Dodaj do ulubionych

Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmonii

20.02.12, 16:54
Sprawa jest poważniejsza...
Jako osoba związana między innymi z budownictwem, mogę powiedzieć tyle, że przeciekająca konstrukcja żelbetowa to dość poważny problem. To się nie ma prawa zdarzyć!
Żelbet to połączenie stali (zbrojenia) z betonem. Woda powoduje rdzewienie zbrojenia, które z kolei osłabia beton. To powoduje najpierw pęknięcia, a potem kruszenie np. pod wpływem zamarzającej wody, która się w nie dostaje. Elementy po prostu przestają spełniać swe zadania konstrukcyjne. Co gorsza, nie ma właściwie możliwości by naprawić takie elementy. Muszą być one konstrukcyjnie jednolite. Czyli w wytłuczony kawał betonu nie da się po prostu wkleić betonowej plomby. Jeśli woda przedostaje się przez strop, to jest jakiś problem z dylatacją w elementach konstrukcji. Nawet jeśli na "dachu" konstrukcji powstanie jezioro, to jakość (gęstość) betonu powinna wykluczyć jego przeciekanie. Może więc być też problem z jakością betonu... Jednym słowem problem jest dość poważny...
Obserwuj wątek
    • Gość: bart 130 milionów gorzów, nie całe 70 Kielce... IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.12, 17:49
      CAŁA POLSKA Z NAS SIĘ ŚMIEJE
      • pan_hrabia Re: 130 milionów gorzów, nie całe 70 Kielce... 20.02.12, 17:58
        a może to nie przez beton, tylko gdzieś obok...na łączeniach. powiedz mmmmmmm że to nieprawda, że jeszcze można smołą podlac i papą podkleić.
        Ja popadam w depresję.....
        A co jeśli dzieci grające piłkę powpadają do parkingu.
        Albo wciagnie ich bagno nad tym jeziorem łabedzim na dachu....

        • Gość: mmmmmm000 Re: 130 milionów gorzów, nie całe 70 Kielce... IP: *.net.pbthawe.eu 20.02.12, 18:29
          no tak łatwo to się nie da ;)
          Gdyby to był dach budynku, po którym się nie chodzi, to papa na specjalnym bitumicznym podłożu izolującym pewnie by wystarczyła. Być może właśnie tak zrobiono, ale boisko zrobiło swoje. Papa długo nie wytrzyma, zwłaszcza jeśli narażona jest na stały kontakt z wilgocią (np przysypana jest ziemią), oraz jeśli "pracuje" pod wpływem zmian temperatury lub naturalnych ruchów budynków. Po prostu wilgoć przenika przez pęknięcia. Najlepiej byłoby pokryć dach polistyrenem lub żywicą, ale to jest droższe. Jeśli problemem są dylatacje, to trzeba całość dachu odkryć, zerwać papę i wcisnąć pomiędzy elementy specjalny materiał uszczelniający. Na etapie montażu wystarczyło użyć specjalnej taśmy uszczelniającej.
          • Gość: a 13. milionów+ 7 na widelce... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.12, 18:59
            To na pewno wina działania obcych imperialistycznych świń!
            Przeryły ryjami biosko!!
            Szukały trufli w betonie architektonicznym!!!

            Szukały 20 milionów!!!
      • Gość: nicelus Re: 130 milionów gorzów, nie całe 70 Kielce... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.12, 12:01
        bart napisał:

        > CAŁA POLSKA Z NAS SIĘ ŚMIEJE

        gdyby tak było naprawdę, to by nie było wcale takie złe.

        polska się z gorzowa nie śmieje, tylko patrzy z politowaniem.

    • wolfenstein3d filharmonia pogrążyła kulturę w gorzowie jędrzejcz 20.02.12, 19:09
      ak pogrążył kulturę

      sprowadził miasto do zaściankowego małostwoego miasteczka które aspiruje do bycia wielkim.

      15 lat rządów jędrzejczaka to wielka strata dla gorzowa. Młodzi którzy ucielki nigdy tu nie wrócą bo nie ma do czego.

      będzie to miasto starych zmęczonych i schorowanych ramoli leczących się za prywatną kasę w mediraj bo czerwony szpital nawet nie będize istniał.
    • Gość: hiro pisałem że oceanarium sie pierdyknie IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.12, 20:38
      i będzie fajowsko..................takie największe w europie!!!!
      • Gość: nicelus Re: pisałem że oceanarium sie pierdyknie IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 13:35
        hiro napisał(a):

        > i będzie fajowsko..................takie największe w europie!!!!

        Może jeszcze hala ludowa?

        Tu są gotowe plany.

        :D

        • Gość: login_t Re: pisałem że oceanarium sie pierdyknie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.12, 14:58
          > Tu są gotowe plany.

          Gallia est omnis divisa in partes tres...

          -------------------------------------------------------------------

          Czarujący komentarz poniżej:

          british people are like niggers

          not germanic or even related to the great germans

          germans are the fucking most superior people of all times

          if the british niggers wouldn't have stolen all the patents from germany after the war they still wouldn't have radio waves


          I, uwaga, Autor:

          EuthanasiaForPoles 8 godz. temu
          • Gość: nicelus Re: pisałem że oceanarium sie pierdyknie IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 15:24
            Ta nowa oś Berlina miała być z południa na północ dokładnie w miejscu gdzie stoi teraz pomnik żołnierzy radzieckich niedaleko Bramy Brandenburskiej . Naprzeciwko tego pomnika są już (chyba w 1938 roku) wybudowane granitowe łuki krawężników nawiązujące do nowej osi Berlina. Wszystko więc było budowane zgodnie z tym planem. Prawdopodobnie Rosjanie znali te plany, gdyż po wojnie swój pomnik postawili dokładnie w tym miejscu.

            :)

    • danny_boy Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmo... 20.02.12, 21:34
      Sprawę zgłosiliśmy już w listopadzie (…) Ze względu na pogodę rozpoczęcie prac naprawczych było niemożliwe.
      Jak wszyscy wiedzą, do połowy stycznia w Gorzowie było od minus 10 do minus 30 stopni i był paraliż wszelkich robót. No i Gorzów to nie Kraków, gdzie w listopadzie było +10.
    • Gość: hiro Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.12, 21:59
      a to tańsze drewno nie ucierpi? może poszperać tam elektrodą i wyjaśnić to wszystko!
    • Gość: hiro odpowiedz sulęcin czy jak mmmm sie nazwałeś IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.12, 22:05
      jak poszperamy elektrodą będzie można oceanarium zrobić czy nie? to poważna sprawa..........
      • Gość: a Re: odpowiedz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.12, 08:30
        Beniu ratuj !! Jędrzejczaka zalewa!!
        Przyjedź z tym swoim hamerykańsko-europejskim asfaltem i zalep to!!!
        I nie zapomnij o walcu, bo u nas mają same z kwadratowymi kołami!!!!
        Daj popalić tym imperialistycznym świniom, które to schrzaniły!!!!
        Blok z węgla i stali się roz..wali!!!
        • Gość: Bernard Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.namao.albertacom.com 21.02.12, 10:04
          Hey a,
          A co sie dzieje...trudno powiedziec...
          Struktura nowa wiec na nia bym nie patrzyl..
          W "dodatkowych"detalach musi byc problem...
          Sprawdzilbym funkcjonowanie systemu odprowadzania wody z terenu boiska. Jesli woda nie jest odprowadzana "pod kontrola" to...dlaczego?
          Powierzchnia "normalnego" trawiastego boiska wchlania wode - to proces naturalny.. W tym przypadku tylko niewielka ilosc wody zostanie "wchlonieta"- reszta musi byc odprowadzona...
          jesli wodzie sie nie "pokaze" gdzie ma plynac, to sobie znajdzi wlasna droge - droge najmniejszego oporu napedzana grawitacja...
          Opisane przypadki mialy miejsce przy gwaltownym przyroscie ilosci wody - to by sugerowalo nieadekwatny drenaz...Sprawdzilbym to oraz sam profil boiska. To boisko jest zbudowane "na dachu" i poziomicy bym raczej nie uzywal...he he he he Przynajmniej nie w tym celu.
          Chlopaki znajda to piorunem...
          :):):):):)
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
          Samemu garazowi absolutnie nic nie grozi.. to "mokry klopot", a nie problem...
          • Gość: mmmmmm000 Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.net.pbthawe.eu 21.02.12, 10:19
            Drogi "specjalisto" Bernardzie. ;)

            Nawet gdyby na miejscu boiska tworzyło się okresowo jezioro to konstrukcja nie ma prawa przeciekać. Już Anglicy w XIX wieku wymyślili tzw. cement portlandzki, który właśnie dzięki temu, że nie wchłaniał wody, nadawał się doskonale do budowania mostów. W ogóle gdyby cement przepuszczał wodę, nie dało by się żadnego mostu zbudować z filarami betonowymi wpuszczonymi w wodę.
            Dla twojej informacji, cement portlandzki stosuje się obecnie wyłącznie! Po prostu nie stosuje się żadnego innego. On po prostu NIE MA PRAWA przeciekać. A jeśli się to dzieje, to można podejrzewać, że zastosowano go niewłaściwie.
            Powiem więcej - po obejrzeniu ostatniej partii fotek mogę stwierdzić, że problemem nie są dylatacje, ponieważ przecieki pojawiły się nie na łączeniach, ale na całej powierzchni sufitu. Konieczne jest zdjęcie nawierzchni boiska, osuszenie elementów i izolacja na całej powierzchni. Koszt niemały...
            • Gość: nicelus Wodoszczelny zamiast architektonicznego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 15:05
              mmmmmm000 napisał(a):

              > W ogóle gdyby cement przepuszczał wodę, ...

              Nie rozpowszechniaj bzdur. Cement w betonie jest jedynie spoiwem. Robi się też betony których zadaniem jest przepuszczanie jak największej ilości wody. Kruszywem jest na przykład keramzyt, lub kulki styropianowe.

              Takie budowle, jak garaże, czy mury oporowe, wykonuje się z betonu wodoszczelnego WU (. Aby beton był wodoszczelny, konieczne jest spełnienie poniższych warunków:
              - odpowiednia grubość konstrukcji,
              - odpowiednie kruszywo,
              - dodatek uplastyczniający do betonu,
              - wibrowanie betonu.

              Praktycznie chodzi o ten dodatek uplastyczniający do betonu, albo odpompowanie wody, gdyż pozostałe warunki i tak przeważnie muszą być już spełnione, aby osiągnąć odpowiednią wytrzymałość konstrukcji. Ja dopłaciłem za ten dodatek uplastyczniający do betonu w wytwórni betonów położonej w województwie lubuskim 9 zł do każdego m³ betonu.

              Beton wodoszczelny nie przecieka, ale jednak trochę nasiąka. Bardzo powoli, ale jednak. Aby był suchy, powinno się dać od zewnątr izolację wodoszczelną. Na przykład z KMB (Kunststoffmodifizierte Dickbeschichtungen), a tam gdzie beton jest widoczny, tzw. "architektoniczny", jak na przykład u podstawy gorzowskiej dominanty, zamiast z paskudnej blachy, czy papy, wykonuje się z odpowiednich DS (Dichtungsschlämmen).

              Być może inwestor powinien zamówić beton wodoszczelny za dopłatą ok. 20 tys. zł, zamiast betonu architektonicznego za dopłatą ok. 20 mln? Tysiąc razy taniej...


              • Gość: mmmmmm000 Re: Wodoszczelny zamiast architektonicznego? IP: *.net.pbthawe.eu 21.02.12, 19:12
                Nie wiem, o jakich "bzdurach" piszesz.
                Ja o jednym, ty o drugim...
                Mój tekst o cemencie był odpowiedzią na wcześniejsze posty.

                Twój opis problemów związanych z betonowaniem chyba jednak nie wyjaśnia i nie rozwiązuje problemu filharmonii.
                • Gość: nicelus Re: Wodoszczelny zamiast architektonicznego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 23:45
                  mmmmmm000 napisał(a):

                  > Nie wiem, o jakich "bzdurach" piszesz.

                  że cement nie przepuszcza wody.

                  > Twój opis problemów związanych z betonowaniem chyba
                  > jednak nie wyjaśnia i nie rozwiązuje problemu filharmonii.

                  Nie miał takiego celu. Za wyjaśnianie takich spraw niezłe pieniądze bierze Zelazowski. Aby próbować wyjaśnić problem musiałbym zobaczyć projekt wykonawczy, dziennik budowy i obiekt. Na podstawie artykułu w którym dziennikarz myli inwestora z wykonawcą tego się nie podejmuję. Mogę tylko komentować to co napisane i podpowiadać jak to się tu robi.

                  • mmmmmm000 Re: Wodoszczelny zamiast architektonicznego? 21.02.12, 23:57
                    Ech.
                    Wydawało by się, że nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy, że sam "cement" nie jest odpowiedzialny za przepuszczalność stropu.
                    Cement ma tu jednakowoż znaczenie zasadnicze. Wszak samo kruszywo z utwardzaczem bez cementu na nic się przecież zdadzą. Cement polejesz wodą - zastygnie. Żwir polejesz wodą, to choćby nie wiem ile miał dodatków chemicznych - nie zastygnie.
                    Stare przedwojenne mosty betonowe stojące filarami w rzekach budowano wyłącznie z betonu i kruszywa w odpowiednich proporcjach i gęstości (kruszywa). Stoją do dzisiaj i się nie walą, choć są wzmacniane stalą...
                    Ale proponuję już ten wątek zakończyć... :)
                    • klodawa1952 Re: Wodoszczelny zamiast architektonicznego? 26.02.12, 20:00
                      Jak widzisz na tym forum prawa fizyki sa podlegle politycznym emocjom :)
                      • e_werty Re: Wodoszczelny zamiast architektonicznego? 26.02.12, 20:03
                        prawa fizyki sa podlegle politycznym emocjom

                        .. przeciekajacy beton zawsze w polityce był do dupy!
            • Gość: Bernard Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.namao.albertacom.com 21.02.12, 23:10
              Hey mmmmm,
              Ja rozumiem ze ty chcesz madrze wygladac na forum..
              W tym watku na idiote jednak wychodzisz..
              Kto ci bowiem pisowska margaryno umyslowa powiedzial, ze jakis cement przecieka..???
              Cement nie przecieka - portlandski czy inny...
              Zostaw to tym co sie znaja
              :):):)
              PS. Przecieki wielokondygnacyjnych poziomow parkingowych to normalka..
              Zdarza sie wszedzie i zawsze. Tu gdzie miezkam takze..
              A tu podziemnych i wielokondygnacyjnych garazy mamy setki...
              Radze sie uspokoic i czas na koncercie spedzic...
              :):):):)
              • mmmmmm000 Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. 21.02.12, 23:18
                Wiesz co Beniu?
                Widać wyraźnie, że ci się argumenty skończyły, bo zaczynasz wymyślać. Widać mieszkasz w jakimś bardzo "charakterystycznym" (delikatnie mówiąc) miejscu. Lepiej na takich parkingach nie parkuj, bo stracisz pewnego razu samochód.
                Jak będziesz przy okazji w Polsce, to odwiedź Poznań czy Warszawę, popytaj ludzi, sam sprawdź czy przecieka.
                W uwielbieniu działań TJ nie masz już umiaru. Jesteś w stanie mu wybaczyć nawet bubel parkingowy. Zobaczysz - wyjdzie na moje, że problem przeciekającego parkingu będzie się wlókł latami...
                • Gość: Bernard Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.namao.albertacom.com 22.02.12, 00:03
                  Hey mmmmmm,
                  Ja Jedrzejczakowi zadnych problemow budowlanych "wybaczac" nie musze..
                  Nie on budowal, nie on odpowiedzialny..
                  Wprawdzie polglowki gazety napisaly ze to "inwestor (miasto) jest odpowiedzialne, ale oni tak zawsze i tak specjalnie - mieszanie gorzowskiej rzeczywistosci z dziennikarskim gow-nem to ich specjalnosc... Ktos z kims pije..ktos z kims spi... Wiesz jak jest... Sam jestes tego czescia....
                  Twoja, pisowca, rola na forum jest oczywiscie sianie paniki i obciazanie Prezydenta wszystkim co sie zlego w miescie dzieje..
                  To durne i oczywiscie kazdy te zagrywki widzi..
                  No ale, w koncu za cos ci ten pis placi...
                  Jak juz pisalem;
                  Przeciek w garazu filharmonii, jakkolwiek irytujacy, to sprawa bardziej kosmetyczna niz inna...
                  Nie ma nic wspolnego ze struktura garazu...
                  Takie rzeczy sie zdarzaja zwlaszcza w bardziej zlozonych rozwiazaniach jak gorzowskie, gdzie na "dachu" parkingu znajduje sie boisko sportowe...
                  Nic to jednak..
                  Ureguluja co trzeba i bedzie dobrze...
                  :):):):):)
                  PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                  • Gość: morda Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.12, 00:19
                    Bernard napisał:
                    Ja Jędrzejczakowi żadnych problemów budowlanych "wybaczać" nie muszę..
                    Nie on budował, nie on odpowiedzialny..


                    :):):)
                  • Gość: nicelus Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.12, 00:28
                    Bernard napisał(a):

                    > Ja Jedrzejczakowi zadnych problemow budowlanych "wybaczac"
                    > nie musze.. Nie on budowal, nie on odpowiedzialny..

                    On wybudował, on się tym chwali i on odpowiada. Odpowiada również za swojego pełnomocnika do spraw budowy filharmonii, którego ustanowił.

              • Gość: nicelus Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.12, 00:16
                Bernard napisał:

                > Przecieki wielokondygnacyjnych poziomow parkingowych to normalka..
                > Zdarza sie wszedzie i zawsze. Tu gdzie miezkam takze..
                > A tu podziemnych i wielokondygnacyjnych garazy mamy setki...

                W Niemczech to nie jest normalka. Jeszcze nie widziałem przeciekającego parkingu, ani o takim nie słyszałem. Kiepsko w tej Kanadzie budują.

                :D

                Raz słyszałem o wielokondygnacyjnym podziemnym parkingu który podczas powodzi wypłynął wraz z położonym na nim wielokondygnacyjnym budynkiem. Wypłynął jak statek. Wody w środku jednak nie było. Taki był szczelny.

                • Gość: Bernard Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.namao.albertacom.com 22.02.12, 01:44
                  hey nicelus,
                  Klamiesz jak zawsze...
                  mam w Niemczech przyjaciol i rodzine ktrych odwiedzam regularnie..
                  Niektorzy mieszkaja w budynkach z podziemnymi garazami...
                  Nie wspomnisz o syfie jaki ja tam widuje.. w samym Berlinie..
                  Oczywiscie ze oni , jak my, tego nie lubia, ale wiedza, ze sie zdarza i nikt jak ty idioty z siebie nie robi..
                  "Bernard, pojdziemy tedy, bo tam podlalo - he he he
                  Nie ma sprawy..."
                  Nastepnym razem jestem...i jest sucho...
                  Duren jestes pisowski i to wszystko..
                  Gorzowianie durniami nie sa...
                  :(
                  • Gość: nicelus Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.12, 18:00
                    Bernard napisał:

                    > mam w Niemczech przyjaciol i rodzine ktrych odwiedzam regularnie..
                    > Niektorzy mieszkaja w budynkach z podziemnymi garazami...
                    > Nie wspomnisz o syfie jaki ja tam widuje.. w samym Berlinie..

                    Ale przez budynek mieszkalny do garażu nie przecieknie, więc pewno sucho w takim garażu mieszkać?

                • Gość: login_t Re: Jedrzejczaka krew zalewa..... To pewne. IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 22.02.12, 06:57
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > Kiepsko w tej Kanadzie budują.

                  Faktycznie, w wikipedii jedyny przeciekający parking był w Montrealu.


                  In November 2008, the sudden collapse of the middle level of a deck in Montreal was preceded by warning signs for some weeks before, including cracks and water leaks.

                  tzw. Wikileaks.
                  • Gość: nicelus 895 okien nie przecieka! :) IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.12, 03:04
                    login_t napisał:

                    > Faktycznie, w wikipedii jedyny przeciekający parking był w Montrealu.

                    Obecnie wznoszona podziemna budowla nie ma prawa przeciekać. Reguły techniczne są znane i materiały budowlane są znakomite. Jeżeli na wierzchu jest trawnik, albo boisko, to sprawa jest dziecinnie prosta i nie można się nigdzie pomylić. Jakieś trudności projektantom, czy wykonawcom, mogłyby sprawić ewentualne okna w suficie, ale tam żadnych okien nie widzę.

                    Natomiast w nowej części muzeum Städel we Frankfurcie są okna w suficie. Rozbudowano muzeum o ok. 3.000 m², zagłębiono je 8 m pod ziemią, a na stropie zrobiono trawnik. W suficie jest 895 okien, ale żadne z nich nie przecieka. Ładnie by to wyglądało, gdyby woda deszczowa leciała z okna na któreś z 333 cennych dzieł sztuki które tam zgromadzono.

    • Gość: nicelus Proste jak sprężyna... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 13:53
      "Przecieki wynikają z błędu inwestora."

      "Inwestor ma czas na naprawę."

      Inwestorem jest miasto, a więc Wy. Nie warto się więc tym przejmować, bo na biednego nie trafiło. Nie jest biednym ten, kto garaż podziemny, zamiast z betonu wodoszczelnego zamawia z beton architektonicznego. To tak jakby ktoś sprężynę zamawiał ze złota, zamiast ze stali sprężynującej.

      :D

      • Gość: hiro Re: Proste jak sprężyna... IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.12, 15:34
        > ........ze złota, zamiast ze stali sprężynującej.
        taka stal nie istnieje!-hehehehe
        poczytaj sobie zanim bzdury popiszesz;-))
        • Gość: nicelus Re: Proste jak sprężyna... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 15:51
          hiro napisał:

          > > ........ze złota, zamiast ze stali sprężynującej.
          > taka stal nie istnieje!-hehehehe
          > poczytaj sobie zanim bzdury popiszesz;-))

          "Stal sprężynująca" istnieje w mowie potocznej tak samo jak i "beton architektoniczny".

          410 - stal sprężynująca, wykorzystywana na linersy.

          • Gość: hiro Re: Proste jak sprężyna... IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.12, 16:21
            znalazłeś sobie źródło wiedzy o stali ;-)))))
            • Gość: nicelus Re: Proste jak sprężyna... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 18:05
              hiro napisał(a):

              > znalazłeś sobie źródło wiedzy o stali ;-)))))

              Pokazałem Ci, że istnieje takie pojęcie w polskiej mowie potocznej. Wiem, że istnieje znacznie dłużej i jest znacznie częściej używane niż najnowszy nabytek polskiej mowy potocznej "beton architektoniczny", pod którym można wszystko rozumieć według uznania, dlatego został wykorzystany do inżynierii finansowej. Termin "beton architektoniczny" wprowadził magistrat do przetargu i prezydent Jędrzejczak się przy nim upierał.

              • Gość: hiro Re: Proste jak sprężyna... IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.12, 18:30
                pisz już lepiej o tych sprężynach bo beton mówiąc potocznie mi się przejadł;-)
                • Gość: nicelus Re: Proste jak sprężyna... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 18:45
                  hiro napisał(a):

                  > pisz już lepiej o tych sprężynach bo beton mówiąc potocznie mi się przejadł;-)

                  Jeszcze długo się będzie odbijał.

                  :D

                  • Gość: hiro Re: Proste jak sprężyna... IP: *.gorzow.mm.pl 22.02.12, 17:46
                    nie tylko mi beton się będzie odbijał;-))))
                    wiadomosci.onet.pl/kraj/peka-nowobudowana-autostrada-a2,1,5034699,wiadomosc.html
                    • Gość: nicelus Re: Proste jak sprężyna... IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.12, 23:43
                      hiro napisał(a):

                      > nie tylko mi beton się będzie odbijał;-))))

                      współczuję.
      • Gość: Bernard Re: Proste jak sprężyna... IP: *.namao.albertacom.com 21.02.12, 23:13
        Hey nicelus,
        Widzialem to..
        Kolejny popis niedouczonego pisarczyka - nie warto reagowac...
        On nie zna podstawowej terminologii, o technologii juz nie mowiac.
        Chyba, jak zawsze, chcesz wariata z siebie robic..
        :):):):)
    • thebird2 Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmo... 21.02.12, 14:11
      Przecieki nie mają wpływu na jakość koncertów.
      To jest pozytywna wiadomość.
      Tego się trzymajmy!
    • Gość: nicelus Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.12, 15:37
      mmmmmm000 napisał:

      > Jeśli woda przedostaje się przez strop, to jest jakiś problem ...

      Jaki tam problem. Wystarczy do repertuaru filharmonii wprowadzić: "Raindrops Keep Falling On My Head" i po problemie.

      :D

      • Gość: Bernard Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.namao.albertacom.com 22.02.12, 23:58
        Hey nicelus,
        Ty moze jestes szmak ktory najgorsze instynkty we mnie wyzwala..
        Tym razem jednak spowodowales ze sie usmiechnalem... Wieccej - zasmialem...!!
        Swietne!!!!!!
        :):):):)
        PS. I tak wlasnie trzymaj pisowski zardzewialy pokrencencu!!!
        he he he he he
        I to sa jaja
    • 1marjanin Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmo... 21.02.12, 17:45
      Tak funkcjonuje stal sprężynująca jak istota myśląca. Ale to pasuje do "marytorycznej dyskusji pani Polak" JEST JEDNA PRAWDA JEDNA DLA GORZOWIAN I JEDNA DLA ZIELONOGÓRZAN A TĄ PRAWDĄ JESTEM JA
    • Gość: ja Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.12, 20:05
      Jak zaczynałem czytać artykuł to pomyślałem żartobliwie- "zlikwidować boisko"
      Wiele się nie pomyliłem-naprawę zaczną od psucia boiska.
      Acha-z winy inwestora czy wykonawcy? (czy to to samo?)
      • Gość: a Filc-harmonia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.12, 00:19
        Oskarżą dzieciaki, że biegały za szybko i dłubały słonecznik na tym odlotowym orliku!

        Ten beton to z filcu dlatego przecieka!
    • alt.er.ego Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmo... 22.02.12, 01:36

      Nie ma róży bez kolców. Nasza kochana, piękna Pauckschbrunnen przeciekała niemal od jej uruchomienia. Czekaliśmy ponad sto lat aby przeciekać przestała. To dosyć optymistyczna konstatacja. Przy wydłużającej się długości życia, niektórzy z młodszych gorzowskich melomanów mają szansę dożyć dnia, gdy wokół filharmonii przestanie się lać woda.
      • Gość: a Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.12, 11:22
        Idac tropem budowli z babą z wiadrami należy cały parking w środku zalać betonem po sufity - też nie będzie przeciekać!
        A sikać pod gabinetem prezia.
        • Gość: nicelus Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.12, 09:24
          a napisał(a):

          > Idac tropem budowli z babą z wiadrami należy cały parking
          > w środku zalać betonem po sufity - też nie będzie przeciekać!
          > A sikać pod gabinetem prezia.

          Spokojnie...

          :D

          • Gość: lida Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.gorzow.mm.pl 24.02.12, 20:51
            Przyjrzyjcie się kto był wykonawcą (dokładnie podwykonawcą)tej SPARTACZONEJ części inwestycji i wymieńcie choć jedną inwestycję w mieście realizowaną przez tą firmę,która:
            1/ nie wymagała usuwania usterek i niedoróbek zaraz po uroczystym odebraniu jej przez miasto,
            2/oddana została w terminie,
            3/była wyceniona na poziomie nie budzącym emocji,że jest mocno przeszacowana,
            4/nie wymagała aneksów i zapłaty dodatkowych kosztów z powodu tzw. robót dodatkowych, nie zainwentaryzowanego uzbrojenia itp. wytrychów do wyrwania dodatkowej kasy?Trudno o jakość robót, kiedy na rynku funkcjonują i świetnie się mają /dzięki przychylności inwestorów z publicznymi pieniędzmi/ firmy,które udają lwa biznesu i potentata budowlanego,a są de facto tylko pośrednikiem od 'zbierania śmietanki" zatrudniającym do roboty za psie pieniądze podwykonawców /takie kilkuosobowe brygady z łapanki/.Jedynym ich atutem i fachowością jest "zdolność" "wygrywania" przetargów,więc o fachowość i jakość robót raczej się nie martwią.Zresztą nie sposób wymagać jakości prac od wykorzystywanych, jak niewolników, podwykonawców, którzy też nie w ciemię bici,więc stosują zasadę :"jaka płaca,taka praca"!
            • Gość: nicelus Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.12, 21:17
              lida napisał(a):

              > Przyjrzyjcie się kto był wykonawcą ...

              W Gorzowie tylko jeden może być?



    • Gość: nicelus Re: Singin' in the Rain, czyli przecieki w filhar IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.12, 21:25
      mmmmmm000 napisał:

      > Sprawa jest poważniejsza...

      Przy garażu zapłacono ok. 20 melonów za beton architektoniczny, zapłacono ok. 20 melonów, które na automatyce sceny zaoszczędzono, ...

      ... a tu cieknie!

      :(


    • wolfenstein3d zastanawiam się 26.02.12, 13:13
      po kiego grzyba filharmonię ulokowanny w tym miejscu akurat

      ile tam musiało kosztować podłaczenie wszystkich instalacji

      można było wykorzytać jakiś budynek już istniejący i na tym to postawić
      o wiele tańszym kosztem.
      • e_werty Re: zastanawiam się 26.02.12, 13:37
        ile tam musiało kosztować

        ... o to chodziło!

        ... nie "urwiesz" kilku milionów
        jak cała inwestycja warta ze 30 - 40 mln.

        ...zyski zaczynaja sie powyzej 100 mln.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka