Dodaj do ulubionych

Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, Kl...

08.12.11, 21:33
Jeszcze ten misio od UBoota.
Regionalista Robert P. powinien kojarzyć.
Obserwuj wątek
    • pyttacz Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 08.12.11, 21:37
      Bahr Rudolf

      Sam skojarzyłem.
    • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.11, 21:50
      "Misio od U-Boota"? Sorki, ale nie kojarzę :-)
      • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.11, 21:51
        A Rudolf B. był po prostu żołnierzem, jak miliony innych w tej wojnie.
        • pyttacz Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 08.12.11, 22:13
          Gość portalu: Robert P. napisał(a):

          > A Rudolf B. był po prostu żołnierzem, jak miliony innych w tej wojnie.


          No, takich krzyżykówi to prości żołnierze nie dostają.
          124 rozpoznanych odznaczonych.
          Wąska elita.
          • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 16:24
            Ale za ten krzyżyk ulicy nie dostanie.
            • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.11, 11:09
              Robert P. napisał(a):

              > Ale za ten krzyżyk ulicy nie dostanie.

              Gdyby był zwykłym nieudacznikiem to by dostał, a że był dzielnym kapitanem który zatopił cztery okręty, to nie dostanie?

              • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.11, 00:46
                Ulicę? Za EK? Chyba od ciebie. W ramach faszounii
          • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 14:30
            pyttacz napisał:

            > No, takich krzyżyków
            > i to prości żołnierze nie dostają.

            Successes
            2 ships sunk for a total of 13,045 GRT
            2 warships sunk for a total of 2,560 tons


            ho, ho, ho! trzy brytyjskie i jeden kanadyjski...



      • pyttacz Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 08.12.11, 21:54
        www.uboat.net/men/commanders/30.html
        Wygląda swojsko.
        Wytropiłem go w jakiejś książce o konwojach.
    • e_werty Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 08.12.11, 22:01
      A co z tablicą na Magistracie?

      "POLAKOM, KU WIECZNEJ PAMIĘCI, W PIERWSZĄ
      ROCZNICĘ OSWOBODZENIA GORZOWA
      Z POD WIEKOWEGO JARZMA GERMAŃSKIEGO
      PRZEZ WOJSKO POLSKIE I ARMIE CZERWONĄ
      WMUROWANO TĘ TABLICĘ Z GŁĘBOKA WIARĄ
      WIECZNEGO BYTOWANIA POLSKI
      NA ZIEMI LUBUSKIEJ
      GORZÓW, DNIA 30.I.1946 R."

      wisi jeszcze?


      No i honorowy ob. Hitler nadal jest Landsberskim patronem?
      - jezeli juz mowa o tradycjach landsberskich...
      • e_werty Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 08.12.11, 23:00

        Są jednak postaci całkiem neutralne, ze świata kultury: Schleiermacher, Klemperer, Teike etc. O ulicach dla nich dotąd nie było mowy. Co najwyżej tablica, albo jakieś popiersie niezbyt eksponowane. Większość sławnych mieszkańców nie ma jednak żadnej wzmianki w miejskiej topografii


        No bo jak pogodzic tablice sławiaca wygnanie Niemców z upamietnieniem ich pobratymców? No i ten Hitler w korowodzie słynnych landsberszczan!!!

        PORUTA NA CAŁEGO!
        • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 14:16
          e_werty napisał:

          > Są jednak postaci całkiem neutralne, ...

          "całkiem neutralnych" raczej nie ma wśród osób znanych. osoby znane bywają co najmniej "kontrowersyjne".

          na przykład schleiermacher występował przeciwko napoleonowi. z niemieckiego punktu widzenia być może było to korzystne, ale na pewno nie było korzystne z polskiego punktu widzenia.

    • Gość: Bernard Kocham numerowane drogi i ulice.. IP: *.namao.albertacom.com 08.12.11, 22:35

      Moj adres dla przykladu wyglada mniej wiecej tak #123, 28567 RR 581..
      To nie jest moj adres ale poza cyftami i literami niczym sie nie rozni..
      Jest calkowicie apolityczny..Nie upamietnia zadnego swieckiego czy innego swietego,..Nie upamietnia bohaterow ktorzy sie wrogami okazali,..po prostu numery i litery...
      I latwo znalezc... W Gorzowie, jesli miasta ktos nie zna, to moze o dwa kroki od poszukiwanej ulicy przejsc i wiedziec nie bedzie...
      Tu takie numery niemozliwe bo...mamy numery...
      Wszystie "ulice" biegnace ze wschodu na zachod nazyane sa "avenue" i numery wzrastaja na nich wlasnie od wschodu w kierunku zachodnim..
      Wszystkie "ulice" biegnace z poludnia na polnoc nazywane sa "street" i numery domow wzrastaja wlasnie od poludnia na polnoc...
      Powstala "siatka".. W kazdym momencie wiesz dokladnie w jakiej czesci miasta jestes i w ktorym kierunku jedziesz... Jesli pisze na przyklad "178 Street" i numery sie zwiekszaja to znaczy ze jestes po zachodniej stronie miasta i jedziesz na polnoc... Jesli pisze "9 Avenue" i numery sie zmniejszaja to znaczy ze jestes na poludniu miasta i jedziesz...na wschod...
      Proste, latwe i wymieniac po kazdych wyborach nie trzeba...
      I to sa jaja
      :):):)
      • Gość: alenumer Re: Kocham numerowane drogi i ulice.. IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 22:44
        "Tu takie numery niemozliwe bo...mamy numery... ' to zupełnie jak w Auschwitz!
      • Gość: alenumer Re: Kocham numerowane drogi i ulice.. IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 22:50
        "Tu takie numery niemozliwe bo...mamy numery... " to jak w Auschwitz?
      • Gość: a ...ham "drukowane" drogi i ulice.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 00:13
        A później dzięki takim "udogodnieniom" bezmyślni kretyni wjeżdzają do rzeki lub jeziora, "bo im dżi-pi-es kazał".

        A Benio to 23646.
        Jego Uwielbienie też będzie mialo numer - w ZK.
      • josner Re: Kocham numerowane drogi i ulice.. 09.12.11, 08:06
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        >
        > Moj adres dla przykladu wyglada mniej wiecej tak #123, 28567 RR 581..
        > To nie jest moj adres ale poza cyftami i literami niczym sie nie rozni..

        To karygodne. że w twoim mieście nie ma ulicy Gorzowskiej :)
    • Gość: a A może: Szlajający się z majcherem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 00:01
      ulica Szlajającego się z majcherem albo Schlanego majchera, ulica Klemp - no całkiem niezłe pomysły!
      Jeszcze: Radzieckich morderców Walczaka

      "Gdzie Hitler i Stalin zrobili co swoje"
      • Gość: Bernard Badzcie powazni... IP: 199.19.221.* 09.12.11, 04:52
        Hey,
        Proponuje:
        Ulica Tadeusza Jedrzejczaka
        Plac Prezydenta Jedrzejczaka
        Rondo Tadeusza Wspanialego
        Park Tadeusza Niezastapionego
        Most Tego Co Sie PiSowcom Nie Klanial....

        Jak juz uzyje ktos te sugestie to kilka nastepnych podrzuce....
        he he he
        :):):)
        • Gość: a Re: Badzcie powazni... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 08:59
          Badzcie powazni...
          "i to są jaja" jak mawia Benio- sorrry 23646 z 1500-100-800

          RĄDO skazańca J.
          Kładka T. za niskiego
          Aleja drzewna bezdrzewna
          ulica nieudolnosci pozyskiwania funduszy
          etc.
          i poprawka: ulica Klemp z brygady RR
          • Gość: Juvi Re: Badzcie powazni... IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 09:33
            Do a:

            Co to jest RĄDO ??????
            • Gość: a Bądźcie uważni... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 15:38
              RĄDO jest to wyrób rondo niepodobny ani niepodobny do skrzyżowania z ruchem okrężnym, z brakiem prawoskrętów tam gdzie jest to potrzebne i jest miejsce do wykonania takowych, bez odpowiedniej średnicy choć i na to jest miejsce, z możliwoscią przejechania 100km/h bez zwalniania, z wątpliwościami policjantów kto tym razem miał rację podczas kolejnej stłuczki, z łapaniem się za głowę fachowców od budowy takowych, do spotkania tylko w Gorzowie, wybudowane za władzy absolutnej J., późniejszego skazańca i kolejnych jego zastępców, także oskarżonych.

              za Wikipedią z przyszłości

              (zresztą od lat opisywane "tutej" w takiej formie i dlatego "z wielkiej litery")
      • Gość: Robert P. Re: A może: Szlajający się z majcherem IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 16:32
        Sie pedziało A, trzeba dalej gdakać
        maps.google.pl/maps?q=schleiermacherstrasse&hl=pl&client=firefox-a&hs=jQ3&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.,cf.osb&biw=1600&bih=768&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wl
    • Gość: Mizerny Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 11:45
      Nazwy ulic? Powinny byc w dwu językach - oprócz polskiej - niemiecka. I to wedle zachowanych planów poniemieckich! Przeciez odwiedzaja Miasto byli mieszkańcy i ich potomkowie - to byłoby ułatwienie.
    • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 09.12.11, 12:06
      Fr. Schleiermachera zamiast Fr. Walczaka proponuję na początek. Ulica rozpoczynająca się przy Kościele Zgody w którym był kaznodzieją. Wiele zmieniać nie trzeba - "Fr." zostałoby bez zmian ;o
    • e_werty Patroni naszych ulic. 09.12.11, 14:39
      Np.Ulica Kosynierów Gdyńskich...

      dawniej Adolf-Hitler-Strasse

      wszak honorowy obywatel!
      • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 16:26
        A jeszcze dawniej - i w sumie najdłużej w swej historii - "Heinersdorfer Str.", czyli Chwalęcicka, a to już bardzo zasłużona osada samych Very Important Persons!
        • Gość: hektor Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 21:22
          Od tej UNI - rozumu wam nie przybyło.
          Zobaczcie jak na Litwie,Ukrainie,Białorusi itp..
          Władza i mieszkańcy robią to samo?!
          - w imię poprawności politycznej, zainstalujcie wszędzie w mieście tylko niemieckie nazwy.
          • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. 09.12.11, 23:31
            Nie chodzi o poprawność polityczną a o uczczenie zasłużonych dla mojego miasta ludzi, którzy je współtworzyli. Proszę tego nie mieszać z polskością i polityką. Co innego moja tożsamość jako Gorzowianina ( bycie Gorzowianinem nie ma charakteru etnicznego: czy Edward Dębicki Gorzowianinem nie jest ??? ), co innego moje poczucie polskości a jeszcze co innego moje poczucie bycia Europejczykiem. Trzy płaszczyzny określające tożsamość, przenikające się czasami, zazębiające, ale jednak każda z nich jest odmiennym zagadnieniem.

            Chodzi więc o uczczenie Gorzowian.
            • Gość: Bernard Re: Patroni naszych ulic. IP: 199.19.221.* 10.12.11, 01:24
              Hey alt.er.egon
              To co piszesz jest fajne ale bardzo malo "polskie"/...
              O tym kto "na sciane" a kto "pod sciane" decyduja radykalnie rozne tryndy polityczne i ideologiczne..
              Nie ma w Polsce jeszce czegos takiego jak "ciaglosc systemu"...
              Kazdy nastepny jest bardziej radykalny od poprzedniego i glownie skupiony jest na niszczeniu dorobku poprzednika...
              Od kilku lat mamy w Polsce demokracje a i to chyba za dlugo nie potrwa bowiem Kaczynski i PiS juz o koniecznosci zmiany systemu mowia...
              Demokracja i wolnosc nie dpa Polakow - ich zdaniem...
              Najprawdopodobniej bedzie to jakis komunizm nacjionalistyczny z Matka Boska w klapie...
              I jak w tym burdelu politycznym wybrac tych ktorych imiona mozna zamiescic na ulicach bez ryzyka ze jutro ktos je zrywac bedzie?
              Nie mozna...
              Przeciez juz nawet z Pres. Roosevelt'a niektorzy w Gorzowie agentem komunistycznym okreslaja bowiem pomagal Sowietom walczyc z Hitlerem...
              A to sugeruje zerwania tabliczek i przemianowania ulicy...
              Chore to wszystko...
              :)
              • Gość: Bernard Bart Simpson IP: *.namao.albertacom.com 10.12.11, 05:07
                Hey,
                Ludzie beda przeplacac by zamieszkac na ulicy nazwana imieniem Bart Simpson..
                he he he
                PS. Eat my shorts he he he
            • e_werty Re: Patroni naszych ulic. 10.12.11, 08:45
              Chodzi więc o uczczenie Gorzowian

              ... raczej "landsberszczan"...
            • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 14:45
              alt.er.ego napisał:

              > Nie chodzi o poprawność polityczną a o uczczenie
              > zasłużonych dla mojego miasta ludzi, którzy je współtworzyli.

              friedrich schleiermacher urodził się we wrocławiu, studiował w halle, następnie przez dwa był w gorzowie pomocniczym pastorem zanim otrzymał stanowisko pastora w berlinie w charité. dopiero w berlinie rozpoczął swoją działalność która przyniosła mu sławę. czyli w gorzowie odbył coś w rodzaju dwuletniej praktyki jako pomocniczy pastor. trudno więc uznać, że współtworzył miasto.

              • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 16:07
                A Herbert? Coś współtworzył w Gw? Poza listą płac?
                Grass w Gdańsku też niewiele poza bieganiem w mundurku HJ.
                Rzecz w czym innym
                • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 16:09
                  A ad vocem nieskromnie polecam lekturę mojego tekstu "Schleiermacher a Landsberg vel Gorzów - relacje konieczne do pogłębienia"
                  www.wimbp.gorzow.pl/?art=100939
                  • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 22:05
                    Robert P. napisał:

                    > www.wimbp.gorzow.pl/?art=100939

                    nie ma "hermeneutyki pogranicza". hermeneutyka jest, albo jej nie ma.

                    • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 22:20
                      Napisz o tym. Najlepiej książkę. Poczytam ja, poczytają inni i wylejemy kubeł. Zobaczymy czego.
                      • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 00:05
                        Robert P. napisał(a):

                        > ... i wylejemy kubeł.

                        pozbawię was tej przyjemności.



                        • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 08:52
                          To i schowaj swoje uwagi sobie w kieszeń. Typowy z Ciebie katolicko-narodowy ludek - "nie myli się ten kto nic nie robi", więc nic nie robisz tylko krytykujesz. Jakie to proste
                          • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 09:58
                            Robert P. napisał(a):

                            > To i schowaj swoje uwagi sobie w kieszeń.

                            wiem co mam robić, a jak nie będę wiedział, to zapytam kogoś mądrego.
                            • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 10:03
                              Ojjj zabolało. I po co było się bawić zapałkami?
                              • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 11:11
                                Robert P. napisał(a):

                                > Ojjj zabolało.

                                niby co miało zaboleć?

                • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 22:00
                  Robert P. napisał:

                  > A Herbert?

                  ulica zbigniewa herberta powinna być w każdym polskim mieście, ponieważ zbigniew herbert był wybitnym polskim poetą.

                  analogicznie jak ulica otto von bismarcka jest w każdym niemieckim mieście, ponieważ otto von bismarck był wybitnym niemieckim mężem stanu.

                  ulicy friedricha schleiermachera nie powinno być w polskim mieście, nawet jeżeli friedrich schleiermacher w nim przebywał.

                  analogicznie jak ulicy józefa piłsudskiego nie ma w magdeburgu, mimo że józef piłsudski w magdeburgu przebywał.

                  niby oczywiste, ale jak widać nie dla wszystkich...

                  • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 22:08
                    Miało być "ulica za zasługi dla miasta", a jest znów fanfaronada pseudopatriotyczna. Bismarck nie ma swej ulicy w każdym niemieckim mieście. Choćby dlatego, że Prusakiem był. A ich nie wszędzie w RFN kochają. Zresztą szkoda z takimi głupimi gadkami dalej polemizować. "Protokół rozbieżności" a'la Z.Czarnuch. Zresztą skąd troska? Nie będzie w tym grajdole żadnej ul.Schleiermachera, Teikego itd. Bo to grajdoł. I tyle.
                    • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 23:18
                      Robert P. napisał(a):

                      > Bismarck nie ma swej ulicy w każdym niemieckim mieście.
                      > Choćby dlatego, że Prusakiem był. A ich nie wszędzie w RFN kochają.

                      i dlatego zbudowali bismarckowi 240 wież, by pokazać jak go nie kochają?


                      > Zresztą szkoda z takimi głupimi gadkami dalej polemizować.

                      vice versa.


                      • Gość: robert p. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.plusgsm.pl 11.12.11, 23:26
                        w RFNie wieże budowali? Nie naciągaj głupio
                        • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 00:17
                          robert p. napisał(a):

                          > w RFNie wieże budowali? Nie naciągaj głupio

                          w niemczech wieże budowali, w niemczech von bismarcka kochali i w niemczech często obierali go na patrona ulic. nigdzie nie napisałem, że w rfnie. naucz się czytać ze zrozumieniem i nie odpowiadaj głupio.

                          • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 08:54
                            Budowali w kajzerrajchu bo musieli. Nawet w Pszczewie stało popiersie cesarskie. A w demokracji jak już nie musieli to nie nazywają i nie lubią. Sprawdź w NRD, w Bawarii i wtedy uogólniaj. W RFN Bismarck nie ma łatwego życia.
                            • Gość: nicelus widzisz jaki bezmyślny jesteś? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 12:44
                              Robert P. napisał:

                              > A w demokracji jak już nie musieli to nie nazywają i nie lubią.

                              w 1996 roku uchwałą niemieckiego bundestagu utworzono z federalnych pieniędzy fundację mającą na celu szczególne uhonorowanie i popularyzowanie myśli otto von bismarcka (otto-von-bismarck-stiftung). tym sposobem otto von bismarck znalazł się w ekskluzywnym gronie pięciu najbardziej lubianych niemieckich polityków demokratycznie przez bundestag w republice federalnej niemiec w ten sposób uhonorowanych:

                              1. stiftung bundeskanzler-adenauer-haus (1978).

                              2. reichspräsident-friedrich-ebert-gedenkstätte (1986).

                              3. bundeskanzler-willy-brandt-stiftung (1994).

                              4. bundespräsident-theodor-heuss-haus (1994).

                              5. otto-von-bismarck-stiftung (1996).

                              tak na marginesie, to w 1998 roku muzeum bismarcka w jego miejscu urodzenia zostało na nowo urządzone ze środków landu sachsen-anhalt i w tym samym roku powstało nowe jego muzeum w miejscowości do której jeździł na kuracje, a kolejne muzeum bismarcka zostało otwarte w 2004 roku w jever.

                            • Gość: nicelus widzisz jaki bezmyślny jesteś? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 16:17
                              Robert P. napisał:

                              > W RFN Bismarck nie ma łatwego życia.

                              trafić do piątki najbardziej lubianych polityków nie było łatwo?

                              :) :) :)

                              • Gość: pyrkon na pewno znasz znaczenie słowa "bezmyślny"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 18:08
                                czy może lubisz po prostu udowadniać, że masz większe kalesony?
                                • Gość: nicelus kalesony macie większe, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 18:27
                                  "... myślenie się w polskich elitach skończyło, rządzi euro- poprawność."


                            • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.11, 14:40
                              Robert P. napisał:

                              > Budowali w kajzerrajchu bo musieli.

                              wcale nie musieli. budowali, bo go kochali.

                              ps. jak się czujesz w większych kalesonach.

                              • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.11, 19:43
                                Szczególnie w Provinz Posen, Rheinland, Schlesien itd. Z kalesona to możesz najwyżej w papę zarobić
                                • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.11, 01:25
                                  Robert P. napisał:

                                  > ... możesz najwyżej w papę zarobić

                                  nie podnoś rąk, bo ci kalesony opadną.

                  • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. 12.12.11, 05:29
                    Oczywiste, że nie powinno być w Gorzowie ulicy Schleiermachera ?

                    To co w Warszawie robią:

                    Rondo de Gaulle'a ( to z palmą w samym centrum ), Plac Wilsona ( stacja metra ), ulice Indiry Gandhi, Darwina, Newtona, Galileusza, Mendelejewa, Archimedesa, Pitagorasa, Ezopa, Fryderyka Joliot-Curie, Mahatmy Gandhiego, Kleopoatry, Dickensa, Gagarina, Einsteina, Homera, Horacego, Cyryla i Metodego, Gedymina...?

                    Co robią w Warszawie:

                    ulice poświęcone postaciom z nie polskiej a nawet nie słowiańskiej mitologii ( Zeusa, Hery, Dionizosa, Bachusa, Afrodyty, Achillesa itd. ), poświęcone postaciom literackim nie polskich autorów ( ul. Kubusia Puchatka... ) ?

                    Co robią:

                    ulice poświęcone nie polskim filozofom Kartezjuszowi, Leibnizowi...?



                    W Gorzowie mamy ulicę Roosevelta, który o Gorzowie zapewne nigdy w życiu nie słyszał, czy Bierzarina, który do Gorzowa wpadł jak po ogień. Nie mamy za to ulicy Schleiermachera, który dwa lata tu mieszkał i format postaci też zupełnie nie ten co Bierzarin.

                    I gdzie ta oczywistość ? Bo ja jej nie widzę.
                    • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. 12.12.11, 05:42
                      Od jakiegoś czasu nad Kłodawką rozstawił się ze sztalugami Henseler i ramię w ramię z siedzącym nieopodal Korczem znowu malują gorzowski krajobraz. Krwawi Ci serce nicelus, gdzy przechodzisz obok tej rzeżby ? Wolałbyś Henselera usunąć i zostawić tam puste miejsce ?

                      To trochę tak, jakbyś usunął z tego miasta poniemiecką katedrę, fontannę Pauckscha, kamienice na Nowym Mieście, mury, spichlerz i zostawił same powojenne blokowska w centrum i na osiedlach. Byłoby po polsku do bólu. Patriotycznie. A przede wszystkim śmiertelnie nudno. Brzydko. Bez wyrazu, bez charakteru. I bez duszy.
                      • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 16:10
                        alt.er.ego napisał:

                        > Od jakiegoś czasu nad Kłodawką rozstawił się ze sztalugami Henseler
                        > i ramię w ramię z siedzącym nieopodal Korczem znowu malują gorzowski krajobraz.
                        > Krwawi Ci serce nicelus, gdzy przechodzisz obok tej rzeżby ?
                        > Wolałbyś Henselera usunąć i zostawić tam puste miejsce ?
                        >
                        > To trochę tak, jakbyś usunął z tego miasta poniemiecką katedrę,
                        > fontannę Pauckscha, kamienice na Nowym Mieście, mury,
                        > spichlerz i zostawił same powojenne blokowska w centrum
                        > i na osiedlach. Byłoby po polsku do bólu. Patriotycznie.
                        > A przede wszystkim śmiertelnie nudno. Brzydko.
                        > Bez wyrazu, bez charakteru. I bez duszy.

                        skąd ci przyszło do głowy, że chcę gorzów pozbawiać tego co niemieckie? ja nawet polski nie chcę pozbawiać jana matejki, czy jarosława marka rymkiewicza. wręcz przeciwnie. uważam, że gdy na parę dni pozbawiłem to forum swojej obecności, zrobiło się tu nudno, brzydko, bez wyrazu, bez duszy, po polsku. zaczeli się panoszyć ci od budowy socjalistycznych bloków opętani fanatyczną wiarą w to że boga nie ma, że patriotyzmu nie ma, i.t.d.

                        a propos rzeźby. obok tej rzeźby nigdy nie przechodzę, ale gdybym przechodził, to też serce by mi nie krwawiło. czasem zęby mnie bolą gdy widzę gorzowskie kicze, albo czytam wypociny bernarda, andrzejusa, roberta p., i.t.p.

                    • Gość: Bernard Re: Patroni naszych ulic. IP: *.namao.albertacom.com 12.12.11, 07:14
                      Hey alt.er.ego,
                      Alez wszyscy ktorych wymieniles...to Polacy...
                      No, moze autor "kubusia puchatka" jest Kanadyjczykiem, ale to prawie jak Polak...
                      :):):):)
                      • Gość: Leon Re: Patroni naszych ulic. IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 08:05
                        W pewnym mieście niemieckim,znanym z ożywionej działalności NPD,w parku,na uboczu,stoi niewielki obelisk poświęcony Ernstowi Thalmannowi.Obelisk sobie stoi w stanie nietkniętym czasem,nieprzewrócony,niepopisany sprayem,po prostu sobie stoi.A przecież Thalmann był KOMUNISTĄ ! A w Polsce już Waryński ma przechlapane.
                        • Gość: Bernard Re: Patroni naszych ulic. IP: *.namao.albertacom.com 12.12.11, 08:26
                          Hey Leon,
                          Moze oni patrzac na pomnik...Niemca widza...
                          A swoich sie szanuje - nawet gdy sie znimi nie zgadzamy...
                          W Polsce takie cos jest raczej niemozliwe...
                          W kazdym razie jeszcze nie teraz...
                          :):):)
                    • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 10:50
                      alt.er.ego napisał:

                      > To co w Warszawie robią: ...

                      widzę, że nadal nie jest to oczywiste...

                      nie ma przeciwwskazań aby:

                      1. ludzie światowej sławy byli patronem ulicy w każdym mieście na świecie.

                      2. ludzie krajowej sławy byli patronem ulicy w danym kraju.

                      3. ludzie lokalnej sławy byli patronem ulicy w konkretnym mieście.

                      (oczywiście przed podjęciem każdej decyzji należy zawsze sprawdzić, czy kandydaci na patronów ulic przypadkiem jakoś nie szkodzili danemu narodowi, państwu, czy miastu)

                      natomiast nie ma potrzeby promowania w polsce słynnych jedynie w niemczech ludzi, gdyż niemcy nie promują u siebie ludzi słynnych jedynie w polsce. obowiązuje zasada wzajemności. poza tym niemcy sobie znakomicie dają radę z promowaniem swoich rodaków. bez porównania lepiej niż polacy swoich.


                      • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. 12.12.11, 15:00
                        Nie wydaje mi się, aby Schleiermacher jakoś szczególnie potrzebował promowania przez Gorzów - raczej to Gorzów promowałby siebie podkreślając swoje związki z kimś tak szczególnym w historii światowej filozofii / teologii.

                        Nie zgodzę się też z tym, że jest to postać znana tylko w Niemczech. Nie jestem filozofem a z jego nazwiskiem zetknąłem się w czasie studiów w jak najbardziej polskim podręczniku akademickim ( w kontekście hermeneutyki, a jakże ). Wystarczy też wklepać w amazonie "Friedrich Schleiermacher" aby wyrzuciło nam ponad 2 000 tytułów książek. Na pierwszych stronach wyników książek niemieckich prawie nie ma, większość nazwisko Schleiermachera ma w tytule lub jest jego autorstwa. I nie jest to lista kompletna, nie uwzględnia wcale np. książek wydanych w Polsce.

                        Tytułem przykładu, Władysław Tatarkiewicz w swojej "Historii filozofii" kilkakrotnie wspomina o Schleiermacherze:

                        "Ruch romantyczny wydał też szereg doktryn pokrewnych doktrynie Schellinga, choć wytworzonych niezależnie od niej; wydał przede wszystkim wybitnego protestanckiego filozofa religii, jakim był berliński profesor David Friedrich Schleiermacher (1768 - 1834).

                        Religia nie była dlań ani metafizyką, ani etyką; dogmatów nie uważał za niezbędny składnik religii, nawet wiary w osobowego Boga i w osobistą nieśmiertelność. Religia była dlań wyłącznie uczuciem, mianowicie uczuciem „całkowitej zależności", na którym polega nasz stosunek do Boga i przez które stykamy się z nieskończonością.

                        Etyka Schleiermachera odpowiadała jego filozofii religii: i ona opierała się na uczuciu. Nie szukał, jak Kant, abstrakcyjnych przepisów moralności, gdyż był przekonany, iż polega ona na ideale zupełnie osobistym, który każdy nosi w sobie. Był w tym wyrazicielem uczuciowości i indywidualizmu, cechujących epokę romantyczną. Podczas gdy racjonalizm XVIII wieku cenił w jednostkach najwięcej to, co ogólnoludzkie, nowa era zaczęła cenić nade wszystko to, co indywidualne. Schleiermacher dał tej nowej postawie filozoficzny wyraz i przez to stał się obok Schellinga głównym przedstawicielem filozoficznym romantyzmu." ( W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, tom II, str. 211, Warszawa 1999r. )

                        • e_werty KTO... 12.12.11, 16:20

                          ...wreszcie usunie ta tablice z UM?

                          ... Magistrat czeka na nowy Ratusz...
                          moze tablice wezma z soba?
                        • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 18:55
                          alt.er.ego napisał:

                          > ... kimś tak szczególnym w historii światowej filozofii / teologii.

                          w tej historii czymś szczególnym jest jedynie promowanie teologa przez kandydata na radnego z ramienia sld. coś z myśleniem, albo intencje nieszczere...

                          • alt.er.ego Re: Patroni naszych ulic. 12.12.11, 19:12
                            nicelus napisał(a):

                            > w tej historii czymś szczególnym jest jedynie promowanie teologa przez kandydata
                            > na radnego z ramienia sld. coś z myśleniem, albo intencje nieszczere...

                            Albo coś, co wyrasta ponad opłotki zerojedynkowego oglądu rzeczywistości.
                            • e_werty Re: Patroni naszych ulic. 12.12.11, 20:21
                              zerojedynkowego oglądu rzeczywistości

                              ... jedynego bez przeklamań.
                        • Gość: nicelus to już ende ... IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.11, 14:38
                          alt.er.ego napisał:

                          > Nie wydaje mi się, aby Schleiermacher jakoś szczególnie potrzebował
                          > promowania przez Gorzów - raczej to Gorzów promowałby siebie podkreślając
                          > swoje związki z kimś tak szczególnym w historii światowej filozofii / teologii.

                          marna to promocja, gdyż unaocznia wszystkim jak wielu słynny synów i córek miał landsberg i jak skromnie przy tym wygląda gorzów. oczywiście, że można tak gorzowskie ulice nazywać ganz bis zum ende. ende urodził się w landsbergu, tworzył w berlinie, ministerstwo sprawiedliwości wybudował w tokio. tylko po co promować tokio? czy nie lepiej było pozwolić słynnym na świecie wiedeńskim profesorom ortner&ortner wybudować w gorzowie to co mieli zamiar, a gorzów sam miałby powód do dumy i nie musiał promować innych?

    • e_werty A może Schleiermacher daje znaki z zaswiatów 10.12.11, 09:22

      Kolizja przed magistratem. Tramwaj uderzył w samochód


      ...a samochód celowal w... tablicę poswięcona "wyzwolicielom Gorzowa"!
    • Gość: Leon Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.play-internet.pl 11.12.11, 16:45
      W nazewnictwie ulic wyłazi polska fobia historyczna,kolejny zakręt "słusznośći".Jakoś Niemcy nie robią z tego histerii,wystarczy popatrzeć na plany ich miast,aż roi się od Marksów,Engelsów,Luksemburg,Thalmannów i podobnych sobie.Po prostu szanują swoją historię.
      • e_werty Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, 11.12.11, 16:53
        .Po prostu szanują swoją historię.

        ... raczej szanuja kase

        - euro wydane na bzdetne modyfikacje postaci na cokołach nie dadza wymiernych zysków...
        • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 21:01
          e_werty napisał:

          > .Po prostu szanują swoją historię.
          >
          > ... raczej szanuja kase
          >
          > - euro wydane na bzdetne modyfikacje postaci
          > na cokołach nie dadza wymiernych zysków...

          bzdury piszesz.

        • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.11, 12:23
          e_werty napisał:

          > .Po prostu szanują swoją historię.
          >
          > ... raczej szanuja kase
          >
          > - euro wydane na bzdetne modyfikacje postaci
          > na cokołach nie dadza wymiernych zysków...

          niemcy, na przykład, kilka razy modyfikowali napis i teraz przechowują oryginał tablicy wraz z poprzednimi tekstami w wielkiej gablocie w widocznym miejscu w ratuszu dzielnicy berlina steglitz (obecnie steglitz-zehlendorf). tablica poświęcona jest jednemu powieszonemu anonimowemu żołnierzowi, którego personali nie udało się nigdy na 100% ustalić.


          • Gość: login_t Nazi - bestien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.11, 12:45
            Żartów nie ma, ci to dopiero mają powód do zawrotów głowy.

            Ale chyba już się za bardzo nie przejmują, tylko pożyczają Grekom i robią inne geszefte.
            • Gość: nicelus vertierte IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.11, 13:45
              login_t napisał:

              > ... pożyczają Grekom i robią inne geszefte.

              niemcy dostają kredyty na 3%, a grecy ma 13% (dla porównania polacy na 6%). niemcy pożyczają grekom pieniądze, aby grecy kupowali niemieckie towary. to samo robią chińczycy amerykanom.

              przez wiele lat, w latach 1986 - 1988, 1990 i 2003 - 2008 niemcy były mistrzem świata exportu - "exportweltmeister". w 2009 wyprzedziły ich chiny, a w 2010 amerykanie. obecnie niemcy są na trzeciej pozycji.

              dotychczas niemcy były w świecie gospodarczą potęgą i politycznym karłem. dopiero ostatnie okoliczności zmusiły angelę merkiel do odegrania roli, której większość po niej od dawna oczekiwała... i bardzo dobrze.

              od czasu gdy angela merkiel w pięknym stylu pokonała kazia marcinkiewicza, ja zawsze w nią wierzyłem. zresztą każda kobieta jest tak już skonstruowana, że jak trzeba to wszystko potrafi. kobieta to nawet dziecko urodzić potrafi...

              • e_werty Re: vertierte 13.12.11, 15:47
                kobieta to nawet dziecko urodzić potrafi...

                ... sama.
                • Gość: nicelus Re: vertierte IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.11, 19:12
                  e_werty napisał:

                  > kobieta to nawet dziecko urodzić potrafi...
                  >
                  > ... sama.

                  ja bym nie potrafił.

                  • e_werty Re: vertierte 13.12.11, 19:27
                    ja bym nie potrafił.

                    ... dlatego mieszkasz w Niemczech!
      • Gość: login_t Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.t-mont.net.pl 11.12.11, 17:53
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > W nazewnictwie ulic wyłazi polska fobia historyczna,kolejny zakręt "słusznośći"
        > .Jakoś Niemcy nie robią z tego histerii,wystarczy popatrzeć na plany ich miast,
        > aż roi się od Marksów,Engelsów,Luksemburg,Thalmannów i podobnych sobie.Po prost
        > u szanują swoją historię.

        Hitlerów, Goebbelsów, Todtów.
        • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 20:23
          Gość portalu: Leon napisał(a):
          > W nazewnictwie ulic wyłazi polska fobia historyczna,kolejny zakręt "słusznośći"
          > .Jakoś Niemcy nie robią z tego histerii,wystarczy popatrzeć na plany ich miast,
          > aż roi się od Marksów,Engelsów,Luksemburg,Thalmannów i podobnych sobie.Po prost
          > u szanują swoją historię.
          Hitlerów, Goebbelsów, Todtów.

          Jaki autor taki wpis. Proszę podać gdzie w RFN znajdziemy ulice tych ww "bohaterów"?
          • Gość: login_t Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.t-mont.net.pl 11.12.11, 21:09
            Gość portalu: Robert P. napisał(a):

            > Proszę podać gdzie w RFN znajdziemy ulice tych ww "bohaterów"?

            Cóż, skoro ich nie ma, zmieniono ich nazwy na na Róży Luksemburg i Marksa, to może przejaw niemieckiej fobii historycznej, kolejnego zakrętu "słusznośći"

            Polacy, wywalając na przykład ulicę bolszewickiej i antypolskiej działaczki Fornalskiej po prostu szanują swoją historię.
            • Gość: z Sikorskiego Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 22:09
              W ramach akcji " przywracania słusznych nazw ulic" proponuję skasować wszystkie nazwy a w ich miejsce wprowadzić nowe - "Bogatych", "Bogatszych" i "Najbogatszych" a potem je odpowiednio ponumerować.
              Wszyscy będą wtedy może czuć się lepiej.
              • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 22:25
                Popieram. I można by jeszcze trochę innych przymiotników. Dziurawa, Naiwnych, Otumanionych, Wycyckanych. Oczywiście w Chwalęcicach Gm. Kłodawa będą inne nazwy. Szlachetniejsze.
              • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 11:53
                z Sikorskiego napisał(a):

                > W ramach akcji " przywracania słusznych nazw ulic" proponuję skasować
                > wszystkie nazwy a w ich miejsce wprowadzić nowe - "Bogatych",
                > "Bogatszych" i "Najbogatszych" a potem je odpowiednio ponumerować.
                > Wszyscy będą wtedy może czuć się lepiej.

                w ddr w mieście halle-neustadt komuniści całkowicie zrezygnowali z nazw ulic. numerowali jedynie bloki. po upadku komunizmu wprowadzono tradycyjne nazewnictwo ulic.

            • Gość: Bernard Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.namao.albertacom.com 12.12.11, 00:21
              \Hey login,
              Czy ty rozumiez co piszesz?
              "Polacy, wywalając na przykład ulicę bolszewickiej i antypolskiej działaczki Fornalskiej, po prostu szanują swoją historię."
              Ty jestes pisowki klamca i manipulator..
              Ty wymazywanie z historii "niewygodnych" dla siebie fragmentow uzasadniasz "szacunkiem"dla niej???
              Czym sku...elu wypelnisz te luki???
              Co powiesz dziadzie pisowski dzieciom i wnukom o Polsce z lat 1944 -, 1990???!!~!
              Nie istniala?
              Czys ty sie baranie z Kaczynskim na glowy pomienial?
              Historia to jest cos to bylo...
              Koniec!!! Kropka!!!
              Niezaleznie czy komus sie podoba czy nie..
              Czescia polskiej historii sa Mieszko I, Kopernik, Fornalska, Bierut, Gomolka, Gierek Jaruzelski, Kaczynski, Walesa, Kaczynski jeden i drugi......... blizniaczo glupi!!!
              Czy chcesz by Kaczuszki za pare lat zostaly wymazane jako "niechciane" z historii Polski?
              Wbij sobie pisowski idioto do glowy":
              Podona ci sie czy nie...komunisci byli czescia historii Polski (ponad 50 lat) i nie mozna tego usunac...
              To jest po prostu fakt!!!!
              Fakt z ktorym ty i inne pisowskie obszczymorki nie mozecie sie pogodzic...
              Jestescie chorzy umyslowo..
              :):):)
              Do gnoju z PiSem!!!
              Polska historia "piekna " nie jest, ale to Polska historia!!!
              :):):):)
              PS. I to nie sa jaja
              • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 01:18
                Bernard napisał:

                > Podona ci sie czy nie...komunisci byli czescia historii Polski
                > (ponad 50 lat) i nie mozna tego usunac...

                ale można ich usunąć jako patronów ulic, tak jak to zrobiono w państwach wspólnoty należących kiedyś do bloku wschodniego. odpowiednim miejscem dla komunistów jest historia, a nie patronowanie ulicom.

              • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 02:09
                Bernard napisał:

                > Polska historia "piekna " nie jest, ale to Polska historia!!!

                "Motłoch polski też jest częścią historii, ale nie przeceniajmy jego siły."





              • Gość: login_t Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 08:21
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Ty wymazywanie z historii "niewygodnych" dla siebie fragmentow uzasadniasz "sza
                > cunkiem"dla niej???

                Szanuję historię mojego kraju i nie pozwalam na honorowanie różnych zdrajców.

                Niemcy postępują podobnie a nawet ostrzej: Horst Wessel nie występował przeciwko własnemu krajowi, jak to czyniła Fornalska, a stracił w Berlinie Platz na rzecz Róży Luksemburg.
                Przykład niemiecki powołał Leon. Niemcy wg niego mają lepszą politykę historyczną.
                W Niemczech Zubrzycki by się nie utrzymał.
          • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 22:10
            Robert P. napisał:

            > Jaki autor taki wpis.

            prezentujesz brak hermeneutyki.

            • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 22:17
              A kto powiedział, że mam ją mieć. Wolę w takich wypadkach homeopatię.
              • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 00:10
                Robert P. napisał(a):

                > A kto powiedział, że mam ją mieć.

                czyż nie powinno się czytać teksty ze zrozumieniem?



                • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 08:57
                  Krytyka - mówi ci to coś? Ja nie jestem katolem na kolanach i nie przyjmuję każdego słowa za dogmat. Czytam i myślę. Ty czytasz i od razu się żegnasz krzyżem. Cóż twój biznes.
                  • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 11:04
                    Robert P. napisał:

                    > Czytam i myślę.

                    z bardzo marnym skutkiem.

      • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 23:53
        Leon napisał(a):

        > Jakoś Niemcy nie robią z tego histerii, ...

        nie jest to prawda.

        w całych niemczech natychmiast po wojnie zlikwidowano wszystkie nazwy ulic którym patronowali narodowi socjaliści. w nrd natychmiast po upadku komunizmu zlikwidowano wszystkie nazwy ulic którym patronowali komuniści, a także pionierzy, komsomoł, lenin, i.t.p. pozostawiono jedynie nazwy niektórych ulic, którym patronowali dawni teoretycy socjalizmu, jak karl marx, friedrich engels, karl liebknecht, czy rosa luxemburg.

        ps. rosa luxemburg była przeciwniczką polskich dążeń niepodległościowych, a więc jej ulica w niemczech uchodzi, a w polsce byłaby głupotą.

        • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 09:01
          W Pl najlepiej nazywać ulice od grzybów, mchów i porostów, to może one nie będą się kojarzyć z całym wrogim wobec Pl światem. Bo każdy bardziej skomplikowany organizm już na pewno ma coś na sumieniu - albo nie lubił Napoleona albo lubił Różę L. (z Zamościa). Zresztą po co to bicie piany - ani poszczekiwanie ultranatola nicelskiego, ani inne wysublimowane rozważania nic wam nie dadzą. Obecna rada nazewnicza w swym składzie zapewni dobrą epokę grzybom, minerałom i innym cudom natury. Kontrowersje nie grożą.
          • Gość: login_t Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:06
            Niełatwo dyskutować z kimś, kto ma inne zdanie, hę?
            Rozważania w kółku adoratorów znacznie przyjemniejsze.
            • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 09:16
              A co jest łatwe? A nie wiem co to "kółko adoratorów". Skąd by je tu wziąć?
              • Gość: Bolo Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 09:23
                ***A nie wiem co to "kółko adoratorów".*** kwadrat bliższy?
                • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 09:27
                  Ja nie zajmuję się geometrią. Ja robię w historii
                  • Gość: nicelus nie lepiej zostawić historię historykom? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 11:21
                    Robert P. napisał:

                    > Ja robię w historii

                    jestem zdania, że komuniści już wystarczająco zmajstrowali w historii.

                    • Gość: Robert P. Re: nie lepiej zostawić historię historykom? IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 13:36
                      Robić w historii można i dobre rzeczy. Nie jak twoi komple z IPN
                      • Gość: login_t Re: nie lepiej zostawić historię historykom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 13:44
                        A co takiego "niedobrego" robili "komple z IPN"?
                      • Gość: nicelus Re: nie lepiej zostawić historię historykom? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 14:00
                        Robert P. napisał:

                        > Robić w historii można i dobre rzeczy. Nie jak twoi komple z IPN

                        historycy z ipn robią właśnie dobre rzeczy w odkłamywaniu historii zakłamanej przez twoich kumpli, polityków z dawnej pzpr.

                    • Gość: Bernard Re: nie lepiej zostawić historię historykom? IP: *.namao.albertacom.com 13.12.11, 06:15
                      Hey nicelus,
                      Nie martw sie o to co komunisci z historia robili...
                      Ty sie martw o to co z historia wyrabi PiS!!!
                      Komuniaci to byli amatorzy w klamstwie i przekretach w porownaniu do PiSowcow...
                      Komunisci przynajmniej w swoim matactwie na Boga sie nie powolywali..
                      O Jezusie nie wspominajac...
                      Do diabla z PiS!!!
                      :(
              • Gość: login_t Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:25
                Gość portalu: Robert P. napisał(a):

                > A co jest łatwe? A nie wiem co to "kółko adoratorów". Skąd by je tu wziąć?
                Eno, szpas baj zajte.
                Jesteś Postacią.
                Tak trzymaj.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.11, 09:29
                  Warto wiedzieć :-) Szpas to nawet jest. Ale już nie przesadzajmy. To miasto ma dopiero postaci z pierwszych stron. Nawet w TVN24 albo w Fakcie wspomną. Ja tam na boku tego jestem.
                  • Gość: nicelus Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 11:41
                    Robert P. napisał:

                    > Ja tam na boku tego jestem.

                    ale się usilnie starasz...

                    zostać "czwartym wontorem" nie masz szans. jesteś za chudy w uszach. ("trzecim wontorem" jest już okrzyknięty starosta sulęciński). masz szansę zostać co najwyżej "drugim zysnarskim".

                    • Gość: Robert P. Re: Patroni naszych ulic. A może Schleiermacher, IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 13:34
                      Ojjj jak cie boli katonatolu, ojjj jak boli. Zaraz będziesz rozsmakowywał się w każdym moim zdaniu i sypał sól na ranki. Biczuj się biczuj, a zostaniesz pierwszym męczennikiem nowych czasów. Ja tam kol. Wontora lubię, ale nijak się nie napinam na jego zastepstwo. Chyba ci żyłka z wysiłku w oczku pękła, że masz takie wizje.
                      • Gość: nicelus jak tu dyskutować z takimi "myślicielami"? ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.11, 18:34
                        Robert P. napisał:

                        > Ojjj jak cie boli katonatolu, ojjj jak boli. Zaraz będziesz rozsmakowywał się w
                        > każdym moim zdaniu i sypał sól na ranki. Biczuj się biczuj, a zostaniesz pierw
                        > szym męczennikiem nowych czasów. Ja tam kol. Wontora lubię, ale nijak się nie n
                        > apinam na jego zastepstwo. Chyba ci żyłka z wysiłku w oczku pękła, że masz taki
                        > e wizje.

                        • Gość: Bernard Re: jak tu dyskutować z takimi "myślicielami"? .. IP: 199.19.221.* 12.12.11, 21:04
                          Hey nicelus,
                          Dlaczego sie dziwisz?
                          Twoja antypolska, antygorzowska, anty demokracji anty wolnosci jakiegokolwiek rodzaju ubrana w kacze pierze retoryka przynosi efekty....
                          Jak to twoj wodz powiedzial? ; Spieprzaj dzidu!!!
                          Posluchaj...I spieprzaj...
                          :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka