretykow.
        • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 13.01.04, 03:41
          Hey bardgorzowski,
          rece i nogi opadaja...
          Pozdrawiam
          PS> Ziemia jest plaska.
          Bylem w wielu mijscach i nigdy, przenigdy do gory nogami nie chodzilem.
          Ot co.
          :)
          • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 13.01.04, 04:35
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Hey bardgorzowski,
            > rece i nogi opadaja...
            Swiadczy to o istnieniu sily grawitacyjnej.;)
            > Pozdrawiam
            > PS> Ziemia jest plaska.
            > Bylem w wielu mijscach i nigdy, przenigdy do gory nogami nie chodzilem.
            > Ot co.
            > :)
            Prawie mnie przekonales. Najbardziej przekonywujacy jest fakt chodzenia ...
            ;)
            Ale to dotyczy Ziemi.
            :)
            • bardgorzowski Re: Podboj Kosmosu 13.01.04, 04:56
              Bernardzie odpowiedz mi na jedno pytanie.
              Czy na ksiezycu, ktory nie posiada atmosfery gazowej, zatknieta w podloze flaga
              ma prawo "potrzepywac" jak na wietrze ?
              • Gość: Bernard Re: Podboj Kosmosu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 13.01.04, 05:26
                Hey bardgorzowski,
                Ta flaga ktora zatkneli astronauci byla wlasnie z tego powodu "usztywniona"
                Chodzilo oczywiscie o pokazanie Swiatu kto jest na Ksiezycu.
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka