Dodaj do ulubionych

polska a zagranica

26.02.11, 20:09
zastanawiam się czemu jeszcze Polacy tu siedzą u siebie w tym smutnym szarym kraju bez perspektyw i przeżartym przez korupcję i nepotyzm który generuje całą zapaść gospodarczą, kulturalną i polityczną jaka dzieli nas od rozwiniętych krajów świata

Nie byłem zbyt daleko za granica ale wiem z opowiadań ze za granica ludzie są szczęśliwi i zadowoleni z życia.
Nie dziwię się gdybym miał tyle ojro czy dolarów też byłbym zadowolony.

Polacy są przygnieceni problemami egzystencjalnymi. Każdemu na wszystko brakuje, zarobki, emerytury i renty są tak marne że ludzie jeżdżą zdezelowanymi rzęchami przeżartymi rdzą i nie stać ich aby je doprowadzić do stanu użyteczności.

Większość społeczeństwa ubiera się w ciuchlandach bo mało kogo stać na oryginalną odzież jak już to kupują sobie raz na pół roku.

Ludzie żyją od 1 do 1 na czerwonej kresce, co lepiej zarabiający zatapiają się w kredytach hipotecznych i na samochód który sobie kupili w ratach i zaprzęgają się do roboty i harują jak te woły po 2000 godzin rocznie (najwięcej w europie, niemcy pracują po 1600 godzin rocznie max)

Polacy zapier**lają, żyją w niedostatku, mają mało wolnego czasu i mało pieniędzy. Nie są szczęśliwi. Co niektórzy cwaniaczki podorabiali się na wyzysku innych, inni spełniają się jako samozatrudnieni, harując jeszcze więcej jak te 2000 godzin rocznie. Raz w roku pojadą sobie na jakaś wycieczkę krajową bo na zagraniczną już nie stać.


czemu polacy tu jeszcze siedzicie w tej polsce? tacy z was patrioci, tak dobrze wam tu?
Na naszej klasie jak patrzałem to połowa jak nie większość dawnych znajomych ze szkół powyjeżdżała i nie ma zamiaru wracać - bo do czego?

syf brud zabobony nepotym kolesiostwo zakłamana brudna polityka i obciążenie podatkowe 85%.

Aby coś zmienić w tym chorym kraju to potrzebaby przenieść całą zachodnią kulturę i obczyajowość ludzi a do tego trzeba wielu zmiany pokoleń. Nie dożyjemy tych czasów.

Dlatego nie dziwię się jak ktoś pakuje walizy i stąd spiernicza do lepszego życia za granicą.

Obserwuj wątek
    • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 26.02.11, 20:14
      a jeszcze w czasie wojny czy przed nia, w kostrzynu jeździły tramwaje.
      gdzie dziś kostrzyń miałoby stać na puszcznie linii tramwajowej?
      to te obciążenie 85% każdego podatnika do tego doprowadziły.

      kiedyś ludzie budowali za włąsne pieniądze domy i mieszkania. nie było kredytów.
      dziś podpsiuje się cyrograf z bankierem i on jedną umową zdziera z nas połowę życiowych
      dochodów.

      czemu ludzie są tacy tępi i tak się dają golić jak te barany?
      • Gość: hiro Re: polska a zagranica IP: *.kwidzyn.mm.pl 26.02.11, 20:21
        mniej więcej dlatego,że ponad 50 % jest taka właśnie jak ty! słyszałeś bądź czytałeś żeby hiro narzekał ? trzeba myśleć frajerze a nie całemu światu dupe zawracać ,że:prad cie kopie!
        • Gość: Bernard Re: polska a zagranica IP: *.namao.albertacom.com 26.02.11, 20:40
          Hey hiro,
          Nasz mieszkajacy u mamusi spawacz posiada wyobrazenie o "zachodzie" wyrobione na tanich filmach i folderach reklamowych...
          Powinien sobie uswiadomic ze od ponad dwudziestu lat Polska to tez....zachod....
          Problem w tym ze moze Polska jest, ale duza czesc (wliczajac naszego u mamusi mieszkajacego spawacza) Polakow ciagle zyje w PRL-u...
          Nawet ci z pokolenia urodzonego dlugo po tym jak komuszki sie wyniesli i jeszcze zluzej po tym gdy ich przodki opuscily zadomowe...wychodki...
          Zyjacy z zaprogramowanymi przez RL rodzicami oczekuja ze wladza da..Ze pokaze, Ze pomoze...

          :):)
          • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 27.02.11, 01:19
            >> oczekuja ze wladza da..Ze pokaze, Ze pomoze.

            ja nie oczekuje że da tylko ze przestanie zabierać.

            i sie przetsań ze mnie brechtać że u mamusi mieszka jak skończyłem studia i od roku dopiero pracuję. pewnie bo powinienem wziąć kredyt hipoteczny podpisać cyrograf z bankierem i do końca życia tyrać jak wół żeby spłacić kredyt hipoteczny (mort - od śmierci nazwa). i do usranej śmierci bulić.

          • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 27.02.11, 01:26
            nie jestem spawaczem tylko programerem a o spawaniu myslę ze to jest lepsze tylko bym musiał 5 lat siedzieć w zawodzie żeby zechcieli ze mną gadać za granicą.

            chociaż znajomy po kursie pojechał do kanady i 2-3 tyg tam pracował. mówi że został oszukany ale tam g**o prawda pewnie nie umiał dobrze spawać i go wywalili
            • Gość: fachman Re: polska a zagranica IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.11, 18:54
              Mówisz że 5 lat. Jeśli kończysz kurs jakikolwiek to po roku powinieneś być już średni w te klocki, po 2 latach dobry, po 3 latach w cechu możesz zdawać egzamin na czeladnika a po 5 latach egzamin na mistrza. Liczy się co umiesz a nie ile masz papierów. Ilu jest takich co się uważają za fachowców a to zwykłe papudraki. Jeśli po roku czy dwóch dalej nic nie umiesz to widocznie minąłeś się z powołaniem. Pojedziesz na rozmowe, tam będą testy praktyczne i jak pokażesz że umiesz to robić to cię przyjmą.
              • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 28.02.11, 19:03
                ja przez rok, dwa wykonywałem inną pracę (programowanie) ale uprawnienia mam jeszcze ważne. nie wiem czy jest sens przechodzić. nie chce mi się iść do brudnej fabryki zaapier**lać. ale zarobki miałbym 2x większe jak tutaj w biurze.
                • Gość: Bernard Dobra praca, zla praca... IP: *.namao.albertacom.com 28.02.11, 23:10
                  Hey wolfenstein,
                  Za komuny bylo ciekawiej,
                  Pamietam jak rozrozniano prace "dobra" od "zlej"...
                  Znajoma pani "Zosia" pracowala w Stilonie na maszynach.. Byla pracowita, uczciwa i nigdy nie marudzila ze w systemie czterobrygadowym musiala zasuwac.. Mowila ze zarobki nie sa zle...
                  Pozniej tragedia pani "Zosi" sie przydarzyla.. Jej majstrowie czy szefowie doceniajac jej wysokie standardy i odpowiednie morale w pracy..postanowili ja....awansowac..
                  trafila pani "Zosia" do malego ciemnego pokoiku w ktorym miala jakies wskazane jej przez szefow papiery wypelniac i w odpowienie miejsc wkladac...
                  wszyscy pani Zosi bardzo zazdroscili..
                  Pani "Zosia" dostala dobra prace...
                  Pani "Zosia" jednak szczesliwa nie byla..bowiem ta "dobra praca" placila jej mniej niz ta "zla' ktora wczesniej wykonywala...
                  Pani"Zosia" poprosila szefow by ja spowrotem na "operatowa" przerobic..
                  Niemozliwe bylo niestety... szefowie zbyt ja doceniali by ja "zdegradowac"...
                  Pani "Zosia" powiedziala mi wtedy: "Bylo mi sie opierda--lac to bym teraz wiecej zarabiala"...
                  Moral?
                  Nigdy nie glosuj na PiS!!
                  :):):):):)
                  i to sa jaja
        • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 27.02.11, 01:23
          ja nie narzekam na siebie. ja sobie poradzę.
          żal mi tych ciemnych ludzi wokół co tak wystawiają łapy do państwa i wierzą w bajki nieświętego mikołaja tuska który im coś obiecuje jakąś drugą irlandię.

          większość tych biednych ludzi nie widziała zachodu i żyją jak te rybki w akwarium nie wiedząc ze na zachodzie jest normalnie.
          • Gość: Bernard Re: polska a zagranica IP: *.namao.albertacom.com 27.02.11, 10:15
            Hey wolfenstein,
            Nie zlosc sie..
            Z jakiegos powodu jestes wdziecznym tematem "do kopania"..
            Nie bierz tego powaznie..To tylko forum...
            A czy zachod jest az taki "normalny"..
            "Normalnosc" to pojecie wzgledne...
            To co rozni Polske od innych krajow zachodu to te wrodzone kompleksy Polakow ktore nie pozwalaja im na zycie "na luzie"... Przejawia sie to w agresji raczej niespotykanej poza Polska.. ludzie w wiekszosci sa bardzo agresywni w stosunku do siebie i innych. Z jednej strony uwazaja sie za "narod wybrany" a z drugiej strony wielka ofiare... Sa gotowi przywlaszczac sobie sukcesy innych lub na plecach innych starac sie je osiagac, lecz maja wielkie problemy z akceptacja swoich bledow - za te zawsze kogos innego obwiniaja...
            Mieszkajac na codzien poza Polska staje sie to wszystko bardziej widoczne podczas wizyt...czy "obserwujac " Polske z dystansu...
            :):):):)
            • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 27.02.11, 11:34
              to nie są zadne wrodzone kompleksy. jak ty chcesz żyć na luzie gdy nie starcza ci do 1-go?
              wielu ludzi obserwuję obok i żyją jak nędzarze. porównaj poziom zarobków w Polsce i krajach rozwiniętych
              jak niemcy, francja, anglia czy kanada. Porównaj też ceny u nas jest wszystko droższe.
              Porównaj ceny nowych samochodów w salonach i stosunek procentowy - kogo na nie stać u nas
              i w krajach zachodnich.
              porównaj dostępność mieszkań - był jeden taki raport z którego wynika że realnie przeciętny polak jest w stanie zakupić mieszkanie tylko w katowicach i to o włos się znajduje na kresce możliwości kupna mieszkania w stosunku do ceny i tego ile zarabia.

              Ludzie na zachodzie są szczęśliwsi bo żyją w dostatku a polacy w nędzy.
              to jest jedyna przyczyna dla której ludzie wyjeżdżają tam gdize im lepiej


              polacy są gotowi sobie przywłaszczać suckesy innych? o czym mówisz?
              może o anglikach którzy przywłaszczyli sobie rozszyfrowanie enigmy?
              albo bitwa o anglię w tym lotnicza w której polacy mieli spory udział?
              czy moze zwycięska ofensywa armii czerwonej która wyzwoliła nas z okupacji hitlerowskiej w 44?

              ale mniejsza o historię.

              polska może odegrać dużą rolę w UE i na świecie.
              Ale politycy są zakompleksionymi homofobami i przeżartymi przez korupcję i nepotyzm świniami
              oglądającymi się na słupki poparcia w sondażach by jak najdużej trwać przyu korycie.
              Gdy zbliżają się wybory - dopiero ruszają swoje rozleniwione urzędnicze du**sko i szykują
              pakie ustaw - nie dlatego że trzeba je wprowadzić - tylko dlatego że zbliżają się wybory
              i trzeba wygrać miejsce o bycie przy korycie.

              to jest w tym kraju chore i chore są media które zajmują się pierdołami typu kastastrofa smoleńska
              zamiast piętnować istniejące władze które robią z ludzi baranów.

              w sumie jak im dobrze to niech dają sie tak golić.
              ja w tym brać udziału nie będe.

              i niech mi nikt nie pier**li jak zacznę oszukiwać nie płacąć uczciwie podatków do budżetu.
              • e_werty Re: polska a zagranica 27.02.11, 19:29
                chcesz żyć na luzie

                .. co pod tym pojeciem rozumiesz?
                Jesteś produktem mas mediów i reklamy
                - dla ciebie posiadanie "markowych ciuchów"
                jest szczytem marzeń... to jest twoje "życie na luzie"?
                tak wynika z toich wypocin.

                Szukaj innych wartości w zyciu
                a odkryjesz w sobie wiele zaskoczeń.
                Pomimo zdrenowania twojego mózgu
                przez tabloidy i ogłupiacze w dopalaczach i "RedBullach"!

                Na "najwiekszym luzie" żyja ci co nie mają wiele do noszenia
                i nic ich nie udupia - nie boja się że ktos im konto wyczyści..
                Bo go nie maja!
                • Gość: Bernard Re: polska a zagranica IP: *.namao.albertacom.com 27.02.11, 20:37
                  Hey werty,
                  Wypisujesz glupoty...
                  Ale to zapewne wiesz...
                  :)
              • Gość: Bernard Re: polska a zagranica IP: 199.19.221.* 27.02.11, 20:35
                Hey wolfenstein,
                Polska robi ogromne postepy, ale jeszcze dlugo bedzie "do tylu" w porownaniu do najbogatrzych krajow.. to musi sie zaakceptowac albo zawalu sie dostanie...
                Polska moze jest wolna od dwudziestu lat ale pierwsze pietnaszcie to bylo wychodzenie z "dolka"..
                Zaledwie od paru Polska pracuje nad "doganianiem', a przeciez swiat w miejscu nie stoi..
                Nie ma rady... Na kazdy krok ktory z latwoscia robi Europa Polska musi zrobic poltora i to z ogromnym wysilkiem...
                Nie ma innej rady.. manna nie spadnie..
                :):):):)
                PS a z ta "powszechna korupcja" to przestan..
                Widza ja i mowia o niej tylko ci ktorzy chca powdazyc zaufanie do rzadu...
                Korupcja to taki wyswiechtany juz polityczny bat na wladze...
                Nie twierdze ze wszystko jest perfekt, ale problemu nie ma...
                :):):)
                • wolfenstein3d nie znasz się na finansach ojciec 28.02.11, 17:04
                  korupcja jest i to straszna, idąca w miliardach złotych (rosyjski gaz do polski po zawyżonej cenie, nabijanie kabzy kasynom - świnie które brały w tym udział nadal są marszałkami sejmu i ministrami w rządzie donalda tuska)

                  a do tego cały polski system finansowy jest w rękach zagranicznych.
                  jesteśmy zadłużeni za granicą.

                  Majętny jest ten u którego są zadłużeni. dlatego jak UE pożycza jakąś kasę to gonić batem.

                  wyzysk krajów 3 świata.
                  • Gość: Bernard Re: nie znasz się na finansach ojciec IP: *.namao.albertacom.com 28.02.11, 18:19
                    Hey wolfenstein,
                    Och, przestan...
                    Jesli ktos chce z kazdego moze zrobic skorumpowanego zlodzieja czy cos tam...
                    Zaloze sie ze PiSowiec doniosl na jakkiegos profesora w Lublinie zarzucajac korupcje..Sprawa poszla do sadu.. Okazalo sie ze ze od wdziecznych stgudentow przyjmowal upominki w postaci czekoladek czy dlugopisow...Dzieki Bogu sedzia byl normalny i profesora uniewinnil...
                    Sprawa pokazuje jednak jak operuja ci ktorzy chca swiat przekonac ze poloacy to urodzeni kombinatorzy, zlodzieje i ze sa skorumpowani wszedzie i zawsze...
                    Jesli sie przyjzy kto oskarza i kogo od razu widac, ze to wojna polityczna....
                    "Za moich czasow" bylo normalnym i w pelni akceptowanym dawanie upominkow nauczycielom...Na poczatku roku wszystkie dzieci przychodzily z kwiatkami a na koniec roku szkolnego byly kwiatki, czekoladki, ksiazki... Tak nas uczono..Nalezy okazywac wdziecznosc tym ktorych wysilek pozwolil wyzwolic z nas geniuszy jakimi jestesmy..
                    W pracy bylo podobnie..Sobie nawzajem z okazji urodzin czy imienin dawalismyn drobne upominki (skladka po pare zlotych) i szefom z tego samego powodu to samo...
                    Bylo fajnie. Bylo na luzie..Ludzie byli dla siebie bardziej zyczliwi i mogli to okazac bez strachu o bycie posadzonym o przekupostwo...
                    Nie bylo zadnego pisowca z powodu ktorego "aktywnosci" mozna bylo za maly akt wdziecznosci czy uznania poslac kogos do wiezienia lub samemu za kraty wyladowac...
                    W/g ewangelii pisowskiej jesli Jedrzejczak spotka sie z biznesmenami i ktoregos papierosem czy drinkiem poczestuje....to jest to wystarczajacy powod by ...oczywiscie o korupcje posadzic...
                    A co z Ksiezmi..O nich sie boje.. Zrobi ktos zdjecie takiemu gdy gotowke do koszyka zbiera od masy ludzi - toz przeciez moze zgnic w wiezieniu... Jwsli to nie korupcja bowiem to PiS ma luki w swej ewangelii...
                    Slowem do absurdu doproiwadzona "walka z korupcja" majaca na celu nic innego jak niszczenie okreslonych osob...
                    Wystarczy zarzut partyjny..wystarczy prokurator ktory 'sprawe przyjmie..Wystarczy sedzia ktory skaze..
                    I mamy na zawsze oponenta politycznego z glowy...
                    Oponent jest zasadzonym przestepca i politycznie sie nie liczy...
                    Poponuje raz jescze: Przyjzyj sie danym: kto i kogo i o co oskarza...
                    Z czego rob sie przestestwa...by uzasadnic pisowska polityke ...
                    A rosyjski gaz jest drogi poniewaz europa kupuje u ruskich. Europa nie ma a rosja ma... Europa musi poszukac alternatywnych zrodel ropy i gazu by z rosyjskim monopolem skonczyc...
                    A kasyna sa po to by obiecujac miliony samemu miliardy zarabiac.. taka ich powod istnienia..
                    Jedyna metoda - nie isc tam...
                    :):):)
                    • Gość: hiro Re: nie znasz się na finansach ojciec IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.02.11, 18:22
                      berni!!! kto ikiedy ci to napisał? nawet nie mam tyle samozaparcia żeby to przeczytać;-)
                      berni to musi być plagiat!!
                    • wolfenstein3d a spróbuj lekarzowi nie dac upominku 28.02.11, 18:59
                      to zobaczysz jak cię zoperuje - że będzie bolało bez znieczulicy, na głupiego jasia.
                      • Gość: hiro Re: a spróbuj lekarzowi nie dac upominka IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.02.11, 19:55
                        oj ty portalowcu;-)
                      • zetkaf Re: a spróbuj lekarzowi nie dac upominku 28.02.11, 20:19
                        > to zobaczysz jak cię zoperuje
                        Bo wolfi to ma doswiadczenia z operacjami bez znieczulenia... ile w przeciagu ostatnich 10 lat przeszedles? Jesli jakas, to chyba wyciecia kawalka mozgu - tak, w tej kwestii uwierze, ze kilka juz masz za soba ;)
                        • Gość: hiro Re: a spróbuj lekarzowi nie dac upominku IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.02.11, 20:26
                          cytujesz wolfiego a srasz do mnie?!nie pij tyle po pracy!dopiero poniedziałek-chyba!
                          • zetkaf Re: a spróbuj lekarzowi nie dac upominku 28.02.11, 21:04
                            > cytujesz wolfiego a srasz do mnie?!
                            Jakie do ciebie? Odpowiedzialem na wolfowego posta, co zreszta widac - jakbym odpowiadal na twojego, to bylbym bardziej "wciety" (jak nie wiesz co to "wciecie" spytaj wertego, on sie zna na tych sprawach ;)

                            > nie pij tyle po pracy!
                            no wlasnie nie mowie, kto tu "wciecia" ocenic nie potrafi.

                            > dopiero poniedziałek-chyba!
                            Widzisz, jakbys nie pil tyle po pracy, to bys nie mial problemow z rozroznianiem dni tygodnia ;)
                        • wolfenstein3d Re: a spróbuj lekarzowi nie dac upominku 01.03.11, 17:21
                          >> to chyba wyciecia kawalka mozgu - tak

                          u mnie przynajmniej jest co wycinać.
                    • wolfenstein3d albo księdzu 28.02.11, 19:01
                      jak na ciebie nagada z ambony, zapisze cię w zeszyt kto ile dał i napluje ci na podest ze złości i przeklnie twój dom rzuci klątwę. papieże dawniej rzucali klątwy, na jakiegoś króla jeden rzucił to ten do neigo na klęczkach przyszedł go przebłagać żeby z niego zdjął a gdy to zrobił, ten skrócił go o głowę. i tak to wygląda.
                      • zetkaf Re: albo księdzu 28.02.11, 20:22
                        > jak na ciebie nagada z ambony,
                        to go do sadu podasz, jak za odszkodowanie znowu na ciebie nagada - to jeszcze raz do sadu, i za kratki pojdzie, bo to juz recydywa.
                        Aha, i skarge do biskupstwa, wraz z wyrokiem sadowym, to jeszcze przedstawiciele Pana Boga powiedza, ze to nie ty zly, ale ze jakis pomiot szatana sie wkradl w szeregi Kosciola, ale dzieki twojej pomocy udalo sie go usunac ;)

                        > podest ze złości i przeklnie twój dom rzuci klątwę.
                        A ile warta klatwa rzucona przez zlosc? Czy Bog ja uzna? Nie sadze...
              • zetkaf Re: polska a zagranica 27.02.11, 21:07
                > to nie są zadne wrodzone kompleksy. jak ty chcesz żyć na luzie gdy nie starcza
                > ci do 1-go?
                Ale na bluraya starcza... moze trzeba bylo caraudio nie kupowac?

                > Porównaj ceny nowych samochodów w salonach
                A bez samochodu to tylko sobie w leb strzelic? To moze porownaj cene NAJTANSZEGO samochodu w Polsce i w Niemczech - u nas sa tansze ;)

                > polacy są gotowi sobie przywłaszczać suckesy innych? o czym mówisz?
                > może o anglikach którzy przywłaszczyli sobie rozszyfrowanie enigmy?
                Nie, rozszyfrowali NIEZALEZNIE, m.in. przy pomocy wyciagnietego z podtopionego ubota deszyfratora...

                > albo bitwa o anglię w tym lotnicza w której polacy mieli spory udział?
                udzial - ale nie byli sami? Wiec kto wygral? SILY ALIANTOW?

                > czy moze zwycięska ofensywa armii czerwonej która wyzwoliła nas z okupacji hitl
                > erowskiej w 44?
                No i co, myslisz, ze przy tych tlumach idacych z Rosji, Polska miala znaczacy udzial?

                > polska może odegrać dużą rolę w UE i na świecie.
                Moze - o ile Polacy wezma sie za robote...


                > Ale politycy są zakompleksionymi homofobami
                ale ktos tych homofobow wybiera.

                > to jest w tym kraju chore i chore są media które zajmują się pierdołami typu ka
                media sa jak restauracje - zawsze karmia klienta tym, czym chce byc karmiony. Nic na sile, nie traktuja cie jak 6-letnie dziecko, ktoremu mamusia wmawia co ma jesc...

                > i niech mi nikt nie pier**li jak zacznę oszukiwać nie płacąć uczciwie podatków
                > do budżetu.
                Tylko potem nie pier**l, ze masz dziury w drogach, za dentyste musisz placic z prywatnej kieszeni, itp. Sorry, ale nie zarobiles na uslugi dla ciebie...
                • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 28.02.11, 17:12
                  > czy moze zwycięska ofensywa armii czerwonej która wyzwoliła nas z okupacji hitl
                  > erowskiej w 44?
                  >> No i co, myslisz, ze przy tych tlumach idacych z Rosji, Polska miala znaczacy udzial?

                  ruscy jak szli na zachód to po drodze gwałcili twoje prababki. kto wie czy ty nie jesteś jakimś wnukiem ruska



                  > polska może odegrać dużą rolę w UE i na świecie.
                  >> Moze - o ile Polacy wezma sie za robote...

                  za robotę nie, za finanse. Żeby nie wyciekały do krajów rozwiniętych tylko pozostawały w Polsce
                  potrzebne są cięcia zaciskanie pasa i spłata zadłużenia które wynosi 20 tys na obywatela.
                  im szybciej się to spłaci tym szybciej ściągnie się przytłaczający głas z karków wszystkich obywateli
                  tego zacofanego państwa. Z cięzkim kamieniem na plecach za daleko nie zajdziesz. Obciążenie podatkowe
                  jest za duże i za duże wydatki i rozdawnictwo rządu na różnorakie podwyżki w sektorze państwowym aby się
                  przybodobać wyborcom i przetrwać dłużej przy korycie.


                  > i niech mi nikt nie pier**li jak zacznę oszukiwać nie płacąć uczciwie podatków
                  > do budżetu.
                  >>Tylko potem nie pier**l, ze masz dziury w drogach, za dentyste musisz placic z prywatnej kieszeni, itp.

                  dziury są przez chory system bo przetargi wygrywają najtańsi tj tacy co zalepiają dziurę w jezdni 1 centymetrową warstwą
                  asfaltu laną z taczki - widziałem. A po tygodniu ta dziura znowu wyrasta.


                  >> Sorry, ale nie zarobiles na uslugi dla ciebie...

                  pozwól że ja sam będe sobie płacił za leczenie jak będe chciał i edukację i sam sobie będe składał na emeryturę
                  którą będe miał dużo przed wiekiem emerytalnym z inwestycji które poczyniam.
                  natomiast ty dalej płać do budżetu żeby taki jędrzejczak czy pera rozpier**lała miliony na niepotrzebne drogie obiekty
                  typu filharmonia, milion zł do kieszeni rubikowi, chora marka przestań gorzów pochłaniająca miliony itd
                  a dziury jak są w drogach tak będą. Ja wolę za kasę która miałaby zasilić budżet miasta następnie rozkradziony
                  i rozpier**lony na głupoty, podreperować sobie zawieszenie w samochodzie.
                  Bo za spadem wartości samochodu z powodu dorzęchanego zawieszenia muszę płacić ja z winy magistratu który ulic nie robi i dziur nie łata należycie.
                  • zetkaf Re: polska a zagranica 28.02.11, 20:59
                    > ruscy jak szli na zachód to po drodze gwałcili twoje prababki. kto wie czy ty n
                    > ie jesteś jakimś wnukiem ruska
                    Nie sadze, moja babcia rdzennie zza Buga, swoich raczej nie gwalcili. Pozostaje pytanie o twoje korzenie ;)

                    > za robotę nie, za finanse.
                    Niech sie wezma za COKOLWIEK KONSTRUKTYWNEGO. Kiedys mowiono, ze jak Polska wejdzie do Unii, to sie Unia rozpadnie - i duzo juz nie brakowalo ;)

                    > Żeby nie wyciekały do krajów rozwiniętych tylko pozostawały w Polsce
                    No wlasnie, wiec czemu kupujesz zagranicznego bluraya i caraudio, zamiast rozwinac nowy biznes?

                    > potrzebne są cięcia zaciskanie pasa i spłata zadłużenia które wynosi 20 tys na
                    > obywatela.
                    Potrzeba... ludzi, ktorzy chca zarabiac na wlasnym biznesie, a nie tylko ogladac filmy DVD na blurayu...

                    > im szybciej się to spłaci tym szybciej ściągnie się przytłaczający głas z karkó
                    > w wszystkich obywateli
                    Silnym glaz nie przeszkodzi, slabym ziarnko piasku na szyi ciezarem wydawac sie bedzie...

                    > . Obciążenie podatkowe jest za duże i za duże wydatki i rozdawnictwo rządu na różnorakie
                    leczenia zebow oszustow na koszt panstwa...

                    > dziury są przez chory system bo przetargi wygrywają najtańsi tj tacy co zalepia
                    > ją dziurę w jezdni 1 centymetrową warstwą
                    dziury sa tez przez to, ze nie ma kasy na remonty. Czemu nie ma kasy? Bo wielu, jak wolfstein, kantuje na podatkach...

                    > pozwól że ja sam będe sobie płacił za leczenie jak będe chciał i edukację i sam
                    > sobie będe składał na emeryturę
                    Tylko potem nie placz, ze nic ci rzad nie zapewnia. Ale tez bym wolal nie placic ZUSu, zamiast tego np. na ubezpieczenie medyczne. Tylko widzisz, ty za leczenie nie placisz, a potem placzesz, ze w standardzie to jedynie czarna plomba, a nie swiatloczula.

                    > którą będe miał dużo przed wiekiem emerytalnym z inwestycji które poczyniam.
                    takich jak bluray, caraudio ;)
                    • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 01.03.11, 17:31
                      >> No wlasnie, wiec czemu kupujesz zagranicznego bluraya i caraudio, zamiast rozwinac nowy biznes?

                      bo polskich blu rayów nie ma a nawet jakby były to kupiłbym zagraniczne bo lepsze. podobnie car audio.


                      >> a nie tylko ogladac filmy DVD na blurayu

                      na blu rayu się nie ogląda filmów DVD chyba że ty takie rzeczy robisz, ja oglądałem na nim filmy blu-ray-disc.
                      ale sprzedałem bo mało tych filmów bardzo jest w gorzowskiej wypożyczalni i nie ma co oglądać.
                      teraz mam odtwarzacz dvd na który ściągnięcie filmu z internetu zajmuje 40 minut. tylko trzeba wykupić smsem
                      pojemnosć konta na rapideo.


                      >> leczenia zebow oszustow na koszt panstwa...

                      jeśli interesuje ci emoje uzebienie to całą lewą szczenę mam do zrobienia.
                      a nie robię bo za drogo. teraz w pańśtwowej służbie się za wszystko buli jak j amam daromwą przychodnię
                      na sienkiewicza - za wszystko i tak musisz bulić. w państwowej. To już wolę do prywatnej pójść jak muszę płacić
                      a nie będe musiał czekać w kolejce. oni lubią na 8:15 umawiać a o 11 się wchodzi.



                      >> Ale tez bym wolal nie placic ZUSu, zamiast tego np. na ubezpieczenie medyczne.

                      haha na ubezpieczenie medyczne. a ja bym na żadne ubezpieczenie nie płacił medyczne tylko jakbym zachorował
                      to sobie kupił za to lekarstwa i zapłacił lekarzowi. A jakbym nie zachorował to kasa pozostałaby w mojej kieszeni.
                      a nie w kieszeni ubezpieczyciela.



                      >> takich jak bluray, caraudio ;)

                      sie żeś przy**eał do dwóch jedynych rzeczy jakie w ciągu ostatnich 7 miesięcy kupiłem dla siebie
                      pozostałą część oszczędzałem na wszystkim na czym się dało na jedzeniu, fryzjerze, ubraniach.
                      • e_werty Re: polska a zagranica 01.03.11, 18:28
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d
                        wolfenstein3d

                        ... to juz wataha...
                        i kamieni kupa!

                        Z przewagą kupy!
    • Gość: jona Re: polska a zagranica IP: *.access.telenet.be 01.03.11, 22:02
      Nie chce mi sie rozpisywac i czytac calego tematu. Tak,mieszkam za granica od wielu lat,ale nie ze wzgledow socjalno-bytowych ale jak to mowia poszlam za mezem. Wcale na poczatku nie mialam luksusow,bo razem studiowalismy,nic nikt nam nie dal,do wszystkiego dochodzilismy i dochodzimy ciezka praca,co prawda nie fizyczna.Moi gorzowscy znajomi czasem maja 100 razy piekniejsze domy -wille np w podgorzowskiej Baczynie,ja marny dom,bo tu taki jest wart kilka podgorzowskich willi (ceny ziemi,etc).Nigdy nie zapieprzalam fizycznie,ale i to co teraz osiagnelam-(prace ktora uwielbiam,nie przepracowuje sie,jestem w miedzynarodowym srodowisku,chodze w czasie pracy na lekcje jezykow,w przerwie obiadowej ide na fitnes pietro nizej,obok mam biblioteke i stolowke na poziomie dobrej restauracji) to zdobylam wlasna ciezka praca (ciagle egzaminy,nauka). Od wielu lat udzielam sie spolecznie (na poczatku w srodowisku polonijnym,obecnie w radzie gminy) i tyle biedy co widzialam to nikomu nie zycze. Wsrod Polakow (tzw wiecznych emigrantow) panuje przekonanie -praca po kilkanscie godzin dziennie,oszczedzanie na wszystkim od szkiel do okularow po podstawowe jedzenie z PL,bo jak pojade do Polski to trzaeba pokazac sie,bo co powiedza sasiedzi i rodzina. I to pewnie tak jest,bo jak przyjezdzam do Gorzowa to nawet ludzie z oddalonego bloku obserwuja mnie co przywiozlam.A ja mowie stanowcze NIE-nie jestem wiecznym emigrantem,jestem europejka.Nie musze odkladac na "wypasiony" samochod,aby pokazac sasiadom,tu zyje ,tu korzystym z kultury tutejszej lub polonijnej (w sobote ide na Golcow),tu ide do restauracji. Wiem-mam szczescie,ze mam taka prace,ktora daje mi zadowolenie i zarobki wieksze jak tutejsze srednie.Wiem,ze wielu rodakow majacych podobno do mojego wyksztalcenie nie ma tu takiego szczescie i kobiety pracuja jako sprzataczki na tzw titre service,a panowie na budowach.Musza odkladac kazde €,ale i sa skrajne przypadki biedy (tak jak w PL ludzie traca prace,nie maja prawa do zasilku z jakis tam powodow i czasem koncza na ulicy jako bezdomni)
      A wiec zdjecia na NK nie zawsze ukazuje rzeczywistosc,bo wszedzie super gdzie nas nie ma.Na 100% za granica musisz dac z siebie 200% jak autochton, no i nie zawsze dopisuje szczescie
      • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 01.03.11, 22:39
        >> chodze w czasie pracy na lekcje jezykow,w przerwie obiadowej ide na fitnes pietro nizej,obok mam biblioteke i stolowke na poziomie dobrej restauracji)

        to masz dobrze. bo firma w której pracujesz inni zapier**lają a ty masz chody siedzisz im na spracowanych karkach i sobie w czasie pracy pobierasz lekcje języków na ich koszt, chodzisz na fitnes i do restauracji. A kto generuje zysk z którego masz płaconą wypłatę?


        >> to zdobylam wlasna ciezka praca (ciagle egzaminy,nauka).

        bo inni to nie zdają egzaminów i studiów? dzisiaj każdy polak robi studia bo tak trzeba. Co prawda ranga studiowania się znacznie obniżyła i te egzaminy trzeba zdawać ale to jest ciężko tylko na 1 roku, na 2 lżej a na 3 to już się takie wałki robi że nie trzeba się uczyć a się zdaje (przed egz ściągi z odpowiedziami testów z zeszłego roku tylko chodzą). Na 4 roku roku to już idzie sama ściema a na piątym przepisujesz normalnie z książek całe rozdziały do pracy dypl i tylko trzaskasz dużo przypisów. Wszystko przechodzi. Ale niektórzy nie mają szczęścia - trafią na idiotę to ich nie przepuści choćby i wiedzieli więcej od tego profesorka który ich egzaminuje.

        Ja miałem to szczęście że trafiłem na sierotę u którego bym w życiu pracy nie napisałm ale na szczęście poszedł profesora robić a nas przenieśli do zwyczajnego który był nr 1 na roku, na magisterce ostatni w kolejce wybrałem również zwyczajnego i to takiego którego wszyscy się bali. Nie taki diabeł straszny bo to był szef szefów i na magisterce ciągnął za język a jak jakiś mniejszy rangą doktorek coś burczał to ten tylko klasnął ręką i już była cisza że wszystko dobrze jest bo już żem odpowiedział i żeby mu nie zbijać z tropu ulubionego studenta.

        studia, wyszktałcenie czym ono jest w porównaniu do zderzenia z rynkiem pracy. Jedno się rozmija z drugim. Kończąc studia jesteś daleko w tyle za tymi co już pracują po zawodówce od wielu lat i dopiero nadrabiasz zaległości.


        >> panowie na budowach.Musza odkladac kazde €

        instruktor nauki zawodu z kursu opowiadał o synach, magistrach filologii i administracji co zapie**ają za granicą za 20 euro na godzinę. w Polsce mieliby pensyjkę 1600 zł max.

        Pewnie że jest sens wyjechać za granicę po to aby odłozyć trochę €. Ale nie po to żeby robic z tego szpan w polsce tylko by zebrać możliwie szybko jakiś początkowy kapitał na inwestycje.

        Gorzej że nikt z tych robotników nie myśli i po przyjeździe kupują sobie drogi samochód i zaprzęgają się znowu jak te woły do roboty aby je utrzymać.

        Za granicą jest chyba spokojniej. Ludzie tak nie pędzą za forsą bo nie mają tego głodu którzy są tacy przez to pazerni że by wyszorowali każdy kibel własnymi zębami żeby im tylko dużo dać tego ojro.

        Kto kupuje chatki na baczynie? na kredyty. Podpisują cyrograf z diabłem (bankierem) i do usranej śmierci go spłacają. Bankier jedną umowę podpisze i ma połowę zarobków życia człowieka w garści. Bank zagraniczny dodam bo większość to nie są polskie.

        Tak się polacy dają golić jak barany.
        • zetkaf Re: polska a zagranica 02.03.11, 06:22
          > to masz dobrze. bo firma w której pracujesz inni zapier**lają
          tez mogles miec dobrze, ale nie zasluzyles ;)

          > iedzisz im na spracowanych karkach i sobie w czasie pracy pobierasz lekcje języ
          > ków na ich koszt, chodzisz na fitnes i do restauracji. A kto generuje zysk z kt
          > órego masz płaconą wypłatę?
          A skad wiesz, ze tzw. robole tez nie maja przywilejow? Sa dobre firmy, sa kiepskie firmy - tylko najlepsi dostaja sie do dobrych i na dodatek na dobre stanowiska ;)

          > bo inni to nie zdają egzaminów i studiów? dzisiaj każdy polak robi studia bo ta
          > k trzeba.
          Z czego polowa tylko "robi" studia, a egzaminy ledwo zalicza. Mozna zaliczac, mozna byc najlepszym...
          tzw. inwestycja we wlasne zycie - malo zainwestujesz, to i o dobry zysk ciezko. Ale co ja bede analitykowi tlumaczyl ;)

          > i testów z zeszłego roku tylko chodzą). Na 4 roku roku to już idzie sama ściema
          > a na piątym przepisujesz normalnie z książek całe rozdziały do pracy dypl
          niektorzy sie staraja - inni potem narzekaja, ze nic nie osiagneli ;)

          > ścia - trafią na idiotę to ich nie przepuści choćby i wiedzieli więcej od tego
          > profesorka który ich egzaminuje.
          Zycie potem to weryfikuje - kto sie nauczyl, ma lepiej ;)

          > Ja miałem to szczęście że trafiłem na sierotę
          trafil swoj na swego - a byla szansa, ze ktos cie zycia nauczy, ale coz, pech ;)

          > studia, wyszktałcenie czym ono jest w porównaniu do zderzenia z rynkiem pracy.
          > Jedno się rozmija z drugim. Kończąc studia jesteś daleko w tyle za tymi co już
          > pracują po zawodówce od wielu lat i dopiero nadrabiasz zaległości.
          Jesli sie nie uczyles, to na pewno.

          > instruktor nauki zawodu z kursu opowiadał o synach, magistrach filologii i admi
          > nistracji co zapie**ają za granicą za 20 euro na godzinę. w Polsce mieliby pens
          > yjkę 1600 zł max.
          No, ale to trzeba zapier..., a nie obijac sie jak wolfstein ;)

          > Za granicą jest chyba spokojniej. Ludzie tak nie pędzą za forsą bo nie mają teg
          > o głodu
          ci co sobie radza - nie pedza, najbiedniejsi tez maja problem z dozyciem od 1-ego do 1-ego. Ale wytlumacz to komus, kto za granice najwyzej na wycieczke wakacyjna jezdzi ;)
          • wolfenstein3d Re: polska a zagranica 02.03.11, 17:33
            >> ylko najlepsi dostaja sie do dobrych i na dodatek na dobre stanowiska ;)

            chyba największe szczury zeby się później kręcić w błędnym kółku, pograj w cashflow lepiej.



            >> Z czego polowa tylko "robi" studia, a egzaminy ledwo zalicza.
            >> tzw. inwestycja we wlasne zycie - malo zainwestujesz, to i o dobry zysk ciezko.

            studia to kiepska inwestycja ci co ledwo zaliczali dzisiaj mają najwięcej kasy.

            • Gość: hiro Re: polska a zagranica IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.03.11, 18:07
              > studia to kiepska inwestycja ci co ledwo zaliczali dzisiaj mają najwięcej kasy.
              a na tych studiach nikt ci przypadkiem nie mówił,że liczy się praktyczna znajomość zawodu? temu twojemu oponentowi zetkafowi nawtykali teoretycznych pierdoł zawodowych niezgodnych z rzeczywistością i teraz pie... jak potłuczony jakby naprawdę wiedział o czym pisze;-)
              może i costam wie ale jeszcze naprawdę niewiele!jak ja bym go weryfikowal to naprawdę "gęste sito"
              • zetkaf Re: polska a zagranica 02.03.11, 21:06
                > a na tych studiach nikt ci przypadkiem nie mówił,że liczy się praktyczna znajom
                > ość zawodu? temu twojemu oponentowi zetkafowi nawtykali teoretycznych pierdoł z
                > awodowych niezgodnych z rzeczywistością
                widzisz, w kwestiach zawodowych jakos sobie radze, w przeciwienstwie do wolfiego ;)
            • zetkaf Re: polska a zagranica 02.03.11, 21:01
              > chyba największe szczury zeby się później kręcić w błędnym kółku, pograj w cash
              > flow lepiej.
              wystarczy, ze ty grasz ;)

              > studia to kiepska inwestycja ci co ledwo zaliczali dzisiaj mają najwięcej kasy.
              znaczy co, za najbogatszego sie uwazasz? ;)
        • Gość: jona Re:Do wolfensteina IP: *.access.telenet.be 02.03.11, 22:53
          1/moj pracodawca wymaga zaliczenia (na odpowiednim poziomie) w ciagu roku 3 jezyka obcego (albo znasz i zdajesz egzamin,albo chodzisz na kursy). Bywa,ze 3/4 dzialu chodzi na kursy jezykowe,bo tak jest w przepisach (art 49).I tak jest w wielu miedzynarodowych firmach i spolkach.A do mojej wyplaty juz niedlugo ty bedziesz doplacal :-)
          2/Mysle,ze w PL obecnie studia to jak za moich czasow wieczorowe LO-kazdemu wypada je skonczyc :-)Sam o tym piszesz...
          3/ 20€ /h na czysto (po oplaceniu wszystkich oplat i podatkow) to pewnie ma kombinator zatrudniajacy rodakow na tzw podwykonawcow.Pewnie,ze takich majstrow jest wielu...Polak potrafi kombinowac i swiete sa slowa Polak pomoze ci za granica jak ci nie zaszkodzi
          4/Obecnie mlodzi maja duzo wiecej mozliwosci,bo granice sa otwarte,sa roznego rodzaju programy jak np Erasmus i jak ktos jest dobry to daleko zajdzie ciezka praca.Kiedys tego nie bylo....
          5/zawsze mozesz probowac szczescia w instytucjach.Tu nie trzeba zadnych znajomosci i lapowek tylko byc dobrym i znac perfekt przynajmniej 1 obcy jezyk,najlepiej 2,a na koncu miec troche szczescia.Wkrotce (16/3) oglosza egzaminy dla administratorow.Probuj....europa.eu/epso/doc/epso_planning_en.pdf
      • e_werty Re: polska a zagranica 02.03.11, 13:43
        chodze w czasie pracy na lekcje jezykow

        i widac efekty -
        ... juz chodzi do restauracji a nie do "rest."
        jak to opisywała niedawno...
        • Gość: jona Re: polska a zagranica IP: *.access.telenet.be 02.03.11, 22:40
          Dalej nie uzywam polskiego na codzien (chyba,ze na tym forum )....tylko 3 inne,a wiec nie twierdze,ze nie robie bledow :-) po tylu latach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka