Dodaj do ulubionych

sonda o Odeonie

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 19:04
Witam pantemporalnie zgromadzonych przed ekranami. :)

Dowiadujemy się z łam miłościwie nam panującej Gazety, iż orkiestra Odeon
dostaje coraz mniej pieniędzy co stawia pod znakiem zapytania jej dalszą
działalność.
Przy tej okazji pozwolę sobie zadać jedno pytanie oraz przedstawić jedno
spostrzeżenie:

Pytanie:
Czy ktoś z Was był na jakimś koncercie Odeonu, ma krewnego, znajomego, który
był, czy też słyszał o kimś kto był? :))

Spostrzeżenie:
Jakby jakiś muzyk rockowy zażądał pieniędzy za to, że działa w zespole i
przychodzi na próby to wszyscy spadliby ze śmiechu z krzeseł. Odnoszę wrażenie,
że muzycy z Odeonu żyją na księżycu.

Szczególnie rozbawiło mnie to zdanie: "Odeon uważany jest za instytucję
wiodącą, kulturotwórczą, promującą miasto, orkiestrę zawodową, która ma dawać
zatrudnienie absolwentom szkół muzycznych."
Kiedy chodziłem do szkoły muzycznej to nikt nie wspominał o tym, że mógłbym
zapisać się do zespołu, w którym płacą za przychodzenie na próby. Chyba za
krótko chodziłem (albo za krótko byłem w wojsku... eee, nie, to z innej
piosenki). :))
Potem jak zacząłem chodzić na próby zespołu rockowego to na dodatek sam
musiałem za tą możliwość płacić.

Ech... Co to się wyrabia... :)

pzdr
Bx
Obserwuj wątek
    • Gość: Blic Re: sonda o Odeonie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 19:07
      Tylko mi nie mówcie, że gorzowscy muzycy rockowi coś na swoim graniu zarabiają
      (czy raczej zarabiali, bo większość dała już sobie spokój), albo że więcej
      ludzi słucha muzyki kameralnej niż rockowej. :)

      pzdr
      Bx
    • hiro Re: sonda o Odeonie 24.02.02, 19:44
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      > Witam pantemporalnie zgromadzonych przed ekranami. :)
      >
      > Dowiadujemy się z łam miłościwie nam panującej Gazety, iż orkiestra Odeon
      > dostaje coraz mniej pieniędzy co stawia pod znakiem zapytania jej dalszą
      > działalność.
      > Przy tej okazji pozwolę sobie zadać jedno pytanie oraz przedstawić jedno
      > spostrzeżenie:
      >
      > Pytanie:
      > Czy ktoś z Was był na jakimś koncercie Odeonu, ma krewnego, znajomego, który
      > był, czy też słyszał o kimś kto był? :))
      >
      > Spostrzeżenie:
      > Jakby jakiś muzyk rockowy zażądał pieniędzy za to, że działa w zespole i
      > przychodzi na próby to wszyscy spadliby ze śmiechu z krzeseł. Odnoszę wrażenie,
      >
      > że muzycy z Odeonu żyją na księżycu.
      >
      > Szczególnie rozbawiło mnie to zdanie: "Odeon uważany jest za instytucję
      > wiodącą, kulturotwórczą, promującą miasto, orkiestrę zawodową, która ma dawać
      > zatrudnienie absolwentom szkół muzycznych."
      > Kiedy chodziłem do szkoły muzycznej to nikt nie wspominał o tym, że mógłbym
      > zapisać się do zespołu, w którym płacą za przychodzenie na próby. Chyba za
      > krótko chodziłem (albo za krótko byłem w wojsku... eee, nie, to z innej
      > piosenki). :))
      > Potem jak zacząłem chodzić na próby zespołu rockowego to na dodatek sam
      > musiałem za tą możliwość płacić.
      >
      > Ech... Co to się wyrabia... :)
      >
      > pzdr
      > Bx

      przecież to grupa pijaków .przykład Joahim WRUBEL/Nie wiem cz u..... jest dobre.
      przecież to pijaczyna ze Słonecznej.
      gRA NA ZAPIJACZONYCH SKRZYPCACH!!!!!!!!!!1
      • j24 Łatwe sądy.... 25.02.02, 13:03
        ... też czasem je wypowiadam.

        Myślę, że przesadziliście z krytyką.
        Hiro, nie pomyślałeś, że tych zapijaczonych skrzypiec może brakować do
        skąpletowania składu.

        Z tego co wiem, to Odeon wyjeżdza na imprezy zagraniczne i podobno się podoba.
        Mnie z zasadzie taka muzyka nie interesuje, chociaż może gdybym miał czas
        posłuchać to kto wie, może by mi się spodobało.
        Gdzieś kiedyś na fakimś festynie ich słyszałem, ale były i inne atrakcje...
        wielkiego wrażenia ma mnie nie zrobili.
        Może w innych, bardziej kameralnych warunkach, .... w teatrze, może wtedy inaczej
        by się słuchało.

        Pozdrawiam
        • hiro Re: Łatwe sądy.... 25.02.02, 13:10
          j24 napisał(a):

          > ... też czasem je wypowiadam.
          >
          > Myślę, że przesadziliście z krytyką.
          > Hiro, nie pomyślałeś, że tych zapijaczonych skrzypiec może brakować do
          > skąpletowania składu.
          >
          > Z tego co wiem, to Odeon wyjeżdza na imprezy zagraniczne i podobno się podoba.
          > Mnie z zasadzie taka muzyka nie interesuje, chociaż może gdybym miał czas
          > posłuchać to kto wie, może by mi się spodobało.
          > Gdzieś kiedyś na fakimś festynie ich słyszałem, ale były i inne atrakcje...
          > wielkiego wrażenia ma mnie nie zrobili.
          > Może w innych, bardziej kameralnych warunkach, .... w teatrze, może wtedy inacz
          > ej
          > by się słuchało.
          >
          > Pozdrawiam

          faktycznie przegiąłem pałę:(
          sorki za przedstawienie faktów,o których nie powinno się mówić.
          hiro
          • j24 Re: Łatwe sądy.... 25.02.02, 13:18
            hiro napisał(a):

            > faktycznie przegiąłem pałę:(

            :)

            > sorki za przedstawienie faktów,o których nie powinno się mówić.
            > hiro

            Czasami trzeba. Chodziło mi o totalną krytykę działalności, która w głównej
            mierze społeczną jest.
            Pozdro.
    • j24 Blic jesteś totalnym liberałem :) 25.02.02, 13:26
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      > Dowiadujemy się z łam miłościwie nam panującej Gazety

      Naszej Gazety nie lubisz ?
      Lubuska lepsza :)

      > iż orkiestra Odeon dostaje coraz mniej pieniędzy co stawia pod znakiem
      > zapytania jej dalszą działalność.

      Wiesz Bartek, w porządku gościu jesteś, ale już Cię rozgryzłem :) Ty liberale :)
      Niczym mnie ostatnio nie zaskakujesz :)

      > Szczególnie rozbawiło mnie to zdanie: "Odeon uważany jest za instytucję
      > wiodącą, kulturotwórczą, promującą miasto, orkiestrę zawodową, która ma dawać
      > zatrudnienie absolwentom szkół muzycznych."

      Żona mówili (a jak mówią to rację mają), że Odeon wiele nagród na konkursach
      zagranicznych zebrał.
      Może to prawda (przepraszam, na pewno prawda), a Ty tak ostro z górki.

      Są instytucje, do których dopłacać trzeba... i tyle.
      Chciałbyś aby uzbrojeni policjalci się samofinansowali :)))))) ?
      • Gość: Blic Re: Blic jesteś totalnym liberałem :) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 18:56
        j24 napisał(a):

        > Żona mówili (a jak mówią to rację mają), że Odeon wiele nagród na konkursach
        > zagranicznych zebrał.
        > Może to prawda (przepraszam, na pewno prawda), a Ty tak ostro z górki.

        A dyć to prawie na pewno prawda jest.
        A to nic nie zmienia.
        Ja rozumiem, że mamy ambicje w Gorzowie swoją małą filharmonię prowadzić, no ale
        niech chociaż ją słychać w mieście.
        Poza tym są możliwości zdobywania pieniędzy także spoza kasy miasta. No ale
        trzeba się postarać.
        W Gorzowie już bardziej znany jest zespół Panama (spytaj dowolnego studenta). :))

        > Chciałbyś aby uzbrojeni policjalci się samofinansowali :)))))) ?

        Eee, no, policjantów widzę regularnie. :)

        pzdr
        Bx
    • gnomek Re: sonda o Odeonie 09.03.02, 15:36
      Gość portalu: Blic napisał(a):
      > Czy ktoś z Was był na jakimś koncercie Odeonu, ma krewnego, znajomego, który
      > był, czy też słyszał o kimś kto był? :))

      Nigdy ich nie słyszałem, tylko wciąż o nich czytam. Chyba, że to jest ta orkietra
      która gra podczas procesji w Boże Ciało, ale w takim razie nie jest to szczyt
      zdolności muzycznych, bo ta procesyjna orkiestra fałszuje.

      > Jakby jakiś muzyk rockowy zażądał pieniędzy za to, że działa w zespole i
      > przychodzi na próby to wszyscy spadliby ze śmiechu z krzeseł. Odnoszę wrażenie,
      > że muzycy z Odeonu żyją na księżycu.

      Dobre. Nie wiedziałem, że tak można dorabiać do pensji.

      > Szczególnie rozbawiło mnie to zdanie: "Odeon uważany jest za instytucję
      > wiodącą, kulturotwórczą (...)

      Kiedyś pisano w prasie, że jak przyjechała do Gorzowa orkiestra z Frankfurtu to
      ludzie nie umieli się zachować bo klaskali w środku utworów. Tak to jest z
      gorzowską kulturotwórczością. Z dwie lub trzy dekady temu jakiś światły,
      działający na odcinku kultury gorzowianin rzekł: gorzowianie nie potrafią
      odróżnić sztuki od sztuki mięsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka