Dodaj do ulubionych

nie dawać

02.09.10, 21:54
"Mało kto jednak patrzy na prowadzenie biznesu, posiadanie kapitału i
generowanie dochodu jako pomoc dla drugiego człowieka. Z zasadzie z definicji
Twój dochód znaczy tyle co siła z jaką pomagasz innym i jak bardzo jesteś
przydatny,"

"Bo o ile można się wstydzić na kradzież, tak z pracowania w szarej strefie
wstydzić się nie ma czego."

"Każdy dobrze i moralnie zarabiający człowiek nie dający ani złotówki na cele
charytatywne więcej pomaga ludziom niż niż niejeden wolontariusz, a już na
pewno więcej niż każdy urzędnik."

kamil cebulski blog
Obserwuj wątek
    • wolfenstein3d Re: nie dawać 02.09.10, 21:57
      "Dzisiaj w jakiś wiadomościach widziałem informację, że VAT idzie o 1% w górę
      (Ale sam podatek rośnie 1/22 czyli jakieś 5%) co oznacza podwyżki o 1% na
      wszystkie artykuły o ile “sprzedawcy nie wykorzystają sytuacji do podwyższenia
      cen i zaokrąglenia w górę”. Już się ludzie dopatrują tych chciwych kapitalistów
      oszustów nie rozumiejąc podstawowych praw ekonomi. Oczywiście chleb może
      podrożeje o 1%, ale takie rzeczy jak telewizory, pralki czy samochody podrożenie
      o więcej procent."
      • wolfenstein3d Re: nie dawać 02.09.10, 21:59
        "Różne produkty różnie reagują na zmianę cen. Na jednej stronie skali są
        produkty “must have”, a więc takie które musimy mieć, a po drugiej stronie
        produkty “nice to have”. W zależności gdzie umieścimy produkt na skali tak on
        reaguje na zmianę ceny. Załóżmy sytuację, że codziennie zarabiam 10 zł i
        codziennie kupuję bułkę za 3 złote i batona za 7 zł. Po podwyżce bułka podrożeje
        do 3,20, a baton na 7,90 ale ja nadal mam budżet 10 zł. Oczywiście bułkę muszę
        kupić codziennie, aby przeżyć, batona niekoniecznie. Po kupnie bułki zostanie mi
        tylko 6,80 za mało na batona. Okazuje się, że bułkę nadal będę kupował
        codziennie, ale batona już nie. Zamiast kupować batona co 24 godziny, kupię go
        co 29 godzin. A więc znacznie mniej. Ponieważ sprzedaż bułek się utrzymuje się
        na stałym poziomie jej cena (podstawa do opodatkowania) nie ulegnie zmianie.
        Bułki podrożeją tylko o wzrost podatku. Jednak sprzedaż batonów spadnie i to
        znacznie. Jeżeli sprzedaż jest mała (popyt), to aby krzywa popytu i krzywa
        podaży się spotkały to cena musi być większa."


    • e_werty nie dawać 02.09.10, 22:26
      Brać!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka